Skocz do zawartości
michal1996125

Owce [połączone]

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie


FarmCollie    0

Witam serdeczne wszystkich hodowców owiec, zapraszam na ciekawą stronę

 

www.hodowlaowiec.pl.tl

 

porusza wiele ciekawych wątków i daje możliwość wypowiedzi doświadczonym hodowcom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

vbox33    32

Jaka rase owiec polecacie najbardziej na wlasny uzytek? Mam troche ugoru ktorego nijak nie moge wykorzystac wiec kilka owieczek na wlasny uzytek daloby rade tylko jaka rasa najlepsza do takiej prymitywnej hodowli, zeby miesa bylo jak najwiecej i jak najlepsze. Co polecacie? Wrzosowke? A moze jakas inna rase?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl



vbox33    32

Masz jakas konkretna rase na mysli czy bez roznicy byle miesna? A moze ktos cos testowal, jaka rasa w polaczeniu z wrzosowka daje najlepszy efekt?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pajej    52

ja powiem tak miałem jagnieta prawie czysty merynos  i merynos skrzyżowany z suffolk i powiem ze ta krzyżówka duzo smaczniejsza, teraz rozglądam sie za jakimiś mięsnymi mamkami. wiec moim zdaniem odpuść sobie wrzosówke.

PS nie jestem owczarzem tylko hobbista

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

robert812    51

Ja hoduję owce od roku i zaczyna mi się to coraz bardziej podobać. Niedawno sprzedałem jagniaka 8-miesięcznego po 9 zł/kg. Kolejne 4 rosną. Jedyne dopłaty, które otrzymałem za 2015 rok to właśnie do owiec. Nie dużo bo około 1200zł ale to dlatego że w momencie składania wniosków miałem jedynie 11 dorosłych samic. Karmię je sianem i kiszonką z kukurydzy. Śruty zbożowe otrzymują jedynie odstawione matki z młodymi i jagnięta przez czas intensywnego tuczu. Mam kilka ogrodzonych pastwisk obok siebie i nie dawno pobudowaliśmy owczarnię (oczywiście nie jest to nic profesjonalnego ale idealnie się sprawdza - w mojej galerii są jakieś zdjęcia).
Bardzo chętnie wezmę udział w wymianie doświadczeń na tym forum i będę codziennie zaglądał do tego tematu.
 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

robert812    51

3 stare samice z 2004 roku sprzedałem dziś na mięso po 4zł/kg. Cena nie powala ale waga niezła. 3 sztuki ważyły 188kg. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam!

Chcielibyśmy założyć hodowlę owiec, mamy dużo łąk. Dostęp do kiszonki, zbóż, traw i siana. A owce z tego co przeglądałem ogłoszenia to są o wiele tańsze niż założenie stada bydła opasowego.

Zatem mam panowie kilka pytań do was jako hodowców owiec a mianowicie:

1. jaka jest cena za kg kupując matkę?

2. co sądzicie o rasie olkuskich owiec?

3.  ile owiec trzeba mieć na stado podstawowe?

4.  jaka jest dopłata do owiec?

5. w jakim wieku trzeba mieć  owce, żeby składać je na dopłaty?

6. jak to jest naprawdę z tym związkiem? czy trzeba być w nim aby pobierać dopłaty do owiec? czy pomagają w sprzedaży owiec?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ursusek902    15

Hodujemy owce już od 3 pokoleń więc odpowiem Ci na kilka pytań:

1. Z reguły matki kupuje się na sztuki a nie kilogramy, cena waha się w zależności od rasy.

3,4 . Dopłata jest około 100zł do sztuki niezależnie od liczby sztuk. Dodatkowo hodując rasy zagrożone wyginięciem możesz ubiegać się o dopłaty rolnośrodowiskowe w wysokości 360zł, ale prawdopodobnie musiałbyć już kupić owce będące w tym programie oraz stado większe niż 10szt.

5. Owca musi urodzić jagnię aby mogła wejść do programu, czyli około 2 lat.

6. Związek owczarski organizuje skupy młodzieży, wełny, prowadzi ocenę zwierząt, pośredniczy w przekazywaniu dokumentów do instytutu zootechniki w Balicach, więc chyba jego udział jest konieczny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kolego 

ursusek902

a jak jest z wydajnością i opłacalnością owiec? Dobrze na tym wychodzicie? Co robicie sprzedajecie matki czy małe jagniaki?

 

Mam okazję kupić 15 sztuk owiec w wieku ok 6-8 miesięcy za sztukę mniej więcej gość ceni 400 zł. On ma zarejestrowane stado i jest w tym całym związku. Rasa to owce olkuskie. Czy jak kupie je od niego i później będą mamkami to mogę się dopisać do tego związku? I czy mogę je składać do tej podstawowej i rolnośrodowiskowej jak już będzie każda miała po tym jagniaku? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ursusek902    15

W sumie to jeszcze w miarę opłacalny interes, pod warunkiem otrzymywania dopłat. My sprzedajemy jagnięta na export który organizuje związek. Jeżeli chciałbyś kupić takie owce, to musiałyby posiadać papiery, że są czysto rasowe, aby móc je do programu rolnośrodowiskowego zgłosić. Tylko nie wiem czy nowe stada jeszcze można zgłaszać czy tylko te co już były w programie. Do związku raczej bez problemów Cię przyjmą. A o podstawową dopłatę możesz wystąpić jeżeli będą miały 12 miesięcy, nie ważne czy będą mamkami czy nie.


W sumie to jeszcze w miarę opłacalny interes, pod warunkiem otrzymywania dopłat. My sprzedajemy jagnięta na export który organizuje związek. Jeżeli chciałbyś kupić takie owce, to musiałyby posiadać papiery, że są czysto rasowe, aby móc je do programu rolnośrodowiskowego zgłosić. Tylko nie wiem czy nowe stada jeszcze można zgłaszać czy tylko te co już były w programie. Do związku raczej bez problemów Cię przyjmą. A o podstawową dopłatę możesz wystąpić jeżeli będą miały 12 miesięcy, nie ważne czy będą mamkami czy nie.


W sumie to jeszcze w miarę opłacalny interes, pod warunkiem otrzymywania dopłat. My sprzedajemy jagnięta na export który organizuje związek. Jeżeli chciałbyś kupić takie owce, to musiałyby posiadać papiery, że są czysto rasowe, aby móc je do programu rolnośrodowiskowego zgłosić. Tylko nie wiem czy nowe stada jeszcze można zgłaszać czy tylko te co już były w programie. Do związku raczej bez problemów Cię przyjmą. A o podstawową dopłatę możesz wystąpić jeżeli będą miały 12 miesięcy, nie ważne czy będą mamkami czy nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pajej    52

macie jakies pomysły dlaczego jednej z moich owiec wypadła wełna z ogona?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

robert812    51

U mnie zaobserwowałem, że owce wygryzają sobie wełnę nawzajem. Może prześledź sprawę od tej strony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pajej    52

to odpada tak idealnie ogona nie obgryzłyby. boje sie ze to moze byc jakas choroba skóry 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pajej    52

koledzy jest problem i prosze o szybka odpowiedx. Okociła mi sie owca (pierwiastka) ok godz 16.30 do tej pory nie "wyrzuciła" łozyska nie wiem czy teraz jakis wet mi przyjedzie, czy jak zaczekam do rana z wizyta weterynarza to nie bedzie za późno? wiem ze krowy to znosza, ale klacz jak nie wydali łozyska do chyba 1,5 godziny jest nie do uratowania jak to jest u owiec?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

robert812    51

Hej, opowiem jaka była u mnie sytuacja. Owca urodziła któregoś dnia o 12 w południe ładnego jagniaczka i też się nie wyrzucała łożyska. Obserwowałem ją cały czas, była niespokojna i nie dawała noworodkowi podejść do dojenia pomimo że był bardzo żwawy i próbował. Kręciła się po kojcu, kładła i podnosiła. Dokładnie po 3,5 godziny urodziła drugie, niestety nieżywe jagnie i zaraz po tym wyrzuciła łożysko i od razu się uspokoiła i pozwoliła pierwszemu maluchowi się doić. Nurtowało mnie dlaczego tak się stało i szukałem opinii u hodowców. Zgodnie twierdzili, że powinienem spróbować włożyć rękę, sprawdzić czy niema drugiego malucha i go wyciągnąć w takiej sytuacji. Wtedy pewnie bym go uratował ale ja absolutnie nie mam doświadczenia w takich sytuacjach i nawet jakbym wiedział co zrobić, to chyba bym się nie podjął. Na szczęście owcy nic się nie stało i chowa się ładnie jej jeden jagniak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pajej    52

zapomniałem dodać ze były bliźnieta ładne zdrowe, ale juz po problemie wyrzuciła łozysko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

robert812    51

Niech się dobrze chowają :)

 

 

 

 

Dziś jedna z moich kotnych owiec trze tyłkiem o ścianę. Co to może znaczyć? Czyżby to symptom nadchodzącego porodu?
 

Edytowano przez robert812

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Pajej    52

Niech się dobrze chowają :)

 

 

 

 

Dziś jedna z moich kotnych owiec trze tyłkiem o ścianę. Co to może znaczyć? Czyżby to symptom nadchodzącego porodu?

 

raczej ja swedzi będzie sie czochrac i wychodzić jej wełna, mam to u siebie, co to nie wiem. był wet pobierac krew pytałem a on nie wie co to jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

robert812    51

Wełnę ma króciutką bo miesiąc temu obcinałem... No cóż... pewnie ją coś swędzi to się drapie.... zwyczajnie..... po d*pie....     :)

 

 

 

 

Koledzy, pomocy!!!  Dziś rano jedna z młodych owieczek miała bardzo ciężki poród. Dwa duże jagnięta i oba ustawione tyłem. Pierwsze udało się weterynarzowi wyciągnąć żywe, drugie niestety po 30 minutach grzebania w owcy wyciągnął martwe. Mój problem polega na tym, że owca po tej akcji jest bardzo słaba i wcale się nie podnosi, maluch biega dookoła i beczy z głodu. Próbowałem go przystawiać do leżącej owcy ale on w ogóle nie rozumie o co chodzi. Teraz moje pytanie, jak podejść do tematu odpajania jagnięcia samemu. Weterynarz powiedział, że można mlekiem z kartonu, ale nie wie w jakich ilościach takiemu maluchowi który waży około 4kg i ile razy na dzień. Butelke ze smokiem jakąś mam. Pytanie ile mleka mu podac i jak często???? Prosze o jak najszybsza pomoc.

Edytowano przez robert812

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pajej    52

ja odpajam jednego, bo matka miałe blixniaki i jednemu daje pic a drugiemu nie, tylko czase mu sie uda troche possac. ja daje 3 razy dziennie po 100ml ale jak pisałem troche u matki pije. gdyby nie pił nic dawałbym 5 razy dziennie. i daje preparat mlekozastępczy dla krów. ale nie wiem czy dobrze robie, bo nie jestem doswiadczonym owczarzem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pajej    52

ja odpajam jednego, bo matka miałe blixniaki i jednemu daje pic a drugiemu nie, tylko czase mu sie uda troche possac. ja daje 3 razy dziennie po 100ml ale jak pisałem troche u matki pije. gdyby nie pił nic dawałbym 5 razy dziennie. i daje preparat mlekozastępczy dla krów. ale nie wiem czy dobrze robie, bo nie jestem doswiadczonym owczarzem

i własnie teraz mam problem z tym jagnięciem co poje z butelki. Wczoraj było ok a dzis zachowuje sie jak pijana zatacza sie, czasem nawet przewraca. co to moze byc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

FarmCollie    0

Polecam stronę dla hodowców i fascynatów, a przede wszystkim dla amatorów, którzy chcą się dowiedzieć jak hodowla owiec wygląda od podstaw

 

www.hodowlaowiec.pl.tl


Z mojego doświadczenia wynika,że mieszanka dla cieląt(podobnie jak krowie mleko) ma nieodpowiedni skład dla jagniąt, więc nie da ich się na niej odchować, podobno należy je karmić mieszanką dla kóz, a najlepiej mlekiem zdojonym z kozy, wtedy rosną świetnie.

A jeżeli matka nie chce karmić swoich dzieci to nie należy jej pytać o zdanie( owce często odrzucają młode), ja w takiej sytuacji przywiązuję owce na szelkach, na sztywno, młode pije a ona choć nie chce to nic nie może na to poradzić.Co jakiś czas ją odpinam żeby mogła pospać itd.zabawa z owcami jest taka.Po tygodniu(czasem 2) jagnię jest już na tyle szybkie,że zdąża się napić w biegu, wtedy owcę odpinam.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez stg
      Mam pytanie czy opłaca mi się kupić prasę sipme z 224 na własny użytek i usługi (bardzo mło osób ma swoją prasę i dużo osób korzysta z usług). Mam ok.
      5 ha. pola i ok. 1 ha. łaki (niedługo dodzierżawie ok 2,5-3,5ha). Prasy kształtują się w cenach od 5 tyś w zwyż. Ile kasujecie z prasowanie, koszenie i jakim sprzętem ?
    • Przez mlodyy18
      Witam wszystkich serdecznie,
      Ostatnio na AF dużo się naczytałem o plusach zimnego wychowu i coraz częściej pojawiającej się takiej hodowli bydła w naszym kraju. Jednak nie znalazłem odpowiedzi na pytanie: Czy do zimnego wychowu nadają się różne rasy bydła? Czytałem że można tak trzymać bydło czy to Lm, angus, hereford ale co z innymi rasami i mieszańcami? Czy mieszańce typu mm, ncb, czy coś z simem też przetrwają naszą coraz bardziej srogą zimę. Chciałbym żeby ktoś kto już taki rodzaj hodowli prowadzi wypowiedział się na ten temat. Bo gdyby bydło musiało być czystej rasy to raczej kupowanie cielaków po 2k średnio by mi się opłacało, w okolicy np można mieszance kupić tak za 700-800 zl, a jakby dość dobre mięsne typu mm ncb i lm to około 1tys. Ale głównie interesowałoby mnie to, czy mógłbym przerobić wiatę na maszyny dołączoną do stodoły tak, żeby przegrodzić ja na 4 równe kojce o wym 4x4 i w każdym z nich zrobić przejście na wybieg - coś w stylu okólnika też około 4x4 i można by tam wsadzić 10 opasów, bo gdyby policzyć razem to pow wynosi około 30m2 na kojec, chyba ze nie można tego zsumować?
      Wymyśliłem to tak, że przedłużyłbym zadaszenie z dachu wiaty na wybiegi, które byłyby zrobione z rur na zawiasach, tak, żeby można było obornik usunąć turem. Wyjście na wybieg miałyby otwarte cały rok. Tylko nasuwa się takie pytanie czy wybieg musiałby mieć wylana posadzkę czy może być na ziemi i co z gnojowicą- musiałoby pewnie być jakieś szambo? Problem w tym że musiałbym tylko wymieć pewnie drewno w wiacie bo gdyby wpuścić tam bydło to za dużo nie wytrzyma i 2 problem na wiacie jest eternit, który pewnie i tak przyjdzie kiedyś wymienić, wiec można by zrobic to przy okazji, tylko co położyć czy zwykła euro fala wystarczy czy płyta warstwowa? Do lepszego zobrazowania wstawiam szkice jak to mniej więcej wygląda. Przepraszam jesli cos z rysunków będzie nie wyraźne ale robiłem to na szybko i nie mam zdolności plastycznych  (kolorem czarnym zaznaczone to co jest teraz z czerwonym to co trzeba bedzie zrobic )
      Myśle ze w ten sposób uda sie pomieścic 40 byków + małe trzymałbym w zaznaczonej na miniaturce czesci stodoly ktora już zostala przerobiona pod bydlo. Co otym sadzicie? według mnie gdyby byki przetrzymały w zimowych warunkach, to jest to najlepszy sposob na hodowle opasów i napewno tańszy niż postawieniej zwyklej obory na 40 szt na ściółce gdzie koszt to jakies 200tys a tutaj mysle ze z wymiana drewna i eternitu i ew posadzka na wybieg a reszta roboty we własnym zakresie wyszłoby jakieś 60 tys?


    • Przez lukasz952
      Witam!
      Mam zamiar trochę zmienić sposób prowadzenia gospodarstwa i chciałbym zaczerpnąć porady i opinii bardziej doświadczonych osób.
      Dotychczas prowadzę je bez nacisku czerpanie z niego większych dochodów. Posiadam c-330, Case 70KM z turem, kombajn zbożowy, i inne podstawowe maszyny do uprawy ziemi-tależówka, kultywator, pług, rotacyjna kosiarka itp..

      Ale do rzeczy:
      Mam zamiar hodować opasy na głębokiej ściółce do 700-800kg, ktore kupowałbym w wieku 1-2 m-ce
      Chcę do tego celu przeznaczyć częśćć stodoły, zrobiłbym zagrody z małym wybiegiem ok 20m2.

      Mam do dyspozycji jakieś 7,7ha gruntów ornych (głównie V-VI klasa) i 1ha łąk(przeznaczę tylko do zbioru siana)
      Planuję je zagospodarować w ten sposób:
      -dosiać ok. 1ha trawy z koniczyną do skarmiania jako zielonka, ewentualnie skręcenie kilku balotów na kiszonkę
      -2ha pszenzyta
      -reszta na mieszankę owies-jęczmień, w poplonie żyto na kiszonkę
      -ewentualnie 1ha kukurydzy na kiszonkę, jednak miałbym problem ze zbiorem tego- w mojej okolicy cięzko by było o wynajem sieczkarni na taki areał, a zakup własnej to dodatkowe koszty


      Teraz pytanie: ile opasów mógłbym wyżywić przy takim systemie uprawy(myślałem o 9-12 sztukach w różnych wiekach), co ewentualnie można zmienić

      Dodam, że pracuję od poniedziałku do piątku. Do tej pory godziłem pracę z hodowlą małej obsady więc myslę że podołam hodowli większej przy pomocy domowników.

      Myslałem aby kombajn sprzedać i kupić na jego miejsce belarkę, ale to jeszcze kwestia do przemyślenia.

      Z góry dzięki za wszelkie wypowiedzi.
    • Przez Dawid906
      Witam wszystkich.
        Tak, jak w temacie... Planuję zacząć hodowlę świń w cyklu zamkniętym. Posiadam już (jak myślę) wystarczającą wiedzę na temat hodowli tych zwierzą ponieważ pracowałem w gospodarstwie ( a w zasadzie to teraz już tylko dopomagam w niektórych rzeczach) znajomego. który takową się zajmuje i nauczyłem się bardzo dużo przez ten czas. Osobiście hoduję po kilka sztuk tuczników rocznie ( rekreacyjnie ). W marcu/kwietniu otrzymam od ww znajomego 30-to paro kg prosiaczka, którego zostawię na loszkę (Z tego co mówił, jest to świetny materiał na maciorę). Wiem, w jaki sposób ją odchować, a nasienie, jakim zostanie zainseminowana jest najwyższej jakości (wszystkie swoje maciory tym zapładnia, a tuczniki z tych zapłodnień mają tendencję do wydajności rzeźnej przekraczającej 60 %). Oczywiście posiadam odpowiednio przystosowany obiekt (stara stajnia- odnowiona, przebudowana już na chlewnię, przygotowane zagrody, a'la "porodówki" , paszniki, poidła itd...). "Moje" gospodarstwo liczy około 13 ha., z czego ja mam dla siebie jakieś 2 ha pola ornego (III-V klasa ziemi), reszta to część taty. Problem w tym, że ta moja działka to kilku / kilkunasto-letni ugór, który jak do tej pory stalerzowałem ( 7-go lutego) i jak tylko lekko popuszczą śniegi, zaoram to na głębokość ok. 40cm. Do dyspozycji mam chyba wszystkie potrzebne maszyny typu ciagniki (swoja 60-tke; 30-tke, 60-tke i 12-tke znajomego), kombajn bizon zo56, plugi, za niedlugo także prase i wiele innych... 
       Teraz mam pytania do Was, drodzy koledzy i koleżanki...
      1. Jak proponujecie zagospodarować te 2 ha, jakie zabiegi wykonać, jakich nawozów użyć, czy stosować dokarmianie dolistne itd, aby       uzyskać jak największy plon ?
      2. Czy z tej hodowli będą jakiekolwiek zyski ?
      3. Czy taki areał pozwoli mi na odchowanie 2 miotów rocznie, licząc że średnia ilość prosiąt z jednego miotu to około 12 ?
      4. Jakie polecacie koncentraty dla loszki, a także prosiąt i tuczników ? Osobiście jestem przekonany do wszelkiego rodzaju produktów firmy "Sano", ale chciał bym także dowiedzieć się od bardziej doświadczonych hodowców o koncentratach i wszelkiego rodzaju produktach innych firm, jakie stosujecie.

      Serdecznie dziękuję za każdą odpowiedź, jakiej udzielicie
      Pozdrawiam.

      Ps. Jestem nowym użytkownikiem forum, przepraszam jeśli temat dodałem w nieodpowiednim dziale. Przepraszam również za amatorski język.
       
    • Przez ActiveFarm_Mateusz
      Witam. Ma ktoś może oborę wolnostanowiskową na 100 -150 szt opasow ? planuje postawić taki budynek tylko nie jestem pewien jak powinien być zaplanowany Może ktoś już taka wybudował i mógłby podesłać rzut zachęcam do rysowania własnych pomysłów i podsyłania myślę też żeby wybudować ja na łące o łącznej powierzchni 5ha i z całego areału zrobić wybieg Może ktoś wie jaki jest koszt takiej obory to będzie moja trzecia obora. mam jedna tak zwana " porodówkę" dla krów które maja się ocielić zrobioną z starej obory. i drugą oborę którą właśnie skończyłem cały budynek przeznaczony jest dla opasów, w oborze jest 18 stanowisk i 5 klatek czyli jest na 68 sztk jest full. Chciałbym powiększyć jeszcze stado !  
×