Skocz do zawartości
jaroon

REFORMA KRUS i UBEZPIECZEŃ

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
roltech    11

Polecam art.77 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, szczególnie pkt.4.

Z artykułu wynika że KRUS pokrywa świadczenia zdrowotne z funduszu składkowego, a w przypadku niedoboru z kredytu bankowego (wspomniany pkt.4). Wiec w którym momencie do świadczeń dopłaca Państwo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

ciekawe kto spłaca te kredyty. Chyba nie wierzycie w to że krus podobnie jak zus ze składek opłacanych przez ludzi jest w stanie pokryć wydatki na emerytury i świadczenia zdrowotne. I tu i tu dołożyc musi państwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

bambeeras    0

hubertuss coś mi się zdaje, że te składki są w stanie pokryć w 100% wszystkie świadczenia jakie nam się należą, ale jest małe "ale". Po pierwsze stawki za byle usługi medyczne są na takim poziomie kwotowym że w głowie się by ludziom poprzewracało ile taki pan w białym "kitlu" dostanie z budżetu za przyjęcie chorego, czy wykonanie zabiegu usunięcia migdałków. po drugie zbyt mocno mamy rozbudowane administracje i biurokratyzm, który musi być z czegoś utrzymany. Po trzecie i najważniejsze: gdyby składki emerytalno-rentowe były wykorzystywane tylko i wyłącznie do wypłaty tych świadczeń, a instytucje "opiekujące" się tą kasa prawidłowo i w myśl ustawy nią obracało to i nasze państwo i przede wszystkim nasi emeryci by miało troszkę więcej złotówek na przeżycie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogrodnikPPL    0

Zgodzę się że reforma krus jest potrzeba i na pewno ją przeprowadzą ale musimy zauważyć że razem z nią (oczywiście że założymy że byśmy płacili około 800 na miesiąc jak w zusie) zajdzie dużo zmian. mianowicie małe gosp nie zapłacą - bo za co - a tu jest mały problem ponieważ krus jest niby obowiązkowy i gosp. z 5 ha nie może iść na bezrobocie więc coś się musi zmienić. Można by zmienić definicję gosp. teraz jest od 1 ha. a przecież wystarczy zrobić od przykładowych 5 lub inną cyfrę wrzucić i automatycznie gosp. mamy o wiele wiele mniej i rolników w krusie również by zmalało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LeonOr    1

KOlego, zmiana definicji jest to prosta sprawa, tylko zastanów się jak wygladała by średnia gospodarstw w kraju. Nie 10 czy 20ha tak jak jest dzisiaj, ale skoczyła by do 40ha, co za tym idzie dofinansowania, rentowność i pomoc zewnetrzna straciła by sens.

Tak czy inaczej taki banał jak zmiana definicji już był przerabiany przy budowie autostrad. Jeśli coś nie spełnia norm to po co od nowa budować, wystarczy zwiększyć gwarancję. w naszymprzypadku definicję gospodarstwa rolnego.

 

Proste nie?! :lol: :lol: :):o :lol: ;);) :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogrodnikPPL    0

LeonOr - zmiana definicji już się toczy, przymierzają się coś w okolicach 3 ha ale to nie jest związane z krusem, aczkolwiek masz racje że to posunięcie zmieniłoby i zmieni średnią krajową ale jak się coś zaczyna zmieniać to inne przepisy również.

Inaczej mówiąc jest to delikatny temat i gdzie by nie ruszyli coś zacznie się dziać. Nie wiem dlaczego ale przy jakiś radykalnych zmianach czy stawkach za ubezbieczenie jest bardzo ale to bardzo widoczne wyjście rolników na ulice. Niestety

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LeonOr    1

Jeśli chodzi o wyjście na ulice to będzie dopiero zadyma, tylko żeby przy takiej okazji jakiś "polityczek" nie chciał wypłynąć, bo tego nie zniosę!

 

Obserwuję to co jeździ po polach w mojej okolicy i zauważyłem że na trzy ciągniki przypada dwie samoróbki typu "S" i jeden fabryczny (bez względu na stan i wiek ciągników).

I wydaje mi się, że bez dużego wsparcia z zewnątrz, pokazanie niezadowolenia małych rolników których to w szczególności uderzy, spali na panewce.

To są ludzie którzy tankują opał lub z ukraińskiego przemytu, żeby móc pole zaorać, a potem mieć co do garnka włożyć. Ich po prostu nie stać na dzisiejszy KRUS a co mówić na zmiany. Moi sąsiedzi to też ludzie i do tego nikogo o chleb nie proszą, tylko sami sobie jedzenie chodują (kartofle, świnkę, kurkę, etc.). Komu to przeszkadza? :)

 

Dzisiaj większość z nich wspomaga się pracą na czarno, bo rodziny duże a z ziemi trudno pieniądze wyssać. Ale za to KRUS płacą, choćby mieli sobie odmówić. Tylko wszystko ma swoje granice! ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
west    45

przestancie traktować gospodarstwo rolne jako socjal ,,bo sobie kurke uchowa, troszkę ziemniaczków itp." Gospodaarstwo rolne to firma która ma dawać utrzymanie rodzinie rolnika i produkować na rynek. Bzdury opowiada ktoś kto twierdzi że z 10 ha jest wstanie przeżyć rok, to są poprostu działkowicze i hobbyści którzy pracują zazwyczaj w szarej strefie lub prowadzą inną działalność gospodarczą typu sklepik, warsztat samochodowy, firma transportowa itp. wywalić ich wszystkich z KRUS a okaże się ilu jest faktycznie prawdziwych rolników w Polsce bo narazie te wszystkie statystyki i spisy rolne można o kant d... rozbić i bez radykalnej reformy nic się nie wskóra. Jeszcze minister zaniża wielkość gospodarstwa dla działania młody rolnik zalicza dzierżawy itp. kpiny sobie robią co to za młody rolnik na 5 ha własnej ziemi? Może nazwać to działanie młody działkowicz i zaliczyć ziemię w doniczkach nie na ha ale na kilogramy :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Nikogo nie interesuje czy ten młody rolnik przezyje z tej ziemi liczy się aby kase rozdać jak największej liczbie ludzi połowa z tych programów ma jakies dziwne kryteria dostępności, wynik zamiast wspierać powiększanie gospodarstw często sprzyjają rozdrabnianiu (rodzice mają dużo h przepisza troche dziecku czy tez dzieciom aby np młodego dostały czy mgr) To jest czysta paranoja i swego rodzaju konserwacja biedy ci z kilkoma h trzymają się tego rękami i nogami bo jest kilka tys dopłat i do tego emerytura babuni i tak sobie wegetuja marudzą jak to źle zamiast np spróbować poszukac pracy. Według mnie nacisk powinien byc połozony na róznicowanie dla tych którzy prowadzą małe gosp a modernizacja powinna być dla tych dużych. Tak mamy komedie że z róznicowania ludzie kupuja dodoatkowe maszyny które i tak służą w rolnictwie to samo tychy młodego rolnika kupi ktoś ciągnik szarpnie się a potem na utrzymanie i serwis nie będzie. Minister oczywiście działa tak aby sondaze jak najlepiej wypadły więc tak czy tak przed wyborami 2011 nic tu się nie zmieni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LeonOr    1

fajnie, że masz dużo ziemi ale tak się składa, że ja mam 12 ha i mogę dzięki nim utrzymać rodzinę i kupić nowy sprzęt. Tylko kto utrzyma tych którzy radzą sobie mając 5,3 a nawet mniej ha. Oni nie kupią sobie ziemi, o dotacje nawet nie startują bo wkładu własnego nie mają, krusu płacą tyle co Ty i nie narzekają.

Wyobrażasz sobie wieś która traci status rolnika, nie może płacić KRUS, nie ma zakładu/firmy, która by ich zatrudniła. Co mają robić?

 

Ja mam 12ha, a za miedzą sąsiad ponad 200ha, mieszka chyba w warszawie bo LandCruiser tablice warszawskie ma. Ziemie na przetargach kupował przebijając wszystkich. Sam miałem chrapkę na parę ha III i IV klasa,tylko agencja wystawiała po 20 na raz a on i tak wszystkich przebijał. Teraz na tych ziemiach orzechy rosną, a przynajmniej patyki po wtykane i ptaszki hoduje. Za parę lat jak dopłaty się skończą to nawet trawa tam rosnąć nie zechce. A KRUS płaci tyle co i ja!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
west    45

Gówno prawda LeonOr bo płacę trzy razy większą składkę od Ciebie i łącznie z żoną co kwartał wynosi ona ponad 2tys. a będe miał taką samą emeryturę jak Ty i to jest sprawiedliwe? Przecież wychodzi to prawie miesięcznie tyle samo co emerytura w KRUS teraz to przelicz jeszcze prawie 35 lat będe płacił takie składki a póżniej na emeryturze jak Bozia pozwoli żyć może z 10 lat państwo wypłaci mi co miesiąc marny grosz. Dlaczego mam płacić więcej niż sąsiad co ma 6ha i prowadzi firmę transportową.

Dla małych gospodarstw widzę jedno rozwiązanie pozbyć się ziemi i iść do legalnej pracy.

Rozbawiłeś mnie tym że z 12ha utrzymujesz rodzinę i jeszcze kupujesz nowe maszyny, chyba że masz te 12 ha pod szkłem, albo sady lub silną produkcję zwierzęcą to już inna sprawa bo z czystej produkcji polowej wątpie czy wystarczyłoby na utrzymanie jednej osoby.

Bo tak jest w 90% lipnie ubezpieczonych w KRUS mają kilka ha obsianych żytem lub wydzierżawionych na gębe innym a sami pracują na czarno biorą dopłaty i głupa kleją że wszystko co mają to z tych kilku ha pod lasem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
binek    264

no tak punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, tylko żeby z czasem nie okazało się że takie gospodarstwa jak twoje west nagle stało się pipidówą przy top-farms czy Mrozie gdzie operują tysiącami hektarów. Ciekawe czy wtedy z taki zrozumieniem przyjmiesz wiadomość że jedynym wyjściem dla ciebie jest sprzedać wszystko i iść do legalnej pracy. Moim zdaniem na początek wystarczy wyczyścić system z osób które nie mają nic wspólnego z rolnictwem, później można jakieś stopniowe reformy robić z tym że to musi być rozłożone w czasie i na spokojnie.Robienie reformy w stylu likwidujemy małe np. do 10ha a co tam może do 20ha bo ja mam 100 i jestem duży jest delikatnie mówiąc niepoprawne i niesprawiedliwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Jest sporo gospodarstw które nawet 10 h nie mają to że aby dostac fundusze unijne ludzie dzielą gospodarstwa to też prawda a te programy miały słuzyc czemu innemu.

Najlepiej napisac niech robią jakies tam reformy pytanie jakie jak wszystklo się nie podoba. Rolnik płaci chyba 240 kwartalnie moge się mylić ubezpieczony w zus 800 miesięcznie emeryture bedą mieli podobną. I nikt ich nie pyta czy mają z czego tylko jak coś przychodzi komornik. Jednym z czynników poszeżających szarą strefe zatrudnienia w polsce jest właśnie drogi zus. Ktos powie że rolnik ma cięzko i nie zarobi ale jest wielu takich którzy tez mają małe biznesy i ledwo ciagną. Skoro ktos pisze że utrzymuje rodzine i kupuje nowy sprzęt powinien płacić większą składke proste.

Co do składki zdrowotnej rolnik płaci również mniej a dostęp do świadczeń medyczxnych wszyscy mają ten sam więc gdzie tu sprawiedliwość?

W mojej rodzinie mama płaci krus ja i ojciec zus i niespecjalnie mi się podoba to że państwo z mojch podatków musi potem dołożyć do czyjejś emerytury. Nieczarujmy się kasa którą rząd dokłąda do zusu i krusu jest z naszych podatków nikt z zagranicy nam niedosyła. Nie dziwcie się więc że ludzie pracujący poza rolnictwem krzywo na to patrzą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Skąd to przekonanie że rolnik dostaje podobną emeryturę?-emerytura z KRUS-u to 695 zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

To popytaj tych co z zusu biorą np taksówkarza czy fryzjera lub podobnych co płacą podstawową składke może pare zł więcej będą mieli ale to nie wiem. Cos w necie widziałem że chyba 706 zł a teraz porównaj sobie wysokość skłądek. Otrzymasz odpowiedź do kogo państwo więcej dokłada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Pomyśl sobie o głupim VAC-ie ile go zapłacę rocznie i zastanów się kto tu do kogo dokłada (i bez mądrości typu-"przejdź na ogólne").Chyba znasz też różnice między "chorobowym" w KRUS-ie i ZUS-ie ?A najlepiej to przyczep się do służb mundurowych np.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

To co dzieje się ze słuzbami też mi się nie podoba ale to chyba też juz kwestja czasu politycy coraz częściej o tym mówią. Co do vatu każdy go płaci więc nie ma się co licytować. Dodam że każdy pracujący na etacie płaci podatek dochodowy 18 lub 30 % w zalezności od wielkości dochodów. Ja się naprawde nikogo nie czepiam poprostu tak jest do jednego rolnika w krus państwo dokłada więcej niż do jednego w zus taka jest prawda. Jak wyżej napisałem porównajcie wysokość składek i emerytur i odpowiedź sama wyjdzie. Pozatym nie oszukujmy się w ministerstwach umieją liczyć popatrzą sobie ile kasy wpływa na wieś w postaci programów pomocowych i dopłat i coś będą chcieli z tego mieć to tak jak z vatem na maszyny w ministerstwie zobaczyli że rolnicy kupuja sprzęt za kase z ue i wprowadzili vat.

Oczywiście nie twierdze że każdy rolnik powinien płacic tyle samo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LeonOr    1

Mam wrażenie, że Ci którzy najbardziej krzyczą to nic wspólnego z rolnictwem nie mają.

Z waszych wypowiedzi (hubertus i west) wynika, że jesteście pokrzywdzeni przez państwo bo płacicie tak dużo (czyt. tyle co rolnicy np. 5 hektarowi), a nie będziecie lepiej potraktowani na emeryturze.

Z małego najłatwiej sciągnąć, a duży zawsze znajdzie pretekst żeby wcale nie zapłacić. :P

Czy nie powinniście powiedzieć, że jestem duży, stać mnie to będę płacił więcej ale chcę za to mieć wyższą emeryturę.

Nie musisz nawet płakać na forum, wystarczy, że wykupisz sobie 3 filar i polisę zdrowotną na miarę swojej kieszeni i po problemie. Płacisz więcej wymagasz więcej. :)

 

Co do działalności rolniczej to nie potrzebuję wielkich dochodów, żeby godnie żyć, utrzymywać rodzinę i kupować nowy sprzęt. Jeśli wierzyć księgowym to mój dochód średnio miesięcznie jest niższy niż średnia krajowa, oczywiście po odliczeniu kosztów.

Tylko ja nie potrzebuję chodzić po pub`ach, kinach, galeriach handlowych bo najbliższy tego typu obiekt jest kilkadziesiąt km stąd. W latach studenckich mieszkałem w warszawie, bawiłem się, pracowałem, odkładałem, potem 3 lata u niemca i kupiłem 10ha bo nie miałem nic, a teraz mam, święty spokój i robię to co lubię. :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
martini89    3

W Niemczech czy Francji rolnicy taż mają osobny system emerytalny i maja tam raj ,jeśli małżeństwo pracuje na gospodarstwie to płaci się tylko za jedną osobę i mogą się jeszcze ubiegać o dotacje z państwa na składkę ubezpieczniową. Ale fakt faktem jest tam dużo mniej rolników niż w Polsce i większy kraj niż Polska...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tomasek   
Gość tomasek

@jaro czekaj niech wrócą z ciezkiej pracy na nas KRUSowcówwink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
west    45

LeonOr czytaj ze zrozumieniem napisałem że płacę trzy razy większą składkę niż 5 hektarowcy a później otrzymam takie samo świadczenie jak oni i to mnie wkurza. Co do dodatkowego ubezpieczenia to się zdziwisz ale od 10 lat dobrowolnie opłacam składki w Skandii bo wiem że na KRUS nie ma co liczyć.

Z jakiego powodu mam być karany że podjełem ryzyko 12 lat temu biorąc kredyt na zakup ziemi z ANR wtedy jeszcze AWRSP i systematycznie powiększam gospodarstwo to mam teraz płacić na małorolnych co siedzą pod sklepem lub na czarno zasuwają na budowach lub za granicą?

Czy nie powinniście powiedzieć, że jestem duży, stać mnie to będę płacił więcej ale chcę za to mieć wyższą emeryturę.

I o tym właśnie piszę stać mnie mogę płacić ale za to chcę większe świadczenia, pomyśl gdybym tą różnicę wpłacał dodatkowo na swoje IKE tj. około 3,5tys. rocznie to jaką bym miał większą emeryturę a tak KRUS przejada tą kasę a ja będe niał z tego 0.

I na koniec kto jest prawdziwym rolnikiem nie powinien sie bać tej reformy, czas skończyć z patologią w KRUS wyrzucić wszystkich dwuzawodowców ten system ma służyć ronikom a nie kombinatorom. Ja w odróżnieniu od małorolnych nie biadole jak to mi ciężko i jaka bieda w rolnictwie, jest ok, mogłoby być lepiej ale da się wytrzymać. Wieś powinna się zmieniać gospodarstwa powiększać a słabi zgodnie z prawem natury i ekonomii wypadać z rynku. Niestety politycy konserwują ten patologiczny stan, bo się boją powiedzieć prawdy kilku milionom wyborców że są skazani na wymarcie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LeonOr    1

masz klapki na oczach, i boisz się podnieść głowę żeby prawdę zobaczyć.

Ci mali więcej wnoszą niż biorą w zamian!

Zobacz kto na więcej ciągnie, kredyty dotowane, dotacje, ulgi.

Żaden z tych małorolnych nawet nie pomyśli o takie formie pomocy, bo go nie stać!

A jak już dostanie pracę poza rolnictwem to trzyma się jej trzyma choćby przez pół roku mu pensji nie płacili.

Więc nie drąż tematu bo to do niczego nie prowadzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×