Skocz do zawartości
pronarek

Hydraulika i podnosnik t-25 [Połączone]

Polecane posty


mtracz    71

Więc sama sekcja rozdzielacza działa prawidłowo. Trzyma ramiona w górze, czyli szczelny układ.

Wykręć zawór bezpieczeństwa z rozdzielacza. Przy wykręcaniu licz obroty, a najlepiej tylko lekko go od kątruj, a przy wkręcaniu dokręcisz tylko do nakrętki kontrującej.

Zobacz jak wygląda kulka i sprężynka, zajzyj w jego gniazdo w rozdzielaczu może coś w nim siedzi i jest cały czas otwarty.

Oleju troszkę pocieknie wiec coś podłuż.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

krzysiekj24    0

byłem przy traktorze więc nie widziałem co napisałeś , wziąłem ponownie wyjąłem zawór rozdzielacza i tą sprężynę wydawała mi się trochę pofatygowana jakby rozciągnięta mechanicznie więc ją trochę "zgniotłem" by była mniej więcej na równo. Złożyłem i od razu kosiarka poszła do góry jednak przy większych obrotach, jednak za szybko opada stanowczo jak wyłączę "górę" już znacznie wolniej jednak powoli opada.

Natomiast jak dałem wajchę na dół zmartwiło mnie bo kosiarka tak poleciała tak gwałtownie na dół iż myślałem że się rozsypie.

W poniedziałek będę miał manometr prawdopodobnie więc postaram się zmierzyć ciśnienie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

GoRAL1    63

Problem z zaworem bardzo często bierze sie z nieumiejętnego używania drugiej sekcji przy jednokierunkowym siłowniku np kiprowania przyczepy ( a dokładnie przy opuszczaniu ) nie wolno używać drugiego kierunku tylko pozycji pływajacej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl



krzysiekj24    0

Zaglądałeś do króćców siłownika, o czym pisałem wcześniej?

 

 

w lewym jest dławik mniejsze oczko.

 

...na moim 1 poście pisałem że założyłem nową pompę i było ok. dopóki pojechałem na łąkę tam nawaliło,

dodam że jak mi opadła kosiarka usłyszałem taki stuk chyba w rozdzielaczu może to zawór w nim albo myślałem że po prostu coś wpadło do środka metalowego i stuknęło.

 

coś nie tak z tym rozdzielaczem chyba myślę że jest to di wyregulowania zestrojenia ew. ale brak mi już nerwów. sporo już wydałem na ten traktor a do niczego mi jeszcze nie posłużył nie chciałbym znowu nowego rozdzielacza kupować chociaż może być to konieczne.

 

 

ps. w które miejsce podpiąć manometr?

Edytowano przez krzysiekj24

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mtracz    71

Albo pod wyjście hydrauliki zewnętrznej jeśli masz wyprowadzone i sterujesz druga dźwignią, ale najlepiej odkręcić przewód od siłownika i pod niego zapiać zegar, tylko w tedy dźwigni nie używać w pełnym zakresie bo olej z siłownika wytryśnie.

Wiec jest tak jak myślałem masz dławik - cały króciec nie w tym miejscu, dlatego podnośnik tak szybko i gwałtownie opada, a przy podnoszeniu ma za to ciężej. Pisałem już Tobie gdzie ma być dławik na którym przewodzie. Popraw to w końcu to zniknie kilka objawów o których ciągle powtarzasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

balcerek1    91

Co do ostrego opuszczania to ten dławik się zacina.W środku musi być podkładka z malutkim otworkiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mtracz    71

On się nie zacina tylko jest wkręcony do nie tego przewodu siłownika. Powinien być na prawym, a kolega pisze że ma na lewym. Zamiast przy opuszczaniu działa przy podnoszeniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

krzysiekj24    0

On się nie zacina tylko jest wkręcony do nie tego przewodu siłownika. Powinien być na prawym, a kolega pisze że ma na lewym. Zamiast przy opuszczaniu działa przy podnoszeniu.

 

 

 

stojąc za traktorem jest na lewym króćcu tylko zamienię w poniedziałek i zmierzę ciśnienie. Jednak nie wydaje mi się żeby to było powodem nagłego niepodnoszenia masy kosiarki po wymianie pompy która pracowała ok 1 godz na podwórku przy próbach i potem jadąc na łąkę wszystko padło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

slawek99    2

Sprawdź czymasz dobrze osadzone gniazdo zaworu przelewowego w rozdzielaczu, powierzchnią płaską do góry / styk ze stożkiem zaworu/ czy powierzchnią stożkową do stożka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

krzysiekj24    0

gniazda nie ruszałem wogóle jednak cieżko coś tam dojrzeć jaka to powierzchnia. nie sądzę żeby to miało wpływ na to co się stało u mnie gdyż po założeniu nowej pompy było ok jakąś godz potem "zdechło". A w tym czasie nic nie zamieniałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zbyszekbrzuze    111

Jeszcze nie widzialem tak dlugo nierozwiazanego problemu. Kolego za duzo sie bawisz a za malo robisz.

Zmierz cisnienie na przewodach silownika, zmierz cisnienie na wyjsciu, podlacz silownik pod wyjscia (przewody/otwory wychodzace obok rury zasilajacej)

Sprawdz sprezynke na przeciazeniowym, zawor przelewowy gdybys mogl pozyczyc z innego traktora. Ja przelozylem zawor od MTZ malo uzywany i podnosi na najwolniejszych obrotach. a juz myslalem ze rozdzielacz padl. Po twoim problemie moge wnioskowac ze masz peknieta w srodku obudowe rozdzielacza, albo suwak uszkdzony, przez to nie trzyma. Wychodzi brak dbalosci o czystosc oleju i filtry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

krzysiekj24    0

Jeszcze nie widzialem tak dlugo nierozwiazanego problemu. Kolego za duzo sie bawisz a za malo robisz.

 

 

niestety więcej jestem w pracy jak w domu na dodatek robię remont calego władimirca i wszystko zamawiane wysyłkowo hdyż nie ma sklepu z częściami ruskimi u mnie w pobliżu, na domiar tego sklepy jak to sklepy jeden dostarczy ci towar na drugi trzeci dziec a inny potrafi 2 tygodnie zwodzić i z tąd opóźnienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zbyszekbrzuze    111

Reje kasy wydales na uszcelki i oringi i oleju wylales na ziemie a ciagnik nie podnosi. Ja na twoim miejscu juz dawno wymiemilbym rozdzielacz i pompe na nowe i bym sie cieszyl mocnym podnosnikiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


slawek99    2

Tylko różnica w frezach na wałku.

Przy kupnie pompy oprócz frezów trzeba pilnować także kierunku obrotów bo są prawe i lewe.

Gdy będziesz zmieniał tulejkę sprawdź stan kulek w sprzęgiełku. Możliwe, że nawet może któraś sama wypaść.

Jak są już sfatygowane - kwadratowe to wymień. Nowe włóż na smar to nie wypadną. A dźwignię sprzęgła załączania pompy ustaw na wyłączone, w ogóle by wyjąc tulejkę musisz tak ustawić.

Jesli pompa jest 'lewa' (taka winna byc) to niczym innym sie nie rozni, smialo zakladaj.

 

Nie do końca można zgodzić się z opiniami, że pompy z 4 czy 6 frezami niczym się nie różnią.

 

W myśl założeń ich konstruktorów pompy z czterema frezami przeznaczone są do hydrauliki siłowej natomiast z sześcioma frezami do hydrostatycznych układów kierowania. Pompy te / 6/ obliczone są do pracy w lżejszych warunkach, gdzie zapotrzebowanie ciśnienia wynosi około 65 do 70 atmosfer. Stosowanie ich w hydraulice siłowej może powodować zbyt niskie ciśnienie w układzie i problemy w działaniu, jak również uszkodzenie pompy. Obecnie nikt ze sprzedawców na to nie zwraca uwagi oferuje ,, tańsze,,.Ogólnie to obecnie na rynku jest ,,sieczka,, z tymi pompami.

 

Kilka lat temu miałem taki przypadek, że padła mi pompa. Pojechałem więc do najbliższej Agromy i kupiłem oryginalną ruską pompe ,,6,, z tulejką, których koszt był sporo niższy od ,,4,,. Po założeniu , sprawdzeniu ciśnienia w układzie pompa przy pierszym podnoszeniu ładowaczem na tylnym podnośniku poprostu rozerwała się , olej w ziemię. Pojechałem ponownie do sklepu z reklamacją, sprzedawca dał mi wtedy tę czwórkę i doplacilem kilkanaście złotych a ta pęknięta poszła na reklamację. Reklamacja nie została uwzględniona, ze względu na nieprawidlowe założenie przez użytkownika pompy od układu kierowniczego do hydrauliki siłowej. Wtedy ja i sprzedawca dowiedzieliśmy się jakie są różnice w tych pompach. Sprzedawaca oczywiście wziął koszty na siebie i obecnie u niego nie kupisz pompy z sześcioma frezami.

Jeszcze jedno nie na wszystkich pompach jest bite max ciśnienie jakie wytrzymuje i na to trzeba zwracać uwagę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mtracz    71

Jak na razie nie zauważyłem różnic w budowie jak i w pracy tych pomp. Ciśnienie jak i wydajność ta sama. Od lat w mojej okolicy w ciągnikach jak i w moich pracują pompy z 6 frezami bez żadnych problemów.

A niby dlaczego w układzie kierowniczym jest takie niskie ciśnienie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


balcerek1    91

Ja do swojego założyłem z 15 lat temu 4 bo nie było 6 w sklepie i wytrzymał 2 godziny i ją rozerwało.Przełożyłem obudowę od starej i chodziła z pół roku i kupiłem 6 i śmiga i podnosi ciężary na dźwigu zawieszanym aż władek do lotu się wzbija.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dzarjan8111    5

Mam następujący problem, kiedy daje ciśnienie na jedno szybkozłącze do tura na docisk łyżki tur opuszcza się bardzo powoli i przygasa silnik, na swobodnym opadaniu jest wszysko ok. Drugie wyjscie funkcjonuje ok, podnosi badzo dobrze ładowacz. Potrzebuje dwóch wyjść z ciśnieniem do pracy z kombajnem do ziemniaków, jakis czas temu było wszystko ok. Rodzdzielacz ? czy może gdzies jest jakis dławik zacięty??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mtracz    71

A w turze masz siłowniki dwustronnego działania? Bo wygląda na to, że masz jednostronne wiec nie masz na nim docisku.

Jeśli jednak masz siłowniki dwustronnego działania to poodkręcaj szybkozłącza. Zamień same szybkozłącza miejscami zobaczysz czy problem zmieni miejsce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dzarjan8111    5

tur dwustronnego wczesniej wszystko działało , przy kombajnie jest to samo jakby było gdzies przytkane tylko gdzie???? zamieniałem miejscami złacza i nie zmienia miejsca :/ help me

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Mikua    9

Ile wchodzi oleju w pusty układ hydrauliczny?

 

Problem mam gdy olej sie rozgrzeje wolno podnosi, gdy zimny ino myk, dobrze myśle że to problem z pompa? da sie ja jakos zregenerować? czy nowa? myśle by zalać oleju silnikowego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mtracz    71

7,5l

 

Jeśli reszta układu hydraulicznego sprawna, czyli trzyma zawieszone narzędzia na tylnym TUZ nawet na rozgrzanym oleju to zapewne pompa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez versus
      jak mozna wzmocnic podnosnik w 60-ce????
    • Przez mateunia19
      założyłem ten temat kiedyś ale nie mogę go znaleźć więc powtórzę. Ciągnik gdy jest zimny podniesie wszystko idealnie gdy natomiast pochodził z godzinkę przy agregacie czy talerzówce i często używało sie podnośnika następowały problemy, gdyż znacznie wolniej podnosił lub wo gule nie chciał wtedy musiałem zgasić silnik na sekundkę to znowu zaczął podnosić ale bardzo powoli. czym to jest spowodowane? jak to naprawić. Pompka ta co jest w szkrzyni pośredniej jest po regeneracji. Z góry dziękuję za pomoc
    • Przez Bobbi
      Witajcie. Proszę o poradę, bo jestem zielony w sprawach hydrauliki ciągnikowej... Pod które wyjście hydrauliczne w zetorze 8111 (mam ich 6) podpiąć pług obrotowy z jednym wężem? Pytam, bo muszę wymienić gniazdo (wszystkie czeskie) na euro, a nie chcę tego robić "na pałę"... A może wszystkie od razu wymienić? Do tych nie ma ani przejściówek, ani wtyczek... Podpowiedzcie, z góry dzięki.
    • Przez NABUCH
      Witajcie .Poszukuję złączek hydraulicznych do siłowników przyczepy o ile się nie mylę D46. Chciałbym dołożyć dodatkowe złącze kątowe 90st żeby przewód nie był taki przegięty . Byłem dzisiaj w agromie ale wszystkie złączki jakie mają są na tzw stożek a u mnie wszystkie są podobno starego typu czyli proste bez żadnego stożka i uszczelnienie następuje przez czoło a nie przez skos boków stożka. Wydaje mi się że połączenie stożka i prostego złącza będzie bardzo słabe . Poszukuję 2 złączek kątowych 90st męsko żeńska na gwint M22 o prostym typie łączenia a nie stożkowym . Proszę o podanie gdzie można coś takiego kupić Pozdrawiam Wojtek
    • Przez MateuszT25
      Witam
       
      Orientuje sie ktoś jakie jest wyjście na wąż hydrauliczny w rozdzielaczu?
×