Skocz do zawartości
krzysiek3490

Niedrożne strzyki wymie u krowy

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Krowy
Matt93    49

mam ten sam problem i własnie czekam na weta :) Wiec jak coś zrobi to napisze ;)

 

@Blomi Tobie tez proponuje wezwać weta, bo moze sie okazać ze bedzie potem doić na 3 :(

 

przyjechał, udrożnił strzyk, mleko poleciało i pojechał ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
micnow92    0

a u mnie tej krowie z niedrożnym strzykiem przeszło, zasuszyliśmy tą ćwiartkę i w tym roku po ocieleniu już mleko leci normalnie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7891Firefox    52

wycieliła mi się przed wczoraj krowa. Wymię po wycieleniu ma jak dwa wiadra, twarde, pewnie i obolałe, bo kopała i kopie dalej jak się złapie za strzyki. Chciałam ją wydoić i okazało się że nie mam czym cielaka napoić bo siary był niecały 1l. Nie pomogło ani ręczne zdajanie, ani oksytocyna. Na drugie dojenie to samo-niecały litr mleka, a wymię pęka. Ma poprostu tak głęboką i twardą opuchliznę poporodową, że nie ma szans aby choć trochę mleka oddała. Kilka razy natarłam caluśkie wymię maścią CaipanMint z wyciągiem z mięty pieprzowej, no i pomogło bo dziś już dała dużo więcej mleka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

marzencia    6

mnie też dzisiaj po południu wycieliła się krowa. pierwszy udój ok,ale drugi!! aparat wylądował na ścianie.. maż sprawdził ćwiartki no i z jednej nie leci mleko.. w strzyku czuć grudkę. kaniula nic nie dała.. nasmarował wymię maścią i jutro będę dzwonić do weta. w poprzedniej laktacji nie miała w tej ćwiartce mleka, ale w tej widać że mleko jest tylko nie spływa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzychuuuuu    17
Dzis wycielila sie jalowka. Jeden strzyk ma nie drozny probowalem wbic kaniule ale nie dalo rady. Z pozostalych 3 strzykow udoilem 1 litr siary przez 4 godziny i tak dawalem cielakowi po 200 mil. Dalem 5 cm oksytocyny. Tego 1 strzyka raczej nie uratuje ale czy cielak wyzyje jak przez 4 godziny wypil litr siary?
 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal1993    350

Ja cielaki poję czasami i 12h po ocieleniu i nic im się nie dzieje. A co do jednego strzyka - bywa. U mnie jałówka również od ocielenia nie doi na jeden i muszę z tym żyć. Oksytocynę daj jakieś 10 minut przed dojeniem wieczornym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

witam serdecznie  jesli nie na temat to przepraszam ale jestem nowy i  zdesperowany  otuz wczoraj wycieliła się mi krówka i na pierwszy zrzut  oka wszytko ok   miała dwa cielaczki znaczy bliźniaki  po wycielaeniu została zdojona normalnie ale już  wieczorem dal tylko okoloa 0.5 l mleka a wymię jest strasznie twarde i nie przepuszca mleka

pomocy

          

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adrian_K_90    59

Nie wiem czy na forum Ci ktoś pomoże. Przyczyn i rozwiązań może być multum. Można podać oksytocynę ja nie oddaje mleka, wymię wysmarować maścią(jak masz jakąś), Sama opuchlizna o niczym nie musi świadczyć. Zaś krowa nie zawsze da mleko tak szybko, szczególnie gdy jak to się u nas mówi "oczyszcza" czyli wydala łożysko. Niestety sprawa może być poważniejsza, mogło się wdać jakieś zapalenie. Chociaż nie powinno tak szybko. Ile czasu minęło od wycielenia do tego wieczornego doju? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
antosia    0

a ja mam takie pytanko przy wieczornym dojeniu z jednej cwiartki poleciały grudki z lekko różowym zabarwieniem, nie wiem możne ja coś ugryzło , rano starałam sie jak zawsze do końca zdoić choć z tej ćwiartki cos mało mi sie wydawało mleka, możne zatrzymała  mleko i sie zepsuło do wieczora?jak sprawdzic czy krowa nie zatrzymuje mleka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
angus    0

Witam, 

Mój problem to nawracający problem z drożnością kanału strzykowego.

Krowa jest w drugiej laktacji, ocielona w listopadzie. na początku stycznia jedna ćwiartka przestała się zdajać, reakcja była szybka i po dwóch takich dojach miała udrażniany kanał. następnie leczenie, kaniule bawełniane, wszystko było w porządku. Zakończyliśmy leczenie, po pięciu dniach znowu przestała się zdajać. powtórne wycinanie, powtórne leczenie. Dziś jest piąty dzień stosowania kaniul bawełnianych i masti veyxymenu, ćwiartkę nadal zatykają strzępy, w dotyku wyczuwam jakby u nasady strzyka nadal coś było....

W tak krótkim czasie dość dobra krowa miała już 3xkarencję. w pierwszym leczeniu masticef, przed drugim udrażnianiem synulox i po udrażnianiu masticef, zapowiada się kolejny zabieg i kolejna karencja.... czy ktoś miał taki problem?

Jest szansa, że ta tkanka przestanie narastać?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PRIMO    177

Kolego mam też ten problem poprostu musisz ręcznie zdajać tę ćwiartkę a jak wyczujesz tą grudkę to musisz jakoś wycisnąć to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
angus    0

Odpuściłeś wycinanie i leczenie? 

Rozumiem, że trzeba zdoić, ale to nie jest rozwiązanie na zawsze....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PRIMO    177

Leczenie nic tu nie da, chodzi o to że przy zdajaniu jakaś grudka zatka strzyk to wtedy musisz to wycisnąć bo to są strzepki tkanki wymienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×