Skocz do zawartości
DANIEL

Ceny kombajnowania

Polecane posty

WHATEVER
Wybrane dla Ciebie
galeria
Ceny

binek    264

RoLLand a Ty rozumiesz że nie każdy wymienia ileś tam łożysk, pasków i innych rzeczy dziennie, aha i jeszcze koniecznie przed każdym sezonem wymiana opon jak to napisałeś. Poza tym jak Ty liczysz osobno amortyzacje i zużywanie się części to powodzenia w twoim przypadku to i 1000zł/h będzie mało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

MarcinNH    42

@boby coś tam. I co z tego że 17-18 lat myślisz że co ? Że jak sie ma tyle lat to sie gówno wie ? A czy ktoś tutaj mówi że taki kombajn dostaje sie za darmo albo kosztuje grosze ? Pewnie ty tak myślałeś kiedyś i teraz do tego nawiązujesz. Nikt nie każe kupować nowego, kup stary płacz że sie psuje. Jak ktoś ma kase na nowy kombajn to na części też ma. Poza tym co w nowym kombajnie sie może zepsuć, tyle co nic i naprawa wyniesie grosze. Mówisz że utrzymanie bizona jest tańsze a kasujecie za niego więcej jak za nowego NH.

 

Odbiegliście od tematu :)

Edytowano przez MarcinNH

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rolnik1973    1272

W nowym mysz kabel przegryzie i już musi serwis przyjechać podpiąć komputer i skasować 1000 zł. A w starym 4 kable na krzyż to okiem sprawdzisz i nic nie kosztuje. Tylko czemu klient ma za myszacze szkody płacić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


Camry    8

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia,czytam i śmieje się z tych co twierdzą że utrzymanie kombajnu ich nic nie kosztuje,wleją olej za 250zł wymienią filtry i jazda w usługę i zarobią 4000zł na dzień ,jestem ze świętokrzyskiego największy areał to 2-3ha w jednym kawałku ale to rzadkość (jak mają taki areał to najczęściej podzielą go na trzy -cztery części) mniejsze to 20arów przeciętnie to kawałki do koszenia po 50 arów,policzmy teraz dojazdy do tych działeczek,przedzieranie się przez zarośnięte krzakami drogi i ile jesteśmy w stanie zrobić na dzień tych hektarów a minuty uciekają za nim dojedziemy, nie liczmy już awarii jakie się zdarzają czy wymiany oleju itp,chodź złotówka do złotówki i wydatki z całego sezonu się uzbierają a za kombajn przychodzą płacić po 6 miesiącach albo jak zapłaci pietruszka marchewka to wcześniej,jeśli miałbym klienta który rzuci do koszenia minimum 10ha i wzwyż w jednym kawałku do koszenia zawsze się dogadam takich jak najwięcej,niestety ale tym się różni świętokrzyskie i małopolskie - rozdrobnieniem ,dziwię się kolegom z mojego rejonu że myślą inaczej ale to chyba z braku doświadczenia lub braku kombajnu ,historię znają z opowiadania z pod sklepu który co i ile zarobił tyle ze w kieszeni rewelacji za bardzo nie ma ,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

RoLLand    10

RoLLand a Ty rozumiesz że nie każdy wymienia ileś tam łożysk, pasków i innych rzeczy dziennie, aha i jeszcze koniecznie przed każdym sezonem wymiana opon jak to napisałeś. Poza tym jak Ty liczysz osobno amortyzacje i zużywanie się części to powodzenia w twoim przypadku to i 1000zł/h będzie mało.

 

 

Czytaj ze zrozumieniem, napisałem amortyzacja zużywanie się części jako jedno. Tam nie ma "i" pomiędzy. Opon nie zmienia się co roku, tylko wymieniłem ze też trzeba je brać pod uwagę. Rolnik1973 a ile Ty Ha wykoisz co roku tym kombajnem??? 60?? Jak będziesz robił po 300 ha rocznie to pogadamy. Wtedy dopiero zobaczysz ile trzeba wsadzić żeby w miarę spokojnie i bez awarii wykosić tyle pola.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mateusz9    0

U nas w pobliskim kółku rolniczym biorą za godzinę ZO56 250-270 zł. A w wiosce sąsiad drugiemu sąsiadowi kosi kombajnem claas 106 za 230/ha +paliwo (tankuje biorący usługę)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

HondaMtx    120

@bobytempelton zapomniałeś już jak miałeś 18 lat?? wtedy gówno wiedziałeś ile co kosztuje i w ogóle?? Bo pisząc tak masz siebie na mysli z przed kilku lat ;)

 

Nie każdy 18-sto latek nie ma pojecia co ile kosztuje i jak to naprawić. Twierdząc, że "ALE CO O TYM MOGĄ WIEDZIEĆ NASTOLATKOWIE :lol: :lol: :lol: " ośmieszyłeś się ;)

A wracając do tematu to w moich okolicach za koszenie Z056 śpiewają 420zł/h bez sieczkarni a 450zł/h z sieczkarnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bobytempelton    158

@hondamtx i @marcinnh czyli zwykłe gówniarze bez pojęcia, do pięt mi nie dorastacie i nie macie pojęcia o życiu, nie umiecie nawet policzyć i ocenić trudu własnej pracy, bo nie dorośliście do tego, nie mam pojęcia jak utrzymacie własne rodziny i nie obchodzi mnie to, bo z tego co widzę nie powinniście ich nawet zakładać niezdary...

 

PO RAZ OSTATNI PISZE BY OSOBY NIE POSIADAJĄCE KOMBAJNÓW, ORAZ KILKUNASTOLETNI GÓWNIARZE NIE WIEDZĄCY O REALIACH PRACY KOMBAJNEM NIE PISALI W TYM TEMACIE!!!!!

 

@camry i @rolland napisali co i jak rzeczowo, takich ludzi się aż miło czyta, choć piszą o negatywnych stronach tej pracy.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

zwykłe gówniarze bez pojęcia, do pięt mi nie dorastacie i nie macie pojęcia o życiu, nie umiecie nawet policzyć i ocenić trudu własnej pracy, bo nie dorośliście do tego, nie mam pojęcia jak utrzymacie własne rodziny i nie obchodzi mnie to, bo z tego co widzę nie powinniście ich nawet zakładać niezdary...

 

PO RAZ OSTATNI PISZE BY OSOBY NIE POSIADAJĄCE KOMBAJNÓW, ORAZ KILKUNASTOLETNI GÓWNIARZE NIE WIEDZĄCY O REALIACH PRACY KOMBAJNEM NIE PISALI W TYM TEMACIE!!!!!

 

No no ale sie zagalopowałeś moderator oczywiscie nie da ci po karczychu ale chociaż ojciec powinien

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

asharot    176

U nas (pogranicze śląskiego i łódzkiego) ZO56 300zł/godz z rozdrabniaczem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

O Pany wielkie i Książęta z kombajnami co nie potrafią samemu przyszykować kombajnu i na serwis trzeba wydać 2000zł :PP hahah

Opowiem wam pewną historie.........Taki jeden z mojej wsi parę lat wcześniej jechał skosić bizonem do gościa i to jeszcze do swojej rodziny i jak taka babka zapytała się ile bierze za godzinę to tak się uniósł Książę z Bizona, że zawrócił do domu wyszło na to, że on jest Wielki Pan i nie wolno się pytać Księcia ile bierze za godzinę a takiemu innemu to na siajkach tyle nabił godzin, że nie wiem czy zboże było wtedy tyle warte :PPPPPPP

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

HondaMtx    120

@boby te gówniarze przynajmniej nikogo nie obrażają i poniżają na forum ;) Swoim postępowaniem zachowujesz się jak nie będe mówił kto.... :) Pogratulować !

Edytowano przez HondaMtx

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Camry    8

Panowie, kto nie ma kombajnu to przecież nic nie stoi na przeszkodzie aby zakupić sobie taką zabawkę, stary czy nowy obojętnie jaki Wam pasuje, przygotujcie je do sezonu i zarabiajcie kasę ,życzę Wam bardzo owocnych żniw,ale jeśli na dzień dzisiejszy nie posiadacie kombajnu to nie róbcie zamieszania na forum ,niech wypowiadają się Ci którzy mają takie maszyny

 

bombelt7030

 

 

w jakim czasie robisz 1ha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pawelol111    711

To może inaczej... po ilu mth trzeba robić generalny remont kombajnu - załóżmy że po 3 tys mth. 500mth to przejazdy, 2500mth to czas koszenia. 2500 x 300zł = 750 000 zł. - tyle zarobimy jednak trzeba odliczyć pewne kwestie: paliwo 14l x 3000mth x 5,5zł= około 230 000 zł, odliczmy również smary i inne pierdółki - 20 000zł. Mamy 500 000 zł - załóżmy że kupiliśmy Bizona Super za 40 tys i władowaliśmy w niego kolejne 40 tys na "dzień dobry" (za taką kasę można zrobić z maszyny igiełkę). Odejmujemy od 500 000 koszty nowej maszyny oraz jej remontu. Zostało 420 000 do kieszeni po 3 tys mth. No ale zepsuł się tragicznie po skoszeniu tylu ha i znowu trzeba mu zrobić generalkę. Trudno, odejmujemy 40 000 i zostaje nam 380 000 zł. Załóżmy że zrobimy na usłudze 60 mth (były lata że robiono 150 do 300) - kombajn nabije te 3tys mth dopiero po.... 50 latach. Rocznie wpadnie nam około 8-10 tys zł netto przy 60mth. Jak ktoś zrobi więce - jego szczęście. Tak więc reasumując: 60 godzin koszenia to około 8 dni roboty. Przez ten czas wpadnie nam trochę grosza - kombajniści, przestańcie jęczeć, ciągle wam mało. Sam mam kombajn i wiem co ile kosztuje.

 

Obliczenia nie są zbyt dokładne ale obrazują wydatki na maszynę i zyski przy dzisiejszych cenach. Ten kto życzy sobie 400zł za skoszenie 1 ha zboża powinien puknąć się w latarę.. chyba że kawałki które kosi są wielkości od 0,5ha w dół.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pronar82a    30

New Holland TC 5070 cena za koszenie bez sieczkarni 410 hektar zł cena z sieczkarnia 430 zł za hektar, jeśli klientowi cena nie pasuje to ja do niego nie jade, bo on mi łaski nie robi tylko ja jemu żeby mu pojechać wykosić i dlatego nie rozumiem dlaczego mówicie że to tak drogo itp, jeśli komuś nie zależy tak jak mi żeby złapać klienta to wystawia cene dużą i oczywiście usługodawca robi łaskę żeby jechać kosić anie usługobiorca. Bizonami biorą po 360 zł za godz a ja mam cenę większą za hektar o 50 zł a ludzi mam co dziennie dużo i się tylko kłucą do kogo mam jechać kosić bo w okolicy są same stare wysłużone Bizony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

staszek87    1

My kupiliśmy nowego New Hollanda tc5050 na 100ha i jakoś się na razie opłaca. Kombajn po trzech sezonach miał skoszone 450ha. (300swoje reszta po usługach) U nas biorą po 240zł/ha + paliwo, wiec licząc 450x240zł = 108tys. Kombajn kosztował 309tys netto co na PROW dało 154,5tys zł. Na razie były dwa przeglądy za co serwis wykasił po 1100zł netto za jeden ( olej silnikowy, filtry oleju i filtry paliwa). Po tym sezonie najprawdopodobniej kombajn się wróci. Jak dotąd zero awarii :). Pozdrawiam i zycze wszystkim bezawaryjnych i pogodnych zniw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

marulekk    63

u nas SKR bez sieczkarni bierze 300zł a z sieczkarnią 320zł, bizon Z056 za godzine

powiat Bialski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

MarcinNH    42

@boby nie ma co z tobą dyskutować bo nie dość że obrażasz innych, uważasz się za lepszego od innych itp itd. Najwięcej się wymądrzasz a kombajnu pewnie sam nie masz. Jakbyś nie zauważył to mam kombajn i widze co ile kosztuje i na pewno nie musze wkładać do niego na start 2000 zł ba nawet może 200 zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tomek73    188

Ja raczej na usług nie wykonuję ale koło mnie biorą 350-430 zł za 1 hektar. Lepszymi kombajnami. Bizonów to bardzo mało zostało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


tomaszek12    13

Ja koszę dominatorem 85 (pogranicze mazowieckiego i podlaskiego) 330zł /h rarytasu na tym nie ma ale napewno coś się zostanie oczywiście jak się nic nie okoci.Dziwią mnie troche wypowiedzi że starymi bizonami biorą więcej niż nowym NH,jak kombaj jest dobry dobrze młuci i nie gubi ziarna i parametry ma podobne to nie wiem dlaczego ja mam brać po 250 bo mój stary a nowy NH po 350 co on z siebie ziarna dorzuci czy jak.

Edytowano przez tomaszek12

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wert7270    1

Witam wszystkich serdecznie na Forum... Obserwowałem tą dyskusję od zalążka i postanowiłem odpowiedzieć wyrażając MÓJ punkt widzenia z którym nie wszyscy mogą się zgadzać i go aprobować.

Mieszkam akurat na Podkarpaciu i posiadamy Bizona Supra od dłuższego czasu jednak od 2 lat Nie robimy usług... Wszyscy dziwią się dlaczego W naszych rejonach jest tak drogo...

 

1. Podkarpacie jest jednym z ostatnich województw w którym mali rolnicy sieją jakiekolwiek areały (>5 ha) W innych województwach sytuację ratują więksi rolnicy którzy biorą pola w dzierżawę jednak ilość nieużytków rośnie w zastraszającym tempie i to dotyczy całej Polski

2. Obecnie Usługi kombajnowania opierają się właśnie na tych małych którzy mają po kilka kilkanaście arów "na własny użytek" i nie opłaca się im na zagon ziemi kupować Kombajnu... Jak widać na Forum Ludzie nawet na areał 5 ha zastanawiają się nad kupnem własnej maszyny i to również się tyczy całej Polski...

Dlatego Cena jest tak ustalona by nawet na najmniejszych areałach gdzie jeszcze rolnik musi najmować kombajn był zysk na czysto...

Zawsze są wyjątki i gdy większy rolnik najmuje kombajn na usługę (z różnych powodów) tam zazwyczaj ceny i stawki się negocjuje i stawka drastycznie idzie w dół

Dodatkowo na pdkp ceny są ustalane przez 2 fakty

 

Mniejsza konkurencja

Bardziej wymagający teren i tutaj Historia gdy Kombajnista dojeżdżając do Pola (zeszły rok) utonął dość poważnie, rozwalił tylną oponę... Najemca bez żalu najął inny kombajn a kombajnista został nie dość bez zysku to z awarią i kosztami. (M.in My kombajn użytkujemy tylko na własnym areale gdyż mamy dość jojczenia ludzi którzy nie do końca znają specyfikę tej pracy i maszyny która pracuje w trudniejszym terenie niż inni)

 

A inne rejony to jeszcze mniej areałów na usługi i czymś klienta trzeba przyciągnąć... Tym czymś jest cena

 

Chłopaki którzy mają nowoczesne maszyny Nie wiem Jakie macie warunki gwarancyjne przeglądowe i jakie zobowiązania kredytowe macie na owe pszczółki...

Jestem pewny gdy okres gwarancji i amortyzacja zmuszą was do podwyższenia ceny (bo to będzie naturalne) bo gdy obecnie ECU i pozostałe układy są robione wg dyrektywy ROHS Kombajn wytrzyma góra 7-10 lat i będą go nękały go awarie i usterki sterowania a w przypadku roboty przy ECU bądź osprzęcie silnika to będą koszty naprawdę konkretne(To jest identyczne jak Dizle sprowadzone z Niemiec które się obecnie sypią się na potęgę) .. Chyba że będziecie zmieniać kombajn gdy osiągnie określony poziom amortyzacji na nowy, a jeśli zostaniecie to sprawi że maszyna zacznie się sypać a podwyższanie ceny usługi sprawi że będziecie niekonkurencyjni... Wtedy wróciłbym do Rozmowy względem Nowych wytworów NH, JD, Classa czy MF które są obecnie najpopularniejsze w PROW bo ocenianie awaryjności i opłacalności sprzętu który ledwie skończył gwarancję jest niewspółmierne do 25-40 letnich sprzętów...

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

gregorfik    1

Tak sobie czytam jak Wam się to wszystko opłaca i się przekrzykujecie gdzie jak tanio jest i komu jak się opłaca. Jeden jedzie za 450zł/ha i mówi że to tanio inny 260 i mówi że jeszcze zarobi hehe chyba na gumiaki :blink: . W zeszłym roku kupiliśmy nowy kombajn (dawniej Bizon) i od razu uprzedzam nie na usługi lecz dla własnego gospodarstwa, kombajn który rozmiarami w naszym przypadku jest nieuzasadniony (ok 100ha pod kose a wg dealera to kombajn 300+). Kupiony taki ze względu na niewielkie różnice w cenie w stosunku do znacznie mniejszych kombajnów (40-50tys to nic przy tych cenach) oraz ze względu na to ze własne pola to priorytet i mają być sprzątnięte szybko poza tym kombajn się kupuje wg mnie przynajmniej na 15-20lat a kto wie ile bedize ha za 15 lat?

Pierwszy rok cena 300zł/ha na usługach skosiliśmy 120ha. Tak na szybko licząc 120x300= 36 000zł paliwo, kombajnista smar, wymiana olejów, filtrów pierdół (serwis) ok 15000zł zostaje 21000zł. Mówicie że w nowym nic się nie zepsuje. To patrzcie miałem pecha, osioł zasiał na zasuwie od hydrantu (pręt) efekt opona poszła, heh niby drobnostka a jednak 16 000zł. No to zostaje 5000zł zarobku. POwiedzie PROW Vat sie odliczyło No tak to po odliczeniu zwrotu + Vatu kombajn kosztował TYLKO 220 000zł mnie jako rolnika a zarobiłem 5000zł czyli jeszcze tylko 43 lata i kombajn się zwróci :D taki interes na usłudze jest. Ktoś powie jest AC no jest i do dziś dostałem 500zł i walcze żeby odzyskać od nich na nową opone i powiedzcie po co mi taki stres??? Kombajn w nocy został na polu a na następny dzień było trzeba kosić swoje i była d...a. Na papierze wszystko ładnie wygląda w praktyce jest inaczej. Nie wspomne już o płaceniu za żniwa w styczniu.... i jeszcze do tego że MUSI być taniej bo ktoś bierze mniej to czemu do cholery w żniwa do niego nie poszedłeś. Jak ktoś pisał nikt nie robi łaski że przychodzi młócić, zawsze najpierw swoje potem cudze jak komus cena pasi a jak nie to trudno nie jade. Tam gdzie przbiliśmy opone tez nie pojechaliśmy w tym roku, czemu za czyjąś głupote mam ja płacic?? U gościa który zapłacił i to jeszcze mniej bo powiedziął że wiecej nie da i koniec już też nigfdy sie nie pojawiliśmy choć jest co roku żeby młócić... 44lata żeby się zwrócił a jakby go kupic za swoje 90lat czy nadal uważacie że ta usługa jest droga???

W tym roku 350 zł i taniej nie będzie choćby kombajn miał stać w domu. Nie wspomne już o tym że zawsze ludzie urywają sie z choinki w jeden dzień zlatuje sie 5 i chcą zebrać razem 100ha no i oczywiśćie to MUSI być dziś najlepiej zaraz!!!!!!!! A ja dam rade max25-28ha (przejazdy). Szanuje natomiast jak ktoś przychodzi i mówi słuchaj mam w tym roku 30ha chce żebys je zebrał daj znać dzień wcześniej jak będziesz chciał przyjaecahć no to wtedy nie raz ze swojego zrezygnuje i pojade do niego jak np obok mojego pola, bo ważna jest logistyka czyli nie przerzucanie kombajnu z jednej częsci wioski na drugą co 2h (ścioaganie hederu) a ludzie tego nie rozumieją, albo inna rzecz przjdzie i chce mieć zaraz zebrane jade i się okazuje, że po 2h gość zasypany i nie ma na co sypać.... bo jak mu wywale z 15-18t/ha to jest szybko koniec zawodów.... :wacko: bo on nie wiedział że to tak szybko. Tak że Panowie usługi to ciężki chleb więc szanujcie swoją prace. Co do tych co mają 10-30ha i chcą mieć swój kombajn to uważam za niepoważnych, Wam potrzeba dobrego usługodawcy który Wam szybko zbierze a nie starego trupa pod którym bedziecie wiecej leżeć niż jeździć...20ha x 350 = 7000zł. Kombajn żeby jakoś chodził to 50tys czyli po odjęciu paliwa tylko będzie sie zwracał przez 10-15 lat warto Wam się brudzić i stresować???

Edytowano przez gregorfik
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tomaszek12    13

do gregorfik tak do końca się z tobą nie zgodzę chodzi o te 10-30 ha i swój kombajn, ja mam swojego może z 6 ha i mam kombajn już drugi sezon i mi się opłaca go trzymać (fakt że przed żniwami przejrzałem go dokładnie i trochę grosza dołożyłem) ale u siebie koszę kiedy chcę i zawsze się kilku znajdzie na zarobek tak że u siebie mam paliwo za free dodam też że u nas jak się trafi pole 4 ha w jednym kawałku to już sukces.Z tą oponą to miałeś pecha ale z twoich wyliczeń wynika że przez te 43 lata będziesz co roku oponę wymieniał .Ja mam malutką gospodarkę ale prowadzę także działalność też czasu za dużo nie mam ale na czas żniw firmę zamknąłem i nie brałem kombajnisty tylko sam koszę, może jak i ty byś sam kosił to na ten drut może byś nie wjechał.Znam przypadki że znajomi pokupowali naprawdę dobre używane kombajny i po 2 sezonach (też kosili kombajniści) sprzęt się nadawał tylko na złom .Nikogo nie chcę urazić ale nikt ci nie zadba o twój sprzęt jak ty sam,takie jest moje zdanie

Edytowano przez Marcin91
ortografia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

  • Podobna zawartość

    • Przez Dajmiżyć
      Witam,
       
      Planuję otworzyć na początek skup ziół oraz własną suszarnię.Potem rozszerzyć może jeszcze ofertę na owoce,grzyby,warzywa.Czy ktoś z Was ma doświadczenie w tym temacie?
      Środki chciałbym pozyskać z dotacji Młodego rolnika.Myślę też o wykorzystaniu części własnej ziemi(posiadam 8h łąki i pastwiska) pod uprawę ziół tylko gleba jest dosyć ciężka i gliniasta więc może coś innego?
      Kolejne pytanie to czy mogę tego typu biznes prowadzić jako rolnik czy muszę założyć działalność gospodarczą?
       
      Za wszystkie opinie i rady z góry dziękuję.
       
      Przez pomyłkę umieściłem w nieodpowiednim dziale...jak ten temat przenieść?:)
    • Przez PrzemoO
      Przymierzam się do zakupu przystawki do kukurydzy 6 rzędowej. Ma pracować z Claasem Dominatorem 98 Maxi. Jaki system cięcia polecacie śmigłowy czy rotorowy? Jaką markę polecacie? Przystawka ma być w przedziale cenowym do ok 50-60 tyś.
    • Przez Diwad890
      Przyjme w dzierzawe grunty orne i ugory w woj.swietokrzyskim powiat pinczowski
    • Przez Julas1990
      Witam zaczynam rozglądać się za kombajnem i chciałbym się doradzić. Zastanawiam się nad Claas 208. Mega, Case 527 i NH tx66. Dodam że chce na kombajn wydać Maks 140tys i będzie on pracował na 60 h.+ usługa.
      I może zna ktoś jakiegoś w miare rzetelnego handlarza z Wielkopolski lub kujawsko- pomorskiego
    • Przez lolq1660
      Witam wszystkich mam takie pytanie odnośnie jakości słomy, chodzi mi o to jak to jest gdy słoma przejdzie przez bębny typu aps czy separator w NH i czy nie jest za bardzo pokruszona i połamana? Nie chodzi mi tutaj o samo prasowanie takiej sieczki bo to nie problem, tylko o późniejsze ścielenie itp.
      Dilerzy zapewniają ze słoma jest cud miód ale jakoś nie chce mi się w to wierzyć, miałem możliwość zbierania słomy po tc5070 i csx 7040 słoma po nich była tragedia no i oba miały separator z tym że właściciele kombajnów nie zbierają słomy i być może przez to te bębny są bardziej skręcone(czyt.ciasne) przez co bardziej "memlają" słomę.
      Jak to jest u was, liczę na jakieś podpowiedzi i opinię
×