Skocz do zawartości
pronarek

Hydraulika i podnosnik t-25 [Połączone]

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Piotruniu25    1059

Przecież taką pompę kupisz w każdym szanującym się sklepie bez przesyłki,a jak nie będą mieli to zamówisz i ci ściągną do sklepu na drugi dzień.ja tak robię jak coś mi nie jest pilnie potrzebne i płacę tylko za część bez przesyłki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Domino788    0

Witam, wlasnie odszukalem 2 wyjscie i jest ono zaslepione:) I teraz moje pytanie jak np przeciagnac to wyjscie kolo tego orginalnego czego uzywaliscie Prosze o odpowiedzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

t25aaa    7

kupujesz elastyczny wąż zakonczony z obu stron nakretkami na 24 klucz. 1m weza wystarczy. Kup sobie szybkozłacze i taki śrubunek (redukcje) zeby podłaczyc szybkozłacze do tego weża na 24 nakretke i zrobione. Odkrec ta nakretke zaslepiajaca z lewego przewodu i zakrec tam elastyczny waz w jej miejsce i najlepiej wyprowadz wszystko na jedna strone np na prawo i gitara. Zobacz ja u mnie jest w galerii tylko ze ja dałem do obu szybkozłaczy elastyczne weze doprowadzajace olej. Aha waz pusc za zbiornikiem ale to chyba logiczne.. A i jeszcze jedno.. dzwignia rozdzielacza w połozeniu:

do góry- daje cisnienie w lewy przewód

do dołu (raz) daje cisnienie w prawy przewód

do konca do dołu- daje swobodny przepływ w obu przewodach

neutralnie- zamyka ruch oleju w obu przewodach

Edytowano przez t25aaa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotruniu25    1059

Przecież są 4 pozycje,chyba że neutralnej nie liczymy to są 3.

 

1-neutralne

2-opuszczanie psymusowe

3-podnoszenie

4-pływający

Edytowano przez Piotruniu25

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
t25aaa    7

jak mozna neutralnej nie liczyc? to tez ważna pozycja .Denerwuje mnie taki pisanie postów bez zastanowienia. Sa 4 pozycje i koniec. Opisałem każdą tak zeby pokazać jakie połozenie dzwigni daje cisnienie na poszczegolne przewody.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszekbrzuze    110

Chciałbym się pochwalić pamiątką Władka po pracy w lesie.

Zwyczajne wykorzystanie zasady dźwigni. Podnosi na tym bele sianokiszonki.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Voo    38

@Zbyszek A na czym ma polegać to wzmocnienie podnośnika?Na tych cienkich drucikach które mogą w każdej chwili pęknąć? Poza tym uważam że belka poprzeczna z kłami powinna być bliżej ciągnika żeby większy ciężar szedł na tylne koła.W taki sposób jak pokazałeś to na pewno przód Ci ostro podrywa w górę.

Sąsiad ma tę belkę bardzo blisko ciągnika i przy solidnej belce sianokiszonki przód mu podnosi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witek2010    32

No właśnie masz daleko wydły od ciągnika i pewnie dlatego nie chce podnieść,. Przecież do 700 kg władek daje radę podnieść a rzadko kiedy jest bela powyżej 700 kg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotruniu25    1059

Z tymi drucikami poszedłeś na łatwiznę.Jeśli już chciałeś wzmocnić podnośnik to było zrobić to z jakichś grubszych płaskowników,powiercić właściwe otwory i by było ok.Bo te druty z czasem pękną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszekbrzuze    110

Nie będę się kłócić, ale:

1. Nie ja to spawałem, tylko poprzedni właściciel.

2. Nic nie pęknie. To jest dość gruby pręt i trzyma tak już 10 lat. Jest to hartowane.

3. Nie wycinałem tych przedłużeń, bo dzięki temu mam możliwość zmiany wysokości podnoszenia.

4. Gdyby prawa strona była szerzej zrobiona, tobym zapiął na normalne otwory, nie na przedłużenia, bo tak to mi gnie śrubę o zaczep.

5. zakładam 2 obciążniki od ciapka te środki z tylnych kół na przedni zaczep, ale planuję dokupić obciążników oryginalnych.

6. Belka jest dalej, bo miałem taką ramę akurat na stanie.

 

Używam tych wideł do C360 3P do kładzenia na owijarkę, pożyczaliśmy przedtem od sąsiada krótkich, to za każdym razem wjeżdżałem dolnym zaczepem w owijarkę i bele wchodziły na lampy jak się wyżej uniosło, a tutaj bez problemu, tylko do C360 3P jest za niska wieżyczka i trzeba zapinać śrubę przy ciągniku na najniższe otwory.

 

Muszę pojechać postawić najcięższą belę na wadze w GS-ie :).

 

Muszę wymienić rozdzielacz i pompę przy Władku, bo bez gazu nie podnosi ciężarów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witek2010    32

No to pewnie tylko rozdzielacz robi robotę, że nie chce podnosić chodź i tak nie jest źle jak na takiej odległości podnosi. Ja mam nowy rozdzielacz pompę i jak nabiorę trochę bardziej na tyle bele to przód idzie w górę albo nie chce podnieść już tylko tak z 40 cm od ziemi ale to musi być ciężejsza a wiadomo jak jest są różne.

 

Obciążniki -> http://allegro.pl/wladimirec-t25a-t-25-ruski-i2908236165.html

Edytowano przez Witek2010

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
t25aaa    7

Nie będę się kłócić, ale:

1. Nie ja to spawałem, tylko poprzedni właściciel.

2. Nic nie pęknie. To jest dość gruby pręt i trzyma tak już 10 lat. Jest to hartowane.

3. Nie wycinałem tych przedłużeń, bo dzięki temu mam możliwość zmiany wysokości podnoszenia.

4. Gdyby prawa strona była szerzej zrobiona, tobym zapiął na normalne otwory, nie na przedłużenia, bo tak to mi gnie śrubę o zaczep.

5. zakładam 2 obciążniki od ciapka te środki z tylnych kół na przedni zaczep, ale planuję dokupić obciążników oryginalnych.

6. Belka jest dalej, bo miałem taką ramę akurat na stanie.

 

Używam tych wideł do C360 3P do kładzenia na owijarkę, pożyczaliśmy przedtem od sąsiada krótkich, to za każdym razem wjeżdżałem dolnym zaczepem w owijarkę i bele wchodziły na lampy jak się wyżej uniosło, a tutaj bez problemu, tylko do C360 3P jest za niska wieżyczka i trzeba zapinać śrubę przy ciągniku na najniższe otwory.

 

Muszę pojechać postawić najcięższą belę na wadze w GS-ie :).

 

Muszę wymienić rozdzielacz i pompę przy Władku, bo bez gazu nie podnosi ciężarów.

Kolego przed wymianą rozdzielacza spróbuj jeszcze odkrecic ten dekielek na dwie sruby pod nim jest korek z oringiem a pod nim taki zawór (pływak) ze spreżyna wyjmij spęzeyne i do srodka pływaka wrzuc małą nakrętke na 10 klucz i skręc wszystko z powrotem.

Jeśli opada ci siłownik a druga sekcje rzadko uzywałes mozna przełozyc suwaki miejscami. Z prawej strony rozdzielacza od dołu jest zawór ustawiający ciśnienie też go mam podkrecony sporo. Po tych ustawieniach u mnie kosiarke rotacyjana 1,65 podnosi na samym rozruszniku i dzwignia odbija sama po podniesieniu :) Owijarke 450 kg na wolnych obrotach tak na 700 obr/min siłownik robiłem 2 lata temu wymieniłem tłoczysko tuleje i wszystkie uszczelniacze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszekbrzuze    110

Siłownik regenerowałem i zrobiłem go dobrze. Zawór podkręcony na max. Nakrętka chyba nic już nie da. Nie przełożę suwaków w rozdzielaczu, anie nie przełożę węży, bo sekcja od kipra stoi. Założyłem wajchę na nią, to wspornik rozdzielacza pogiąłem, a nie ruszyło się.

Jak podniosę coś na podnośniku, to po kilku minutach jest na ziemi. Ten rozdzielacz to widać już, że był wiele razy rozbierany. Jak podnoszę, to pompy nie słychać (ledwie słyszalny gwizd)

Przy wuja Władimirze, gdzie podnosnik działa na zupełnie wolnych obrotach, przy podnoszeniu trochę wyje, a jak ma mało oleju (rozwalony siłownik) to jęczy tak śmiesznie na pełnym gazie :lol: . A u mnie cicho.

Dźwignia u mnie odbija jedynie zimą i na pełnym gazie latem.

Stan agonalny.

Pytanie: Czy na zgaszonym silniku jak się włączy podnoszenie, to może opadać maszyna, czy to znaczy, że pompa przepuszcza do zbiornika?

 

t25aaa: mogłeś napisać 'nakrętka M6' fachowiej by było...

Edytowano przez zbyszekbrzuze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

Tak jak napisałeś.Pompa przepuszcza olej. :P A co do suwaków w rozdzielaczu to nic nie da jak kolega pisze żeby przełożyć ale możesz podpiąć na drugą dźwignie i wypróbować. :unsure: Jak napisałeś że nie możesz ruszyć dźwigną to musisz na zrywy ją wziąć i się ruszy albo urwiesz wybierak.Ja urwałem wybierak ale kosz nowego koło 30 zł. ;[ Założyłem nowy i się ruszyła. :D

Edytowano przez balcerek1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszekbrzuze    110

Tam już ktoś grzebał, zmienie rozdzielacz przy remoncie. Całe dopłaty pójdą, ale ciągnik będzie jak z fabryki, tylko spróbuje znaleźć rozdzielacz czerwony albo brązowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marian2011    111

Jak miałbyś kupić rozdzielacz kup załatw podobnej wielkości od ja taki dopasowałem 3 sekcje ma małej fadromki wprawdzie przy podnoszaniu muszę trzymać wajchę ale podnosi wszystko praca turem bez gazu a pompa fabryczna ponad 30 lat ,fabryczny potem jeden nowy kupiłem ale to do pługa 2 skiby małe bronki a siewnik załadowany musiałem gazować teraz obalisz ciągnik na małym gazie ,władek super tylko miały słabe rozdzielacze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Geo    10

Siłownik regenerowałem i zrobiłem go dobrze. Zawór podkręcony na max. Nakrętka chyba nic już nie da. Nie przełożę suwaków w rozdzielaczu, anie nie przełożę węży, bo sekcja od kipra stoi. Założyłem wajchę na nią, to wspornik rozdzielacza pogiąłem, a nie ruszyło się.

Jak podniosę coś na podnośniku, to po kilku minutach jest na ziemi. Ten rozdzielacz to widać już, że był wiele razy rozbierany. Jak podnoszę, to pompy nie słychać (ledwie słyszalny gwizd)

Przy wuja Władimirze, gdzie podnosnik działa na zupełnie wolnych obrotach, przy podnoszeniu trochę wyje, a jak ma mało oleju (rozwalony siłownik) to jęczy tak śmiesznie na pełnym gazie :lol: . A u mnie cicho.

Dźwignia u mnie odbija jedynie zimą i na pełnym gazie latem.

Stan agonalny.

Pytanie: Czy na zgaszonym silniku jak się włączy podnoszenie, to może opadać maszyna, czy to znaczy, że pompa przepuszcza do zbiornika?

 

t25aaa: mogłeś napisać 'nakrętka M6' fachowiej by było...

 

W moim przypadku było podobnie tzn. maszyna po killku minutach była na ziemi. Im cięższa tym szybciej była na ziemi. Najgorzej było z kosiarką rotacyjną. Zanim dojechałem na łąkę musiałem ją kilka razy poprawiać po drodze. Po wielu mniej lub bardziej udanych próbach reanimacji oryginalnego rozdzielacza w końcu zdecydowałem się kupić nowy. Teraz znacznie wolniej opadają maszyny i nie mam już problemów z wyciekami i wolnym podnoszeniem ciężkich maszyn np. kosiarki rotacyjnej. Dodam, że pompę dość dawno temu przełożyłem od drugiego, starszego władka więc w sumie ma około 8 tys. mth i nadal pracuje wręcz wzorowo. Dźwignia odbija nawet na dość niskich obrotach czyli jak na nowym władku. Nowy rozdzielacz tylko musiałem trochę uszczelnić na dolnych śrubach trzymających dolny dekiel. Trochę silikonu i jest zawsze suchy. Przerabiałem też temat z zamianą suwaków w starym rozdzielaczu. Po około półtorej roku od zakupu traktora wysiadła sekcja od podnośnika. Czasami podnosił, czasami nie, a czasami bardzo słabo. Po zamienieniu suwaków działał podnośnik, ale przyczepy nie szło wykiprować. Teraz działa wszystko. Z zaciętym suwakiem w nowym rozdzielaczu też miałem do czynienia tyle, że w nowym rozdzialczu kupionym do Jumza. Po kilku próbach "odczarowania" brat zawiózł rozdzielacz do sklepu w którym go kupił. Magazynier również próbował go "odczarować", ale w końcu dał inny, działający :). Podobno od czasu do czasu te rozdzielacze tak mają. Poza tym u mnie też opada maszyna kiedy na wyłączonym silniku pchnę wajchę w pozycję do podnoszenia. I o ile pamiętam zawsze tak było, nawet jak traktor był nowy. Przerobiłem też temat z cieknącym siłownikiem. Dwa razy do roku musiałem wymeniać uszczelniacze. Jak się okazało wszystko przez "znacznie lepsze bo polskie" tłoczysko które kiedyś musiałem wymienić, bo w oryginalnym w końcu wytarło się chromowanie na części tłoczyska. Nowa podróba nie była w ogóle chromowana, na dodatek okazało się, że chropowatość była zbyt duża i wycierało bardzo szybko oring i współpracujące uszczelnienia nie mówiąc już o tym, że rdzewiało. Po założeniu nowego, oryginalnego (czytaj ruskiego) tłoczyska od ponad roku siłownik się ledwo co poci - olej już nie leci po obudowie. Poza tym musiałem zamienić ruchomy zaworek od pozycjonowania siłownika na zwykłą zaślepkę. Tędy też już nie leci olej ;). Też ze wzgęlędu na kiepską jakość nowych części.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×