Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Ceny
timasz    52

Dowiedz sie jakie sa stawki w twojej okolicy i dostaniesz tyle ile wynegocjujesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
guex1    1

myślę że dopłaty na pewno dostaniesz może coś więcej, popytaj rolników wokół pola po ile Ci dadzą i wybierz najlepszy wariant

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    196

Coś więcej?? Mało jeszcze że same dopłaty będzie miał nic nie robiąc??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Rafi1979    0

jak to nic nie robiąc? A kto tą ziemię kupił, z nieba spadła? za dopłaty nie ma opcji, chętni są po 1200 z ha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
st220    12

Coś więcej?? Mało jeszcze że same dopłaty będzie miał nic nie robiąc??

 

A Ty co chciał byś cudze pole za friko uprawiać? Są chętni jest kasa za dzierżawę, chętnych brak, kasy brak :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KlimekPL    123

jak to nic nie robiąc? A kto tą ziemię kupił, z nieba spadła? za dopłaty nie ma opcji, chętni są po 1200 z ha

 

Są i tacy co nie kupili, tylko dostali w spadku i nie chce im się robić, więc szukają "klientów" którzy dadzą 1000 czynszu, dopłaty i jeszcze podatek zapłacą. A najgorsze moim zdaniem jest to, że wielu się na takie warunki zgadza. A gdzie zysk? Aby tylko hektary mieć i nie patrzeć na wynik ekonomiczny...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robo1980    42

ja tam mam dzierżawę ale nic nie płacę i nie biorę dopłaty,to co mi urośnie to moje.jak komuś się opłaca zapłacić tysiąc plus podatek i jeszcze dopłatę oddać to nie ma mu co żałować.dla mnie było by to nieopłacalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    196
Napisano (edytowany)

A Ty co chciał byś cudze pole za friko uprawiać? Są chętni jest kasa za dzierżawę, chętnych brak, kasy brak :)

 

Dawaj do mnie, czynsz dzierżawny i dopłata dla mnie podatek ty i dostaniesz 70ha ornego.

Był przetarg na ziemie ANR to nawet ci co maja 300-1000ha nie przeraczali w licytacji za czynsz wysokości dopłat.

 

@Rafi1979 dobrych frajerów znalazłeś co liczyć nie potrafią, albo mają bydło i brak paszy.

Edytowano przez Tomek90

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MariuszE38    19

Widzisz... wszystko zależy od regionu.... żebyś miał te 70ha w moich okolicach, to wiesz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mati171892    7

bardzo jestem ciekaw jak długo to wszystko pociągnie jak rolnicy sami sobie szkodza bo podbijają ceny. Rozumiem bo sam jestem rolnikiem i jak sie tyle nie da co wydzierżawiający chce to szybko znajdzie się ktoś inny. Ale robiąc za 500 zł czystego zysku na rok jest sens a gdzie amortyzacja i wgl. Przecież sprzęt wieczny nie będzie. A ten rok też rewelacyjnie się cenowo nie zapowiada. Już u mnie w rejonie był cwaniak co zrobił umowe na blisko 2000 zł z hektara a teraz sie sądzi żeby tą umowe rozwiazać bo nie opłaciło się w tym roku tam robić. Nic tylko mieć te 10 ha swojego puścić w dzierżawe za 2000zł czynszu to zysk roczny wyjdzie 20tys zł nie robiąc nic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    189

Tomek90 to tylko się ciesz ze tak jest u ciebie. U nas hodowli mało a trza dać dopłatę i z 800-1000 zł, a jak ktoś powie że odda w dzierżawę to od razu z 10 chętnych i drzwi nie zamykają się u niego.

Przy takich czynszach to niestety średnia pszenic musi wyjść ponad 7 ton, rzepak ponad 4. Ktoś kto kosi mniej to nie się w opłacalne rolnictwo nie pcha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    196

@Mati171892 za 500zł czystego zysku to się nie opłaca wogóle robić, chyba że ha od groma. Przy małej ilośći idzie wszystko na życie, a gdzie na inwestycje?

 

7x750 =5250 - 3000 (nakłady) - 2000 (dopłaty + czynsz) = 250zł/ha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mateusz1q    24

@Mati171892 za 500zł czystego zysku to się nie opłaca wogóle robić, chyba że ha od groma. Przy małej ilośći idzie wszystko na życie, a gdzie na inwestycje?

 

7x750 =5250 - 3000 (nakłady) - 2000 (dopłaty + czynsz) = 250zł/ha.

 

Skoro odejmujesz dopłate od 5250(pszenica) to najpierw ją dodaj do tego co liczysz do tego co uzyskales z jednego hektara

 

7x750=5250+ 1000 (doplaty) - 3000(naklady)- 2000(czynsz+doplaty)= 1250zł/ha

ewentualnie

 

5250-3000-1000(czynsz)=1250zł/ha

 

:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    196

Tak zgadza się mój błąd, wczoraj liczyłem właśnie tak mi wychodziło i dziwiłem się że dziś inaczej ^^ dzięki że poprawiłeś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rafi1979    0

Pisząc, że są chętni za 1200 zł z ha miałem na myśli dopłata (ok. 1000 zł bez ONW) plus ok. 200 zł czynszu. Razem to daje 1200 zł z ha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128
Napisano (edytowany)

u mnie już się pojawiło 1000 zł (w tym roku), dopłata i podatek właściciela.

dziś miałem propozycję: 3,5 ha trawy (bardzo nierówne pole, jak popada to woda zalega) pierwszy pokos właściciel sprząta (dziś kosił) a dalej miało by być moje i płacę 1700 za całość- wyśmiałem gościa :)

Edytowano przez daremw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
timasz    52

Kurcze z tym liczeniem to ja bym nie byl takim optymista ze wszyscy moga siac pszenice bo w calym kraju nie ma za wiele gleb na ktorych rok do roku przy odpowiednim plodozmainie mozna uzyskac przynajmniej 7 ton pszenicy najczesciej sa to gleby zdecydowanie slabsze a na takich pszenica nawet bardzo zadbana moze nie wydac nawet 5 ton wiec na potrzeby naszej kalkulacji policzmy sobie pszenzyto o wydajnosci 6 ton (w wielu rejonach kraju i tego nie bedzie no ale cos trzba policzyc)

 

 

6 ton x 650 zl = 3900 + 1000 zl (doplata) = 4900

 

4900 zł - 2500(koszty)=2400- 2000(czynsz)= 400 zł

 

Wiec koniec konców 400 zl za ponoszenie ryzyka i tłuczenie sprzetu nie jest chyba wielkim zarobkiem a jak bedziemy siac zyto to wogole nie wiem po co robic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

bo ludzie po prostu nie myślą wogóle tylko aby więcej, jeszcze przy hodowli jakoś to wygląda ale przy samej produkcji roślinnej porażka. sam mam krowy i czaasami faktycznie wolę za "darmo" taką ziemię obrobić i samemu zrobić np sianokiszonkę bo kupny materiał często odstaje od standardów jakościowych... bo po prostu robią byle jak i aby więcej a przy przeliczenie przy sianokiszonce:

mam zapłacić 1000 zł dzierżawy, średnio z pola zbiera się rocznie ze 40-45 bel bo zazwyczaj nie trafia się na zadbane łąki. folia na belę- 10 zł = 400 zł, nawozy na rok w przybliżeniu tona czyli z 1500 zł no i oczywiście koszenie, przetrząsanie zgrabianie prasowanie i owijanie.

krótko mówiąc około 30 bel kupuję jeśli tylko policzyć koszt dzierżawy plus materiały do produkcji i nawozy. teraz licząc wszystkie prace przy zbiorze to efekt taki że to sensu nie ma, lepiej się nie zapędzać tylko żyć jak jest możliwość, dobrze dbać o swoją ziemię, lepiej powoli odkładać i od czasu do czasu kupić jakiś hektar niż zapędzać się w głupie dzierżawy

 

Podeślij ich do mnie z tym 1000 ;)

a skąd dokładniej jesteś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

To tak daleko właśnie nie chcą jeździć, bo na kurowie by już wszystko wykupili, połowa drogi co do ciebie ;) a tam za bezcen w porównaniu do okolicy

Edytowano przez daremw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

Ogólnie dużo ofert sprzedaży i cena zazwyczaj nie przekracza 20 tys a u mnie nawet 80. Tylko taki szczegół że zazwyczaj jeszcze trzeba trochę pracy tam włożyć bo zaniedbane, ale za tą cenę a nawet podwójną u mnie by brali i nie zastanawiali sie nawet chwili. No i działki nawet po 10 ha w jednym kawałku. Sprawdź na olx tam ciągle jakieś ogłoszenia są, nawet jak włożysz do ha 10 tys dodatkowo to cena dalej mocno zachęcająca (przynajmniej dla mnie)

Edytowano przez daremw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A ja własnie wydzierżawiłem około 1,2 ha około 10-letniego ugoru o klasie 6-4 za 400zł zł z hektara a podatek płaci własciciel. Pod łubin pole bedzie jak znalazł i pod owies/pszenzyto przy dobrym nawożeniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez Aries
      Na własnej posesji od dzisiaj czyli 01.01.2017 można wycinać drzewa bez zezwolenia jeżeli nie odbywa się ona na cele gospodarcze. Czyli u siebie prywatnie można już ciąć wszystko według uznania, pamiętając tylko, że wycina się łatwo a na urośnięcie trzeba długo czekać.
       
      Na cele gospodarcze zezwolenie obowiązuje na drzewa, których obwód pnia na wysokości 130 cm nie przekracza 100 cm w przypadku: topoli, wierzby, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej i platanu klonolistnego. W przypadkach pozostałych gatunków drzew – 50 cm czyli np. dąb, brzoza, sosna, świerk, grab, buk i inne nie wymienione w przedziale powyżej 100 obwodu.
       
      Warto ochłonąć po tym nagłym uchyleniu niesprawiedliwej blokady i najpierw przemyśleć co naprawdę trzeba wyciąć. Często człowiek rzuca się na możliwość kiedy tylko ona powstanie a potem żałuje.
       
      ====================================================
      4 stycznia - Dodaję praktyczną informację z gminy Gniezno
       
                                 *   *   *
      1 stycznia 2017r. weszła w życie ustawa o zmianie ustawy o ochronie przyrody oraz ustawy o lasach. Znosi ona wymóg uzyskania zezwolenia na wycinkę drzew i krzewów, które rosną na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych i są usuwane w celach niezwiązanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz są usuwane w celu przywrócenia gruntów nieużytkowanych do użytkowania rolniczego.
      W pozostałych przypadkach (dotyczy to m.in. użytkowników działek na terenach Rodzinnych Ogrodów Działkowych, osób fizycznych i podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, wspólnot mieszkaniowych, osób prawnych) wymagane jest uzyskanie zezwolenia na usunięcie drzewa, którego obwód pnia liczony na wysokości 130 cm przekracza: 100 cm – w przypadku topoli, wierzb, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego; 50 cm – w przypadku pozostałych gatunków drzew, oraz na usunięcie krzewów rosnących w skupisku o powierzchni powyżej 25 m2. Wszelkie informacje w tym zakresie można uzyskać w  Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego pokój numer: 46, 47 oraz pod numerami telefonów: 61 426 04 45, 61 426 04 46, 61 426 04 47. Wnioski w sprawie wydania zezwolenia na wycinkę drzew lub krzewów są dostępne w Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego ul. Lecha 6, 62- 200 Gniezno pokój nr 46, 47 oraz na stronie internetowej: www.gniezno.eu.
      http://www.informacj...ug-nowych-zasad
       
      Już nie ma wątpliwości - u siebie prywatnie tniemy jak chcemy a w "pozostałych przypadkach" (wymienione wyżej) jest ograniczenie między innymi w postaci podanych średnic mierzonych na wysokości 130 cm.
    • Przez coolman111
      Jakie są ceny ziemi w waszych rejonach?
       
      Wątek o cenach ziemi w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72441-ceny-ziemi-2013/
      Dyskusja o cenach we wcześniejszych latach do zobaczenia tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/5089-ceny-ziemi/
       
      Statek a co ma powiedzieć "normalny" rolnik co ma z 20ha . Kupować działki o pow. nie więcej jak 1ha i bawić się na takich małych powierzchniach jeśli powiedzmy jest przyzwyczajony, że ma co najmniej z 10ha w jednym kawałku.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez Arni
      Czy musieliście zrobić plan i dostać pozwolenie od sąsiadów żeby zrobić dach na oborze?
      Jak to było u was?
       
       
      Pozdro Arni
×