Skocz do zawartości
News
chwiolas

Wspomaganie samoróbka- prowadza po całej drodze

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
chwiolas    1

Zrobiłem wspomaganie do ursusa c-360.Orbitrol 160,siłownik od wspomagania od c-385(z grene),pompa od trolla(zasila równiez tura).Wszystko jest ok jak pracuje na terenie gospodarstwa.Ale niestety jak jade 4 czy 5 biegiem drogą to niestety ale tak mnie nosi że jakby ktoś patrzył z boku to pomyśli że pijany jedzie.Czy to jest jakiś standardowy mankament wspomagań samoróbek.Czy może gdzieś popełniłem jakiś błąd??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal1993    360

Moim zdaniem to za duży orbitrol dałeś, jak by był 80 to by był mniej wrażliwy i trochę łatwiej by się sterowało i prościej by było ustawić prosty tor jazdy. Ja tak myślę ale nie miałem z wspomaganiem nic do czynienia i nie wiem dokładnie, tyko słyszałem o tych orbitrolach.


Moje sprzęty:
- Władimirec T 25 A2
- MTZ 82
Jeżeli pomogłem kliknij na zieloną strzałkę w rogu mojego postu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fordtw15    0

Gdzie jest błąd kolego,ja mam samoróbkę i jest świetnie, opisz dokładnie co się dzieje. może masz luzy na przodzie? Może masz za duże ciśnienie, albo za duży orbitrol i za mocno reaguje na ruch kierownica? Cały pic polega na dopasowaniu orbitrola do siłownika żeby ani nie było za dużo krcęnia kierownica ,ani tak że za szybko skręca.

Edytowano przez SZYMANOX
Popełnianie błędów ortograficznych w postach/komentarzach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

zorzyk2    51

Można spróbować założyć dławiki na króćcach siłownika, co spowolni przepływ oleju, a zarazem reakcję na ruch kołem kierownicy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chwiolas    1

Luzy na przodzie to niepowiem bo mam zajebis.e,przodek do regeneracji,ciśnienie powinno być dobre bo jest rozdzielnik strumienia.A co do skrętu to gdzieś tak 3 razy kierownica dookoła w lewo i 3 razy w prawo mam pełny skręt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chwiolas    1

To jest raczej robotoa na zime. Ciągnik mi jest codziennie potrzebny,pracuje w turze.A troche rozbierania jest,dodatkowo nie wiem czy dać na wymiane przodek czy robić ten.Także narazie dzięki za pomoc panowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzepo    30

Podobny problem miałem u siebie po wymianie orbitrola w bizonie- nosiło go po całej drodze. Przyczyna- nowy orbitrol został przykręcony bez regulatora przepływu( sam to tam nazywam bo nie wiem jak to się nazywa)- regulator przepływu wzięliśmy ze starego orbitrola( jest przykręcony bezpośrednio do orbitrola)i wszystko gra bizon jedzie jak chcesz bez żadnego korygowania kierownica. Fajnie ze nikt nie mówi jak sprzedaje orbitrol nowy ze to nie wszystko ze brakuje jeszcze tej części. Kupując orbitrol miejcie na uwadze ze w większości przypadków sprzedawane są "same gole" orbitrole bez tego regulatora. Także może to jest to, druga przyczyna może zbieżność jak pisali wcześniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    233

Nowe orbitrole mają wbudowane te zawory w środku. Zakłada się bez tej kostki. Trafiłeś na orbitrol bez zaworu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chwiolas    1

Zregenerowałem cały przodek i jak ręką odjął. Już mi raczej nikt nie powie jak przejade przez wieś że znowu piłem :P . Być może jest też troche racji z tym za dużym orbitrolem bo jest czuły bardzo, ale teraz kiedy cały przodek jest sztywny spokojnie moge sypać 5 biegiem bez obaw że zalicze rów albo samochód z naprzeciwka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marian7k    14

Nie wiem czy jeszcze mogę pisać w tym temacie ale spróbuję.Mam podobny problem jaw wyżej koledzy.Orbitrol z classa 80-ka ale pompa od wspomagania (łopatkowa) Ford osobówka i jedzie się "wężykiem" czy to szybko czy w polu np.pielnik trudno uprowadzć w międzyrzędziach.Może ta pompa za małe ciśnienie ma albo wydajność,kierownica chodzi lekko lecz żle prowadzi się ciągnik, trzeba ciągle korygować tor jazdy kierownicą.Przód nie ma luzów ale jest na poduszkach gumowych (amortyzatory)

Edytowano przez marian7k

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal1993    360

A może wina tkwi w używanym orbitrolu?


Moje sprzęty:
- Władimirec T 25 A2
- MTZ 82
Jeżeli pomogłem kliknij na zieloną strzałkę w rogu mojego postu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BIZULEK    7

Dławik załóż na wejściu ( przewód pompa - orbitrol) spróbowałbym z dławikiem o średnicy otworu 2,5mm

Edytowano przez BIZULEK

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marian7k    14

Zrobiłem tak jak doradziłeś tylko nie miałem wiertła 2,5mmm i zrobiłem 3,2 mm jest duuuużo lepiej.Dzięki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robert983    33

Witam pozwolę sobie odnowić ten wątek, mianowicie buduje wspomaganie i mam do wyboru orbitrol 100 kupić nowy czy od widlaka(dodam że wolał bym stary od widlaka(myślę że jakość mają lepszą) niż te nowe), do tego pompa o przepływie od 10 do 15l bo takie posiadam, siłownik będzie z wspomagania z allegro, a moje pytanie dotyczy jak się podłącza orbitrol na 5 wyjść?, ten na 4 to proste a ten pięcioma to nie wiem.i czy ktoś z was się orientuje czy te orbitrol mają zawory czy trzeba będzie do kupować? Pozdrawiam ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Bardock
      Hej wszystkim!
      Chciałbym zbudować podwozie maszyny w układzie skid steer - czyli jak bobcaty seri S, avanty serii 300 itp. Wiadomo, budżet jest ograniczony, więc nie mogę sobie pozwolić na pompy tłoczkowe, hydromotory tłoczkowe o zmiennej geometrii, rozdzielacze proporcjonalne elektroniczne itp. Chciałbym oprzeć się na rozdzielaczach sterowanych na linkę, dwóch joystickach na linkę, pompie zębatej. Do tego wszelkie potrzebne dzielniki strumienia itd.
      Tutaj pojawia się problem, gdyż przyznam się, że pogubiłem się jak to podłączyć, żeby spełniało moje założenia. Koncepcja jest taka, że z pompy muszą być zasilane rozdzielacze do jazdy oraz rozdzielacz do późniejszego wykorzystania do sterowania jakimś ramieniem manipulatora itd. Czy ktoś może podpowiedzieć schemat układu, jaki zrobić aby:
      - strumień był po równo dzielony na lewą i prawą jazdę,
      - w czasie jazdy możliwe było korzystanie z dodatkowych sekcji, przykładowo ramię robocze.
      Proszę także o dorzucenie linków do przykładowych elementów.
       
      To co dałem radę ustalić, to to, że aby lewa i prawa strona działały równo, muszę zastosować dzielnik strumienia 50/50 przed dwoma rozdzielaczami jednosekcyjnymi (tutaj dygresja - czy ktoś widział jednosekcyjne rozdzielacze na linkę? Czy można zawór jednosekcyjny sterowany dźwignią przerobić na sterowany linką?). Wtedy jedna sekcja na lewą stronę, jedna na prawą i powinno ładnie działać. Nie wiem tylko jak zrobić, żeby w czasie korzystania z ramienia roboczego, czyli z trzeciego rozdzielacza, możliwa dalej była jazda. Żeby na czas np. podnoszenia maszyna się nie zatrzymywała. Albo, w czasie jazdy nie da rady podnosić, olej idzie tylko na jazdę. No i jednocześnie, jeżeli maszyna się akurat nie porusza, to cały olej idzie do obsługi ramienia roboczego.
       
      Dziękuję z góry za wszystkie pomysły
       
    • Przez RometOgar200
      Witam jestem tutaj nowy i jeśli napiszę temat w złym miejscu z góry przepraszam ,ale przejdzmy do sedna ,zamontowałem wspomaganie elektryczne do mojej 60-siatki ,ale obudowa skrzyni jest od 40-stki. I mam problem ,ponieważ patent jaki i z 40-stki i z 60-siątki nie mieści się tam gdzie powinno być jego miejsce. Z góry dziękuję za wszystkie pomysły.
    • Przez Ursus355i912
      Witajcie. Posiadam przyczepę deutz fahr f 327 i mam duże problemy z rozłączaniem napędu podbieracza. W związku z problematycznym sprzęgłem wpadłem na pomysł by zastosować napęd hydrauliczny z ciagnika (ursus 912) , dodam ,że obecnie napędzanie podbieracza następuje przez pasek klinowy . W tej wersji łańcuch podający zza podbieracza , wyposażony w nagarniacze pracowały cały czas, a podbierak byłby wyłączany na pryzmie. Napęd hydrauliczny posuwu nie wchodzi w grę, Bo z tyłu są wałki roztrząsające . Co o tym sądzicie ? Jak duży silnik zamontować? Czy ma to sens? Z góry dzięki za rady
    • Przez Wieczor
      Witam wszystkich
      Potrzebuję pomocy jak już wyżej wspominałem w zakresie zrobienia elektronicznego wskaźnika poziomu ziarna w skrzyni. Poznaniak S043. Chciałbym go trochę uwspółcześnić i zrobić komputer do sterowania parametrami siewnika ,jak na razie idzie mi dobrze tylko napotkałem problem właśnie z tym wskaźnikiem. Próbowałem już czujnika do paliwa ale ma za małą skale odchylenia. Jestem otwarty na wszystkie propozycje. Jeśli można zależało by mi na gotowym czujniku (do kupienia).   
    • Przez kubox9876
      Potrzebuje przekładni o przełożeniu 1:2 żeby zwiększyć obroty pompy. Paski odpadają.Jakieś pomysły żeby to zrobić jak najmniejszym kosztem A żeby zdawało egzamin. Albo jest możliwość żeby po prostu obrócić obroty bo mam skrzynie biegów.
      Proszę o pomoc
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.