Skocz do zawartości

Polecane posty

anticius    0

Witam.

Na początku może dopowiem,że nie wiedziałem gdzie ten temat umieścić więc dałem go w tym dziale.

 

Przechodząc do sedna sprawy;

Interesuje mnie czy są na tym forum osoby posiadające wielkoobszarowe gospodarstwa oraz wynajmujące na czas żniw kombajn zbożowy?.

Jeśli tak to może przedstawię moja propozycję.

Zamierzam kupić nowy kombajn zbożowy i w związku z tym szukam potencjalnych klientów. Interesowałoby mnie podpisanie z firmą/prywatnym gospodarstwem umowy na okres ok. 5lat. Rocznie chciałbym w takim gospodarstwie wykosić minimum 200ha rzepaków, zbóż. Cena usługi oraz inne szczegóły pozostają do uzgodnienia na płaszczyźnie prywatnej. Szukam głownie kontrahentów w woj. łódzkim oraz ościennych ale również jestem skłonny rozważyć oferty osób z innych województw.

Na razie chciałbym się dowiedzieć czy usługa taka spotkałaby się z optymistycznym przyjęciem oraz czy są wogóle osoby zainteresowane koszeniem dużych powierzchni w czasie żniw.

 

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WACO23    0

Wydaje mi sie że wyszystko zależy od ceny jaka zaoferujesz w naszych czasach chyba nigdzie kombajnów nie brakuje na dużych areałach ta cena jest najważniejsza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

ok 50ha rzepaku i ok 100ha zboz interesi Cie ?;) woj. podlaskie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

anticius    0

@WACO23 Jeśli będę z kimś chciał podjąć współpracę to cenę z daną osobą ustalę osobiście ;)

 

@HubertOjdana Interesująca propozycja, szkoda tylko że tak daleko ale dla chcącego nic trudnego.

Nie będę nic obiecywał ponieważ chcę póki co zorientować się jakie zainteresowanie byłoby na taką kontraktowaną usługę na okres kilku lat. Ale z pewnością nie zapomnę o Twojej propozycji.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skrzypek    2

Anticius-odważny facet z ciebie ale do takich należy Swiat!Jest wszystko pięknie w twoich planach,pięknie aż fujarka mięknie.Nie mam zamiaru ciebie zniechęcać do planów jakie masz,ale wiedz że kombajn to pół sukcesu.Tak,tak.Musisz mieć do niego zaplecze techniczne i z częściami być na zapasie,a także miec zaufanego operatora-zmiennika.Znam przypadki gdy własciciel pola z włascicielem kombajnu podpisali umowe.Nie skosił połowy areału nastąpiła awaria z którą serwis borykal sie kilka dni.Właściciel pola się wkurzył,bo transport,ludzi do suszarni i magazynu miał nagranych,a tu robota stoi.A gdy naprawiono kombajn skonczyła się pogoda.I tak właściciel pola złożył pozew do sądu,wraz z umową usługi i wygrał.Sąd orzekł,że rolnik ponióśł straty bo właściciel kombajnu się nie wywiązał.Malo tego i by wywiązać się z umowy powinien wynająć kombajn od innej firmy usługowej w dniach przestoju swojego kombajnu gdy pogoda pozwalała na zbiór.Serwis taką propozycje włascicielowi kombajnu zadeklarowal,lecz ten odmówił bo usługa byla płatna ze wzgledu że kombajn byl własnościa serwisu specjalnie na usługi.Ja mam swojego 2266Extra i usługowo już kosiłem,wiem jedno-zawsze leje swoje paliwo,zawsze licze gościowi od hektara,nigdy od godziny.Jak swoim kombajnem wspomagam w zbiorze rolnika,bo on też ma swój kombajn to wiem na 100% że czekaja mnie górki gdzie jego szrot nie może sie już wciągnąć,pułapki w formie kamieni lub podmokłe oczka,często nieoznakowane studnie melioracyjne.A legi to już standard i teraz kolego koś legi na godzine to ci rolnik bedzie chciał stawke godzinową obniżyć bo powie,że go okradasz jadąc za wolno na tzw.czas.Zeby świadczyć usługi trzeba byc twardym facetem i nie dać sie zrobic w jajo.I nigdy nie mów klientowi ile kosisz hektarów na godzine,bo to tylko teoria.Mnie już usługi doświadczyły-jak jedziesz do rolnika i tam stoi 50h to jesteś dla niego pan,a jak konczysz to on najchetniej obrzuciłby ciebie kamieniami na pożegnanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    531

Stawka od ha?? Ja jeżdżę praso i biorę od godziny. Na ha bym się nie zgodził.


Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym.
ani każdym innym następującym po tym terminie.Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny :D

bullet_black.png

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jak masz kombajn co kosi 3ha/h to jak powiesz rolnikowi, że skasujesz 900 zł/h to pójdzie do takiego co bierze taniej od godziny i już. wink.gif Hektar, hektarowi nie równy i cena powinna być w jakichś widełkach. Druga opcja to podstawa za ha i dodatek za ilość spalonego na ha paliwa, bo większość nowoczesnych wydajnych kombajnów ma takie wskaźniki. smile.gif Cenę moim zdaniem powinno się ustalać po oględzinach pola, przed rozpoczęciem usługi, wtedy także można negocjować formę naliczania czy to za ha czy to za h.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
anticius    0

@andrzej2110 Nad tym czy stawka będzie od godziny czy od ha to muszę się jeszcze zastanowić, ale dotychczas brałem pod uwagę różne warianty.

@Skrzypek Liczę na to,iż nowy kombajn prawidłowo użytkowany pochodzi kilka lat bez poważnej awarii. Wiadomo iż zawsze mimo wszystko coś się może zepsuć i przewidziałem taką możliwość. Można w umowie odpowiednio wspomnianą przez Ciebie sytuację rozpisać aby nie było później nieprzyjemności. Ponadto posiadam już jeden kombajn zbożowy, ma swoje lata i swoje wysłużył jednak zawsze w przypadku awarii nowego, mogę na czas naprawy(jeśli będzie ona trwała dłużej niż dzień) jechać drugim kombajnem na usługę.

 

 

Czekam dalej aby przekonać się czy byłoby zainteresowanie usługą o której wspomniałem.

Dodam jeszcze, iż zastanawiam się również nad wynajmowanie transportu- ciągnik + 2 przyczepy(jakieś 16-20ton zestaw) który przewoziłby w wyznaczone przez Was miejsce zboża.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skrzypek    2

Postaram sie Wam po kolei udzielić odpowiedzi.Andrzej prasa to inna bajka.Ale sam wiesz,że twoja wydajność prasowania zależy od kombajnisty.Ja jak wiem,że słoma bedzie prasowana to staram sie unikać jakichkolwiek kupek słomy i jak złapie kamien to wywalam go na miedze (jak blisko niej jestem)lub miedzy pokos,a nie w słome.Prasować można na godzine ale zauważam tendencje do prasowania z uwzglednieniem ilości balotów.Prasy mają licznik,rolnik oglada pierwsze kilka balotów i jest albo ok,albo wprowadzasz korekty.Kolego Bobek Farmer to jest prawda-hektar,hektarowi nie równy.Paliwo i zużycie paliwa na hektar klienta ma nie interesować-nie jego broszka.Fakt,że jak nie rozdrabniam słomy cena żniwowania jest niższa.Anticus-ja nie kosze na godziny i juz tłumacze dlaczego.Mówienie klientowi ile ha kosisz na godzine to zbędne kacapoły,bo on i tak już w internecie sprawdził jaką wydajność w ha/godz.ma kombajn który do niego zawita.Wtedy według niego bedziesz kosił za mało.Jak bedziesz kosił dobrze,a nie bedziesz wysypywał w trakcie koszenia-bedą pretensje,bo on juz obliczył ile przez to traci.Ty ok,sypiesz w trakcie koszenia ale traktorzysta gamoń,albo przyboksował i zboze ma na kabinie,będzie panie kombajnista cos pan zrobił.Złapałeś kamienia,tobie usunięcie go z zegarkiem w reku zajeło 15 minut,według gospodarza pół godziny.Z ugrzęznieciem w błotku to samo,tobie inaczej,gospodarzowi inaczej.Sytuacja która sie zdarza-nie masz w co sypać i stoisz,to też ważne bo stoisz,a może jeszcze bys wcisnął do zbiornika aż po dachu od kabiny się posypie.Obiad jadłeś pół godziny-długo,dlaczego przyczepy zboża od pana kombajnu różnią się wagowo+- 300kg?Cos pan kombinujesz.I przyjacielu przy koszeniu na godziny może być jeszcze wiele takich przypierdalanek się.A przy koszeniu na hektary mam wszystko gdzieś,tylko ważna jest szerokośc kosy jaką wstawiam w komputer licznika hektarów.I to zależy od areału na jaki wjezdzam.Zazwyczaj licznik mi doda,normalne bo nie zawsze kosisz całą szerokością kosy.Są jakieś obiekcje przy rozliczaniu-nie ma,bo co to by był za rolnik który nie wie ile ha na danym polu ma,a w razie czego są i mapy gospodarstwa z zawartą iloscią ha.

 

Pozwole sobie jeszcze dodać jak to jest z tym paliwem w trakcie usług.Powtarzam to problem właściciela kombajnu,nie rolnika.Kiedyś wjechałem do rolnika z pełnym bakiem 550l.Ach dzień dobry,dzień dobry i prosto na pole.Fakt,że uzgodnione było,że tankuje własciciel pola,miałem tam koło 150ha i troche sie zeszło.Koncze koszenie i mówie kolego lej na odjezdne na full tak jak przyjechałem do ciebie.I tu sie zaczął cyrk,bo on w notesie ma wpisane tankowanie jak tylko do niego przyjechałem,a w moich notatkach jest tankowanie po dwóch dniach żniwowania.No i wyszło,że chciałem pana z W-wy okraść.Druga sprawa-też zgodziłem się na paliwo klienta,napełnił zbiornik i po 20minutach koszenia temperatura pracy silnika osiągneła 110 stopni.Ile ja sie nabiegałem po tym kombajnie,a wyszło na jaw że w zbiorniku mam olej napędowy drugiej kategorii-od kutrów rybackich.Róznica w wyglądzie,ciemniejszy od własciwego,dobrego ON.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
anticius    0

@Skrzypek nie szukaj az tak dziury w całym bo to nie o to chodzi ;) Są różni ludzi i różne sytuacje, wiem; bo ja, mój Ojciec lub brat robimy coraz częściej po usługach i nie tylko jeśli chodzi o koszenie ale również inne prace polowe. Uwierz mi, wszystko jest do uzgodnienia, a jeśli z kimś chciałbym podpisać umowę na kilka lat usług to z pewnością będzie ona odpowiednio sformułowana, ale dziękuje Ci za jedną dobrą sugestię, teraz będę wiedział,iż jeśli z klientem uzgodnię że to on napełnia zbiornik paliwem to ma ono być dobrej jakości ;) Wprawdzie do tej pory zawsze jeżdżę na oleju który sam zakupiłem ale dowozić gdzieś paliwo z 200-300km to trochę męczące, a na stacji droższe niż z nafto-bazy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jak masz kombajn co kosi 3ha/h to jak powiesz rolnikowi, że skasujesz 900 zł/h to pójdzie do takiego co bierze taniej od godziny i już.

 

No a tamten bedzie kosił w godzine 0,7ha i skoszenie 3ha wyjdzie Ci drozej. Dla nie najbardziej rozsądne jest branie kasy od Hektara... Na godziny to se można robić... ,,czy sie stoi czy sie leży 200zł się należy''

 

@Andrzej2110

 

Stawka od ha?? Ja jeżdżę praso i biorę od godziny. Na ha bym się nie zgodził.

 

...szybciutko poprawiamy błąd ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skrzypek    2

Anticus nie szukam dziury w całym i ja już do tego tematu wracał nie będe.Przedstawiłem tobie jak to na tych usługach nieraz bywa.I absolutnie ciebie nie mam zamiaru zniechęcać do planów jakie masz.Życze tobie gdy już po usługowych żniwach postawisz swój sprzęt na kołki,rozliczysz się z paliwa,ewentualnie podatku i zapłacisz rate za kombajn (jak taką będziesz miał)i podliczysz zyski z usług byś był zadowolony,bo często takie usługi to "skórka za wyprawke".Ja jeszcze czekam na kase bo kosiłem za teksty-"narazie dzięki" lub"sprzedam zboże to zapłace".Nawet sie nie denerwuje bo to taka kasa,że niewarto się denerwować.A nerwy skracają życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
anticius    0

Trochę zaczął robić się off-top więc może wróćmy do pierwszego posta B)

Czekam więc na opinie/zainteresowanie dużych gospodarstw o usłudze wspomnianej na początku tematu.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Husky    1

Teraz to już przeszedłeś samego siebie z tym tekstem

Edytowano przez Matey
cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aru    0
:P ja koszę na hektary classem, bo bizonem to na godziny waliłem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
anticius    0

Proszę nie róbcie mi z tematu śmietnika...

 

Nadal chętnie poczytam opinie osób na temat usługi która opisałem w pierwszym poście.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@anticius mój sąsiad ma 400 hektarów ico roku bierze new hollanda ale to mu troszku a drogo wychodzi

bo ten new holland bierze od godziny 320zł jak byś polepszył propozycję wzioł by ciebie.

Uprzedzam gość jest z Wielkopolski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RYZYNH    3

Też myślałem nad takim czymś tylko ja muszę kupić kombajn najpierw i musiałbym szukać klientów ok 30-40km ode mnie najbliżej. U mnie gościu kupił Mega 350 na usługi parę lat temu i po roku dokupił Mege 370 więc chyba dobrze mu idzie tylko ja wiem że on ma umowy podpisane nawet po 100-150km ode mnie i jeszcze dodatkowo zbiera słomę i opuszcza za to cenę na kombajnie jeszcze to ludzie go biorą

 

 

 

WebRep

 

Ogólna ocena reputacji

 

 

Strona nie ma oceny reputacji

(za mało głosów)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ReTo    0
Napisano (edytowany)

-- połączono --

 

Witam wszystkich , może na początku się przedstawię ponieważ jestem nowy na forum chciałbym powiedzieć kilka słów o sobie.Mieszkam w województwie świętokrzyskim mam 16 lat od przyszłego roku zaczynam naukę w technikum ( logistycznym) interesuję się rolnictwem , ogrodnictwem , uprawą warzyw i hodowlą zwierząt. Niestety nie mam własnego pola ani sprzętu ( 1ha jest oddane w dzierżawę) jednak staram się jak tylko mogę podpatrywać różne prace polowe i doskonalić swoją wiedzę na ten temat.

Przejdę teraz do sedna tematu. Chciałbym się dowiedzieć co sądzicie o tym żeby corocznie zajmować się w okresie żniw wyłącznie usługami żniwnymi tj. kombajnowaniem? Myślałem o tym żeby kupić jakiś w miarę porządny kombajn i w żniwa jeździć tylko po usługach. Czy opłacałoby się takie coś? Czy są duże szanse na to żeby coś na tym zarobić? Wiem że ważne jest też to ile jest ludzi na usługach w okolicy , jaka jest cena ropy , awaryjność no i wydajność kombajnu. Co sądzicie o takim pomyśle ? Czy za 2 lata około jest sens w to inwestować ?

Jeśli założyłem temat w nie tym dziale to proszę uprzejmie moda o przeniesienie .

Edytowano przez Marcin91
dublowanie tematów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamil255    91

Powiedz ile jest kombajnów w twojej okolicy,czy są duże obszary do kombajnowania i podstawowe pytanie czy cie stać na taką inwestycję,oraz jeśli kupisz kombajn to po jakim czasie ci się on zwróci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ReTo    0

Kombajnów na usługach jest około 4 pola są zwykle 2-4ha ale za to jest duży obszar wokół mnie z małymi gospodarstwami na kombajn myślałem wydać jakieś 30 tyś i przy szczęściu w 2 lata powinienem wyjść już na plus. Oczywiście to założenia ponieważ tak jak mówię mam jeszcze czas bo mam dopiero 16lat . To jak na razie tylko założenia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adrian3005    45

W jakiej miejscowości mieszkasz ?

Dobrego i wydajnego kombajnu za tą kasę to raczej nie kupisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Arto96
      Sprzedam kombajn do ziemniaków "Anna". Rok produkcji 1983, od nowości w moim gospodarstwie, mało używany w ostatnich latach z powodu niewielkich zbiorów ziemniaka. Nowa taśma z tyłu. Stan bardzo dobry, garażowany. Więcej informacji udzielę telefonicznie., c.6.000zł do uzg.. KROCZÓW MNIEJSZY (mazowieckie) t.533-502-882.



    • Przez podlach93
      Witam, mam nowy szarpacz do sześcio klawiszowe go new Hollanda tx. Może ktoś potrzebuje? 
    • Przez crvx40
      Witam  wszystkich, poszukuje kombajnu john deere 1177 SII hydro 4 lub 1188 SII hydro 4 w dobrym stanie technicznym zeby w miare wszystko bylo sprawne, zeby nie byl dziurawy i pospawany, najlepiej zeby mial  wozek do hederu, stol do rzepaku no i sieczkarnie do slomy (bo nie wszystkie mialy) . Heder max to 4,8m ze wzgledu na ciasne przejazdy. Cena do dogadania. Gdyby ktos posiadal taka maszyne na sprzedanie prosze o info  na priv.
      Pozdrawiam
    • Przez velkurczak
      Witam, jestem nowy na forum, a konto założyłem gównie żeby zasięgnąć obiektywnych opinii użytkowników kombajnów zbożowych.
      Stoję właśnie przed wyborem kombajnu i mam zupełny mętlik w głowie, ale do rzeczy.
      Wymagania od maszyny używanej:
      Cena 200-250 tył zł oczywiście za używany
      Wydajność 1,5ha/h 2ha/h w pszenicy, czyli do około 16t/h przerobu
      Kombajn głównie kupuje z myślą o zbiorze kukurydzy na własne potrzeby i usługi w okolicy. Zależy mi na dobrej jakości ziarna i możliwości wczesnego zbioru. Również ważna jest możliwość łatwej przeróbki kombajny z qq na zboża (wymiana klepiska i sit)
      Oczywiście co znalazłem w internecie przeczytałem.
      Kombajny które rozważam to:
      Case 1680 2188 2388
      *wątpliwości są duże który model, gdyż ludzie w USA chwalą najbardziej 1680 za pancerność, ale nowsze modele są zdecydowanie bardziej komfortowe. Akurat komfort to nie jest dla mnie priorytet, ale modele 1680 są już bardzo stare, więc trzeba nastawiać się na po zakupowy serwis i mieć dobry dostęp do części. Nie kieruje się aż tak cenami, bo dobre rzeczy kosztują, ale w przypadku kombajnu czas dostawy części, szczególnie w żniwa jest kluczowy. Rotor jak rotor, do qq idealny, spełniał by moje oczekiwania, lecz boję się serwisu w/w kombajnów.
      Claas Mega 204, Dominator 98/108
      * Dobre opinie, wiadomo, serwis ok, dostępność części, same plusy, klawiszowiec do zboża super, tylko ceny tych maszyn i to w jakim tempie znikają prywatne ogłoszenia z Niemiec jest aż dziwne. Kupić Mege nie zajechaną też ciężko. Druga sprawa, jak sprawuje się APS w qq, jaka jest jakoś qq po zbiorach w/w kombajnami? No i użytkowanie kombajnu gdzie jest silnik za kabiną, mam nieco mieszane uczucie, na pewno się da, bo ludzie przekraczają tymi kombajnami 10000h, ale czy jest to tak kłopotliwe jak piszą byli właściciele w internecie (obecny właściciel oczywiście się nie przyzna). Jeszcze kwestia klepiska, w mega jest modułowa (3 elementy) czy wymiana jest rzeczywiście taka prosta? Domyślam się że w dominatorach trzeba zdejmować gardziel?
      JD Seria 2256/2258
      *Większy bęben niż w claas, dobra powłoka lakiernicza qq się nie boi, brak dodatkowego bębna do qq to też raczej plus. Nie wiem jak z wymianą klepiska i sit w tym kombajnie. Kombajn chwalony, części według rozeznania porównywalnie cenowo i czasowo jak w claas. Silnik za zbiornikiem na ziarno to też dodatkowy plus.
      NH nie brałem pod uwagę, ale również bardzo chętnie przeczytam o tych kombajnach.
      Bardzo proszę o argumenty użytkowników, wymienianie mocnych i słabych stron swoich maszyn, zamiast pisanie "sonsiad ma i chwali". Wiadomo każdy ma swoją ulubioną markę, ale to nie zakup zabawki dla oka na półkę, a maszyny która ma na siebie zarabiać i nie przysporzyć problemów.
    • Przez tomacha001
      Krótko i na temat kupie kombajn zbożowy do ceny 40 tyś możne ktoś coś wie albo mam na sprzedasz pisać na priv lub dzwonić 603312799 od razu uprzedzam bizona nieche 
×