Skocz do zawartości
Tadeusz1212

Głowica C-360

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
seweryn20    652

E no z tą każdą wymianą uszczelki to przesadziłeś. Jak trzeba to się planuje. A powody to krzywa głowica, skorodowana powierzchnia  lub remont. 


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

No tylko uszczelkę wywali po dobrym przegrzaniu lub wstawieniu w palnik.Od tak nikt nie wymienia.W c 360 jest  krótka głowica tylko na jeden gar więc wybacza lekkie zwichrowanie  ale jak masz 3 lub 4 to już głowica się wichruje a to już nie wybacza no i uszczelka bo 60 pod głowice to śmieszne pieniądze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    652

No właśnie. Więc teraz sam stwierdziłeś że przy zwichrowaniu. Nie każdorazowo przy wymianie.

A uszczelkę może wydmuchać z kilku powodów. Ze starości bo się zdarza, bo kiepsko wymieniona, bo sama uszczelka kiepska, bo tuleje opadnięte, nawet przegrzanie może doprowadzić do uszkodzenia uszczelki nie deformując głowicy. Głowica w tych przypadkach nie musi kwalifikować się do planowania. Wystarczy to sprawdzić i tyle. Najprostszy możliwy zabieg.


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Adi96    905

Wiedziałemże jak napisze że nie bede planował że zaraz ktoś znajdzie  i napisze że przy każdym remoncie głowicy  Raczej u mnie nie będzie takiej potrzeby tylko przetrzeć głowice papierem oraz krawędź bloku  żeby nie było resztek po starej uszczelce.Zrobię jak napisałem i zobaczymy  czy coś będzie się dziać.Dzięki Seweryn za info  bo w sprawach naprawy to ty na każde jesteś w stanie odpowiedzieć  ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    652

Domyślam się że chodzi  cztery male. One są idiotoodporne. Dokręć je jeszcze raz po rozgrzaniu i spokój będziesz miał na lata jeśli wszystko proste.


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

Spoko 20 lat już grzebie w tym i zawsze planuje i skoro po sprawdzeniu tuleja jest za nisko osadzona to nie zakładam głowicy.Jest jedno powiedzenie.Rutyna zawsze gubi.A co dokręcania głowicy po rozgrzaniu to za każdym razem robię to i nigdy bez powodu nie wywaliło uszczelki a co starości to po 10 latach wymiana uszczelki to nic dziwnego ale spoko każdy ma swoje racje.Nie pomagam na forum zbyt dużo bo przychodzę po 10-12 godzinach z garażu to trzeba trochę odpocząć i z rodzinie poświęcić czasu.

Edytowano przez balcerek1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    652

No widzisz więc nie wiesz czy były dobre skoro tego nie sprawdziłeś tylko na ślepo planujesz. To jest rutyną lub naciąganiem na koszty.   W głowicy sprawdza się płaszczyznę przed planowaniem i robi to gdy trzeba a nie za każdym razem dla zasady.   Tuleja to znów inna sprawa i nie za bardzo planowanie głowicy jej pomoże.

 

Edytowano przez seweryn20

BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

50 zł za planowanie 4 głowicy to koszty to ja wymiękam.Rubta co chceta.Robocizna 4 głowic do 60 to tylko 400 ze sprawdzeniem szczelności wymianą zaworów i prowadnic i planowaniem.to są koszty i rutyna chyba że lubisz grzebać po kilka razy przy jednym gracie.Miałem praktyki w SKR i tez nie planowali bo niby poco nie będzie roboty na garażu trzeba było dbać o robotę na garażu a ja mam jej na razie dosyć.ale spoko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adi96    905

A blok  to też osiujesz  za każdym razem? Bo osiowanie bloku jest podobnie jak z planowaniem głowicy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adi96    905

Się nie czepiam tylko każdy mechanik ma swój sposób że robi tak i tak  i zawsze się tego trzyma.Jeżeli mi wydmucha po tych 100 mtg lub po ciężkiej pracy to wtedy zplanuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    652

No widzisz rutyniarz jesteś z automatu waląc głowicę do remontu nawet nie sprawdzając czy jest prosta. Gdybyś to zrobił chociaż RAZ  wiedział byś że w 60-ce większość się do tego nie kwalifikuje.  Jasno z tego wynika że zakładając prosta głowicę na silnik nic nie będziesz robił dwa razy. Stara prosta a nowa też prosta. Gdzie różnica?

Druga sprawa 400 zł  to dużo jak na pieniądze włożone w niepotrzebna robotę.

Pierwsze robi się oględziny i naprawia a nie na odwrót.

 

Adi możesz sprawdzić płaszczyznę głowicy zanim je założysz, będzie kiepska poprawisz, będzie dobra siądzie.

Edytowano przez seweryn20

BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adi96    905

Musowo trzeba sprawdzić czy prosta.Jeszcze jedno przy przebiegu 5 tyś  to głowica pada za szybko? Czy ten typ tak ma że taka słaba jakość materiałów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    652

Trudno powiedzieć. Za bardzo nie ma co patrzyć na przebieg. Oglądasz głowice i robisz jeśli zużyta. Nie na odwrót.


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lolek2000    8

Jak  czyściłem pozostałości po uszczelce  to wziąłem papier ścierny (uwaga 80tka gruby) i szorowałem po płaszczyznie bloku, no  i zrobiły się niewielkie dołki i rysy .Z nową uszczelką już po dwóch dniach się pocił olej po brzegach i ubywa wody 0,5l podczas każdej jazdy.   Czysta GŁUPOTA czyścić papierem , a trzeba było czyścić benzyną estrakcyjną i było by gładkie .  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lolek2000    8

Jak ktoś rozkręcał głowice więcej jak 3 razy to trzeba splanować bo bez tego będą ogromne przedmuchy.

Dzisiejsze uszczelki pod głowicę są tak badziewne że nawet nie wytrzymują gdy silnik ma 65-80stopni, nie mówiąc o tym że w cylindrach jest temp. ok.1000 stopni. Informacja dla tych którzy ciągle narzekają że wymieniają uszczelki co pół roku  i mają nieszczelności to trzeba wyrzucić termostat! bo w małym obiegu jest bardzo silne parcie wody i znajdzie sobie "dziurę" i będzie woda sączyć po brzegach bloku. Brak termostatu przedłuży żywotność uszczelki!

Najważniejsze to jak wymieniacie tą uszczelkę to pozostałości czyści się benzyną estrakcyjną.Nigdy nie wolno używać papierków ściernych !!bo będzie po bloku i nawet szlichta głowicy nie pomoże.

Mój przykład;   W  C330 jak nie miałem termostatu  przez 2 lata był spokój z uszczelką, a jak założyłem to rozerwało uszczelkę po 15 minutach pracy, woda poszła do cylindrów.

Ale spokojnie... Termostat  jest bardzo dobry i nie zrobi zniszczeń ale w takich silnikach które nie były rozkręcane od nowości lub jak ma się 100%szczelny układ.

 

Edytowano przez lolek2000

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roki212    85

Kolego nie pisz głupot, napisz lepiej że jak ktoś robi remont nie mając o tym pojęcia nie wie ile powinna wystawać tuleja itp to tak się dzieje 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asharot    183

Jak ktoś rozkręcał głowice więcej jak 3 razy to trzeba splanować bo bez tego będą ogromne przedmuchy.

Dzisiejsze uszczelki pod głowicę są tak badziewne że nawet nie wytrzymują gdy silnik ma 65-80stopni, nie mówiąc o tym że w cylindrach jest temp. ok.1000 stopni. Informacja dla tych którzy ciągle narzekają że wymieniają uszczelki co pół roku  i mają nieszczelności to trzeba wyrzucić termostat! bo w małym obiegu jest bardzo silne parcie wody i znajdzie sobie "dziurę" i będzie woda sączyć po brzegach bloku. Brak termostatu przedłuży żywotność uszczelki!

Najważniejsze to jak wymieniacie tą uszczelkę to pozostałości czyści się benzyną estrakcyjną , a nie skrobać nożem bo tak często robią ,bo jak się zrobi kilka rys to kompresja wydmuchnie tą uszczelkę.Nigdy nie wolno używać papierków ściernych !!bo będzie po bloku i nawet szlichta głowicy nie pomoże.

Mój przykład;   W  C330 jak nie miałem termostatu  przez 2 lata był spokój z uszczelką, a jak założyłem to rozerwało uszczelkę po 15 minutach pracy, woda poszła do cylindrów.

Ale spokojnie... Termostat  jest bardzo dobry i nie zrobi zniszczeń ale w takich silnikach które nie były rozkręcane od nowości lub jak ma się 100%szczelny układ.

 

Ani w jednym zdaniu nie ma tutaj prawdy.


Naklejki piktogramy: http://tiny.pl/g7fxv

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lolek2000    8

Opisałem o swoim problemie w moim ciągniku.

Uwaliło mi uszczelkę po 4 miesiącach po niecałych 45 mtg , ponieważ gdy zakładałem  nową  wpadłem na pomysł żeby wyczyścić blok papierem ściernym 80 i go zajechałem ,stąd takie przedmuchy, no cóż chciałem sam w garażu wymienić to wymieniłem proste.. Ale niestety nie miałem doświadczenia.Dopiero po tym jak mi ubywało  dużo więcej wody i słyszałem jak syczało powietrze z przelewu po zgaszeniu silnika zrozumiałem że uwaliłem sobie ciągnik niestety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lolek2000    8

To czemu jak założyłem termostat  wodę tak  mi wyrzuca z chłodnicy ,że aż robią  się suche żeberka  a dolewałem wodę  parę minut wcześniej.? A jak go nie miałem  to nigdy mi nie wyrzucało wody bez potrzeby i nie ubywało tak drastycznie.

Edytowano przez lolek2000

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sylu93    1

panowie a jak ma być założona uszczelka bo nie pisze na niej gdzie gora gdzie dół i właśnie nie wiem jak założyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez tom31
      Witam! mam pytanie czy juz ktos sie spotkalz czyms takimjak;otoz moja 60 rok temu miala kapitalny remont silnika wal tuleje itd wszysko bylo ok ale w tym roku po zrobieniu 54 mth zxaczela walic olejem (chyba z paliwem} w kolektor wydechowy,dodam dzieje sie to wtedy gdzy silnik chodzi na malych obrotach i nie jest zbytnio rozgrzany to wtedy po przegazowaniu pluje kolankiem i dym jest taki siwawy ale jak idzie w pole to ok zadnych wyciekow,dodam sprawdzalem wtryski ,pompe paliwowa bo moze sekcja puszcza badz sprezyna pekła ale wszystko ok zawory tez sprawdzone,pierscieni niepodejrzewam bo oleju ani krzty niebierze ani tez nic nieprzybywa,niewiem co moze byc przyczyna?????
    • Przez szczupak23
      Witam koleżanki i kolegów. :angry:
      Pisze tutaj pierwszy raz ale często odwiedzałem forum i spodobało mi się.
      Mam prośbe do was proszę o polecenie mi pożądnego warsztatu gdzie moge naprawic pompę wtryskową w moim dziadku C-360
      Miejsce dowole w całym kraju ponieważ sąsiad ma firme transportową.Poprostu sprawdzone miejsce gdzie naprawialiście swoje i niemieliście problemu z odpalaniem i poźniejszą eksploatacją ciągnika.
      Mieszkam w łodzkim niedaleko Radomska ale u nas niema nic pożadnego sami cfaniacy co po naprawie ciągnik chodzi gożej niz przed.
      Z góry pozdrawiam i czekam na odpowiedz.
    • Przez piotrekkkk
      Czy można założyć do świec żarowych jakiś czujnik, czy oznacza że świece są dostatecznie rozgrzane do uruchomienia silnika?
    • Przez wojtii
      dałem pompe wtryskową do naprawy,przywiozłem naprawioną , zamontowałem ,i nie chce zapalić :-[
      jak ustawić kąt wtrysku.bez momentoskopu? odpwietrzyłem dobrze,próbowałem metodą prób to ustawić i nic , nawet się nie odezwie
      pompa i wtryski są po naprawie ,co robić??
×