Skocz do zawartości
pronarek

Hydraulika i podnosnik t-25 [Połączone]

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Voo    38

Skoro widzisz trybiki to już ją rozkręciłeś,więc w czym problem zakładaj uszczelniacze i testuj.A jak chcesz mieć spokój to kup nową pompę i nie kombinuj.Nowe są tak ciasno spasowane że nie jesteś w stanie obrócić jej palcami.

Ty chyba nie używasz w ogóle tego ciągnika.Od dwóch miesięcy grzebiesz się z hydrauliką.Chyba każdy już dawno kupił by nową pompę ewentualnie rozdzielacz i spał spokojnie,wiedząc że ma sprawny sprzęt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Geo    10

Z tym ogrzewaniem kabiny za pomocą dławika i nagrzewnicy olejowej to.. pic na wodę" tak że jak kolega wyżej pisze wywal i załóż przewód

Może i pic na wodę, ale u mnie chodziło przez jakieś 15 zim i grzało, tyle, że trzeba było żeby traktor pochodził minimum godzinkę zanim zaczęło porządnie grzać przy -20 stopniach. Musiał się ogrzać cały olej w układzie hydraulicznym a to trochę zawsze trwało. Wszystko zależało od ustawienia tej małej dźwigienki na nagrzewnicy - z czasem trzeba regulować. Teraz już tego ustrojstwa nie mam, ale też rzadko używam władka zimą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

@Voo żeby zobaczyć zębatki w pompie w cale nie trzeba jej rozbierać, wystarczy odkręcić przewód ssący bądź tłoczny i już je widać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

krzysiekj24    0

niby troche pomogła wymiana oleju na superol jednak kosiarke tylko trochę podnosi przód całej do góry nie targnie czy powinienem pompę nową założyć czy to wina podnosnika?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiekj24    0

no i pompa przyszła jednak mały zonk na 6 frezów a u mnie są 4 frezy domówiłem jednak tulejkę na 6 frezów w poniedziałek będę miał.

Czy one czymś się róźnią? czy raczej tylko tymi frezami. Pompa rosyjska jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Tylko różnica w frezach na wałku.

Przy kupnie pompy oprócz frezów trzeba pilnować także kierunku obrotów bo są prawe i lewe.

Gdy będziesz zmieniał tulejkę sprawdź stan kulek w sprzęgiełku. Możliwe, że nawet może któraś sama wypaść.

Jak są już sfatygowane - kwadratowe to wymień. Nowe włóż na smar to nie wypadną. A dźwignię sprzęgła załączania pompy ustaw na wyłączone, w ogóle by wyjąc tulejkę musisz tak ustawić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiekj24    0

No i założyłem nową pompę o razu kosiarke mi podniosło i opuszczało bez żadnego odpowietrzania. Oleju ok 7-7.5 l.

Nie wiem czy to prawidłowe ale dosyć szybko opuszcza jak dam wajchę w dół. Trzyma w powietrzu nie opadała. Próby na podwórku wykonałem wielokrotnie.

 

...do czasu gdy pojechałem ją na łąkę ok 1km opuściłem i już jej podnieść nie mogłem.

Zacząłem przy zaworku odpowietrzać "cudować" i jakoś z ciężkim trudem podniosła ( nie sama jedna osoba musiała lekko pomóc).

Chciałem wracać do domu wycofałem i nagle jakbym usłyszał lekki stuk w rozdzielaczu tak jakby lekko zawór uderzył. Patrzę do tyłu kosiarka opadła podnoszę ją idzie do góry jednak wogóle już nie trzyma. Bardzo szybko opada w dół.

 

Zauważyłem jeszcze coś dziwnego tylko podczas opuszczania kiedy kosiarka już uderza o ziemię wtedy przez sek. tryska olej z korka wlewu oleju hydr. tylko nie tam gdzie jest przykręcony tylko tak z boku jakby z jakiegoś odpowietrznika czy coś. Jest to w momencie kiedy kosiarka jest na samym dole i tylko sek tryśnie.

Edytowano przez krzysiekj24

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Odpowietrznikiem jest ten duży korek zbiornika oleju hydraulicznego. Olej zapewne wydostaje się nim bądź miarką, która jest za korkiem. Wystaje łeb śruby na klucz 14.

Sprawdź może za duży poziom oleju. Olej szybko wraca do zbiornika i go wychlapuje.

Przy siłowniku króćce wkręcone w niego nie masz zamienione miejscami?

Prawy powinien mieć dławik w sobie dla ograniczenia gwałtownego opadania.

Z resztą objawów trzeba pomyśleć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiekj24    0

zobaczę jutro pod zawór przelewowy rozdzielacz czy coś nie podeszło nie sądzę żeby w ciągu takiej chwili pompa wysiadła jak nowa ale narazie wygląda to dosyć źle jak przed wymianą na nową.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiekj24    0

wygląda na to że pompę wymieniłem to od razu siłownik padł dziś grzebałem i nic nie udało się zrobić nie udaje się nawet podnieść już kosiarki. Kombinacje z zaworkiem w rozdzielaczu nic nie dały. Zauwarzyłem również lekkie kapanie w siłowniku.

Jak dodam gazu ciegna próbują lekko podnieść jednak jak zwalniam od razu opadają wogóle juz nie trzymają.

 

Czy wszystko tak będzie się sypać szczerze mam dosyć tego nabytku. Nawet nie pozwolił mi go wypróbować na koszeniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Tak właśnie myślałem, że dobiłeś siłownik tą kosiarką. :huh: Ale tak na poważnie powinien to wytrzymać.

Przy zaworze przeciążeniowym dłubałeś, ktoś dłubał, jest plomba?

Masz czym zmierzyć ciśnienie w układzie?

Siłownik ma po prostu przeciek wewnętrzny na tłoku. Tu akurat tragedii nie ma zestaw naprawczy to około 10zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiekj24    0

plomby nie ma tam nie ruszałem tego jednak nie wiem jak poprzedni właściciel. niestety nie mam jak zmierzyć ciśnienia.

uszczelki do siłownika już w drodze. mam nadzieję że bęę potrafił je wymienić bez problemów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Do tego nawet nie musisz wyjmować całego siłownika z ciągnika.

Przydało by się zmierzyć ciśnienie w układzie bo możesz mieć podkręcone, bo ktoś się ratował bo pompa była słaba, a teraz przy dobrej robi za duże ciśnienie i reszta nie wytrzymuje. Czasem wystarczy tylko dłużej przytrzymać dźwignie na podnoszenie i z siłownika poleci olej albo dmuchnie mu uszczelniacz tłoka.

Tak więc poszukaj, wypożycz manometr by twoja praca nie poszła na próżno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

Z siłownikiem to niemożliwe

Problem może byś w rozdzielaczu albo w dopływie do pompy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiekj24    0

już wymienione uszczelki narazie nie mogę sprawdzić bo deszcz mocno leje. obawiam się jednak najgorszego że to rozdzielacz puszcza gdzies na sekcji. swoją drogą czy druga nieużywana sekcja byłaby wtedy sprawna próbował ktoś zamienić? którą to wtedy rurkę trzeba zamienić i czy się da.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiekj24    0

stare nie były w kiepskim stanie chociaż nowa na tłoku ciaśniejsza jest zapewne bardziej szczelniejsza . Jednak nic to nie dalo objawy nadal takie same jak opisałem wcześniej. Ciągnik wogóle nie chce ramion unieść na pełnych obrotach lekko idą do góry nie podnosząc kosiarki po zdjeciu gazu szybko opadają. (oczywiście bez obiążenia idą do góry i opadają bez problemu) .

 

ps. najdziwniejszy jest fakt że na koniec zaglądałem do zaślepionej rurki z boku sprawdzałem czy olej poleci jak wajchą drugą ruszę, potem jeszcze raz odkręcałem wąż zasilający od siłownika i zakręciłem z powrotem. Ciągnik był na bardzo wolnych obrotach już miałem iść

gdy tak pyrkając ledwo zaczęło mi kosiarkę do góry nieść dodalem gazu i poszła w samą górę jednak lekko opadała i zatrzymała się nad ziemią, spróbowałem opuścić ją i spróbować jeszcze raz i nic nie dało znowu w punkcie wyjścia. Odkręcalem też zasilanie i dolot pompy by zobaczyć czy coś tam nie wpadło.

Zastanawiam się czy na to może mieć wpływ kondycja sprężyny zaworka w rozdzielaczu może ona być przyczyną?

Myślę że coś będzie z rozdzielaczem tylko czemu na wolnych obrotach mi pondniosło raz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

A w ogóle trzyma w górze ramiona?

Bo piszesz tylko że po puszczeniu gazu zamiast podnosić opada. A samo trzymanie działa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiekj24    0

z zaczepioną kosiarką to już nawet nie chce jej podnieść do góry lekko unosi ramiona puszczam gaz i od razu opadają. Nie jest to na zasadzie powolnego opadania tylko bardzo szybkiego. bez obciążenia kosiarką ramiona idą w górę i w dół bez problemu.

 

...jak przez tą chwilę udało mi się podnieść kosiarkę to trochę opadła i się zatrzymało ale nad ziemią nie opadając całkowicie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×