Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Gorzupiak    0

Piszę w imieniu kuzyna:)

A więc tak podczas uprawy lub innych cięższych prac polowych gdy potrzebne są półbiegi po rozgrzaniu ciągnika samoczynnie się włączają lub wyłączają :angry:

Co może być tego przyczyną?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    446

Prawdopodobnie poszła pompa zasilająca układ, ale w pierwszej kolejności niech wymieni uszczelnienie siłownika taśmy, z lewej strony taka kopułka na 4 śruby i tam są oringi i może one puszczają olej i to może pomóc. Z tymi oringami pół godziny roboty można spróbować bo do reszty to trzeba ciągnik rozpoławiać. A kontrolka od wzmacniacza się nie zapala???? Jeżeli ciągnik ma założony przedni napęd to czy wzmacniacz się wyłącza się też jak napęd jest wyłączony????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Balzak    2

Ja mam taki sam problem i stawiam ze to bedzie mikropompa koszt tekiej pompy ok 300 zł tylko trzeba troche porozbierac zeby ja wymienic, jeszcze może byc przyczyna jakas nie szczelnośc u układzie zasilania czyli ciśnienie jest kilka tematów juz na forum o wzmacniaczu momentu obrotowego i tak inni koledzy kilk rad daja aby to sprawdzic wszystko więc poczytaj sobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

arassso    3

Turbina no własnie podstawowe pytanie hehehe jak nie ma oleju i ciagnik na pochyłościach olej raz tu raz tu i raz pompa złapie raz nie i warjuje chociaż nie mówie ze to to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czajus    0

ja tak ma jak ubijam kiszinki i olej raz tu raz tu i sie włacza albo wyłacza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jktuning    18
ja tak ma jak ubijam kiszinki i olej raz tu raz tu i sie włacza albo wyłacza

Ja nie mam wzmaczniacza w żadnym ze swoich ursusów bo jak miałem to mi się gwinty kończyły od wyjmowania i naprawiania momentu nie mam i jadę już 10 lat spokojnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
morowa91    6

u mnie było tak że się wogóle niewłączały, a jak już się załączyły to po chwili się wyłączało :angry: w koncu wymianiliszmy mikropomke i uszczelke i teraz gra bez problemów:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
papuszka23    0

Tak jak mówi jktunimg w... ten wzmacniacz. więcej nerw sobie narsujesz niż on warty. Odłącza się go w prosty sposób: trzeba zdemontować boczną pokrywe która jest z prawej str. szyni biegów pod kabiną i pomiędzy takie dwa bębny wspawać kilka kewałków druty 6mm i z lewej str wyjąć suwak. ;):):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    446
Tak jak mówi jktunimg w... ten wzmacniacz. więcej nerw sobie narsujesz niż on warty. Odłącza się go w prosty sposób: trzeba zdemontować boczną pokrywe która jest z prawej str. szyni biegów pod kabiną i pomiędzy takie dwa bębny wspawać kilka kewałków druty 6mm i z lewej str wyjąć suwak. ;):):)

 

Jakie problemy macie z tym wzmacniaczem??? Ja od ok 20 lat użytkuję ciągnik z wzmacniaczem i żadnych większych problemów nie było . poza wymianą uszczelniaczy w siłowniku 1 raz. Znajomi rzadko któremu działa ale nie mam pojęcia czym to jest spowodowane, niektórzy nawet tego nie używają bo się boją że się popsuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
papuszka23    0

Widocznie na dobrą sztuke traiłeś. moja ma 19 lat i ciącle coś sie psuje. a z tym wzmocniaczem to gadałem z mechanikiem i mówił że z tym żółwiem to jest jak z ruletką ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zts    1

Zasadniczą przyczyną nieprawidłowego działania wzmacniacza jest nieodpowiedni montaż i regulacja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elmech    1

sporo już jest o tym nieszczęsnym wzmacniaczu napisane ale jak napisał "ZTS" winą problemów najczęsciej jest zły montaż

i nieprawidłowa regulacja.Ja osobiście nie uważam żeby to był jakikolwiek totolotek tylko trochę wiedzy.Niechcę nikogo obrażać ale jak czasami patrzę się na robotę niby mechaników gminnej sławy to mi się słabo robi, brak normalnego myślenia

a jak coś doradzić lub rozważyć jakieś tam rozwiązanie to wielkie oburzenie.Przeważnie jest tak jak fabryka złoży i wyreguluje to chodzi, nie ma z nim żadnego problemu a jak zaczyna ktoś się uczyć mechaniki i zabiera się do takiego urządzenia to wtedy napewno jest to loteria.Dwóch znajomych ma 912 od nowości i ciągniki mają po kilkanaście lat w obu przypadkach wzmacniacze działają bez zarzutu a używane są wedle potrzeby i napewno nie są w jakiś tam sposób oszczędzane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
papuszka23    0

loteria lub nie. Jeżeli weżmie sie pod uwage PRL-owskie wykonanie to może być różnie. My trafiliśmy kiepską sztuke.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zts    1

Ursus dostawał gotowe skrzynie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zts    1

Później było jeszcze gorzej więc nie ma co się przejmować ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    446

papuszka23 korzystaj z opcji EDYCJA i nie pisz posta pod postem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mateusz16    8

Mam problem z moim Ursusem, a dokładnie z wzmacniaczem momentu (lub kto woli żółwiem lub zającem).

Gdy ciągnik nie jest rozgrzany zając chodzi ładnie a po 5 min już nie działa, ciężko i długo się załącza o ile się załączy ;)

O pracy w polu nie ma nawet mowy, gdy np. talerzuje i przełączę z żółwia na zająca ciągnik traci moc można nawet powiedzieć że staję i śmierdzi sprzęgłem :angry:

Czego to może być wina bądź przyczyna??? Prosił bym o jakieś rady jak uporać się z tym problemem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zimny90    1

Miałem dokładnie to samo w zetorze 12145 i wystarczyła wymiana tarczy od mechanizmu żółwia. Musisz rozebrać skrzynie pośrednią. Żółw jest dokładnie za skrzynią pośrednią.....są tam łożyska igiełkowe, tarcze stalowe i taki bęben

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    446

A lampka od ciśnienia się nie zapala, a może brak wyregulować. A jak nie to co kolega wyżej napisał. A jeżeli jest słabe ciśnienie (gdzieś na forum jest jakie powinno być) to może coś pomorze wymiana uszczelnień w siłowniku z lewej strony skrzyni pośredniej (taki dekielek na 4 śrubki).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
leszekd    80

Cieśninie powinno być na poziomie 1,1 mPa. Jak spada ci dużo poniżej jednego czyli około 0,5 mPa to nie będzie ci jechał dobrze. Do wymiany mikropompka, pierścienie tłokowe, łożyska igiełkowe, tulej tlokowa w bębnie wzmacniacza bo na pewno ma wytarte rowki, prawdopodobnie żeliwna obudowa na której jest osadzony bęben wzmacniacza, prawdopodobnie taśma hamulca wzmacniacza, no i na pewno uszczelniacze na tłoku hamulca, tarcze i przeciw tarcze, filtr oleju zgrubny i dokładny i będzie śmigał. Warto przejrzeć całą skrzynie pośrednią bo to dobra okazja na wymianę ringów – uszczelniaczy.

A jeszcze jedno przedni napęd dobrze ci ciągnie nie ślizga się na zającu o ile już ten się włączy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mateusz16    8

Ciśnienie mam w porządku. Napęd się nie ślizga na zającu. Myślę że do wymiany będzie to co leszekd napisał, tylko jaki to może być to koszt??? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×