Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

farmermf    78

Ja na miejscu chętnych na przejście na vat, to bym najpierw napisał zapytanie do naczelnika czy trzeba czy nie i odpowiedz na pismie .Koszt chyba 5zł w d*pa kryta.Inaczej moze byc bieda jak ktoś faktycznie nie ma tych 20koła na papierze. US to nie agencja że można coś poprawić za pół roku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

qazi    57

bo to dużo zależy od samych urzędników z US, więc najlepiej samemu tam się udać i wszystko się wyjaśni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mlody2010    0

Ale najlepiej jest jak ktoś tu już z was napisał grzecznie odpowiadać na pytania i utwierdzać urzędnika w przekonaniu,że to on jest naj naj :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


qazi    57

tylko nie zawsze takie postępowanie jest na Twoją korzyść

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jarekmalina    3

no właśnie ja już sam nie wiem o co tu chodzi :huh: byłem przekonany, że przynajmniej do końca 2010 roku trzeba udokumentować sprzedaż a tu zonk :/ a tak ps. jeśli teoretycznie sprzedawałem w 2010 roku zboże ojcu, to wystarczy jakaś zwykła karta z umową że sprzedałem tyle i tyle za tyle i tyle i podpis mój i ojca? Czy trzeba o jakiś rachunek się postarać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mlody2010    0

Z tym się zgodzę z tobą.Ja akurat mam te 20k udokumentowane ale nikt mnie nie pytał i nikt nie wymagał żebym to udokumentował a dodam ze miałem kontrole nawet po dość pokaźnym zwrocie wszystko poszło gładko.Urzędnik pytał mnie tylko co to takiego VERVA :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ktom    1

Słuchaj to fakt bezsporny że wyższy vat zapłaci konsument czy to będzie mięso, czy też nowy telewizor czy samochód. Ty jako rolnik tylko transferujesz te kwoty vat do kasy państwa . Ponieważ to ktoś inny zapłacił ci te cenę za kilogram żywca plus vat. Teraz sam sobie odpowiedz z czego najpierw zrezygnuje potencjalny konsument jak mu kasy zacznie brakować , bo wg mnie kolejność jest następująca samochód ... telewizor .... kiełbasa , ale kiedy będzie oszczędzał na kiełbasie to będzie już u nas druga Korea Płn. A teraz łyżka dziekciu w beczce miodu :P : nie jesteśmy wyspą na oceanie i polskie mięso traci na konkurencyjności przez vat porównując do importu z Danii , Holandii, Belgi i Niemiec . Zakład mięsny może wybrać import który kupi z stawką vat równą 0 aniżeli kupić żywiec w Polsce i "zamrozić " spory vat na 60 dni. Patrząc z tej strony to ja dzisiaj zapłaciłem do Skarbówki ten vat kupując wędlinę i mięso z twojego prosiaka w Stokrotce a ty musisz patrzeć z niepokojem ile kosztuje świnia w zachodniej Europie i to nie jest fer posunięcie ze strony rządu RP. ;[

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Marq    0

wiem, że kilka razy już ktoś o to pytał, ale czytałem CAŁY wątek jakiś miesiąc temu i nie znalazłem jednoznacznej odpowiedzi:

 

czy będąc rolnikiem - VAT-owcem, mogę świadczyć usługi rolnicze? oczywiście "chętny" jestem odprowadzić od nich VAT, ale czy oficjalnie i legalnie mi to wolno robić? czy też ktoś może potwierdzić, że trzeba "pełną" działalność ku temu założyć? liczę na wypowiedź kogoś, kto takie usługi świadczy i je rozlicza...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

darolee    3

ja takich usług nie świadczę "oficjalnie", bo właśnie nie można. By świadczyć usługi i się z nich rozliczać,trzeba założyć ku temu działalność. Dlatego też ryzyko jest nie zarejestrować działalności przy szerszej skali usług, bo jak Ci ktoś nie zapłaci, to nawet nie możesz walczyć o swoje. Nie dostaniesz żadnej kasy sądowa, a jeszcze ci wlepią karę za nielegalne świadczenie usług. Znam taki przypadek z mojej okolicy, gdzie to miało miejsce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

lukaczmarek    265

Zeby świadczyć usługi musisz prowadzić działalność gospodarczą. Natomiast VAT w rolnictwie to nie działalność i proszę tego nie mylić. To tylko sposób rozliczania się czyli VAT zamiast ryczałtu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nikita_Bennet    100
Zaraz zaraz przecież to jest podatek - wartość dodana. Tak więc czemu biadolicie skoro ktoś - zakład mięsny, pośrednik wam te pare procent dopłaci a wy grzecznie tę pare procent oddacie do US. Co więcej ktoś rozliczający się kwartalnie może kilka miesięcy obrócić groszem lub włożyć na lokatę zanim zwróci do US ... . Realnie te procenty zapłaci cała Polska jak zje kiełbasę lub kupi sobie schab <_<

biadolimy bo mam oddać 3 razy tyle skarbówce a to co mi ona odda to jest nie 1/22 a tylko 1/23 tego co zakupię. Jak już wyżej napisano - nasza wieprzowina przestaje być atrakcyjna dla zakładów czyli tracimy na tym my jako producenci i klient końcowy. Jak nie patrzył ten rok to będzie ważny rok, świnki idą na ryczałtowca w papierach bo nie widzi mi się płacić wyższego VATu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ktom    1

jak widać myślący da sobie radę ;) . Nie na temat, słyszałem że w najbliższym czasie ma mocno wzrastać spożycie wieprzowiny. Wiadomo że świnki nie "przetrzymasz" ale przy tej cenie zboża musi to w końcu ruszyć do góry nie ma wyjścia. Ale najpierw musi zachód podnieść ceny a dopiero potem coś się w Polsce ruszy . Co do samego vatu mnie nie przekonacie, zapłaci go konsument a nie wy. Co do wpływu vat na koniunkturę w Polsce się zgodzę że wpływa negatywnie na pozycję polskiego hodowcy . koniec tematu.

 

Miałem się pochwalić jak to jest z tymi 20 tysiącami. Dzisiaj rejestrowałem się jako vaciarz :D w US. Nie chcieli potwierdzenia sprzedaży na tą kwotę ,tylko musiałem napisać odręczne oświadczenie że faktycznie w ciągu ostatnich 3 miesięcy miałem taką sprzedaż . Poza tym poszło gładko.

Edytowano przez ktom

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


ktom    1

@lukaczmarek niestety nie nie jestem z grona Młodych Rolników. Przeszedłem na vat ze względu na planowane inwestycje Z MGR.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jacek1296    67

Wszyscy mówią że vat jest neutralny dla rolnika vatowca, i że róznicę po zmianach stawek zapłaci konsument.Może się mylę,jeśli tak to mnie poprawcie ale ja uważam inaczej.Przykład (stare stawki):kupno towarów za 10000pln(vat 22%=2200pln),sprzedaż świn za 10000pln(vat 3%=300pln),2200-300=1900pln zwrotu;a teraz nowe stawki:kupno za 10000pln(vat 23%=2300pln),sprzedaż świń za 10000pln(vat 8%=800pln),2300-800=1500pln zwrotu.Różnica 1900-1500=400pln.Kto mi to zwróci,konsument?Nie sądzę.Tę kwotę tracę ja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mlody2010    0

I widzisz kolego to jest prosty lecz bardzo dobrze ilustrujacy przykład tego w jaki sposób od rolnika wyciągana jest kasa na załatanie dziury budżetowej.I masz 100% racje mówiąc, że to my tracimy na tyn najwięcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

qazi    57

a teraz z innej strony,

kupujący płaci Ci 10000zł +3% za świnki razem 10300zł brutto

i po zmianach 10000netto + 8% + 10800zł brutto

10800-10300 = 500 zł tyle dostajesz więcej za sprzedane towary

 

a teraz tak trochę z innej strony, kiedy przechodziliście na VAT, rok dwa lata temu czy wcześniej, bo ja już od ponad 2 lat byłem przygotowany do zmian stawek które były zapowiedziane na początek tego roku, a mianowicie z początkiem tego roku miała przestać istnieć 3% stawka vat (która była tylko przejściowym rozwiązaniem od samego początku i która za naciskiem UE (ujednolicenie stawek czy coś tam) )miała być zastąpiona stawką 7% więc nie rozumiem narzekania że stawka nagle gwałtownie wzrosła,

ja jako mleczarz cieszę się że stawka na mleko wynosi 5% a nie jak miała być 7%

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

denzel    12

dzis sprzedałem bydło (byczki, opasy)i na fakturze widnieje stawka 7%vat. a nie powinno byc 8%

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

qazi    57

a jesteś na zasadach ogólnych czy na ryczałcie, bo ryczałt wynosi 7%

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


jozmi    0

ja takich usług nie świadczę "oficjalnie", bo właśnie nie można. By świadczyć usługi i się z nich rozliczać,trzeba założyć ku temu działalność. Dlatego też ryzyko jest nie zarejestrować działalności przy szerszej skali usług, bo jak Ci ktoś nie zapłaci, to nawet nie możesz walczyć o swoje. Nie dostaniesz żadnej kasy sądowa, a jeszcze ci wlepią karę za nielegalne świadczenie usług. Znam taki przypadek z mojej okolicy, gdzie to miało miejsce.

Dlaczego ja wystawiam faktur na takie usługi a podpieram się nr PKWIU 01.61 http://www.dzialalnosc-uslugowa-wspomagajaca-rolnictwo-i-nastepujaca-po.01.6.pkd-24.pl/tz wynajem maszyn z obsługą miałem kontro skarbową (a właściwie ma co roku :)) i nikt sie nie czepiał a Vat na te usługi to 8%

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

denzel    12

Słuchajcie byłem dziś w US i pytam się czy przechodząc na zasady ogólne muszę udokumentować sprzedaż z poprzedniego roku (min. 20 000 zł) to babka postawiła oczy że nie trzeba i że pierwsze słyszy o dokumentowaniu takich rzeczy. Ja już sam nie wiem o co tu chodzi :/ Dała mi do wypełnienia VAT - R, NIP - 1, REGON do wyrobienia i akt notarialny o potwierdzeniu własności gospodarstwa i wsio.

/quote]

a ten udokumentowany rok poprzedni to liczy sie od 1styczeń do 31grudnia. czy np 1luty do 31 stycznia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jacek1296    67

a teraz z innej strony,

kupujący płaci Ci 10000zł +3% za świnki razem 10300zł brutto

i po zmianach 10000netto + 8% + 10800zł brutto

10800-10300 = 500 zł tyle dostajesz więcej za sprzedane towary

 

Co z tego że więcej jak vat i tak muszę oddać.Ty się cieszysz bo masz 5% a inni?O zmianie stawek wiedziałem.Tylko.że do tej pory wszystkie produkty rolne miały taką samą stawkę,a teraz jest inaczej,czyli są lepsi(co mają 5%) i gorsi(co mają 8%).To nie jest żadne narzekanie tylko to są fakty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ktom    1

Wszyscy mówią że vat jest neutralny dla rolnika vatowca, i że róznicę po zmianach stawek zapłaci konsument.Może się mylę,jeśli tak to mnie poprawcie ale ja uważam inaczej.Przykład (stare stawki):kupno towarów za 10000pln(vat 22%=2200pln),sprzedaż świn za 10000pln(vat 3%=300pln),2200-300=1900pln zwrotu;a teraz nowe stawki:kupno za 10000pln(vat 23%=2300pln),sprzedaż świń za 10000pln(vat 8%=800pln),2300-800=1500pln zwrotu.Różnica 1900-1500=400pln.Kto mi to zwróci,konsument?Nie sądzę.Tę kwotę tracę ja.

 

 

Niestety muszę cię zmartwić a właściwie pocieszyć :) . W przypadku nowych stawek 23 % i 8 % na pierwszy rzut oka masz do zwrotu mniej 23-8 = 15 %, czyli od 10000 pln będzie to faktycznie 1500pln. Wcześniej faktycznie było to 1900pln bo 22-3=19 %. Tylko że reguła jest niezmienna od zakupu odliczasz sobie vat pomniejszony o wartość vat z twojej sprzedaży. Zapomniałeś że obecnie już przy sprzedaży otrzymujesz od 10 tyś - 800 pln vatu a nie 300 jak kiedyś. Dodaj sobie następnie dwie pozycje:

 

1900 + 300 = 2200 pln

1500 + 800 = 2300 pln

 

I co ty na to. Vat to nie przychód ani koszt to wirtualny pieniądz US krążący w obiegu gospodarczym ."Zarobić" na vacie można jedynie wcześniej płacąc go w cenie zakupionego towaru. Logika bycia vatowcem polega właśnie na tym że inwestuję albo mam duże koszty obłożone wyższą stawką aniżeli stawka z którą sprzedaję .Same stawki nie mają większego znaczenia. Zawsze otrzymasz do zwrotu różnicę. Teraz po prostu masz w kieszeni 300 + 500 stów więcej już przy sprzedaży a resztę tj. 1500 pln otrzymasz ze zwrotu z US.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez celeronik
      Zastanawiam się nad kupnem używanej prasy rolującej do mojego ursuska. Z kasą cienko, 12-14tys. zł, myślałem nad jakąś zachodnia zmiennokomorową riviere cassalis lub stałokomorową welgera. Prasy używana by była wyłącznie do słomy (no chyba, ze na usługach do siana), baloty chciałbym robić 120x120, a moze nawet i mniejsze jakby była zmiennokomorowa. Wiem że 3512 to nie ciągnik do prasy, no ale co zrobic.
    • Przez Arek3125
      Witam wszystkich AgroFotowiczów.
       
       
      Przenoszę do "Zielonkowe"
    • Przez Biahu
      Witam. Od pewnego czasu bardzo nie pokoi mnie pytanie, na które nie mogę znaleźć odpowiedzi.
      Choćbym nie wiadomo jak miał się rozpisywać, postanowiłem, że przejdę do konkretów.
       
      Czy Nowoczesny Ciągnik ( załóżmy np. że jakiś ursus z 2015) może obsługiwać stare maszyny? Rotacyjną, przyczepy, zbierającą... itd. ?
      Te maszyny, którymi teraz operuję są obsługiwane przez ursus c 360. I na odwrót. Czy nowoczesna prasa rolująca, może być obsługiwana przez moją c 360?
       
      Z góry dziękuję za odpowiedź.
    • Przez mrc1005
      Witam,
       
      Miał ktoś z was styczność z "Zakładem Mechanicznym Jan Bareła" mieszczącym się w Woli Przerębskiej koło Przedborza pow. radomszczański woj. łódzkie? 
      Użytkujecie maszyny wyprodukowane przez ww firmę. Jak wygląda sprawa jakości i trwałości wykonania maszyn? Przymierzam się do zakupu pługa 3x35 do mojego ciągnika 62km i chciałbym poznać wasze opinie.
       
      Dziękuję za odpowiedzi. 
       
      Pozdrawiam
    • Przez RolPro10
      Znacie jakieś Bardzo dobre technikum mechanizacji rolnictwa w Małopolsce?
×