Skocz do zawartości
MECHANIZATOR

O PGR-ach i PGR-owcach

Polecane posty

jaro    163
oki - moze być jutro - byle byś nie zapomniał

Nie zapomniałem-ale wybacz dzisiaj nie dam rady przelać na ekran tego co chciałbym aby przelane było-cały dzień przy pile spalinowej a wieczorkiem jeszcze kosa (też spalinowa :P )-i tak mi huczy w łepetynce,że szok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Basiutka20    2

moze być w terminie dogodnym dla ciebie

 

dzisiaj miałeś dzień pełen "wrażeń" wiec strzel sobie lepiej browara a nie pisz o PGR-ach - to było dawno i nieprawda - a jak cie kiedyś najdzie ochota to nam zbyt młodym aby cokolwiek pamietac opiszesz conieco

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

rolpres2    0

Ciekawy temat. Postaram się napisać co ja sądzę o tym.

Zgadzam się, że za rozkradanie była odpowiedzialna dyrekcja, która tez piła i robiła przekręty - ale takie były czasy i pomimo tego i tak przedsiębiorstwa się trzymały. Przykład: mój tata pracował w spółdzielni tylko budowlanej i brał co tylko chciał z magazynu za pozwoleniem magazyniera, tak samo czasem jak coś wymieniał np. w instalacji sanitarnej to stare części obczyścił drucianką i spowrotem założył a nowe opylał ludziom. A kierownictwo jak jeździło po budowach na wizytacje to kierowca ich woził to prezez z kierownikiem pili tylko cały dzień a na koniec jak coś zostało to dawali kierowcy do domu, czasem została cała flaszka, czasem mniej. Jak mieszkania stawiali dla pracowników biurowych to materiały wszystkie jakie poszły na budowę zostały rozpisane po trochę po wielu innych budowach więc za darmo spółdzielnia zbudowała mieszkania. Ale spółdzielnia dobrze się trzymała, naprawdę takie rzeczy niewpływały na stan przedsiębiorstwa. Były dobre zarobki, ludzie chwalili sobie pracę. Bardzo potrzebna spóldzielnia była, w połowie okolicy w latach 70tych podłączała wodę w domach, naprawde to było wtedy coś jak ludzie wodę mieli w kranach a niemusieli nosić ze studni, długie kolejki ludzi się ustawiały, a po godzinach fuchy jeszcze się robiło znajomym, czasem tak dużo ludzi przychodziło, że tata w spółdzielni chorobowe brał, które załatwił sobie u lekarza i robił fuchy po ludziach. Pod koniec był już brygadzistą i wszystko się zawaliło w 90r. - najpierw cała spółdzielnia przekształcila sie w spółkę i taki był początek końca, potem spółka jeszcze rozpadła się na kilka mniejszych. Cwaniaki dorwali się na kierownicze stanowiska i z brygadzisty tata stał się pomocnikiem elektryków, najcięższe roboty musiał robić i podupadł na zdrowiu trochę a spółka i tak upadła.

 

A teraz o PGRach i ich likwidacji. Oczywiście, że było dużo dotacji (do niekorzystnych warunków gospodarowania, do produkcji pasz, do gospodarski mieszkaniowej, na częściowe pokrycie składek na ubezpieczenia itp.) a pracownicy otrzymywali deputaty żywności. Były dobre i gorsze gospodarstwa, były przynoszące straty, były takie które osiagały zysk właśnie dzięki dotacjom ale były i takie które przynosiły zysk nawet bez uwzględniania dotacji. Ponadto wszystkie PGRy były zwolnione z podatku dochodowego. Naprawdę wiele porządych kombinatów było ale przyszedł rok 90 i zaczął się czas likwidacji. Z jednej strony likwidacja przyszła odgórnie (bo pomimo dużych trudności sądze, że część PGRów przetrwała by tak jak stało to się ze spółdzielniami które na początku lat 90tych przeżywały też cężkie chwile, wiele z nich upadło ale wiele też przetrwało i z czasem ponownie okrzepło). Z drugiej zaś strony wpływ na likwidację miała polityka państwa, głównie cenowa. Zostały już wtedy zniesione dotacje i deputaty dla pracowników, którzy brali np. mleko ale już było to potrącane z pensji. Po 90r. do upadku PGRów przyczyniły sie takie rzeczy:

- Tak zwany "popiwek" czyli podatek od ponadnormatywnych zarobków, jak np. PGR chciał podnieść płace trzeba było płacić od tego haracz państwu, z płacenia "popiwku" zwolnione były spółki prywatne co skłaniało przedsiebiorstwa do przekszatałcania się w nie

- Dywidenda - podatek od wartości majątku. Tajemnicą poliszynela jest fakt, że majątek po 90r. został kilkakrotnie przeszacowany, dochodziło do takich rzeczy, że od starego, zdezelowanego ciągnika trzeba było płacić większy podatek niż od nowego.

- Ceny po niżej kosztów produkcji. Np. na spirytus z pegeerowskich gorzelni ustalono cenę 3200 ówczesnych złotych za litr 100%-owego spirytusu zbożowego i 4300zł za litr zemnieczanego (koszt wyprodukowania 1 litra wynosił ok. 5000 zł, przy czym koszt surowca 2000zł). Z mlekiem było tak samo, ustalona cena skupu niepokrywala nawet płac pracowników zatrudnionych przy obsłudze krów - 400zł za litr pełnego mleka - w sklepie litr mleka (odtłuszczonego) kosztował wtedy 1900zł. (niesądzę aby zysk zostawal w mleczarniach - będących przecież w większości spóldzielczych - pewnie obławiali się na tym pośrednicy).

 

Tak więc warunki postawione na początku lat 90tych przez rząd zainspirowany przez "solidarność" były zabójcze nie tylko dla PGRów ale dla całego rolnictwa wogóle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arni    1

Pgr-y które do dziś istnieją to ruina. Budynki się walą maszyny nie dobre. Może kiedys gdy pgr-y kupywały nowe ursusy to było coś, a dziś nie stac na nowy ciągnik nawet małej mocy.Wstawie dziś zdjęcia z pgr-u i zobaczyie jakimi sprzętami dysponują na ponad 1000ha :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris14    259

U nas to PGR roznieśli- dzieciaki wynosiły złom, a nawet było coś takiego, że dwóch takich wywiozło 2 przyczepy złomu z PGR'ów (nikt nie widział, nikt nie słyszał, ale każdy wie kto to zrobił), a wracając do dzieciaków to nawet szyny ze stropów próbowali wyciągnąć (że się budynki trzymają to cud).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Suchy    0

Mój sąsiad kiedyś był kierownikiem albo dyrektorem kombinatu Przewodów. Do kombinatu należało chyba 5 PGR-ów w sumie chyba ponad 3,5 tyś. ha.

Z jego opowieści wie że jak pili to pili ale jak była robota to było zrobione. Mieli dużo krów mlecznych i prowadzili ich hodowlę doświadczalną. Widziałem kiedyś zdjęcia 10 Bizonów na jednym polu :P . Robiło wrażenie.

Ale robili według zasady: "państwowe czyli nasze" i tak na prawdę robili takie przekręty że to sie w głowie nie mieści. Na przykład jeden rolnik zaprowadził dwie trzydziestki a wyprowadził dwa prawie nowe zetory 7211 oczywiście ktoś dostał w łapę. A przy likwidacji on już mieszkał koło nas i nic nie powiedział o sprzedaży maszyn. Sprzedali nowego Giganta który kosił jeden dzień miał pełny zbiornik zboża i sprzedali go za cenę tego zboża ze zbiornika. Ojciec sie go pyta dlaczego nic nie powiedział a on mówi :"A po co ci taki duży?". I tak rozprzedali calutki sprzęt. Teraz żałuje że tego nie kupił. Inni pracownicy którzy myśleli pokupowali po 500 ha i gospodarują sobie jak za komuny.

Szkoda że to w ten sposób zostało zniszczone.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawid12    10

Mój sąsiad pracował kiedys w SKR i mówił ze jak zmieniali koł to łapke specjalnie wrzuci do kola zeby w pole niejechac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelJD    13

PGR-usy to banda, banda złodzieji. Całe ogrodzenie i słupki ogrodzeniowe mi ukradli, 3 wałki WOM-u poszły się********, ziemniaki rozkopane(dziki na dwóch nogach), zborze wydeptane, ryby w stawie wyłowione itp.

 

 

 

Edit dla Mechanizatora- Złapałem za rękę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

no tak tylko temat miał być o tym jak się w waszej okolicy przedstawia sprawa zlikwidowanych PGR-ów a nie co komu niby "PGR-usy" ukradli

 

@pawelJD za rękę nikogo nie złapałeś więc nie oskarżaj nikogo - oki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sebastian    0

u nas PGR dostal sie w pruwatne rece (podczas przetarkgu pod koniec lat 80tych lub poczatku 90tych zostal on wydzierzawiony i powiem ze pola maja super utrzymane tylko ze dzwi mnie jedna sprawa ze nic nie kupuja za maszyn :) (maja stare ursusy i bizony po bylym PGR) sory kupili pronara w 200ktoryms roku i pilmeta i dynamika a tak to stare ursusy i bizony moim skromnym zdaniem to ten gosc potrzyma jeszcze we wladaniu ta ziemie dopuki nie skonczy mu sie umowa albo za jakies 2-3latka skonczy swoja dzialalnosc (poprostu "nalapal" juz kasy maxymalnie) sprzeda stare sprzety po pare groszy i do smierci mu starczy

PS: Moze to powierdzic Piotrus89 :) :)

PS2: ale sie napisalem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156
u nas PGR dostal sie w pruwatne rece (podczas przetarkgu pod koniec lat 80tych lub poczatku 90tych zostal on wydzierzawiony i powiem ze pola maja super utrzymane tylko ze dzwi mnie jedna sprawa ze nic nie kupuja za maszyn :) (maja stare ursusy i bizony po bylym PGR) sory kupili pronara w 200ktoryms roku i pilmeta i dynamika a tak to stare ursusy i bizony moim skromnym zdaniem to ten gosc potrzyma jeszcze we wladaniu ta ziemie dopuki nie skonczy mu sie umowa albo za jakies 2-3latka skonczy swoja dzialalnosc (poprostu "nalapal" juz kasy maxymalnie) sprzeda stare sprzety po pare groszy i do smierci mu starczy

PS: Moze to powierdzic Piotrus89 :) :)

PS2: ale sie napisalem :)

 

 

to jest tak wszedzie - gośc nic nowego nie kupuje bo on tym nie jezdzi i go to za przeproszeniem "wali" jaki tam jest komfort

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Laraks    22

niedaleko mnie sa 2 pgr-y jeden to chyba juz podupadnie bo kiedys ziemie juz sprzedawali i oni tez nic nie maja nowego samo starocie. a drugi pgr trzyma krowy mleczne i miesne to ostatnio czesciej przejezdzalem kolo nigo to widzialem tylko jednego ursusa c360 a tak to same john deer kombaj maja clas 208 mega (cos takeigo chyba :)) ale w zeszlym roku kupili jeszcze jakiegos john deera

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xsc    54

u mnie byly dwa PGR-y jeden wydzierzawilo dwoch rolnikow jeden na nowego fendta 818 a drugi kupuje JD 200km jeszcze niewiem jaki model, na spolke maja mega 208. A ten drugi PGR zostal sprzedany za cene samych kombajnow ze ja bylem wtedy za mlody :) :angry:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JarekWLKP    1

Bardzo dobrze, że PGRy upadły, ale teraz spotykamy niewykształconych ludzi z byłych PGRów, którzy bez złodziejstwa nie potrafią żyć i może dopiero po 3-4 pokoleniach coś się zmieni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Basiutka20    2
Patrzcie co sie dzieje teraz z PGR-em niedaleko mnie:

Więzienie jak marzenie

 

no ciekawy artykół - no i opisuje dosć ciekawe zjawisko ajkim jest tzw syndrom popegerowski - czyki ze ludzie wszystko by chcieli ale nic od siebie - no niestety nie nmapisano ze nie wszyscy są tacy - napewno są w tej wsi i tacy którym upadek PGR-u nie zaszkodził bo byli wykształceni i znależli inna prace - no i jeszcze to więzienie

 

@JarekWLKP - nastepny co mu cos zginęło i zaraz wszystkich co w PGR pracowali od złodziei wyzywa - a co rolnicy nie kradną - sorki za szczerość i ze bronie tych ludzi ale czasem tak uogulniacie ze sie w pale nie mieści - akurat znam kilku ludzi którzy maja popegeerowską przeszłośc i jakoś nie powiedziała bym ze to banda złodziei jak wy bardzo często piszecie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arni    1

A wuj pracuje też w pgr i tam największy ciągnik to 1634 który pracuje na gróbo ponad 1000ha. A w żniwa mają jednego bs-a, ale korzystaja z usług to w tamtym roku wjechał całkiem nowiutki john deere to ursusy nie nadąrzały wozić zborza :) :) Nalepa.p więcej wie o tym pgr :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mav    1
@JarekWLKP - nastepny co mu cos zginęło i zaraz wszystkich co w PGR pracowali od złodziei wyzywa - a co rolnicy nie kradną - sorki za szczerość i ze bronie tych ludzi ale czasem tak uogulniacie ze sie w pale nie mieści - akurat znam kilku ludzi którzy maja popegeerowską przeszłośc i jakoś nie powiedziała bym ze to banda złodziei jak wy bardzo często piszecie

 

 

no cóż młoda jesteś to nie pamiętasz.

 

czy sie stoi czy sie leży 1000zł sie należy he

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Basiutka20    2
no cóż młoda jesteś to nie pamiętasz.

 

czy sie stoi czy sie leży 1000zł sie należy he

moze i nie pamietam ale my mówimy o tym co jest a nie o tym co było - mówić o wszystkich z PGR ów ze to złodzieje to moim zdaniem zbyt duze uogólnienie - to tak samo jak by powiedziec ze wszyscy mechanicy to alkochiolicy albo inne takie

 

@mav a ty ile masz lat ze zwracasz sie do mnie pre młoda co ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adikpl1    179

Taka jest prawda, że w PGR-ach ludzie sie obijali i wszyscy jeszcze do tego musieli dokładać. Jak w jednym kawale:

Panie majster łopata sie złamała.

To oprzyj sie o betoniarkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

wtrące swoje trzy zdania.

szefostwo pgr'ow - jak się zachowywalo tak się i zachowuje teraz tylko na innych stanowiskach.

pracownicy - jak ktos pracowal to i teraz umie dobrze robotę robic.

pseudopegerowcy i popegerowcy - szkoda gadac.

emeryci - narzekają ze mają zle a dostają dwukrotność renty rolnika.

 

mechanik ktory nam pomagal przy c385 i teraz przy z10145 pracowal kiedys w pgr'ze. zna się na naprawach i sprzęcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MarcinPL    0

u nas PRG a raczej RSP sie bardzo dobrze trzyma w 2000 kupili bsa w 2002 kupili nowego zetora z turem a w tym roku mege 350 i opryskiwacz i maja 3 kombajny rekorda i wspomniane bs i mega a ich najwieksze traktory to zetor 16145 i ursus 1634 gospodaruja na 650ha bodajze wyrabiaja z robota

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Basiutka20    2
wtrące swoje trzy zdania.

szefostwo pgr'ow - jak się zachowywalo tak się i zachowuje teraz tylko na innych stanowiskach.

pracownicy - jak ktos pracowal to i teraz umie dobrze robotę robic.

pseudopegerowcy i popegerowcy - szkoda gadac.

emeryci - narzekają ze mają zle a dostają dwukrotność renty rolnika.

 

mechanik ktory nam pomagal przy c385 i teraz przy z10145 pracowal kiedys w pgr'ze. zna się na naprawach i sprzęcie.

 

święte słowa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ciagnikfan    3

Znam takiego jednego PGRowca. Był traktorystą. Dziadek mi mówił że cała wieś kupowała od niego lewe paliwo i to beczkami wywozili. Tak właśnie zostało- nie moje to co mam sie martwić, mogę okraść, zniszczyć itp. Ten koleś nawet prąd kradnie bo mu nawyk został.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez danielhaker
      W związku z prośbą użytkowników założyłem ten temat. Tu możemy rozmawiać o wszystkim i o niczym, aby nie zaśmiecać tematu "ceny mleka"
       
    • Przez jacu
      Witam, jak u Was wygląda z opadami deszczu, bo są miejsca że nie padało już od 2 tyg i nie widać deszczu ,zboża na lekkich ziemiach już schną jak tak dalej będzie to nie będzie po co kombajnem wjeżdzać. Piszcie jak u Was wygląda z opadami ?
    • Przez piotr6340
      To są filmy, które pokazują, jak piękne są maszyny  ;D
       
      http://www.youtube.com/watch?v=65M3I0CKFXs
       

       

       
      http://www.youtube.com/watch?v=xv8Z0expUjs&NR
       

       

       
      http://www.youtube.com/watch?v=qot3JNGqKdQ...related&search=
       
      http://www.youtube.com/watch?v=QTLlvdCnKLs&NR
       

       

       

       

    • Przez kostka_plewa
      Witajcie, 
       
      Słyszałam, że Polagra Premiery to prawie jak Hanover (gdzie na razie jeszcze nie dotarłam:) Dlatego chcemy z narzeczonym się wybrać. Widziałam, że jest możliwość otrzymania dofinansowania dla grup jeśli zbierze się 15 osob. Może ktoś jest chętny na wyjazd? 
    • Przez ARWO
       

      Witajcie, 
      Co chciałybyście dostać na dzień kobiet? Tradycyjny kwiatek, czy może zasugerować naszym panom coś innego. A może sami panowie coś podpowiedzą? Czekam na Wasze propozycje  
×