Skocz do zawartości
PIOTREK86

Turbo do 914

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Godlech912    0

Dajesz zwykłą pompę od 912 do pompiarza. Przeróbka polega na wyrzuceniu uszczelniacza i wywierceniu w pompie otworu na centralne smarowanie. Ja wykorzystałem akurat dziurkę od stanu oleju. Od razu sprawdzi Ci też sekcje i powiedz mu, żeby zwiększył dawkę paliwa i to dość sporo.

 

U mnie zwiększył za mało i ciągnik był mułowaty. Ale teraz już problem naprawiony i Ursus idzie jak rakieta :huh:

 

Do centralnego smarowania pompy masz taką rurkę, która też idzie do smarowania turbiny. Wychodzi z bloku i prowadzi do pompy, następnie smaruje całą pompę i wraca do bloku poprzez te sprzęgiełko takie od pompy. U mnie wygląda to tak kolego:

 

Pompa

 

bu2376_centr smar pompy.jpg

 

Prowadzenie rurki

 

qr7022_rurka.jpg

 

Smarowanie turba plus rozgrzana do niebieskości tulejka od turba w orce ;p

 

vn511_smarowanie turba.jpg

 

Wymień też końcówki wtrysków. Poza tym ten post zawiera już dużo informacji na temat montażu turbosprężarki. Jakbyś chciał jakieś foto to pisz. Z zakładania turba porobiłem chyba ze 100 fotek wszystkiego co by się mogło przydać komuś na agrofoto :lol: Mam też fotki z montażu przedniego napędu.

 

A korektor nad czy tam podciśnieniowy to taka rzecz w pompie (ma kształt takiego grzybka jakby) która reguluję dawkę paliwa w zależności od ciśnienia doładowania turbosprężarki. Np. jeśli traktor stoi i ma ok 500-600 obrotów dawka jest mała bo turbina nie pompuje ciśnienia dużego wtedy do kolektora, a jak dasz mu w pi*** ;p np. 1800 czy 2000 obrotów wtedy daje dużą dawkę bo turbina gwiżdże- pompuje powietrze i jest duże ciśnienie w kolektorze dolotowym, przez co do silnika wchodzi więcej powietrza zatem silnik może efektywniej spalać większą dawkę paliwa.

 

Bajer może i dobry, ale jego koszt to ~500-600 zł a bez tego też chodzi. Jedyną wadą, gdy tego nie ma jest to, że masz troszkę większe spalanie na postoju i jak odpalasz to przez chwilkę puści dymka, nowe traktory zresztą też tak mają. Chciałem to montować, ale duże koszty tego były a gadałem z facetem, który jest najlepszym mechanikiem w okolicy chociaż teraz już nie robi bo ma swój zakład, że jak w starych ciągnikach z turbem nie ma mocy to się wywala ten kolektor albo zaślepia tą rurkę co idzie do kolektora dolotowego od ciśnienia i moc jakoś nagle się pojawia :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzarjan8111    5

jeśli mozesz to daj co masz :lol: wszelkie materiały będą przydatne marjan8111@o2.pl . w mojej pompie jest miejsce na centralne tylko nie mam pojecia gdzie jest wyjscie z bloku a i jeszcze co to jest ten korektor podciśnieniowy ci daje jeśli jest w pompie:/ z góry dziekuje za pomoc:) jednak sa na świecie życzliwi ludzie :huh:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Godlech912    0

Wiesz teraz mam w weekend trochę czasu to z tych fotek co mam zrobię filmik na youtube i sobie zobaczysz co i jak. Link zamieszczę tutaj. Postaram się też w tym filmiku zamieścić to jak silnik traktora chodził przed montażem turba i po. W polu niestety już nic nie nakręcę bo wszytko porobione a jak robiłem to nie miał kto nagrywać :huh: Jakby co to pisz masz pełne wsparcie techniczne ;p

 

Zamieszczam takie informacje, gdyż ja tego też bardzo szukałem jak robiłem remont, niestety nic konkretnego nie znalazłem... Teraz już następni którzy będą zakładać turbo mają jakiś zapas wiedzy plus fotki i filmik też będzie. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

dzarjan8111    5

Spoko , odezwałem sie do Ciebie na GG jak mozesz do daj mi znac , wiesz ja bym wolał fotki bo to jednak wieksza rozdzielczosc i mozna na spokojnie przeanalizowac z pracy to mi nie potrzebne tylko bardziej z przerabiania :huh: pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzarjan8111    5

No dzięki bardzo :huh: a do czego jest ten korektor podciśnieniowy?? :(

 

No dzięki bardzo, chociaż przydało by sie z kolejnych etapów , gdzie co np. skad smarowanie do turbiny :lol: a do czego jest ten korektor podciśnieniowy?? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

Dajesz zwykłą pompę od 912 do pompiarza. Przeróbka polega na wyrzuceniu uszczelniacza i wywierceniu w pompie otworu na centralne smarowanie. Ja wykorzystałem akurat dziurkę od stanu oleju. Od razu sprawdzi Ci też sekcje i powiedz mu, żeby zwiększył dawkę paliwa i to dość sporo.

 

U mnie zwiększył za mało i ciągnik był mułowaty. Ale teraz już problem naprawiony i Ursus idzie jak rakieta :lol:

...

Ciekawe rzeczy waść pan piszesz :huh:

Zdawało mi się że, dawkę ustawia się precyzyjnie dla danego silnika - mi regulował pompę w Z10145 dla silnika z U1014 bo to jest to samo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Godlech912    0

No tak on niby miał ustawić dla 1014 ale i tak uznałem, że dawka jest za mała więc ją zwiększyłem. Nie widzę w tym nic złego. Wiele ludzi zwiększa choćby o 1 obrót gdyż wtedy silnik lepiej pracuje a w ciężkiej robocie spali tyle samo bo jak ja mam hektar orać 4 godziny na minimalnej dawce to wolę mu dać konkretną, żebym to zrobił o połowę krócej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zakrzewiak    6

Oglądałem twoje zdjęcia z remontu i powiem Ci jedno musisz uwarzać na tą rurę zasilającą turbine w powietrze żeby się nie przeterła bo wtedy będzie kicha z remontu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

Ten przewód od smarowania turbiny to przy filtrze powietrza powinien być chyba przykręcony takim plastikiem. Poza tym u nas w niektórych miejscach podłożyłem kawałki węża aby się nie przetarł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Godlech912    0

Spokojnie pomyślałem już o tym prędzej. Ta rura od filtra powietrza jest owinięta miękką gąbką więc się nie przetrze. A na fotkach to było zaraz po pierwszym odpaleniu więc nie było jeszcze wszytko zmontowane :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Witam chciałem się pochwalić :blink: ze ja tez przeprowadziłem udaną operację załozenia turbiny do mojej c385 i teraz jestem w trakcie docierania. Tylko ze ja załozyłem inaczej niż orginalne, zrobiłem tak jak ursusy w wersji finn mają to znaczy między chłodnicą i zbiornikiem paliwa dzięki czemu koszty ograniczyły się do zakupu turbiny i pierścieni tłokowych bo kolektory zostały te same. A i pytanie do Godlech912 filtr powietrza załozyłeś większy czy został ten sam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Godlech912    0

Założyłem ten sam co był prędzej ale ja już miałem ten większy bo mój traktor kiedyś już miał turbo. Zakładaj większy filtr bo ten mały będzie Ci zamulał turbo i silnik! On ma za małą wydajność! Ma być taki jak w Ursusach 6 cylindrowych bez turba. Jak już zmieniasz to możesz założyć filtr suchy a nie mokry. Większa żywotność silnika. Dzisiaj kumpel mnie poinformował, że w swoim 1014 deluxe zamontował z ojcem intercooler od VW Phaetona 5.0 TDI także mamy kolejną przeróbkę. Niedługo wstawię fotki na agrofoto i opis modyfikacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Suchy filrt trochę kosztuje a ja mam na oku uzywany od 1014 za 100zl.Jeszcze myślałem ze moze od bizona załorzyć bo wymiarowo pasowałby idealnie tylko ze niema on chwytacza kurzu czy jak to się tam nazywa. A co do interkulera to załozc mozna ale czy to da wymierny efekt im więcej przewodów i zakrętów tym większa turbo dziura a w tym ciągniku nejest takie duze ciśnienie doładowania zeby powietrze mocno się nagrzewało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Godlech912    0

No podczas lekkiej pracy na pewno nie, ale np. w orce to myślę, że coś to mu może da. Jeśli nie moc to może zwiększy żywotność silnika. A co do tych długości przewodów to bym się z Tobą zgodził, ale patrząc na nowe traktory/samochody wyposażone w intercooler, gdzie niekiedy długość przewodów dochodzi do ponad 2 metrów zaczynam powątpiewać... Dla mnie to też zbędny bajer, ale interesuje się modyfikacjami to o tym Wam napisałem ;)

 

 

Filmik z całego wielkiego remontu Ursusa (zakładanie przedniego napędu i turbiny):

 

http://www.youtube.com/watch?v=OLRbX84WL90

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Andrzej24871    12

też zamierzam przerobic na turbo 912 i nie wiem co z tą pompa :/ czy wymiana czy przerabiac ? na czym polega przeróbka zwykłej i do czego słuzy korektor podciśnieniowy?

Panowie?? Dziwne rzeczy wam do głowy przychodzą .. moim zdaniem ten korektor ( nie wiedziałem że tak się to nazywa) jest najważniejszą częścią obok turbiny to jak silnik i skrzynia biegów przeczytajcie sobie post mojego autorstwa na czym polega praca silnika z turbiną post nr74 Turbo samo turbo to nic , coś musi sterować dawką paliwa w zależności od obciążenia silnika , pompy paliwowe silnika wolnossącego i silnika turbodoładowanego są inne! Jeśli chcecie się bawić w jakieś dokładanie turbin to jeśli tylko jest taka możliwość to obowiązkowe inne pompy paliwowe zakładajcie albo zmodernizujcie je tak aby działały w ten sam sposób jak działa pompa silnika turbodoładowanego . Jeśli tego nie zrobicie to albo silnik nie będzie dużo silniejszy albo będzie więcej palił , i o ile mnie pamięć nie myli 914 nie ma chłodnicy oleju a 1014 już ma (ale pewny nie jestem)

Edit: nie chciało mi się całego tematu czytać ale ostatnie posty Godlecha a w szczególności post nr 46 bardzo mądrze napisany .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

kupiłem Z10145 (u1014) ze zwykłą pompą paliwową - bez regulatora/korektora.

Moc to on miał i szedł zawsze ale zamiast spadać na obrotach to widać było ciemny dymek, zmodernizowaliśmy pompę w zakładzie który zajmuje się naprawą/regeneracją pomp i ciągnik dalej ma moc ale zamiast kopcić to schodzi z obrotów.

 

Ogólnie bez tego chodził jak burza, zakopcił przy wyjeżdzaniu z bruzdy (pług idzie głębiej) ale szedł, teraz nie widać dymka ale obroty spadają i tak ma być. Podobnie w transporcie - trafiała się górka a on szedł bez redukcji i spadku obrotów - jedynie dymek było widać. Teraz zaciągnąć wzmacniacz trzeba i idzie dalej ale dymku nie puszcza.

 

Przy "dymku" spalanie rosło.

 

Rozbierzcie korektor/regulator i zobaczycie jak on działa to zrozumiecie po co on jest potrzebny.

Turbina ma dodać mocy ale nie kosztem zwiększonego spalania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzarjan8111    5

Panowie?? Dziwne rzeczy wam do głowy przychodzą .. moim zdaniem ten korektor ( nie wiedziałem że tak się to nazywa) jest najważniejszą częścią obok turbiny to jak silnik i skrzynia biegów przeczytajcie sobie post mojego autorstwa na czym polega praca silnika z turbiną post nr74 Turbo samo turbo to nic , coś musi sterować dawką paliwa w zależności od obciążenia silnika , pompy paliwowe silnika wolnossącego i silnika turbodoładowanego są inne! Jeśli chcecie się bawić w jakieś dokładanie turbin to jeśli tylko jest taka możliwość to obowiązkowe inne pompy paliwowe zakładajcie albo zmodernizujcie je tak aby działały w ten sam sposób jak działa pompa silnika turbodoładowanego . Jeśli tego nie zrobicie to albo silnik nie będzie dużo silniejszy albo będzie więcej palił , i o ile mnie pamięć nie myli 914 nie ma chłodnicy oleju a 1014 już ma (ale pewny nie jestem)

Edit: nie chciało mi się całego tematu czytać ale ostatnie posty Godlecha a w szczególności post nr 46 bardzo mądrze napisany .

tylko że ursusy 1004 nie miały korektora mimo doładowania silnika z twojego postu nr 74 mozna wyczytac spostrzezenia oczywiste i nie odwoływał bym sie do stwierdzenia energi a raczej mocy, turbina natomiast na biegu jałowym obciąza układ wydechowy dlatego nowoczesne silniki wyposarzone sa w sterowanie ilością spalin przepływających poprzez turbinę lub geometrie łopatek. Silnik doładowany poprzez zastosowanie samej turbiny bedzie miał lepsze parametry pracy ze wzgledu na współczynnik nadmiaru powietrza, chociaz jego potencjał nie bedzie w pełni wykorzystany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Andrzej24871    12

Nie chce wprowadzać zamętu ale silnik doładowany a turbodoładowany to troche dwie różne sprawy , turbodoładowany to taki który wszyscy obecnie znamy jest turbina a raczej dwie jedna "odbiera" energię ze spalin i przekazuje drugiej która tłoczy czyste powietrze do kolektora ssącego ( prędkość obrotowa takiej sprężarki jest uzależniona od ilości wydalanych spalin przez silnik). Natomiast silnik doładowany to jest silnik w którym turbina ma napęd mechaniczny z silnika i jej prędkość jest uzależniona od prędkośći obrotowej silnika.

@ dzarjan8111 a mógłbyś mi napisać dlaczego twoim zdaniem powinienem się odwoływać do energi a nie do mocy? I jeszcze piszesz że :"nowoczesne silniki wyposarzone sa w sterowanie ilością spalin przepływających poprzez turbinę lub geometrie łopatek" Ok tylko że ilu producentów silników w ciągnikach rolniczych stosuje takie rozwiązania bo ja kojarzę jedynie JD i to jeszcze w premium ze swoją turbiną o zmiennej geometrii a tak to wydaje mi się że żaden inny producent nie bawi się w takie żeczy nawet fendt , no chyba że wiesz więcej ode mnie to bardzo chętnie posłucham :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzarjan8111    5

No wiec zaczynając od tego dlaczego energia a nie moc, jesli enegria to jaka? potencjalna? kinematyczna? cieplna? jesli chodzi o sterowanie iloscią spalin , zmienna geometria łopatek masz racje jd ale zmienna ilosc spalin zasilająca turbospręzarke chociażby forterra typ spręzarki o ile sie nie myle Typ C14-63 . a i jeszcze jedno turbospręzarka to nie dwie turbiny tylko turbina i sprężarka (odsyłam do najprostrzego schematu) pozdrowienia :):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
leszekd    80

Witam

Śledzę ten wątek od początku dla twórcy 912 turbo 4x4 wielki szacunek.

Sam posiadam ursusa po takim przeszczepie 1222 turbo 4x4 jednak nie jestem zadowolony z pracy silnika. Powinien być mocniejszy a jednak nie jest podejrzewam pompę wtryskową dlatego czytam to co wszyscy tutaj piszą może się dowiem czegoś ciekawego jak uzdrowić mój traktor.

Kolego dzarjan 8111 turbosprężarka zawsze korzysta z energii kinetycznej (inaczej energii ruchu spalin) dlatego montowana jest tak blisko zaworów wydechowych.

Kolego Andrzej 24871 piszesz w rozsławionym poście 74

” A więc błędnie jest głoszone wszem i wobec przez nie uświadomionych znawców* że turbo odzyskuje energie ze spalin, to jest nieprawda ona nie odzyskuje tylko czerpie tą energie spaliny nie opuszczają silnika swobodnie to jest dodatkowe obciążenie dla silnika ”

Dobrze się zastanów i pomyśl spaliny opuszczając komorę spalania niosą ze sobą impuls energii kinetycznej, kręcą wirnikiem całkiem za darmo w momencie otwarcia zaworu wydechowego potem gdy tłok wypycha resztkę spalin co mogło by obciążać silnik ich prędkość jest zbyt mała aby odpowiednio szybko kręcić wirnikiem turbiny. W ten właśnie sposób odzyskujemy ten szczątek energii która w innym przypadku idzie po prostu w rurę tworząc „wystrzały” po kolejnym cyklu spalania –hałas, warkot silnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Andrzej24871    12

@leszekd kolego wiesz .. hmmm nie wiem może ja zbyt głupi jestem ale przeczytałem Twój post trzy razy i doszedłem do wniosku że sam sobie przeczysz , piszesz :W ten właśnie sposób odzyskujemy ten szczątek energii która w innym przypadku idzie po prostu w rurę tworząc „wystrzały” po kolejnym cyklu spalania –hałas, warkot silnika.

Moim zdaniem turbina jest swego rodzaju "hamulcem" spalin który nie pozwala im swobodnie opuszczać układu wydechowego, piszesz o szczątkowej energo odzyskanej przez turbine to nie wiem według Ciebie ile % turbina odzyskuje energii w pełnym słowa tego znaczeniu 5% , 10% oczywiście nie od mocy silnika tylko od energi jaką silnik musi poświęcić na wydalenie (przepchnięcie) tych spalin przez cały układ wydechowy czyli kolektor wydechowy i tłumik , bo jeśli bierzemy pod uwage silnik z turbodoałdowaniem jeszcze po drodze jest turbina . Czyli według Ciebie silnik z turbiną powinien być cichszy ponieważ tłumi owe "wystrzały" ?? A słyszałeś o prototypowej turbosprężarce IVECA której turbina tłocząca* ma napęd elektryczny a ta druga turbina od spalin jest jedynie czujnikiem ilości wydalanych spalin , i zostało to wymyślane własnie po to aby obnizyć ciśnienie panujące w układnie wydechowym dzięki czemu sam silnik mniej by zużywał energi na wydalenie spalin a także aby sam cylinder lepiej był opróżniany ze spalin.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
leszekd    80

Kolego pytasz o procenty a sam nie podajesz jak mocno ta turbina hamuje silnik ile kw potrzeba?? Gdyby było tak jak piszesz czyli spaliny były by intensywnie hamowane przez turbo wirnik to ciśnienie doładowania było by stałe nie zmieniało by się pod wpływem wzrostu obciążenia silnika wtedy korektor podciśnieniowy tak ważny według Ciebie –nie zaprzeczam tego, był by zbędny. Turbosprężarkę napędza tylko impuls energii kinetycznej spalin zaraz po otwarciu zaworu wydechowego reszta wypychana przez tłok porusza się zbyt wolno.

Przykład doładowania IVECO elektryczny ha jak zapewne wiesz każde urządzenie elektryczne pobiera energię i tym sposobem hamuje silnik. Ten wynalazek jest rozwiązaniem na tzw turbo dziurę, ale jego skomplikowana i kosztowna budowa chyba nie przejdzie w ursusach.

Aha silnik turbo jest cichszy bo turbina tłumi i to bardzo. Często zamiast tłumika w ursusach turbo stosuje się pustą rurę ale o tym chyba wiedziałeś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Andrzej24871    12

Nie no nie rozśmieszaj haha w ursusie to nawet nie ma średnich podzespołów a co dopiero jakieś nowinki techniczne , a wiesz poco w ursusach stosowało się rury zamiast tłumików??? Głównie dlatego aby zwiększyć moc w ursusie 1614 dzięki zastosowaniu rury moc wzrosła chyba o 5km czy 4 nie pamietam dokładnie . I nie opowiadaj że turbosprężarke napędza "impuls energi kinetycznej" w takie rozwiązania to się bawią profesjonalne firmy specjalizujące się w optymalizacji układów wydechowych , budują kolektory w ten sposób aby akustyka wspomagała ruch spalin bo w ursusie to jest... kawałek rury z dziurami hahah wogule weź z tym ursusem bo on to akurat tak od siekiery zrobiony że szok , mercedes np to co innego on ma pięknie wyprofilowane kolektory, co do tego turba IVECO-wskiego to ja tych powodów nie wziołem z powietrza jak Ty tylko to były założenia inżynierów które miały usprawnić cały silnik (mam na myśli sprawność energetyczną ) . I jeszcze piszesz "Gdyby było tak jak piszesz czyli spaliny były by intensywnie hamowane przez turbo wirnik to ciśnienie doładowania było by stałe nie zmieniało by się pod wpływem wzrostu obciążenia silnika" Opisałem ten proces w tym poście 74 chodzi o to że ciśnienie właśnie się zmienia nie opowiadaj głupot jeśli by się nie zmieniało to raz nie potzrebny by był korektor a dwa silniki nie były by turbodoładowane tylko doładowane i właśnie z tego powodu zrezygnowano z silników doładowanych ponieważ ciśnienie (obroty sprężarki) były uzależnione od prędkości obrotowej silnika a nie od obciążenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez mateunia19
      mam takie pytanie odnośnie ciśnienia oleju. Gdy ciągnik jest zimny i tuż po zapaleniu ma 3-4 na niskich obrotach a jak się przegazuje to 5-6. Gdy ciągnik popracuje i olej się już rozgrzeje porządnie to na małych obrotach ma 1 atak w pracy przy np pługu przy 18-20 tyś obrotów to ma w granicy 2-4. Takie ciśnienie jest wystarczające? pytam w kwestii ciekawości tak na przyszłość. dzięki za odpowiedzi.
    • Przez karo0l1
      Witam wszystkich. Problem polega na tym, ze mam bardzo dobry silnik 6-cylindrowy perkins z kombajnu claas mercator 70 i mam niezbyt dobry silnik w ursusie c-385. Czy da sie zalozyc silnik z kombajnu do mego ursusa? Bo az zal patrzec jak stoi i wiednieje na podworku juz 2 rok, a sprzedac w tych czasach jest ciezko i czy duzo tych przerobek by bylo?
      Idac dalej tematem mego ursusa problem w nim polega na cisnieniu silnika gdyz po odpaleniu odrazu cisnienie wskakuje na bardzo wysoki poziom no ale niestety olej sie deczko nagrzeje i cisnienie spada do 1 a czasem nawet ponizej i prosze nie pisac ze to przyczyna pompki olejowej bo w to nie realne zeby w 914-ce na tej samej pompce cisnienie bylo prawidlowe a na pompce z 14-stki w 80-ce dalej zle
    • Przez karol1900
      Witam. Znalazłem na ogłoszeniu do sprzedaży ursusa 914 TURBO z 1997 ale jest to dziwny wręcz nieznany egzemplarz ponieważ jest z silnikiem T4390 z ursusa 6614 i 6014/6012. Czy ktoś coś wie na temat tego sprzętu nie mogę nic znaleźć o tym kiedy był produkowany i wgl.  Jakiś biały kruk z niego czy co? Tak samo nigdzie nie ma 6014 na ogłoszeniach do sprzedaży ktoś orientuje się w tym  temacie?
    • Przez URSUS1614BYQ
      Witam nowych kolegów, na początku sie przedstawię. Jestem Łukasz, mieszkam w woj. Mazowieckim, mam 14 lat, pomagam tacie i bratu w gospodarstwie przy  codziennych pracach.
      Mam takie pytanie, kupiliśmy Ursusa 1614, niestety do remontu, wał miał być do szlifu, bo panewka się obróciła. Wymontowaliśmy silnik, nastepnie wał. Zawieźliśmy go do serwisu. Po dwóch dniach dostaliśmy wiadomość, że na jednym z czopów nie można już zeszlifować, bo nie ma z czego, a wychodzi na chyba 5 czy 6 szlif (pozostałe czopy są bardzo dobre, na 1 szlif). Postanowiliśmy że zawieziemy go do napawania i szlifu(chodzi nam o napawanie tego wytartego czopu do 1szlifu, nie o napawanie całego wału na nominał). Pytanie jest takie, czy ten wał wytrzyma w tak dużym silniku? Ile może wytrzymać? Proszę o odpowiedzi
      Dodam jeszcze jakieś zdjęcia sprzed kupna Wszystkie części brakujące na zdjeciach są, był rozpołowiony przed zakupem



    • Przez nunu85
      Czesc koledzy
      Traktor juz od lat miał cisnienie takie sobie (po pełnym rozgrzaniu max 2,5 na obrotach)
      Ostatnio cisnienie spadło do max 2, wiec pomyslalem sobie- pora zmienic olej- spuszczam go a tam na dnie wiadra ustało sie sporo drobnych stalowych opiłków (w filtrze to samo, całe ścianki bąka pokryte poutykanymi w sadzy opiłkami).
      Z tym ze te opiłki to z cąła pewnoscią nie sa panewki bo kolor biały
       
      Kto ma jakis pomysł skąd moga być?
      Co to sie tam drze?
      Dodam, ze silnik pracuje normalnie, odgłos też ok, siła w normie, kolor i ilość spalin również.
×