Skocz do zawartości
MF2007

Ciągnik 160km

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
rolmik    0

fendt i df mają te same silniki na tej samej pojemności fendt leci z mocami od ok 220-360 koni df jak na razie tylko do 270

mf nie chce kupić tylko mam prospekt i wycenę

jd nie za kolory ale solidność wykonania i moc(jak piszą tak ma)a co chyba najważniejsze ma konstrukcje ramową czyli o wiele go trudniej rozerwać niż np nh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michalk    22

bardzo ciekawe teorie glosisz rolmiku i gdzie bylo napisane ze za 100tys euro nie kupi sie ciagnika 160km daj ze spokoj:) a wogole ile masz lat??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

nie tylko silnik jest zrodlem oszczednosci :) jakos nie zauwazylem, ze df wypadal swietnie w testach pod wzgledem zuzycia paliwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

MF2007    1

W Fendach i DF niby te same silniki ale jednak Fendt bierze ich najnowsze wersje, a DF nieco starsze i to widać po parametrach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolmik    0

bardzo ciekawe teorie glosisz rolmiku i gdzie bylo napisane ze za 100tys euro nie kupi sie ciagnika 160km daj ze spokoj:) a wogole ile masz lat??

bardzo ciekawe teorie glosisz rolmiku i gdzie bylo napisane ze za 100tys euro nie kupi sie ciągnika

160km daj ze spokoj:) a wogole ile masz lat??

 

 

Napisano 01 październik 2010 - 12:28

Ile masz kasy do wydania? Jeśli poniżej 100 tys euro netto to nie kupisz Fendta ani JD z Auto Powr. na 1 str

 

a co do wieku to mam 20 lat

kolego michalak teorie takie głosze bo chce teraz kupić coą koło 2400 koni i dlatego przestudiowałem (jd fenda i df) js seria 8R ma silniki tej samej poj chyba jak dobrze pamiętam 9l czyli ten najmniejszy 8220R można go podciągnąć spokojnie na ok 340 ale zalecana jesty tylko dobijanie mocy o ok 15-30% df i fendt maja taka samą pojemność 7,1l a moce 165 w dawnych(mam takiego)do 360

producent - silnik

jd -jd

df same fendt df

lamborghini df

mf perkins

nh case iveco

class jd

 

a po 2 kolego z tych maszyn co wymieniłem nie jeździłem tylko mf a więc chyba wim co mówie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rogeryk    0

co do MF to juz zakonczyła się kariera 6 cylindrowego Perkinsa. Są juz pierwsze ciagniki z nowymi silnikami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Czyżby MF stracił tak uwielbianego oszczędnego Perkinsa? Szkoda... ubolewam nad tym, że wielu fanom Perkinsa i MF'a wbito nóż w serce. W takim razie nastaje era paliwożernego Sisu? Korbanek będzie miał ciężki orzech do zgryzienia, chcąc wmówić klientom, że Sisu chodzi na powietrze. biggrin.gif Tak na przyszłość niech Korbanek zacznie prace nad silnikiem na metan. laugh.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MF2007    1

Sisu moze i duzo palą ale mają za to moment obrotowy nieosiągalny dla innych silników. Np. MF7485.

Bo np.

Fendt 718 - 165km, 780Nm,

MF 7485 - około 160km, 836Nm

Różnica robi wrażenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Tylko ten MF ma ze 145KM wg. takiej normy jak Fendt, więc moment również będzie mniejszy. Jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach. smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcin    2

Dlatego podoba mi się proste podejście w ameryce północnej co do podawania mocy ciągników rolniczych. Moc zmierzona na wom i proste... Choć zaczyna sie to i u nich zmieniać. Zauważył ktoś zmianę mocy ciągnika w zalezności od partii dostarczonego mu paliwa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MF2007    1

Tylko ten MF ma ze 145KM wg. takiej normy jak Fendt, więc moment również będzie mniejszy. Jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach. smile.gif

Nie sądze bo MF 7485 ma właśnie około 160km w normie ECE R24 czyli w tej co Fendt 718 ma 165km. Po co bym miła porównywać ciągniki o zupełnie innej mocy?

MF ma mniej koni niż Fendt i znacznie wiekszy moment obrotowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
http://www.korbanek....owyzej_160.html wg. tego ma 160 a różnica między ISO, a ECE jest spora. Nawet na niemieckiej stronie nie podana jest wg. ECE. Także ciekawe jestem skąd masz te 165KM wg. ECE. ;) Dodatkowo sam wysoki moment nie daje nam oceny silnika, trzeba również spojrzeń na przebieg krzywej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MF2007    1

http://www.korbanek....owyzej_160.html wg. tego ma 160 a różnica między ISO, a ECE jest spora. Nawet na niemieckiej stronie nie podana jest wg. ECE. Także ciekawe jestem skąd masz te 165KM wg. ECE. ;) Dodatkowo sam wysoki moment nie daje nam oceny silnika, trzeba również spojrzeń na przebieg krzywej.

Do końca nie da sie stwierdzić ile ten MF ma koni w ECE R24 bo jego moc jest podawana w ISO ale ja osobiście przyjmuje, że jest różnica około 5KM między tymi normami przy tej mocy ciągnika. Więc 165km ISO - 5km = 160km.

U korbanków Fendt 718 ma 165km w ECE R24, a MF7485 ma 165km w ISO więc nie wiem o co Ci chodzi z tym, że nie wiesz skad mam te dane.

 

http://www.agrofoto.pl/artykul-6030-przygoda-pracy-na-poziomie-premium-134525.php

 

Cytat z tej strony jak wygląda różnica między mocą w ECE R24, a ISO dla ciagników JD:

"Nowa klasyfikacja składa się z następujących modeli:

4-cylindry, 4.5 l. silnik PowerTechPlus

6230 105 KM (ECE R24) - 110 KM (ISO 97/68 EC)

6330 115 KM - 120 KM

6430 125 KM - 130 KM

 

6-cylindrów, 6.8 l. silnik PowerTechPlus

6530 135 KM (ECE R24) - 140 KM (ISO 97/68)

6630 145 KM - 150 KM

6830 160 KM - 165 KM

6930 175 KM - 180 KM

 

7430 185 KM (ECE R24) - 190 KM (ISO 97/68 EC)

7530 195 KM 203 KM "

Widać, że róznica wynosi około 5 KM ale nie mozna tego uznać za pewnik dla kazdego ciagnika i dlatego pisałem, że MF 7485 ma około 160km w ECE R24.

 

Odnośnie tematu to dziś miałem okazje przejechać sie Valtra T162 Versu na pokazach i moje wrażenia są pozytywne. Niestety było mi dane pojechać tylko w 2 strony z pługiem 4 skiby co uniemozliwia poznanie dogłębnie tego ciagnika. Pokaz był przeznaczony dla zbyt dużej liczby osób i nie dało sie pojezdzić wiecej. Ogólnie pierwsze wrażenia są takie, że Valtra podchodzi do sterowania ciagnikiem zupełnie inaczej niz konkurencja i cieżko jest szybko załapać jak sie ją obsługuje. Trzeba by było nią dłużej pojezdzić żeby ocenić jak to wszystko sie sprawdza w praktyce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz1987    57
fendt i df mają te same silniki na tej samej pojemności fendt leci z mocami od ok 220-360 koni df jak na razie tylko do 270

Kto Ci takich głupot naopowiadał :lol: producentem jest Deutz AG i dostarcza silniki do SDF i AGCO tyle, że poza producentem i pojemnością to one mają niewiele wspólnego bo oznaczenia tych silników są inne a co za tym idzie konstrukcja ;)

Źródło

kolego michalak teorie takie głosze bo chce teraz kupić coą koło 2400 koni i dlatego przestudiowałem (jd fenda i df) js seria 8R ma silniki tej samej poj chyba jak dobrze pamiętam 9l czyli ten najmniejszy 8220R można go podciągnąć spokojnie na ok 340 ale zalecana jesty tylko dobijanie mocy o ok 15-30% df i fendt maja taka samą pojemność 7,1l a moce 165 w dawnych(mam takiego)do 360

Jeśli już:

-nie 2400Km bo tyle to lokomotywy mają :D tylko 240KM

-nie 8220% tylko 8225R jak już ale to dopiero wchodzi obecnie najmniejszy to 8245R

-jak w serii 8000 podniesiesz moc o 50KM to zrobisz furorę i zarobisz kupę kasy a o 120Km to już nie wspomnę, nie wiem jak oni to robią ale chyba całe turbo, wtryski i mapę wtrysku trzeba wymienić aby znacząco zwiększyć moc w tej jednostce

-zalecane jest nie zwiększanie mocy ;)

-Fendt ma 7142cm3 dostępny od 2006 roku i min moc to 190Km nie 165, starsze miały 6,8dm3

 

Czyżby MF stracił tak uwielbianego oszczędnego Perkinsa? Szkoda... ubolewam nad tym, że wielu fanom Perkinsa i MF'a wbito nóż w serce. W takim razie nastaje era paliwożernego Sisu? Korbanek będzie miał ciężki orzech do zgryzienia, chcąc wmówić klientom, że Sisu chodzi na powietrze. biggrin.gif Tak na przyszłość niech Korbanek zacznie prace nad silnikiem na metan. laugh.gif

Bobek nie prawda jak się zapytałem handlowca z korbankolandu co o Finkach myśli powiedział, że bardzo oszczędne silniki :D

Źródło

 

Ogólnie pierwsze wrażenia są takie, że Valtra podchodzi do sterowania ciagnikiem zupełnie inaczej niz konkurencja i cieżko jest szybko załapać jak sie ją obsługuje. Trzeba by było nią dłużej pojezdzić żeby ocenić jak to wszystko sie sprawdza w praktyce.

3 godziny i jeździsz Versu jak ta lala wiem po sobie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MF2007    1

Ponieważ na PROW jestesmy na około 2800 miejscu więc ni ma co marzyć, że sie załapiemy. Teraz myślimy nad kredytem na nowe technologie ponieważ ciagnik trzeba itak kupić.

 

Co do samych ciagników to ostatnio jeździłem Case Puma CVX 180 ale tylko po placu. Ogólne wrażenia są dobre ponieważ obsługa ciagnika jest bardzo sensowna. Sterowanie przekładnią jest bardzo precyzyjne. Napewno duży plus za joystick i wielofunkcyjny podłokietnik. Plus też za amortyzacje przedniej osi(bardzo prosta budowa) oraz samą przekładnie dwusprzęgłową. Napewno lepszą niż ta w DF lub JD.

Mały minus za brak monitora do sterowania w standardzie(może to sie zmieni w ciagnikach z SCR). Duży minus za rdzewiejące podkładki (nie wszystkie) i lekkie oznaki korozji na felgach. Jak na ciagnik z 2010 roku który praktycznie tylko stal na placu nie wygląda to dobrze. Mój JD po 4 latach nie ma nwet śladów korozji, a duzo pracuje przy oborniku itp.

 

Ostatnio na wystawie w Grubnie oglądałem NH 7040 AC. Ciągnik był z systemem szybkiego skrętu i jest to świetnie rozwiązanie. Nie trzeba aż tyle krecić kierownicą. Napewno to jest plus w stosunku do bliźniaczego Case. Drugi plus to monitor w standardzie. Podłokietniki w obu ciagnikach prezentują zblizone możliwości. W NH plastki wyglądają na bardzo badziewne i to jest minus. Opinie o zawodności NH(szczególnie elektroniki) to kolejny minus. Jeśli słyszy sie tak wiele złych opini to coś chyba jest na rzeczy. Pozatym sąsiadowi ostatnio w nowym NH już odrazu wyswietlacz nie działał. Pozatym po tak niskiej cenie samego ciagnika można wnioskować, że nie jest wykonany z jakiś super trwałych elementów.

 

Co do Case to na wystawi gadaliśmy z właścicielem Case CVX (nie puma) i narzekał, ze po 800mth wymieniali mu prekładnie, a przy 2800 półoś mu sie rozerwała. Tyle godzin narobił w 3 lata i mówił, że drugi raz by bardziej przmyślał zakup tego ciągnika. Pewnie to jakiś wadliwy egzemplaż ale daje to do myślenia.

 

MF odstaje już troche od konkurencji nowoczesnoscią i precyzją sterowania ale w moich oczach jest bardziej trwaly niż NH lub Case

 

Gadalismy też z przedstawicielem DF i może da sie kiedyś pojeździć TTV 620 ale tylko po placu bo to nie ciagnik do pokazów. Ogólnie raczej na pokazy TTV dostać sie nie da bo bardzo malo ich. Odnośnie pokazów to może uda mi sie dostać tą Pume CVX na pokaz do siebie. Wkońcu na placu nie da sie ocenić ciągnika.

 

Myślicie, że warto ryzykować zakup ciągnika o wątpliwej trwałości czy lepiej dołorzyć coś(nie takie małe coś) do np. bardziej pewnego JD czy Fendta?

Edytowano przez MF2007

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MF2007    1

Historia zakończyła się kupnem Case Pumy CVX 200 EP. Decyzja podjęta pod koniec listopada.

Finałową walkę stoczyły wspomniany Case, Deutz Fahr TTV 630 i MF 7495.

 

MF 7495

Ogromny kurs euro w tamtym czasie uczynił MF'a strasznie drogim, ponadto tylko 4 zawory hydrauliczne w tym modelu to było dla nas ciągle za mało. MF 7620 miał pojawić się dopiero pod koniec roku 2012 co dla nas było zbyt późnym terminem.

W skrócie:

- przestarzały model,

- wysokie spalanie (w porównaniu z ciągnikami na AdBlue),

- za mało zaworów hydraulicznych,

- wysoka cena.

 

DF TTV 630

Ciągnik był długo faworytem z powodu bardzo niskiej ceny ale wiadomość o przekładni S-matic występującej w tym modelu ostatecznie przekreśliła jego szanse.

W skrócie:

- wysokie spalanie,

- najgorsza przekładnia bezstopniowa na rynku,

- brak elektrycznie sterowanych lusterek.

 

Case Puma CVX 200 EP.

Case był relatywnie tani ale jego pokrewieństwo z NH budziło duże obawy. Oprócz tego ciągnikowi właściwie ciężko cokolwiek zarzucić. Jest to nowy model, konstrukcyjnie najmłodszy z 3 finalistów. Dzięki AdBlue jest najoszczędniejszy w eksploatacji. Przekładnia jest bardzo nowoczesna i ustępuje tylko Vario.

 

Z obecnej perspektywy sądze, że podjeliśmy dobrą decyzje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Patryk1932    1
Napisano (edytowany)

Wstawisz jakieś fotki case w wolnej chwili ?

Edytowano przez Patryk1932

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MF2007    1

Wstawisz jakieś fotki case w wolnej chwili ?

Ciągnik dopiero dostane pod koniec czerwca więc trzeba jeszcze trochę poczekać na foty. Jak będzie to postaram się wstawić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×