Skocz do zawartości
pronarek

Hydraulika i podnosnik t-25 [Połączone]

Polecane posty

GoRAL1    63

Witam,to powiem tak, gadanie, gadanie i jeszcze raz gadanie właśnie takie, od razu tylko i wyłącznie wina pompy, takie właśnie gadanie, powiem tyle, mój władzio ma 30 lat mam go od nowości ma zrobione sporo ponad 10 tysięcy mtg oprócz tego chodzi w turze i też nie ma lekko, też praktycznie nie stygnie, a pompa w nim jeszcze oryginał i siewnik poznaniak na wolnych obrotach pięknie podnosi i o czym Ty mówisz, może to i pompa ,ale nie koniecznie, to trzeba by być wrózką czarodziejką, czy jasnowidzem aby jednoznacznie stawiać taką diagnozę i upierać się przy swoim, a innych spostrzeżenia ,poglądy i opinie krytykować, ja jednak wolę ostrożnie podchodzić do ferowania diagnoz i opinii i to by było na tyle, a sam zainteresowany po naprawie powie co było :D Pozdrawiam

Kolego 30 lat i 10 tys mtg to mi wychodzi odliczajac święta 1,1 MTG DZIENNIE a ty piszeż że nie stygnie to chyba ma ogrzewanie

 

Odnośnie podnoszenia jeżeli kolega pisze że z siewnikiem mu słabo podnosi ( to można przyjać że z lżejszymi maszynami działa dobrze ) ja bym stawiał na pompe bo gdy by był zacięty zawór to by słabo podnosił również letkie maszyny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wieslaw16    44

Kolego 30 lat i 10 tys mtg to mi wychodzi odliczajac święta 1,1 MTG DZIENNIE a ty piszeż że nie stygnie to chyba ma ogrzewanie

 

Odnośnie podnoszenia jeżeli kolega pisze że z siewnikiem mu słabo podnosi ( to można przyjać że z lżejszymi maszynami działa dobrze ) ja bym stawiał na pompe bo gdy by był zacięty zawór to by słabo podnosił również letkie maszyny

 

Tak ogrzewanie też ma :lol: i niech Ci będzie :Di proponuje czytać bardziej uważnie i ze zrozumieniem, bo pisałem że ma ponad 10 tys. Pozdrawiam.

Edytowano przez wieslaw16

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

Z rozdzielaczem niema problemów przy siłownikach dwukierunkowych , problem zaczyna sie przy opuszczaniu tura ( siłowniki jednokierunkowe) wtedy często dochodzi do zacięcia zaworu.

Odnośnie pompy taka po10 tys mtg może sie wydawać że dobrze podnosi ,ale wiem ze swojego doświadczenia że różnice to dopiero widać gdy sie założy nowa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

wieslaw16    44

Wstawiony jest w trójnik od węży, a kupiony w sklepie prawopodobnie jest od Bizona, od motowideł ,ale nie jestem pewien, tyle że w sklepie mi mówił że jest od Bizona ,a nie mam Bizona tylko mam Claasa i nie wnikałem w to od Bizona czy nie, bo gdybym miał Bizona to mógł bym zobaczyć czy to faktycznie tak jest, najważniejsze że pięknie działa, dobrze i szybko podnosi i w miarę powoli opuszcza :) Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
radzik445    6

Pytanie do fachowców:

Mój władek bezproblemowo podnosi, lecz opuszcza tylko swobodnie. Brak opuszczania wymuszonego.

Podejrzewam rozdzielacz, którą sróbę wykręcić i co przeczyścić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mani51    57

Jedną śrubą tego się nie naprawi. Zapewne masz dociążanie tylko suwak nie blokuje się w odpowiednim miejscu. Próbuj ustawiać dźwignię ręcznie w różnych położeniach gdzieś pomiędzy pozycją neutralną a pływającą i powinien dociążyć. Prawdopodobnie będzie jakiś problem z zatrzaskiem a do tego już trzeba prawie cały rozdzielacz rozebrać więc najlepiej wyjąć go z ciągnika. A może ktoś coś przy nim już robił i źle to poskładał?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
radzik445    6

Od nowości nic w rozdzielaczu nie było naprawiane. Zatrzask wydaje się działać. Dając dźwignię w położenie dociążania ramiona drgną, ale wąż przy siłowniku którym powinien wracać olej do układu jest pod dużym ciśnieniem, tak jak by olej nie miał gdzie spłynąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mani51    57

Spróbuj ustawić dźwignię trochę w jedną lub drugą stronę od miejsca gdzie zatrzymuje ją zatrzask w pozycji dociążanie.

Słyszałem raz o przypadku że wąż rozwarstwił się wewnątrz i blokował przepływ i może tak jest u Ciebie? No ale wtedy nie opadał by również swobodnie a piszesz że na pływającej opada. Chyba że przy dociążaniu jest większy przepływ w wężu i to powoduje jego przytkanie a na pływającej idzie wolniej. W sumie nie ma dużo roboty zamienić węże miejscami przy siłowniku i zobaczyć co będzie.

Dziwny przypadek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wieslaw16    44

Witam,w siłowniku jest króciak wkręcony pod wężem od opuszczania, a pod nim jest podkładka z małą dziurką po środku i to służy do powolnego opuszczania aby opuszczane narzędzie nie uderzało w podłoże tzn.w ziemię, ta podkładka zwana dławicą prawdopodobnie jest czymś przytkana tak że przy opuszczaniu wymuszonym czyli dociążaniu tłoczona jest duża ilość oleju i nie ma możliwości szybkiego przepływu ,a tym samym zawór wyłącza dżwignie rozdzielacza z tego położenia w pozycję neutralną, a w pozycji pływanie powoli będzie opuszczać, i w tym tkwi cały problem, ja miałem taki sam przypadek i właśnie była zatkana dziurka w tym dławiku, a najgorsze że nie chciał opuścić wcale siewnika poznaniaka z pełnym zasypem zboża, całą noc ciągnik stał z podniesionym siewnikiem dzwignia zostawiona była na opuszczanie, a on nawet jednego centymetra nie opuścił dopiero miałem hecę aby opuścić siewnik i to naprawić. :D Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Jest ale nie pod przewodem od opuszczania, a od podnoszenia. Dlatego zatkany nie opuszczał Tobie siewnika. To jest prawy przewód na siłowniku stojąc za ciągnikiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
radzik445    6

Dostałem się dzisiaj do dławika i jest czysty. Zamienione węże powodują że teraz jest opuszczanie wymuszone i opuszczanie swobodne, a gdy chcę podnieść węzę robią się wyraźnie twarde. Tak jakby olej nie miał odpływu...

Dzięki filmikowi który podesłał zbyszekbrzuze podejrzewam rozdzielacz. Jakieś sugestie? Jak wyjąć rozdzielacz w ciągniku z kabiną?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

Zależy na jakim oleju masz tą hydraulikę czy na silnikowym czy na hipolu 6.A co do dławika on działa w jedną stronę zamykając otwór i olej idzie tylko tym malutkim otworkiem a w drugą stronę opiera się o sworznie tak to nazwijmy na środku i masz wtedy pełny przepływ.Jedynym rozwiązaniem jest wywiercić większy otworek w dławiku ale latem jak się olej rozgrzeję to nie będzie wolno opuszczał tylko szybko.Są dostępne króćce czyli dławiki z większymi otworami i na zimę możesz założyć większy a na lato mniejszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszekbrzuze    110

Dlawiki to nie ten trop. Kolego poszukaj moze czy co nie wpadlo w sruby laczace rozdzielacz z przewodami od silownika. Tak jakby tam utknela jakas zablakana kulka. Albo cos blokuje kanal w rozdzielaczu. A kanaloiki tam waskie. Najpierw przeczysc uklad, a potem pisz, bedziemy myslec.

 

PS. Ostatnio u siebie walczylem z roznymi rozdzielaczami w T25 i wymienialem przewody.

Rozdzielacz udalo mi sie wyjac bez klopotu. Najpierw poluzowalem wszystkie rurki. Wysunalem nieco akumulatory w lewo na szufladzie, poczyscilem i odkrecilem sruby mocowania rozdzielacza plaskim kluczem 14. (nie jest latwe) Te dolne odkrecasz przez szczeline w komorze baterii a gorne trzeba wymacac i odkrecic od strony kabiny. Odkrecic latwiej niz skrecic. Jednej nie dalem rady wsadzic.

Po odkreceniu rozdzielacza od blachy odkrecasz przewody i wypada spodem.

Edytowano przez zbyszekbrzuze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

No faktycznie źle zrozumiałem bo kolega zamienił węże a nie króćce i zmieniła się odwrotność działania rozdzielacza czyli coś z rozdzielaczem nie tak jak by blokowało coś na suwaku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
radzik445    6

Olej zmieniony na hydrauliczny z 5 lat i 150Mth temu.

Zabiorę się za rozdzielacz gdzieś za 2tyg, oczywiście dam Wam znać.

Dziękuję za konsultacje ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lobuz    0

Witam, uszczelniałem znajomemu rozdzielacz i siłownik i po złożeniu wszystkiego do kupy wszystko działało poprawnie a po chwili siłownik przestał podnosić (olej został wymieniony na nowy). rozdzielacz wydaje mi się że jest ok bo odkręciłem wąż zasilający siłownik i po ustawieniu dźwigni w na podnoszenie olej wężem podaje, spróbowałem zmienić siłownik od swojego bo myślałem że może z nim coś nie tak i bez żadnych zmian, co może być przyczyną że siłownik nie podnosi??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wieslaw16    44

Witam,prawdopodobnie zaciął się zawór przelewowy lub bezpieczeństwa ,ale stawiam na przelewowy ten na rozdzielaczu :rolleyes: Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lobuz    0

hmm ale jak wężem zasilającym rozdzielacz puszcze olej to może być też zawór bezpieczeństwa przyczyną??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lobuz    0

no ja właśnie wykluczyłem zawór ale dzięki za pomoc w najbliższym czasie sprawdzę ten zawór

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
donweter1989    180

Czy ładował ktoś bele sianokiszonki masztem od widlaka przypiętym do t25? Tylu sztukmistrzów i nikt nie miał styczności?o_O

Edytowano przez donweter1989

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×