Skocz do zawartości
krzys79

Wymiana łożyska tylnego wału MTZ 82

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
krzys79    0

Witam

 

Mam problem i może ktoś z was wie jak go rozwiązać, mianowicie posypało mi się łożysko wału koła tylnego w ciągniku MTZ 82 i nie wiem jak się dobrać do skrzyni. Jak kupowałem łożysko w sklepie, sprzedawca powiedział mi, że muszę wymontować siedzenie, zbiorniki i siłownik podnośnika, ale chce się upewnić, bo może ktoś z was miał taki problem lub po prostu wie jak się tam dostać. Z góry dziękuję za każdą odpowiedź i radę na ten temat.

 

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniucha    0

niestety sprzedawca miał rację do łożyska trzeba sie dostać od strony tylnego mostu więc trzeba wymontować siłownik zbiorniki ipokrywę mostu nie wiem po co wymontowywać fotel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzys79    0

dzięki maniucha, bo miałem jutro z samego rana od wyciągania fotela i podłogi zacząć <_<

ale czy dojście z kabiny nie będzie pomocne??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

sebe1033    62

koła jezdnego :blink: żeby wyjąć pokrywe tylnego mostu musisz zdjąć zbiorniki i rozdzielacz, siłownik tagże <_< a które poszło te przy kole czy te w środku :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzys79    0

no teraz wiem że niektórzy piszą tylko po to żeby mieć więcej postów a mianowicie (sebe1033) jeśli masz MTZ-a to popatrz gdzie tam jest rozdzielacz ;) a co do tomek73 siłownik wychodzi jak masełko po wymontowaniu zbiornika.

Podsumujmy dla tych którzy będą mieli taki problem zdejmujemy koiło, zbiornik, siłownik podnośnika odkręcamy pokrywę mostu i jest wszystko na wierzchu. zdemontowałem to w ok. 4 godz. a myślałem że więcej kłopotów z tym będzie. Jeśli ktoś ma jeszcze pytania to piszcie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzys79    0

A no tak fakt ale ja mam to pominięte i podnośnik chodzi tylko z dźwigni przy kierownicy więc miałeś racje ;) pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kodzi    0

no teraz wiem że niektórzy piszą tylko po to żeby mieć więcej postów a mianowicie (sebe1033) jeśli masz MTZ-a to popatrz gdzie tam jest rozdzielacz ;) a co do tomek73 siłownik wychodzi jak masełko po wymontowaniu zbiornika.

Podsumujmy dla tych którzy będą mieli taki problem zdejmujemy koiło, zbiornik, siłownik podnośnika odkręcamy pokrywę mostu i jest wszystko na wierzchu. zdemontowałem to w ok. 4 godz. a myślałem że więcej kłopotów z tym będzie. Jeśli ktoś ma jeszcze pytania to piszcie ;)

Właśnie mnie spotkało takie nieszczęście w prawym tylnym kole padło łożysko tylko nie wiem które?pod lewarowałem tył złapałem za koło i ma duży luz na boki. Jeżeli było by to łożysko przy kole to też trzeba zdejmować siłownik podnośnika, zbiorniki i pokrywę mostu? kabinę tez trzeba ściągać? Bardzo proszę o pomoc od czego mam zacząć żeby było dobrze. dodam że mój mtz82 jest 1997roku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzys79    0

kodzi jak pod lewarujesz i będziesz ruszał to wizualnie widać przy kole masz łożysko zaraz z brzegu pochwy a drugie jest prawie na środku dyfra, jeśli to od środka to będziesz robił to co ja, a jak to od koła to może się uda zrobić bez rozbierania ale musisz uważać żeby nie wyjąć wału koła za dużo bo Ci tryb spadnie i rozbieranie murowane. Jak chcesz to moge ci podać numery części łożysko ma nr.217 koszt ok 50 złotych a resztę to musiałbym poszukać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Koledzy chciałbym wrócić do tematu mianowicie dziś zdiagnozowałem że moje stuki podczas jazdy po polnych drogach podczas bujania ciągnika to uwalone łożysko na tylnym lewym kole. Jeszcze nie wiem czy zewnętrzne czy to w środku. Na razie jak podlewarowałem i złapałem za koło to wyraźnie czuć luzy (koło się buja na boki). Moje pytanie czy po zdjęciu koła (jeśli padnie że to zewnętrzne) i odkręceniu dekla osłony łożyska jest jakaś nadzieja na zdjęcie go z osi bez ingerencji w skrzynie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    583

Przecież tam filozofii nie ma. Odkręć pochwę i masz dostęp do łożysk. Skrzyni nie trzeba rozbierać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zdecydowanie bardzie podoba mi się twoja opcja niż kolegów którzy piszą kilka postów wyżej. Zobaczymy po południu jak zacznę rozbierać.

Seweryn czy ściągałeś już kiedyś pochwę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    583

Nie miałem okazji ale z tego co się orientuje po odkręceniu pochwy zębata zwolnicy spadnie z półosi. Ale idzie to złożyć bez rozkręcania czego innego z powrotem. Jedno łożysko to zewnętrzne da się wyjąć. Drugie jest wewnątrz mostu w przegrodzie. Nie w pochwie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    583

Przyspawaj do niego pręta, nałóż ciężarek, na koniec pręta wspawaj nakrętkę i wytłuczesz to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Szczęście w nieszczęściu tzn. szczęście - okazało się że wina leży po stronie zewnętrznego łożyska które miało zewnętrzną bieżnię pękniętą na pół a nieszczęście, że niestety musiało to trwać już dość długo gdyż zdążyło wyrobić ośkę przez co miło dość spore bicie osiowe ale wszystko załatwi podkładka pod nowe łożysko - oczywiście wykonana ze starego łożyska.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszekbrzuze    111

Witam sedecznie, odswieze troche temat. U mnie w MTZ od kilku lat stukalo prawe kolo, a ostatnio przy pracy z agregatem straszny huk, rozpadlo sie lozysko zewnetrzne w lewym, wianek zmielony, bieznia peknieta i niestety rozerwany rekaw polosi :(

Juz zaczalem sie do tego dobierac, kabina zdjeta, silownik i zbiorniki (norma), dekiel. Co sie okazuje, lozysko wewnetrzne kola prawego nie rozpadlo sie, tylko polos zaczela w nim latac, czyzby sie przytarlo?

Polos do wymiany (kupa kasy), czy sprobowac dac do tokarza, zeby ja stoczyl i inne lozysko wstawic?

Mial ktos z was takie cos, zeby rekaw rozerwalo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arab1    23

No czasem pokrywkę rozerwie a czasem rękaw ,zależy jak długo się jedzie ,najlepiej kupić używaną półoś ,coś koło 250 zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszekbrzuze    111

Moze pol hektara uprawowo-siewnym bylo zasiane po uszkodeniu lozyska. Ja nim wtedy nie jezdzilem.

 

Teraz mu zrobie wszystko co wiadac po otwarciu dekla od mostu, bo juz swoje lata ma. Skrzynie zrobilem, bo byla ta sama sytucja z lozyskami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arab1    23

No więc to zrobiło swoje ,jak już zaczyna olej wyciekać to trzeba już tam zajrzeć co tam się dzieje i wtedy da się uniknąć dużych strat ,choć wewnętrzne łożysko potrafi się bardzo szybko rozlecieć ,w toczenie bym się nie bawił ,bo to nie takie proste raczej ,radzę kupić używane części ,i nowe łożyska i jedziesz dalej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszekbrzuze    111

Mi nie padlo lozysko w srodku, a myslalem, ze tak, choc prawe kolo wychylalo sie mocno.

Szkoda tylko obudowy, bo lewe sie rozpadlo bez zapowiedzi...

Te lozyska jeszcze by chodzily, ale strach je zakladac, zeby nie strzelily.

Ciagnik ma spory przebieg...

uszczelniacze wlasnie dawaly jakies znaki...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arab1    23

No wiem że padło zewnętrzne ,ale wenętrzne też potrafi bez zapowiedzi się rozleciec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszekbrzuze    111

Taki problem jest z prawym kołem:

http://youtu.be/TTfIMiMb9BA

 

EDIT: Kupiona już półoś z piasta i rękawem za 350 zł, jeszcze kupię łożyska i można składać.

Teraz będzie zabawy, przy okazji hydraulikę się zrobi, wszak kabina zwalona i dostęp jest :)

Edytowano przez zbyszekbrzuze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez bekba
      Witam, belarus 1025, 2010r, rozdzielacz wschodni po sprawdzeniu we firmie zajmującej sie regeneracją rozdzielaczy został uznany za sprawny(wymieniłem też profilaktycznie zawór przelewowy) , pompa założona nowa, filtr w zbiorniku na olej hydrauliczny nowy, filtr siatkowy na dole ciągnika wyczyszczony, wirnik oleju ze skrzyni tez wyczyszczony. Stan oleju pełny. Sytuacja wygląda tak że ciśnienie na zegarze podłączonym pod obojętnie które złącze przy dużym gazowaniu wzrasta do 80 bar i spada mimo że ciśnienie jest cały czas podawane. Podnośnik też bardzo słaby. Prosił bym o dokładne wskazówki jak podnieść ciśnienie w tym rozdzielaczu bo chyba nie mam takiej klapki na dwie śruby jak jest w starszych wersjach. Pozdrawiam  

    • Przez Peron
      Witam
       
      Czy ktoś z Was wymieniał fotel w swoim MTZ 82 na bardziej komfortowy? Nie chcę kombinować z samochodowymi, chciałbym kupić coś dedykowane do ciągników. Najlepszy to byłby oczywiście jakiś Grammer pneumatyczny, no ale jakiś dobry mechaniczny też może być. 
       
      Zastanawiam się nad czymś takim:
       
      http://allegro.pl/agro-mar-fotel-siedzenie-komfortowe-mtz-pronar-mf-i6574126281.html
       
       
      http://allegro.pl/agro-mar-siedzenie-fotel-mtz-ursus-mf-pronar-i6574129397.html
       
       
      Jeśli ktoś ma, to byłbym wdzięczny za opinie.
    • Przez dzony9203
      Mam problem. Od niedawna nie mogę załączyć przedniego napędu w belarusie 920. Przedni napęd na krzyżakach, załączany dźwignią.
      Dźwigienka jest w jednej pozycji, jakby zablokowana i nie można jej przestawić. 
      Co może być przyczyną?
      Pozdrawiam.
    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
    • Przez marka
      Kilka wieczorów poświęciłem na przejrzenie forum dotyczące MTZ i Belarusa i stwierdziłem że każdy ciągnik jest z innej bajki więc postanowiłem otworzyć własny temat na którym będę opisywał własne kłopoty z belarusem 820.3 rocznik 2008 i rozwiązania problemów, zwłaszcza że dzięki forum rozwiązałem już dwie "awarie"patrz problem z WOM w MTZ - Agrofoto.pl Forum - strona 2 i mtz nie odpala - Agrofoto.pl Forum
      A na dzisiaj nowy problem czyli niedziałający wentylator nagrzewnicy oraz prawdopodobnie świeca żarowa .studiując schemat doszedłem do wniosku że za wentylator odpowiada przekaźnik pierwszy licząc od strony kierowcy i na kostce powinno być napięcie idące od bezpiecznika .Czy z tą awarią mogą mieć związek bezpieczniki zabezpieczające ładowanie i gdzie one są fizycznie w ciągniku ?
×