Skocz do zawartości

Polecane posty

Arek    113

Jak składałem VAT-R to wpisałem imie i nazwisko gospodarstwo rolne, zawiadomienie przyszło tylko na imię i nazwisko, jak się zapytałem w skarbowym czy musi być na faktura gospodarstwo rolne to powiedzieli, że może ale nie musi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotr6340    0

Cześ mam do was pytanie jak to jest z ilościom paliwa ON na jeden hektar ile przysługuje ponieważ posiadam na siebie 20 hektarów a ponad 10 mam w dzierżawie (bez umowy ) tak samo z nawozem ile przypada na jeden hektar / kg co mam zrobić aby było oki. I jeszcze jedno czy da się coś zwrócić z OC pojazdów (oc ciągnika) i z ubezpieczenia budynków

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nhfan    1

chciałbym podpiąć się do pytania kolegi powyżej jak to jest z paliwem nawozami środkami ochrony roślin jak mam 3razy więcej dzierżaw niż własności i te dzierżawy się w miarę powiększają?? czy urząd skarbowy będzie miał jakieś zastrzeżenia do tego?? muszę im przedstawić umowy dzierżaw??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

kissmy...    57

przy przeprowadzaniu kontroli pracownik US może poprosić o uzasadnienie ilości zużytych środków produkcji, polski system prawny dopuszcza zawieranie ustnych umów, więc w najgorszym przypadku możliwe jest wezwanie drugiej strony umowy bądź świadków dla potwierdzenia pewnych kwestii, jednak to już wiąże się z pewną uciążliwością, stąd raczej nie powinny wyniknąć żadne konsekwencje jeśli podczas kontroli wszystkie wyjaśnienia będą klarowne i akceptowalne, jednak z oczywistych względów najlepiej jest posługiwać się dokumentami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotr6340    0

A czy taka umowa(dzierżawy) musi być potwierdzona notarialnie czy wystarczy spisać między sobą takom umowę czyli dzierżawca - wy-dzierżawiący czy taka wystarczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel20    49

Mam pytanie. Czy ktoś w zestawieniu rocznym musiał wiecej wpłacić do US niz z niego wyciagnoł? Oczywiście nie licząc zakupu maszyn czy stawiania nowych budynków. Tylko paliwo, śor, nawozy, remonty, częsci zamienne, jakieś drobne pierdółki. Bo ja bedąc od lutego wyciaglem z US około 1 tys/miesiac.

 

Kolego a jaką działalność prowadzisz, znaczy co uprawiasz, hodujesz i na jaka skalę?

Ja tak dość luźno liczyłem, to w miesiącach zimowych raczej będzie do tyłu, a w letnich powinno być na plus, także gdyby nie inwestycje to na pewno nikt by się w to nie pchał. A nasza działalność to produkcja mleka i kilku opasów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
poosa21    53

U mnie tylko produkcja roślinna, pszenica, rzepak, buraki cukrowe, ziemniaki jadalne. Na gospodarce jestem od 3 lat i teraz jak podliczałem rok to nawet bez inwestycji warto być na vat, bo to sie mi opłaca. Dlatego jestem za wprowadzeniem podatku dochodowego w rolnictwie. Bo bym na tym tylko zyskał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielek24    2

powiadacie,że trzeba zlozyc NIP-1 i VAT-7 chyba takie deklaracje. Zaplacic 170 zl, pokazac umowe z Bankiem i to wszystko a ja nie miałem regonu i odesłali mnie z kwitkiem

kazali przyjść z w.w dokumentami i decyzją o nadaniu regonu,we środe kolejne podejście :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcelo    0

witam. jeśli posiadam numer nip 4(składałem dawno bo potrzebowałem do opłaty podatku za samochód) to muszę wysłać aktualizację nip 1 czy nie na vacie jestem od października.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    976

U mnie tylko produkcja roślinna, pszenica, rzepak, buraki cukrowe, ziemniaki jadalne. Na gospodarce jestem od 3 lat i teraz jak podliczałem rok to nawet bez inwestycji warto być na vat, bo to sie mi opłaca. Dlatego jestem za wprowadzeniem podatku dochodowego w rolnictwie. Bo bym na tym tylko zyskał.

 

Nawet bez inwestycji wychodzisz na ,,-,, zmień zawód bo to gospodarzenie coś kiepsko ci wychodzi... Lub zacznij legalnie sprzedawać produkty i wtedy sprawdź czy byś zyskał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PIotrek425    0

Byłem wczoraj z ojcem w biurze rachunkowym i Pani powiedziała że REGON można mieć, ale nie jest to obowiązkowe puki co... Nam jak coś kazała tylko z potwierdzeniem umowy z bankiem przyjść i one wszystko załatwią..

I jeszcze pytanie do ludzi z okolic Łowicza.. Macie jakieś sprawdzone biuro rachunkowe/ księgową które poprowadziłoby gospodarstwo tak, żeby było dobrze?? Lepiej niech gospodarstwo prowadzi biuro, czy księgowa??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Jestem 3 rok na Vacie i mam ok 80 ha. Żadnych zwierząt i jest super. Żadnych poważnych zakupów przez dwa lata, tylko na produkcję własną i dmuchawa za 11,6 tyś zł. Dopiero w tym roku ciągnik,tur i wały. Ale tego nie liczę. Bez tych zakupów i tylko z produkcji pszenicy, rzepaku i z 6 ha buraka mam ponad 1 tyś miesięcznie z vatu. Nic nie sprzedaję na kogoś bo mi się nie opłaca kombinować.

Taki tekst jak wyżej to ja krótko kwituję. Bez obrazy dla Damiana.

Nie umie gość liczyć.

Trzeba liczyć to co się naprawdę kupuję i ile się z tego zapłaci Vatu. Ale trzeba to zrobić sumiennie, a nie tylko policzyć że sprzedało się za 100 tyś i tyle Vatu mi dodali. Nikt nie liczy ile Vatu naprawdę się oddaję. Stronę przed też jakiś napisał że ma ok 1 tyś miesięcznie do przodu, więc jest potwierdzenie tego c piszę.

Ja też przed przejściem tak myślałem i bałem się tego, ale się odważyłem i bardzo dobrze zrobiłem.

W tamtym roku byłem na weselu i tak kuzyn który też ma z 80 ha i nie był na Vacie to też tak kręcił że mu się nie będzie opłacało. Moja żona podeszła trochę wcięta i powiedziała do niego.

"Ty nie jesteś na Vacie to ty głupi jesteś"

I kuzyn wszedł a za nim jeszcze wujek który ma z 20 ha. I są zadowoleni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
poosa21    53

Nawet bez inwestycji wychodzisz na ,,-,, zmień zawód bo to gospodarzenie coś kiepsko ci wychodzi... Lub zacznij legalnie sprzedawać produkty i wtedy sprawdź czy byś zyskał.

Żałosny chłopcze jesteś. :P Jak sie nie umie liczyć to się cicho siedzi.

 

Policz sobie: ze sprzedazy mam 100tys. + 7% vat jak bym był na ryczałcie. Całe te 100tys inwestuje w częsci, paliwo 23%, nawozy, śor 8%, nasiona 5%. U mnie wychodzi średnio 15% czyli trace 7 tys a zyskuje 15tys. 8 tys mi zostaje. więc kto nie umie liczyć. Dopłaty mam 40 tys i to mi wystarczy na zycie. Jak sie wszytkiego pod sklepem nie zostawia tylko chce sie rozwijać to sie opłaca byc na vat.

Edytowano przez poosa21

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marulekk    61

powiadacie,że trzeba zlozyc NIP-1 i VAT-7 chyba takie deklaracje. Zaplacic 170 zl, pokazac umowe z Bankiem i to wszystko a ja nie miałem regonu i odesłali mnie z kwitkiem

kazali przyjść z w.w dokumentami i decyzją o nadaniu regonu,we środe kolejne podejście :rolleyes:

dobrze mówi, polać mu :lol:

 

Ja dzisiaj składałem te wszystkie "papierki" w US w Białej... i wymagane jest zaświadczenie o nadaniu nr REGON, po za tym VAT-R, NIP-1, Opłata skarbowa 170zł w Urzędzie miasta i zaświadczenie o posiadaniu konta rolniczego i to wszystko

 

 

Ps, jak mnie zamkną za machlojki, przekręty, naciąganie US itd. to przyślijcie mi paczkę :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100
U mnie też nieraz w zimę zdarza się lekki minus bo wiadomo wydatków jest sporo mniej
Jeszcze ani razu nie byłem na minusie. Tylko u mnie mimo że grudzień to jedna fakturka (lewarek, nowe odkładnie) i już wydatek na ponad tysiąc PLN a takie 2-3 faktury co kwartał się trafią więc naprawdę musiałym się postarać aby wpłacać do skarbówki. Może następny kwartał taki będzie ale zawsze US mi wypłacał. Obecnie praktycznie tylko uprawy polowe.

 

...Moja żona podeszła trochę wcięta i powiedziała do niego.

"Ty nie jesteś na Vacie to ty głupi jesteś"

I kuzyn wszedł a za nim jeszcze wujek który ma z 20 ha. I są zadowoleni.

Coś w tym jest choć pozostanę przy swoim - każdy musi przeliczyć, ja sporo kupuję a i potrafię odliczać duperele jak fakturę z długopisami, papierem do drukarki i tuszami, mydłem i płynem do mycia a także z woskiem do konserwacji nadwozia samochodu. Ktoś powie że duperele ale tego naprawde się potrafi uzbierać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PIotrek425    0

Panowie, ja dzwoniłem dziś do US w Łowiczu. Wszystkie te papierki rzeczywiście trzeba mieć + zaświadczenie z banku, ale Pani z US powiedziała mi, że REGON nie jest potrzebny... Powiedziała, że jeszcze z rok temu trzeba było mieć. To samo mówiono mi w biurze rachunkowym... Możliwe jest, że w jednym US jest inaczej niż w innym??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1piotr1    11

trzeba dodać jeszcze to, że żeby się opłacało to trzeba prowadzić gospodarstwo w miarę intensywne, kupowac środki ochrony roślin np na pszenice na grzyba 2-3 zabiegi jakies nawozy dolistne, odchwaszczanie itd itp, bo jeśli ktoś zamierza prowadzić gospodarstwo typowo ekstensywnie to co on chce odliczać, ja mam 12 ha gruntów i 4 ha łąk i potwierdzam słowa nikity-bennet, jak się jest na ryczałcie to wielu rzeczy się nawet nie bierze pod uwagę, a jest masę takich faktur na 5,10,20 zł vatu bo kupi sie jakąś np śrubę, puszkę farby, ubrania robocze, i tego spokojnie miesięcznie nazbiera sie na 100-200 zł w moim przypadku więc biuro mam już opłacone z tzw pierdółek, a są przeciez koszty stałe nawozy, paliwo, środki ochrony roslin, nawozy, części zamienne, zakup maszyn, a po za tym rolnictwo to nic pewnego i może być tak,że zbiorę 3 tony pszenicy z ha bo była susza czy grad...:) a koszty będą na 8 ton z ha, nie licząc tego, że można trochę oszukiwać żeby nie płacić podatku i sprzedawać na kuzynów, sąsiadów itd...............

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaczmarek    265

PIotrek425 ja przeszedłem na VAT nie mając regonu US Łowicz. w jakim biurze się pytałeś??

 

Nikita_Bennet Sprzedaje tylko trzodę chlewną wiec faktur za sprzedaże mam na kilkanaście, kilkadziesiąt tyś miesięcznie a w zimę prawie nic więcej jak pasze nie kupuje stąd zdarza się lekki minus

Edytowano przez lukaczmarek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PIotrek425    0

lukaczmarek, nie pamiętam dokładnie, w każdym bądź razie na mostówce zaraz koło alkoholowego ( blisko Starego Rynku- pewnie kojarzysz).. Coś ala PROFIT cy jakoś tak się nazywa.. A powiedz mi, dużo płacisz za prowadzenie?? Jest to biuro czy zwykła księgowa?? Mi powiedzieli, że 150/ mies.. Wiem, że i za 100 da się prowadzić, ale słyszałem, że lepiej mieć minimalnie droższe- ważne żeby umieli to prowadzić tak, żeby było dobrze dla Ciebie.. Może masz namiar na jakieś sprawdzone i dobre biuro?? Pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaczmarek    265

kojarzę które. Ja sie rozliczam w biurze obok skarbówki "Aneks" zaraz za torami.

płace sporo bo 200 zł netto ale generalnie jestem bardzo zadowolony. Wszystko robią za mnie nawet jak się rejestrowałem to nie byłem w US wszystko oni załatwiali. W razie jakichś problemów dzwonią, proponują jakieś rozwiazania, wytłumaczenia itp. Tak wiec moge polecic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PIotrek425    0

Kurczę, no to rzeczywiście sporo płacisz, ale jak dobre to może i warto... Ten Profit to nawet nie wiem czy 150 netto czy brutto.. tam siedzi ich z 5 w biurze. Gadaliśmy z jedną to też mówiła, że przynieść im papier z banku a one resztę całą załatwiają itd... Wyglądało z gadki, że jest spoko.. Pomyślę..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×