Skocz do zawartości
DANIEL

Ceny kombajnowania

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Ceny
michal1993    350

Claas Mercator 50 cena 240 zł/godzinę a Vistula 260zł od hektara


Moje sprzęty:
- Władimirec T 25 A2
- MTZ 82
Jeżeli pomogłem kliknij na zieloną strzałkę w rogu mojego postu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czacha17   
Gość czacha17

Ja za koszeniem MF 440 bez sieczkarni brałem 350 zł za ha (wiem że drogo :) ),przez całe żniwa wykosiłem na usłudze 38 ha ,jedna mała awaria -na jednym polu w zbożu był łańcuch (taki jak się wiążę bydło w oborze ) trafił w kosę i dwa bagnety do wymiany i 3 nożyki na kosie -koszt naprawy 95 zł.Na te 38 ha usługi i 10 swojego kombajn spalił ok.700L ON .Było jeszcze chętnych na koszenie na około 7 ha.ale na ten sezon mam już dosyć (smarowania ,przedmuchiwania ...i żniw )

Ja akcję żniwa uważam za zakończoną na ten rok,do zobaczenia za rok w temacie "żniwa 2012"

Pozdrawiam kombajnistów ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

BlackMamba    1

Kombajnistom na mózg w tym roku padło – jak można cenić 350 zł/ha? Przecież wszystko zależy od wydajności zboża, trzeba być sprawiedliwym i umieć kalkulowac albo na godziny albo na hektary. Dla przykładu wczoraj kosił dla mnie bizon pszenicę jarą; 5,3 ha, czas koszenia 5,1 h, plon 13,6 tony z całości i skasował 1750 zł. Przecież to jest rozbój w biały dzien. Podrzędny nowy JD, Claas, NH wyciąłby to w 2,5 godziny po 450 zł/ godzinę. Nie wspominam o nędznej jakości omłotu i tym ile ziarna zostało na polu… Na takich naciągaczy co sobie liczą 350 zł za ha nasłałbym urząd skarbowy, no chybże pszenica sypie 8 t/ha to inna sprawa…. Poza tym co ma bijak do ceny – przeciez to jest śmieszne bo kombajn z nim spala niewiele więcej – może za włączanie przyrządu żniwnego tez sobie dodatkowo doliczać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

no i wyszło 330zł za ha, nie byłoby w tym aż tak dużej tragedii jakby pszenica dała choć 4-5t i z tyłu nie rosło za kombajnem. Dla bizona to czy sypie 2 czy 4t to nie ma za dużej różnicy, ale zachodni kombajn to by polatał po tym 6-7km/godz i po 2 godz do domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BlackMamba    1

Dlatego uważam ze urząd skarbowy powinien sie ostro wziąć do roboty, bo nie dość ze zdzierają to jeszcze działalności samozwańczy kombajniści na bizonach zarejestrowanej nie mają. Godzina koszenia bizonem nie jest warta więcej niż 250 zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

NO tak , ale tak jak pisałem on i tak na jedynce kosił czy miałes 2t czy 5 z hektara, na dwójce by się zadławił, a pozatym to puzna pora do koszenia, pewnie ostatni klient w tym roku to i zdarł. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czacha17   
Gość czacha17

Dlatego uważam ze urząd skarbowy powinien sie ostro wziąć do roboty, bo nie dość ze zdzierają to jeszcze działalności samozwańczy kombajniści na bizonach zarejestrowanej nie mają. Godzina koszenia bizonem nie jest warta więcej niż 250 zł.

Mam nie odparte wrażenie że pijesz do mnie z tą ceną,przeczytałem kilka twoich postów i w każdym temacie masz do każdego "halo "ale poświęcę chwilę czasu i przedstawię ci drugą stronę medalu a ty obiektywnie ocenisz (jak w każdym innym temacie )czy masz do końca rację

Wyobraź sobie że masz kombajn,zbliżają się żniwa i masz go przygotować do żniw -kupujesz wkład filtru powietrza,cena od 400 do 500 zł ,kupujesz olej do silnika,cena 89 zł.za 4 L (do silnika trzeba 7,5 L )czyli 89 razy 2,tankujesz ON 130 L wchodzi w zbiornik,do tego masa innych drobiazgów i 2 tysiaki wkładasz na dzień dobry .Zaczynasz żniwa,kosisz,kosisz i bummm,urwał się pas -ceny od 200 zł za najtańszy do 750 zł.,wjedziesz w "ładne zboże ok.jest zysk,a wjedziesz w zboże wylęgnięte i 1 ha kosisz,a raczej męczysz 2 godź.,kosisz zboże w którym jest pełno zielska (bo ktoś nie opryskał bo i po co,aby do dopłat było )zapcha ci młocarnię i wybierasz godzinę i klniesz ,zapcha sie tak kilka razy i pas na młocarni spalony .Dalej,zarabianie kombajnem nie ogranicza się tylko do czasu kiedy kosisz,żeby wyjechać powiedzmy o 10 rano musisz 3 godziny poświęcić na smarowanie,tankowanie ,czyszczenie młocarni,przedmuchiwanie chłodnicy itd itp. Jak kosisz zboże wylęgnięte to nie możesz nawet na chwilę odwrócić uwagi od hedra bo zaraz złapie ziemie,musisz cały czas myśleć tylko o tym co robisz bo inaczej zaraz przywalisz w miedzę,rurą w słupa ,czy przy cofaniu tyłem w ciągnik czy przyczepę .Po dniu koszenia jesteś cały w kurzu że trudno na oczy patrzeć,o ciepłym obiadku jak jesteś na usłudze też możesz zapomnieć .

Zastanów się teraz czy to wina kombajnisty że na jednym polu przez miedzę może być plon pszenicy tak jak piszesz 8 ton z ha bo ktoś dbał inwestował i pilnował ,a sąsiad przez miedzę też miał posiana pszenicę ale urosły chwasty i pole wygląda jak łąka a nie jak łan zboża i tam plon sięgnie 2 ton z ha ???,bo ma takie podejście że "gospodarka się nie opłaci,aby było do dopłat "

Mówisz urząd skarbowy -a gdzie jest napisane że ja "w ramach sąsiedzkiej pomocy "nie mogę komuś wykosić za darmo ?myślisz że jak komuś ktoś wykosił to on powie pójdzie na skargę do US ?

Moja rada taka -kup kombajn,i też będziesz zarabiał krocie,a jak masz miękkie serce to będziesz kasował po 250 z ha,i będą cię szanować we wsi i mówić "ten jest za prawdę sprawiedliwy " ;)

Uwierz mi na słowo -na jednym ha sie zarobi,a na innym tez się zarobi -na paliwo .

Edytowano przez czacha17

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pronar82a    30

Kombajnistom na mózg w tym roku padło – jak można cenić 350 zł/ha? Przecież wszystko zależy od wydajności zboża, trzeba być sprawiedliwym i umieć kalkulowac albo na godziny albo na hektary. Dla przykładu wczoraj kosił dla mnie bizon pszenicę jarą; 5,3 ha, czas koszenia 5,1 h, plon 13,6 tony z całości i skasował 1750 zł. Przecież to jest rozbój w biały dzien. Podrzędny nowy JD, Claas, NH wyciąłby to w 2,5 godziny po 450 zł/ godzinę. Nie wspominam o nędznej jakości omłotu i tym ile ziarna zostało na polu… Na takich naciągaczy co sobie liczą 350 zł za ha nasłałbym urząd skarbowy, no chybże pszenica sypie 8 t/ha to inna sprawa…. Poza tym co ma bijak do ceny – przeciez to jest śmieszne bo kombajn z nim spala niewiele więcej – może za włączanie przyrządu żniwnego tez sobie dodatkowo doliczać?

 

Poprawa cennika 360 zł z Vat za koszenie bez sieczkarni za hektar, 380 zł z Vat za koszenie z sieczkarnia za hektar ;) Możesz na mnie nasłać US, nic mi nie zrobią, a usług trochę zrobiłem i każdy dziękuje i płaci i jest zadowolony, od 5 do 9 ton z hektara w tym roku kosiłem, i koszę bo jeszcze troszkę zostało ;)


Chłop ze wsi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

@bkackmamba ty w życiu chyba na kombajnie nie jeździłeś i nie wiesz co to znaczy, części, paliwo , moja dniówka za którą musze utrzymać dom i siebie,amortyzować maszyne itd... w tym roku brałem różnie niekiedy od jednego 300zł/ha, niekiedy 300zł/godz, zazwyczaj 320/godz, a u niektórych troskliwych rolników gdzie zamiast pól mieli poligony gdzie stałem i wygarnywałem ziemię z hedera bez awarii i przestojów z mojej winy liczyłem po 340zł/godz, nie obchodzi mnie to że mało zebrali, "jak się dba tak się ma" ja przez nich traciłem czas i niszczyłem kose, maszyne i swoje nerwy na ich poligonach bo się dziadowi nie chciało dobrze uprawić, opryskać itp, gdyby przyszedł do mnie ten wspomniany wyżej kolega i bidził po 250zł to by na butach wyleciał z podwórka....


Ze względu na poziom niektórych użytkowników odpisuje na konkretne posty lub na pw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BlackMamba    1

Ad1@czacha17 a ja mam nieodparte wrażenie ze z czytaniem to ty jestes na bakier anie do ciebie pije. Podałem konkretny przykład, swój przykład w którym kombajnista wyraźnie mnie oskubał, który jest głównym powodem krytkyki. Wynająłem jedyny raz kombajn bo do pola mam daleko i nie chciało mi się gonić po ruchliwej trasie swojego. Skoro nie potrafisz wykalkulować z podanych przeze mnie danych sprawiedliwej ceny, to sam jestes zdziercą. A zboże ani nie lezało, ani nie było zachwaszczone. Nie rób mi wywodu, bo sam mam kombajn, wiem ile co kosztuje i zaznczyłem ze jak zboże sypie powiedzmy powyzej 6 ton to można skasować 350 zł/ha, a właściwie wygodniej jest liczyć na godziny a nie hektary. O estremalnych warunkach z zielskiem i położonym zbożem nawet na usługach nie chciałbym słyszeć, a nie koszę bo nie mam czasu - takie dobijanie kombajnu nie jest warte zadnych pieniędzy, więc to w moim przypadku jest poza jakąkolwiek dyskusją. Jeśli jednak pchasz sie w takie coś to naprawdę jestes zdesperowany na koszenie. Przestań mydlić tu oczy ze smarowaniem, przygotowywaniem, kurzeniem - kup sobie zachodni kombajn i zobaczysz co potrafi w stosunku do bizonka i przekonasz się ze koszenie bizonkiem to zdzierstwo. Wydajność koszenia bizonem nie pozwala pokryć kosztów w taki sposób jak w przypadku zachodniego kombajnu, co sprawia ze jest on bardzo niekonkurencyjny. Dlatego uważam ze godzina koszenia bizonem nie jest warta wiecej niz 250 zł, a skoro nie pokrywa kosztów to moze czas sie zastanoiwic nad spakowaniem interesu, a nie nabijaniem ludzi w butelke? PS generalnie nie koszę po usługach ze względu na brak czasu ale, jestem zarejestrowany w urzędzie skarbowym na usługi koszenia.

 

Ad2@Pronar82a przeczytaj jeszcze raz cytowaną przez ciebie wypowiedz i zdanie nr 2 i 7.

 

Ad3@Czytaj ad 1

 

W zależności od wydajności kasowałbym 300/ha bądź 450 zł/h, wydajność kombajnu 10 ton/h. Uważam ze cena jest naprawdę satysfakcjonująca bardziej dla mnie niż usługodawcy, a jak myslicie inaczej bądź bierzecie drożej to jesteście albo chciwi, albo liczyć nie umiecie. Takim kombajnistom zyczę konkurencji w postaci błyszczącego lexiona koszącego w firmie usługowej.

Edytowano przez BlackMamba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzepo    30

Nie mogłem sie pohamować

5.3 ha (twojej pszenicy jarej)* 300 zł/ha ( tyle liczysz że byś brał) = 1590zł -taką cenę byś komuś wystawił.

Jak ci się nie chciało jechać po ruchliwej trasie to warto dołożyć te 160zł, bo bizonem skosił tylko 1750 zł, a to że pszenica sypała ci na poziomie 13.6/5.3 = 2.56 t/ha to już nie wina tego gościa od bizona, bo sam byś skasował niewiele mniej od kogoś za tą usługę.

he he

pewnie teraz odpiszresz ze sam zrobiłbyś to w godzinę i jakieś 20 minut (bo masz kombajn o wydajności 10 ton na godzinę a że nakosiłeś 13 ton to tak by to wychodziło) za cenę około 600 zł (godzina dwadzieścia po 450), ale co mnie to obchodzi...

Edytowano przez grzepo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ad1@czacha17 a ja mam nieodparte wrażenie ze z czytaniem to ty jestes na bakier anie do ciebie pije. Podałem konkretny przykład, swój przykład w którym kombajnista wyraźnie mnie oskubał, który jest głównym powodem krytkyki. Wynająłem jedyny raz kombajn bo do pola mam daleko i nie chciało mi się gonić po ruchliwej trasie swojego. Skoro nie potrafisz wykalkulować z podanych przeze mnie danych sprawiedliwej ceny, to sam jestes zdziercą. A zboże ani nie lezało, ani nie było zachwaszczone. Nie rób mi wywodu, bo sam mam kombajn, wiem ile co kosztuje i zaznczyłem ze jak zboże sypie powiedzmy powyzej 6 ton to można skasować 350 zł/ha, a właściwie wygodniej jest liczyć na godziny a nie hektary. O estremalnych warunkach z zielskiem i położonym zbożem nawet na usługach nie chciałbym słyszeć, a nie koszę bo nie mam czasu - takie dobijanie kombajnu nie jest warte zadnych pieniędzy, więc to w moim przypadku jest poza jakąkolwiek dyskusją. Jeśli jednak pchasz sie w takie coś to naprawdę jestes zdesperowany na koszenie. Przestań mydlić tu oczy ze smarowaniem, przygotowywaniem, kurzeniem - kup sobie zachodni kombajn i zobaczysz co potrafi w stosunku do bizonka i przekonasz się ze koszenie bizonkiem to zdzierstwo. Wydajność koszenia bizonem nie pozwala pokryć kosztów w taki sposób jak w przypadku zachodniego kombajnu, co sprawia ze jest on bardzo niekonkurencyjny. Dlatego uważam ze godzina koszenia bizonem nie jest warta wiecej niz 250 zł, a skoro nie pokrywa kosztów to moze czas sie zastanoiwic nad spakowaniem interesu, a nie nabijaniem ludzi w butelke? PS generalnie nie koszę po usługach ze względu na brak czasu ale, jestem zarejestrowany w urzędzie skarbowym na usługi koszenia.

 

Ad2@Pronar82a przeczytaj jeszcze raz cytowaną przez ciebie wypowiedz i zdanie nr 2 i 7.

 

Ad3@Czytaj ad 1

 

W zależności od wydajności kasowałbym 300/ha bądź 450 zł/h, wydajność kombajnu 10 ton/h. Uważam ze cena jest naprawdę satysfakcjonująca bardziej dla mnie niż usługodawcy, a jak myslicie inaczej bądź bierzecie drożej to jesteście albo chciwi, albo liczyć nie umiecie. Takim kombajnistom zyczę konkurencji w postaci błyszczącego lexiona koszącego w firmie usługowej.

Nie no ja tu czegoś nie rozumiem, to Ty przed koszeniem nie wiedziałeś ile on bierze? jeżeli umiesz tak wszystko wyliczyć i masz kombajn to powinieneś też wiedzieć w jakim czasie Bizon może to skosić {1ha w godz ROBIŁ to na co Ty liczyłeś?} Jak masz zachodni kombajn i Ci się nie opłaciło jechać to skosić albo żal Ci kombajnu to płacz i płać. Jak ktoś kosi na godz to co go obchodzi wydajność, nie myśl sobie że jak by ta pszenica sypała 8 ton to w tym czasie by to skosił, a błyszczący Lexion to na takie kawałki to akurat przyjedzie, jak już nie będzie miał co robić, hedera nie nadążył by składać i rozkładać, a po drugie to ci co mają takie kombajny to mają duże areały do koszenia i ci mniejsi dawno po żniwach a oni jeszcze koszą,. także jak masz swój to koś sam a jak nie masz to jeszcze długo będziesz korzystał z usług BIZONA. A ci co mają lepsze kombajny czy prasy i szybciej jeżdżą to nie myśl sobie że Ci pojadą na godz, albo ha albo baloty tak czy siak przeliczają ile zrobi Bizon czy zwykła prasa i nikt się w sentymenty nie bawi ażebyś Ty za dużo nie zapłacił.

Edytowano przez MAT912

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubcio224    6

nawet i ten lexion nie przyjedzie ja miałem klijenta co 4ha w 5 kawałkach i 98% leżącego, pole krzywe że ja swoim JD co ma heder 2.70 ledwo wybrałem a jak by takie lexion z hederem o szer. 5 m wjechał to co by ukosił i co ja na takim zbożu może miełem od hektara brać??


Moje ciągniki: Mtz 80 +tur , T-25, John Deere 935
..........................................................................
I inne : New Holland,Bomet,Sip,Agromet,Z-001,N226/1,Amazone,Jarmet,stanrol,itp
................................................................................

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzepo    30

Dokładnie tak jest jak piszecie. Mamy demokrację i wolny rynek jak komuś nie odpowiada cena usługi może sobie iść do innego co mu zrobi taniej- droga wolna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BlackMamba    1

Nie mogłem sie pohamować

5.3 ha (twojej pszenicy jarej)* 300 zł/ha ( tyle liczysz że byś brał) = 1590zł -taką cenę byś komuś wystawił.

Jak ci się nie chciało jechać po ruchliwej trasie to warto dołożyć te 160zł, bo bizonem skosił tylko 1750 zł, a to że pszenica sypała ci na poziomie 13.6/5.3 = 2.56 t/ha to już nie wina tego gościa od bizona, bo sam byś skasował niewiele mniej od kogoś za tą usługę.

he he

pewnie teraz odpiszresz ze sam zrobiłbyś to w godzinę i jakieś 20 minut (bo masz kombajn o wydajności 10 ton na godzinę a że nakosiłeś 13 ton to tak by to wychodziło) za cenę około 600 zł (godzina dwadzieścia po 450), ale co mnie to obchodzi...

 

Ja tylko spytam, czy ja napisałem w jakimś niezrozumiałym dialekcie, ze trzeba umieć kalkulować w zależności od wydajności albo na h albo na ha, a nie walić jak lecie na ha? Ta usługa nie była więcej warta niż 1250 zł. Skoro jesteście tacy mądrzy, to powiedzcie ile byście skasowali za te same 5,3 ha o wydajności pszenicy 9t/ha i wydajności słomy pewnie koło 8-9 t/ha, które mi się tez zdarzały? Pewnie też po 350 zł/ha i 10-12 godzinnej męczarni? Jak tak to zapraszam do mnie, na pewno sowicie sie obłowicie. Skoro jest taki wolny rynek to zarejestrujecie się wszyscy w US. I to nie jest wolny rynek tylko żerowanie na zdesperowanych ludziach, którzy w obliczu np.zblizających sie opadów zapłacą każdą cenę. 3 czy 5 lat temu bizon za godzinę kasował 200 zł, co zresztą w stosunku do zachodniego kombajnu było ceną wygórowaną, a nikt nie narzekał na brak opłacaloności. Podrozało paliwo o kilkanascie procent, ale częsci ekspoloatacyjne tylko kilka ale usługa poszybowało w górę o kilkadziesiąt. Zastanówcie się co wypisujecie. Ten Lexion to tak METAFORA, wystarczy zadbany dominator albo NH 8050.

Edytowano przez BlackMamba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nie wiem gdzie jadą na ha, na godz się jedzie, jest słabe przyspieszacz do końca, mocne niestety trzeba wolniej , chyba że to co wywali do tyłu pozbierasz odkurzaczem. :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzepo    30

Całkowicie się z tym zgadzam "że trzeba umieć kalkulować w zależności od wydajności albo na h albo na ha"

Gość od bizona skalkulował na h (godziny) 5.10*350=1750 - co oznacza że nawet podarował ci te 10 min

Warunki znałeś po ile bierze dlatego dziwi mnie niezadowolenie.

Za rok będziesz kosił sam (swoim kombajnem) i nie bedzie pretensji do nikogo. Koniec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik1973    1333

Godzina najbardziej sprawiedliwa. Pamiętam jak kiedyś gość pojechał do sąsiedniej wioski belować na 5 ha pola, umówł się od beli. Zajechał a tam słoma jęczmianka i po małym kombajnie, nalatał się jak głupi i ztoczyl 12 bel. To był interes pół dnia spieprzył i 100 zl zarobił ha,ha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SKORPION1    0

Jestem ciekawy jeśli Ty BlackMamba robisz ha przy plonie 8t w ciągu godziny i bierzesz 300zł to ja już widzę jak jest pod pokosami jeśli mówisz że wystarczy jakiś zdezalowany NH z zachodu z lat 80 U mnie w okolicy jest kilka nowych kombajnów i oni nie biorą 300zł tylko 400-450zł od ha i po nich też rośnie pod pokosami i tak jak koledzy pisali wcześniej wiedziałeś jaka jest cena za usługę to do kogo pijesz jeśli ci było szkoda gnać swojego kombajnu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
benio1967    35

ja dla swojego sąsiada w tamtym roku ihc531 heder 3,60 wykosiłem 4ha w 3 godziny po 250 razem750 i mówił że to drogo,a tego roku już mu nie chciałem kosic i wziął kolegę z bizonem i wyszło 4godz po300 razem 1200isię do mnie nie odzywa ze nie chciałem mu kosić.Zboże było takie same.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BlackMamba    1

Ja tylko zadam pytanie retoryczne; czy na tym forum musi roic od ludzi bez wyobraźni? Czy wszystko trzeba rozkładać na czynniki pierwsze? Skorpion1 złapie kolejne procenty za rzekome obrażanie ale po tym wszystkim co napisałem nie można nazwać ceibie inaczej... Czy ty jestes niepełnosprytny umysłowo? 2 czy 3 razy powtórzyłem ze jak ktos wybiera sie kosic to powinien umiec sprawiedliwie wyliczać, a ty mi tu wyjeżdzasz z tekstem ze za kawałek plonujący 8 ton/h brałbym 300zł/ha. Nie Einstainie policzyłbym 450 zł/h, a zrobiłbym to w czasie w którym obkosiłbym 1,5 ha sredniego zboża za które obliczyłbym 300zł/ha *1,5. Odnośnie dogadania ceny to cwaniaczek nie chciał powiedzieć jak będzie liczył, a skoro rok temu wziął za ten sam areał i plon 1200 zł to chyba jest coś na rzeczy. Zresztą mam na myśli nie tylko to zajscie, ale wasze wygórowane stawki. Skoro ja koszę z wydajnością 10 t/h i biorę 450 zł to jakim prawem -przepraszam za stwierdzenie - zdezelowany trup ciągnie za wydajność 2 t/h 350 zł? Poza tym gość miał szczęscie ze to ja sie z nim nie rozliczałem, bo wykartkowałbym mu i tak zbyt wygórowane 1250 zł... Widzę ze moje wypowiedzi są w waszych oczach kontowersyjne, prawda kole w oczy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

  • Podobna zawartość

    • Przez Tracer93
      Witam,
      Orientuję, się ktoś w jaki sposób zdobyć bilety na Polagrę ? Nigdy tam nie byłem. Szukałem też w internecie, ale nie mogę znaleźć.
    • Przez PrzemoO
      Przymierzam się do zakupu przystawki do kukurydzy 6 rzędowej. Ma pracować z Claasem Dominatorem 98 Maxi. Jaki system cięcia polecacie śmigłowy czy rotorowy? Jaką markę polecacie? Przystawka ma być w przedziale cenowym do ok 50-60 tyś.
    • Przez Dajmiżyć
      Witam,
       
      Planuję otworzyć na początek skup ziół oraz własną suszarnię.Potem rozszerzyć może jeszcze ofertę na owoce,grzyby,warzywa.Czy ktoś z Was ma doświadczenie w tym temacie?
      Środki chciałbym pozyskać z dotacji Młodego rolnika.Myślę też o wykorzystaniu części własnej ziemi(posiadam 8h łąki i pastwiska) pod uprawę ziół tylko gleba jest dosyć ciężka i gliniasta więc może coś innego?
      Kolejne pytanie to czy mogę tego typu biznes prowadzić jako rolnik czy muszę założyć działalność gospodarczą?
       
      Za wszystkie opinie i rady z góry dziękuję.
       
      Przez pomyłkę umieściłem w nieodpowiednim dziale...jak ten temat przenieść?:)
    • Przez Diwad890
      Przyjme w dzierzawe grunty orne i ugory w woj.swietokrzyskim powiat pinczowski
    • Przez Julas1990
      Witam zaczynam rozglądać się za kombajnem i chciałbym się doradzić. Zastanawiam się nad Claas 208. Mega, Case 527 i NH tx66. Dodam że chce na kombajn wydać Maks 140tys i będzie on pracował na 60 h.+ usługa.
      I może zna ktoś jakiegoś w miare rzetelnego handlarza z Wielkopolski lub kujawsko- pomorskiego
×