Skocz do zawartości
michal1993

Kosiarka spalinowa

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
michal1993    350

Witam wszystkich. Planuję zakup kosiarki spalinowej i właśnie chciałbym się zapytać co powinna posiadać tzn. jakie wyposażenie i tak dalej? Jaką markę polecacie, jaki silnik? Powiem tylko, że chciałbym, aby kosiła ok. 50 cm na raz. Cena jaka mnie interesuje to ok. 1 tys.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemrolnik    13

Moim zdaniem dobry wybór to tak:

-Firma Dobra i nie za droga- Techumsech

-Przodni napęd-silnik 4T

-ja mam taka techumsech i ma naped, kosi 50 cm, i kosi juz u mnie 7 sezon, ja mam duże podwórze i dostaje po garach bo kosi duzo trawy dziennie i chodzi, nic w niej nie robie aby ostrze nóż i olej zmieniam. Polecam Techumsech.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arni    1

Techumsech miałem ją 4 lata tylko pierwszy sezon przepracowała w miarę bez awaryjnie. A później to szkoda gadać! Z wiosny nie chciała zapalić więc poszła do mechanika. Następnie zepsuła się w środku sezonu :D Także pracowała tylko 2 sezony. A teraz mam Husqvarnę i sprzęt bardzo dobry! Zero awarii i zapala za pierwszym razem :) Ale wątpię żebyś za 1 tys kupił Husqvarnę :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marek1977    27

U mnie jest Viking ,kosiarka działa już 4 rok i jest OK!.Silnik Briggs & Stratton,pali jak diabli.Spalanie 1 litr benzyny na 2 godziny pracy.Polecam,tylko za 1 tysiąc ciężko coś będzie wyrwać,sąsiedzi mają Alko i Hondę i też ostro pracują bez awarii.Tak więc wybór jest spory?.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matey    427

U mnie też jest viking, z silnikiem B&S, troche pali, ale przez 4 sezony nic sie z nią nie stało, a naprawdę nie kosi małej trawki przed domem, już nawet nie pamiętam ile razy w coś wjechałem i tylko raz musiałem wymienic uchwyt noża kosiarki i to wszystko. Teraz zaczyna mnie martwic, że silnik troche szybko się grzeje... Jak szeroko kosi to nie wiem, około 40 cm, a kosztowała tysiac zlotych, więc mogę ci ją spokojnie polecic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

nie ważna firma kosiarki

ważna firma silnika.... a silniki to tylko brigsa i żadne inne

miałem już z 5 kosiarek i tylko te z silnikami brigsa trochę wytrzymywały.

a wizualnie zawsze można poprawić kosiarkę

 

takie jest moje zdanie i doświadczenie w tym temacie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zeberka363    1

Silnik B&S polecam! Chodzi już 5 sezon! Tylko obudowa się posypała i trza było spawać :D szerokość 50cm i z bocznym wrzutem bez kosza. nie jeden kamień już nią przejechałam i dalej działa :) kosztowała w OBI niecałe 700 zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
filip94lemken    119

odnosnie napedu to nie polecam o 1km masz slabsza, a taki cienki jestes ze kosiarki nie popchasz ja mam murray 550 za chyba 900 zl i tez nie narzekam i jest podajrze 4 sezon a niejedno przeszla

silnik na B&S

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

filip94lemken Jak policzyłeś stratę tego 1KM?

Na koniec sezonu powinny być promocje cenowe. Jak koledzy pisali z silnikiem B&S i bierz taką co najmniej 5kM z napędem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Najbardziej niezniszczalną kosiarkę jaką widziałem to Kubota, taka mała ogrodowa z napędem ale nie widzę takich ani na allegro ani w sprzedaży w Polsce. Ja tam szukałbym czegoś solidnego z aluminiową obudową, bądź z jakiejś nierdzewki. Ja mam już 2 kosiarkę, tym razem husqwarnę, wcześniej miałem jakąś używkę sprowadzoną z zachodu. Najdłużej pracowała ta sprowadzona, ale w pewnym momencie wyskoczył korbowód bokiem :D Husqwarna kosi do dzisiaj, choć ma już 2 silnik w pierwszym wyskoczył bokiem korbowód, ale tu była moja wina, bo zbyt długo kosiłem nią strome zbocza i nie smarowała się wystarczająco. Niestety obudowa siada bardzo szybko, sporo rdzy i pęknięcia, które doraźnie można ratować spawaniem. Obudowa ma już z 7 lat i już dogorywa, więc szykuje się wkrótce wymiana.

Dokładnie jest to coś takiego:

http://allegro.pl/kosiarka-spalinowa-husqvarna-jet-55-s-moc-5-5-km-i1227148989.html

 

Ogólnie nie polecam, bo z solidnością szwedów te kosiarki nie mają nic wspólnego. Sąsiad posiada Vikinga i owszem na początku wyglądała pięknie, ale z czasem (5 lat) zaczyna się sypać, więc też taka godna polecenia marka to, to nie jest.

 

Teraz szukam czegoś nowego. Musi mieć przynajmniej 5,5 - 6 KM, minimum 55 cm nóż i napęd. Może być bez kosza, albo z koszem + opcja wyrzutu na bok. Obudowa tylko aluminium, "inox" bądź jakieś solidne tworzywo. Silnik B&S, albo Honda.

Poleci ktoś jakiś pewniak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Co prawda niewiele, ale rozleciał się rozrusznik, coś w napędzie siadło i takie tam drobne. Są to raczej standardowe usterki jeśli chodzi o kosiarki, ale są. W mojej husqvarnie te elementy rozleciały się 2 razy szybciej, ale np sąsiad po drugiej stronie ma już leciwą hondę z aluminiową obudową i hydrostatycznym napędem, i tylko leje paliwo i kosi. Powierzchnie do koszenia mamy podobne.

 

Nie powiem dziś gdybym kupował kosiarkę to na husqvarne bym nie spojrzał gdyby tylko obok stał viking, ale widziałem już lepsze kosiarki, choćby ta kubota, honda na aluminiowej obudowie to też odrobinę solidniejszy sprzęt.

 

Nie cytuj poprzedniego posta

Edytowano przez krolikNH

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skrzypek    2

Husky Jet 50 z silnikiem B@S.Boczny wyrzut,bez napędu.11 rok pracy.

Edytowano przez Matey
cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor    3

Masz dużo krzaków lub innych przeszkód w trawniku bo to istotne przy wyborze kosiarki z napędem i bez ponieważ jeśli masz gładki trawnik to lepiej dołozyc do napedu i aż koszenie stanie się przyjemne xD. Kosiarka obowiązkowo musi byc na silniku B&S bo są bezawaryjne. Innych nie bierz pod uwagę, no ewentualnie honda ale reszta to loteryjka. Całe "podwozie" najlepsze jest aluminiowe chociaż jesli dbasz o kosiarke, myjesz po koszeniu, konserwujesz na zime itp to stal też posłuży :(

Najlepiej dołóż z 500zł i kup kosiarke Partner P53 625D. Sam mam taką i złego słowa nie powiem. Szerokośc 54cm, napęd, silnik B&S, centralna regulacja wysokości, wyrzut boczny, BioClip, zbieranie do kosza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skrzypek    2

Zetor-zgadzam sie z tobą w stu procentach.Po każdym użyciu kosiarki myje jej obudowe i dzieki temu mi służy.Tecumsen i B&S to są dobre silniki ale użytkownicy ignorują jedną bardzo ważną sprawe podkreśloną w instrukcji obsługi.Mianowicie-czy w czasie transportu,a co gorzej w czasie pracy nie wolno tych silników przechylać w strone cylindra.Wyraże sie jaśniej-nie wolno kosiarki podnosić za uchwyt by stala tylko na przednich kołach.Nie znam konstrukcji tych silników,ale wtedy olej dostaje się nad tłok,a nawet zaczyna wyrzucać go tłumikiem.Jeżeli silnik go przepali i pracujemy dalej,to pracuje on już z niższym lub za niskim,poniżej minimum poziomem oleju co znacznie skraca jego żywot.Nowe kosiarki nie mają oleju w silniku i znam przypadek,że sprzedawca nie poinformował o tym kupującego i nowy silnik pracował kilka minut.Na sucho miał prawo do zatarcia sie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor    3

Miałem poprzednio kosiarke z silnikiem Tecumseh Prisma 37 i to była masakra, szczególnie po zimie nie obeszło się bez podania paliwa pod świece... ogólnie to taka niższa półka. No i oczywiście trzeba pamiętać o regularnej wymianie oleju. Pierwszy raz po 5 godzinach, a potem co 25 kolejnych godzin pracy :blink: I od czasu do czasu zajrzeć do filtra powietrza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kiju221    14

Polecam kosiarkę Stiga Excel 50SB, dopiero co ją kupiliśmy, ale konstrukcja jest zwarta, koła łożyskowane podwójnie, leciutko chodzi,silnik B&S 6km funkcja 4w1, oczywiście napęd i dobry bajer z myciem kosiarki, podłączamy wąż i kosiarka sama się czyści :D Ale cena trochę większa bo 2500zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stop    91

W nożu od kosiarki spalinowej 55-56cm zrobiła się dziura na zgięciu "łopatek" ułatwiających wyrzut trawy (na przykładzie zaznaczyłem na czerwono). Mogę dziurę zaspawać z umiarem aby wszystko było w miarę wyważone, czy lepiej od razu zmienić nóż? Spawał już może ktoś nóż od kosiarki, czy raczej dla bezpieczeństwa tego nie robić?

38aa3788ec.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
romek6340    203

Skoro już się przeciera tutaj to pewnie cały nóż jest mocno wytarty i niedługo w innych miejscu zaczną wyłazić podobne uszkodzenia. Ja bym proponował wymienić. Drogi nie jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MarcinC360    6

Tylko wymiana noża, ja już wymieniłem 6 nóż w mojej kosiarce gdy tylko widać takie pęknięcie. Jak pospawasz to gdy przywalisz w kamień końcówka noża może sie urwać bo to jest specjalny materiał odpowiednio twardy lecz i sprężysty. Piszą tu niektórzy że kosiarka po 4 czy 5 roku na złom poszła, to naprawde kupa złomu z takiej kosiarki. Moja ma już 14 lat, ma do koszenia prawie 30 arów. Napęd działa do dzisiaj bez żadnej awarii tylko pasek wymieniłem bo już się wytarł. Silnik B&S 6km do dzisiaj nie bierze oleju, tylko w tym roku profilaktycznie wyczyściłem gaźnik. Obudowa nie popękana tylko lekko skrzywiona bo 2 razy skrzywiłem wał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×