Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
intercooler

MF 487 wymiana prętów klepiska

Polecane posty

intercooler    0

Witam, mam kombajn MF 487 od dwóch lat ale chciałbym po prostować niektóre pręty, dostęp jest trudny, próbowałem przez młocarnię...nie da się do nich dostać, ktoś ma wiedzę jak to zrobić?

 

Z tego kombajnu jestem zadowolony ale nie obyło się bez problemów.

1. Po zakupie awarii uległo sprzęgło a dokładniej zatarło się łożysko wyciskowe które ścięło dźwigienki. Koszt naprawy około 100zł. Łożysko jest typowe można kupić bez problemu. Dźwigienki i sprężyny pasują od C-330. Tarcza sprzęgłowa nowa kosztuje 200zł, ale starą można zanieść do nitowania i wymiany okładzin cena takiej naprawy to 70zł. Powyższą naprawę można wykonać samemu po zdjęciu koła przedniego.

2. Wiedziałem , że pas napędu młocarni jest słaby był poprzecierany i liczyłem , że te żniwa wytrzyma i...nie wytrzymał. Zerwał się ale tak, że jeden klin wkręcił się w koło pasowe wariatora młocarni. Nie polecam, opisywał nie będę co trzeba zrobić ale trzeba uważać na ten pas i wymieniać wcześniej. Cena nowego oryginalnego to około 550zł..ale polski odpowiednik z Sanoka tylko...300zł.

Pasy klinowe które są typowe dla tego kombajnu i..drogie to

a)pas napędu młocarni B) 2 pasy jezdne c) pas napędu wariatora. Pozostałe są typowe i praktycznie nie zniszczalne.

Przerobiłem sobie jedną rzecz w silniku. Silnik w standardzie ma wymienny wkład olejowy, który często tak od ręki kupić się nie da. Ponieważ taki sam silnik jest w URSUSIE 4512 to zakupiłem korpus filtra oleju i teraz mam możliwość zakładania typowego wymiennego filtra oleju.

To co mnie jeszcze czeka to wymiana uszczelniaczy siłowników. Tego kombajnu nie trzeba się bać, części są dostępne, kombajn jest prosty w budowie więc każdy poradzi sobie z naprawą.

Chętnie służę pomocą, chociaż sam jeszcze "uczę" się tego kombajnu. Posiadam oryginalny katalog części i budowy kombajnu oraz silnika więc mogę udostępnić nr katalogowe części.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zenas    6

B) bez wyciągnięcia klepiska się nie obędzie,tak będzie najlepiej i najszybciej wbrew pozorom,a te wszystkie skróty i omijania to tylko strata czasu i nerwów,jak masz jeszcze dobre progi wystarczą same druty ,tylko orginalne te produkowane w kraju to plastelina,jak zrobić to żeby polatało kilka dobrych lat :P


Ciągnik powinien być jak koń-prosty w budowie i nie zawodny w pracy.
www.youtube.com/watch?v=N--TWYKpbYM

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczewko    31

Ja do przedrutowania klepiska polecam drut spawalniczy. Nie rdzewieje, lekko sie przeklada i efekt jest dobry. Drutowałem klepisko do NH i wyszlo bardzo ladnie, szybko i tanio.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Musisz wyciągnąć podłogę. Wychodzi bez problemu do tyłu. Wtedy odkręć klepisko - wychodzi kiepsko, ale da się radę. Do śrub tylnych podłogi musisz dorobić specjalny klucz - coś w rodzaju dużego śrubokręta z wycięciem na środku. Zakładam, że jest tak samo jak w 307.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pipi    0

Ja do przedrutowania klepiska polecam drut spawalniczy. Nie rdzewieje, lekko sie przeklada i efekt jest dobry. Drutowałem klepisko do NH i wyszlo bardzo ladnie, szybko i tanio.

Czy w newholandzie 1540 muszę wyjąć klepisko do wymiany drutów? Czy da się bez wyjmowania wymienić..najlepiej jakbyś napisał jak to zrobiłeś bo mnie to napewno czeka...pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczewko    31
(edytowany)

Musisz sciagnac gardziel, potem wyciagnac samo klepisko. Jest z tym troche roboty bo trzeba wchodzic do srodka odkrecic taki grzebień od klepiska. U ciebie lepiej bo w 1540 wiecej miejsca:) Klepisko jest zawieszone po obu stronach na takch "bolcach" tak bym to nazwał.Trzeba wlozyc reke i odbezpieczyc po obu stronach na szczescie bez użycia narzedzi wiec jakos idzie. Jak sciagniesz gardziel to z przodu jest przykrecony fartuch zeby ziarno na most nie lecialo i tez trzeba go zdemontowac. Potem klepisko powinno juz wyjsc choc jest tam dosc ciasno.

Edytowano przez Marcin91
ortografia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez Kacper257
      Witam jestem posiadaczem MF 6245 mam oto taki problem :
      przycisk podnośnika w dół na błotniku raz działa a raz nie kable są całę nie przerwane jaka może być tego przyczyna ?
      Z góry dziękuje za odpowiedz
    • Przez Pietras892
      rok Temu kupiłem 29xp. bardzo fajna maszyna chciałbym sie zapoznać z waszymi spostrzeżeniami na temat tego sprzętu gdyż ostatno pojawia się ich coraz więcej na naszych polach
    • Przez Kombajnista44
      Witam, 
      Jak w temacie. Heder ładnie chodzi gdy motowidly są wyłączone. Jak je zalacze to próba delikatnego opuszczenia kończy się zjazdem hedra na sam dół do oporu. Muszę za każdym razem kontrować podnoszeniem w górę. O co chodzi? Sprzęt to dronningborg d7500
    • Przez lukaszx680
      Witam wszystkich. Poszukuje instrukcji obsługi do kombajnu Massey Ferguson 7276 2000rok. Język angielski lub polski. Jeżeli nikt nie posiada to może chociaż namiary gdzie mogę taką kupić. Obdzwoniłem 10 dealerów i żaden takiej nie posiada
    • Przez marcin3060
      Witam zakupiłem niedawno MF  38 . po 10 ha koszenia mam problem ze sterowaniem hydrauliką .  gdy kombajn jest świerzo odpalony działą wszystko bez  zarzutu podnosi heder, motowidła, rozkłada rure. jednak po pewnym czasie  podczas koszenia  przestaje działać . motowidła nie podnoszą ewentualnie  po przyciśnieciu podnoszenia opadają, heder tak samo po  przyciśnieciu podnoszenia opada  ciśnienie z układu na zegarze  spada. rura sie nie rozkłada .jednak po pewnym czasie zaczyna działać   i jest wszystko normalnie i po 5 min znowu działa  i 5  min znowu  nie działa . i tak cły czas . ewentualnie po zgaszeniu  i odłączeniu prądu na jakieś 10 min. znowu działą jak na początku  po pzekoszeniu troche znowu działą i nie działą . co jest gdzie szukać problemu ? miał ktoś taki problem ? z góry dzieki za pomoc
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.