News
proxima95

Ładowacz tl100 - problem z podczepianiem złączy

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
proxima95    1

Posiadam ładowacz Zetor-owski tl 100 z trzecią funkcją do której podłączam sporadycznie chwytak do bel. Ostatnie kilka podłączeń było nie możliwych bez poluzowania śrub łączących siłownik z wężami przy chwytaku, albo przy 3 funkcji - Wydostaje się dość duża ilość powietrza. Czym to jest spowodowane? Podłączam to zawsze przy wyłączonym silniku i rozluźnionym całym ładowaczy-a mimo to na szybko-złączach przy 3 funkcji nawet na siłę nie można połączyć gniazd.

O co w tym chodzi? Na początku nie było tak źle, choć idealnie też nie było.

może robię coś w niewłaściwy sposób??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
emtecc    20

No wydaje mi się że robisz "coś" źle albo nie do końca dobrze. Na zgaszonym ciągniku masz na "+", ale odkręcanie przewodów mija się z celem.

Nie pomyślałeś, że w siłownikach chwytaka zostaje ciśnienie a Ty nie jesteś silniejszy od hydrauliki ciągnika i nie wciśniesz szybkozłączki. Najprostszym sposobem jest uderzenie młotkiem (ale z rozwagą) w grzybek w gnieździe szybkozłączki, tak aby pojawił się olej.

To załatwi Twoje problemy i będziesz mógł lekko podłączyć chwytak. W tej części szybkozłącza w której nie dasz rady "włożyć" młotka aby uderzyć w grzybek użyj jakiejś śruby i przez nią uderz aż pojawi się olej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
proxima95    1

Robiłem dokładnie tak jak mówisz-na początku to wystarczało. Ale teraz uderzanie nie pomaga. Dodatkowo grzybki na 3-funkcji też już nie bardzo da się młotkiem potraktować.

A skąd się bierze to powietrze , które uchodzi po poluźnieniu śruby przy siłowniku??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

emtecc    20

a dlaczego nie da się młotkiem hehe??

 

Gdzie masz podłączony ładowacz?? Pod pod pompę przy bloku czy gdzieś pod ciągnikiem, a może pod wyjścia hydrauliczne??

 

Może lewe powietrze zaciąga pompa - innej możliwości nie ma żeby powietrze znalazło sie w siłownikach. Nie mieszałeś olejów...podpinanie maszyn z różnymi olejami. Mogły się wymieszać. Przy ruchach ładowaczem olej się miesza a przy tym napowietrza (bąbelki powietrza w oleju). taki olej zasysa pompa i może tego jest efekt.

 

Popracuj trochę ładowaczem, ogólnie hydrauliką i spróbuj zaciągnąć strzykawką przez jakaś rurkę oleju ze skrzyni. Wtedy się przekonasz.

 

Trzecia sekcję masz pewnie połączoną w obwód z sekcją pierwszą (siłowniki od podnoszenia/opuszczania ramy ładowacza)i aby wykonać ruch chwytakiem do bel elektrycznie przekazujesz olej w obwód chwytaka.

 

Jeśli jest takie rozwiązanie masz również powietrze w tych największych siłownikach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
proxima95    1

Ładowacz założony jest oryginalnie na Proxim'ie. 3 funkcja połączona jest w obwodzie z sekcją 2. Ciągnik ma dopiero rok, brany był razem z prasą zwijającą-więc wymieszanie oleju tylko tutaj mogło zajść. Ale w prasie to bardzo mało oleju jest. Spróbuje zrobić z Tą strzykawką-jak będę miał możliwość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Neson
      Witam niedawno kupiłem łyżko-krokodyl u jednego z producentów takiego właśnie sprzętu na Podlasiu.  A kupiłem go  przede wszystkim z myślą o wybieraniu kiszonki z kukurydzy no a przy okazji ładowaniu obornika zarówno z kupy jak i z pod cielaków. Dla tego też chciałem żeby osprzęt ten miał odkręcane boki bo o ile mi wiadomo jak się boki odkręci wtedy łatwiej jest wybierać obornik. No i tu zaskoczenie bo przy pierwszej  próbie wybierania kiszonki wygięły się mocowania siłowników od strony łyżki. Po paru telefonach odwiozłem sprzęt do producenta ponieważ w mojej opinii ładowacz był źle zrobiony bo jak się mocuje siłownik do  cieniutkiej blachy bez żadnej podkładki to zawsze się wygnie . Co prawda pan który łyżko krokodyl zrobił oddał mi pieniądze ale powiedział że to moja wina. Według jego łyżko-krokodyl w zadnym wypadku nie służy do wybierania kiszonki a jedynie i tylko  do wożenia DROBNEGO obornika  z  pryzmy bo ubitego już nie  a to dla tego że zęby w łyżko krokodylu służą wyłącznie do przykrywania materiały a nie do wyrywania np ubitego obornika czy też kiszonki i żeby wiedział że ja będę woził nim kiszonkę to by mi jego nie sprzedał. A odkręcane boki to są jedynie po to żeby można było ładować raz więcej a raz mniej `materiału. No i tu moje zaskoczenie bo jak widziałem u znajomych to oni swoimi łyżko krokodylami robią normalnie wszystko od ładowania obornika po kiszonkę z kukurydzy, trawy po wożeniu żwiru. Wiec będę wdzięczny o opinie czy to ze  mną jest coś nie tak czy też ten Pan nie ma pojęcia jak wygląda praca takim osprzętem. Z góry dziękuje o odpowiedź.
    • Przez julian
      Witam
       
      Mam tura 1 w c360 zamerzam dołożyć 2 rozdzielacze 1 jednostronnego działani do podnoszenia ramion tura drugi 2 stronnego działania ( sekcje) - do szufli a druga sekcja do krokodyla zasilanie wziołem z tyłu z szybkozłączki i powrót do 2 szykozłączki (wywrotu)rozdzielacze połączyłem- zasilanie do rozdzielacza jednostronnegodziałania a 2 sekcyjny połączyłem szeregowo powrót oleju z jednostronnego działania wyjście z boku połączyłem razem z 2 sekcyjnego i okazuje śię że 2 sekcyjny łyżka działa natomiast nie podnosi ramion co może być żle- dzwignie trzymałem zablokowaną
       
      Nadmieniam że użyłem rozdzielacza jednostronnego działania od bizona , poprostu odjąłem jedną sekcję ( bo tam są dwie) a 2 stronnego działania wziąłem od cyklopa
       
       
       
       
      pozdrawiam
    • Przez Raczo
      Witam! Od jakiegoś czasu mam problem z działaniem trzeciej sekcji w turze Zetor TL220. Wszystko jest dobrze gdy narzędzie ładowacza znajduje się na wysokości do ok 2m, lecz gdy tur jest podniesiony na ok 3m przestaje działać elektromagnes/elektrozawór i nie można otworzyć/zamknąć krokodyla. Wystarczy lekkko "szarpnąć"/opuścić/podnieść ładowacz i znów zaczyna działać. Przewód sprawdzony, prąd dochodzi, w tym magnesie też raczej nie ma co zawadzać, czy blokować w jakiś inny sposób. Zresztą nie da się go całkiem rozebrać. Ostatnią opcją jest rodzielacz, stąd moje pytanie czy ktoś go już rozbierał na części pierwsze? A może przyczyna leży całkiem gdzie indziej? Proszę o pomoc.
    • Przez HorPol65
      Witam!! Mam takie pytanie jaki tur da rade zalozyc do 60-tki??
    • Przez WojtekKalinowski
      Witam.
      Zastanawiam się jaki Łyżko - krokodyl będzie lepszy solidniejszy, Metal_ Technik czy Sonarol ? Oba mam w tej samej cenie, chodzi mi o wasze opinie
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.