Skocz do zawartości
aror

Ursus C-330M - nie odpala z rozrusznika

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Ursus
wrobelek02    7

Zacznij od wymontowania rozrusznika i podłącz go akumulatora minus na obudowę a plus do przewodu wychodzącego z rozrusznika (odłączając go od elektromagnesu)

Rozrusznik powinien zacząć pracować bez wyrzucania bendiksa, jeżeli nie pracuje to znaczy że uszkodzone są szczotki albo wirnik.

Jeżeli po po takim podłączeniu (na krótko) rozrusznik zadziałał to znaczy, że do wymiany jest ten elektromagnes.

Wymieniając go należy zwrócić uwagę na jego właściwe podłączenie.

Prawidłowo zamontowany elektromagnes nie powinien samoczynnie pobierać prądu, lub się nagrzewać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damjan15    0

Aror napisz coś więcej. Ja bym zaczął od przełącznika świec żarowych odkręć i połącz dwa styki gdzie są podłączone kable jak zareaguje to przełącznik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Lukaszjarm    4

w c-330M jest czujnik luzu dzwignia musi byc na luzie pomiedzy dwoma zakresami odlacz czujnik ktory jest na pokrywie skrzyni biegow po prawej stronie od lewarka i polacz te 2 przweody na krotko i powinien palic od stacyjki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aror    0

w c-330M jest czujnik luzu dzwignia musi byc na luzie pomiedzy dwoma zakresami odlacz czujnik ktory jest na pokrywie skrzyni biegow po prawej stronie od lewarka i polacz te 2 przweody na krotko i powinien palic od stacyjki

Edytowano przez robertbara
Cytowanie poprzedniego posta, brak wiążącej odpowiedzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kuba330m    2

@aror mam do ciebie takie pytanko czy jak ją palisz to kontrolki gasną??

Bo jeśli tak to sprawdź połączenia klem z akumulatorem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
strd    4

wyciągnąć go i podłaczyć do akumulatora (+12V do małej śrubki, do której dochodzi kabelek od stacyjki, a minus na masę) ale skoro na krótko odpala, to stawiam na włącznik, albo zabezpieczenie w skrzyni (to o którym pisał Lukaszjarm)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Davidastra    0

jeżeli pali na krótko to będzie elektromagnes , już było wiele takich przypadków , przełącznik jest praktycznie niezniszczalny ,tak samo stacyjka , moje zdanie jest takie że to elektromagnes

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damjan15    0

Jak nie zniszczalny u mnie był przypadek że nie palił jak rozkręciliśmy przełącznik to okazało się że jest tam taka blaszka która łączy 3 styki i ona się odgięła i nie łapała 3 styku od odpalania i nie paliła tyko na krótko szło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wisien102    1

Podłaczyłen nowy rozrusznik zrobiłem jakies zwarcie i po włozeniu kluczyka nic sie nie swieci ale na krutko mozna odpalic macie jakies sugestie?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czarnel    0

Witam, tak nietypowo w temacie podobnym, mam c330 i wczoraj pękła mi obudowa od automatu rozrusznika, tak że ta dolna śruba (co jest akumulator podłączony itd) wyleciała, skleiłem to że trzymało się jakoś na chwilę, światła i elektryka w traktorze jest, ale jak odpalam to jest dźwięk strzelenia bendixa ale rozrusznik nie kręci, tak samo jest na starym automacie(elektromagnesie) że bendix wystrzeli a nie kręci rozrusznik, gdy próbuję śrubokrętem odpalić (na krótko) to tylko iskrzy, ale nie odpala tak jak kiedyś odpalał, przed dobrym podłączeniem przełącznika świec żarowych. 

Nwm czy to ważne ale nie dawno podłączałem ten przełącznik od odpalania i odpalał normalnie, przed przed wczoraj gdy próbowałem odpalać tak dziwnie jakby klekotało w rozruszniku ale odpalił, wtedy chciałem właśnie odkręcić nakrętkę od elektromagnesu i pękła ta obudowa.

Pozdrawiam i liczę na pomoc jakąś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jarecki88    182

Wezwij kogoś kto ma pojęcie o elektryce. No bo bez urazy, ale jak sobie nie radzisz z 5 kablami na krzyż, to nic dobrego nie wróży

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×