Skocz do zawartości
DANIEL

Ceny kombajnowania

Polecane posty

WHATEVER
Wybrane dla Ciebie
galeria
Ceny

kamil900830    3

Rolnik1973

Co kamień zrobi to Ci powiem kolego w tamtym roku Ojciec kosił u jednego gościa pszenica leżała wogóle nie stosuje antywylegacza i kamieni też nie zbiera.Jak wpadł kamień to cep pękł pojechaliśmy kupić cep to trzeba kupić dwa bo to para <_< przynajmniej sprzedawca tak mówił 400zł już nie mówie ile żyletek poszło do kosy .Jak ktoś chce kosić to szeryf jedzie na początku na pole i patrzy czy warto się wybrać.Nie wiem jak u was ale u nas każdy szanujący się gospodarz posiada kombajn a u niektórych to szkoda gadać :D

Edytowano przez kamil900830

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

lukaczmarek    265

szczewko naprawdę żal mi ludzi myślących tak jak ty. Co ma cena zboża do ceny kombajnowania? To że pszenica jest po 800 czy 1000 zł to znaczy że trzeba zdzierać z rolnika?? Ciekawe czy jak będzie znowu po 400 zł to będziesz brał 200 zł za hektar

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rolnik1973    1272

Kamil toż jest tzw chwytacz kamieni przed bębnem i tam wpadają, bynajmniej w JD tak jest. Mi kilka razy podlazł pod ślimak to sprzęgło zadraczy i tyle, a reszta w chwytaczu. Jakbym nie wybierał co jakiś czas to pewnie by tam coś pogieło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


Lukaszjarm    4

u mnie ceny to ok 350 zł za ha tsk ogolnie biora ja bralem 300 zł bizonem za ha .

w tym roku pewnie bedzie ok 380-400 zł ja pojade po 350 hehe dla stalych klientow rabaty teraz mam 2 kombajn i wynajme kombajniste

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bobytempelton    158

@kamil900830 taka usterka po kamieniu to ujdzie, ja na szczęście swojego nie rozwaliłemo kamieniem jeszcze, mój brat jak mu wpadł kamień troche spory to wywaliłlo 2 cepy klepisko a kamień jeszcze dalej poszedł i rozwalił blachy na odrzutniku i skrzywiło wał odrzutnika, postuj 2 dni, w sąsiedniej wiosce wpadł kamień też duży wyrwało 3 cepy przeorało klepisko , z tym że jeden z cepów poszedł dalej w kombajn rozwalił odrzutnik a później zaklinował się między wałem wytrząsaczy a podłogą podsiewacza przebijając ją na wylot.Właściciel od razu postawił go w krzaki a później sprzedał za 13 tys. Nie ma co szarżować po cudzych polach ja jeżdże tyle aby było na paliwo i części i więcej nie chce, a nie wyjade za mniej niż za 340zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

suzuki21l    5

szczewko naprawdę żal mi ludzi myślących tak jak ty. Co ma cena zboża do ceny kombajnowania? To że pszenica jest po 800 czy 1000 zł to znaczy że trzeba zdzierać z rolnika?? Ciekawe czy jak będzie znowu po 400 zł to będziesz brał 200 zł za hektar

popieram , można naliczyć większą stawkę, ale w stosunku do ceny ropy, a nie zboża, lub jak kombajn jest wydajniejszy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

daras77    1

No wlasnie,moze warto sie uderzyć w pierś?Narzekamy że jak żywiec cz czy zboże podskoczy,w sklepach ceny szaleja,jak potem "nasze" tanieje w sklepach ceny zostają bez zmian....nadal twierdze że co niektórzy myśla i robią dokładnie tak samo.Bez urazy,ale twierdzę że Polak z natury lubi narzekac jaka to krzywda mu sie dzieje,jak to nic sie nie opłaca,a w rzeczywistości jest gorszy od....nie powiem bo nie chcę żeby mnie tu wzięto za antysemite.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

szczewko    31

A mi jest was zal. Nie macie pojecia o uslugach a sie wypowiadacie co za ile. Kup kombajn cwaniaku i jedz koś po 250pln za hektar to zobaczysz kto tu z kogo zdziera. Kilka lat temu bralismy 300pln z hektar i jakos nikt nie sapal ze duzo. W chwili obecnej ropa podrozala o 1.5pln w hurcie wiec 50pln wiecej na hektarze to nie tragedia. Co do porownania do ceny zboza to wg mnie jest to tak srednio moralne ale proporcja sie zmienia na kozysc rolnika wiec nie wiem o co ten hałas. Gdy zboze spadnie na 400 na pewno wezme to pod uwage przy rozliczaniu rolnikow.Moze nie doczytaliscie dobrze ale ja licze za hektar a nie od godziny co wg mnie jest bardziej morlane niz koszenie na godzinki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bobytempelton    158

Bo ludzie to nie rozumieją że właściciel kombajnu na dzieńdobry musi wlać w bak 1000zł, nie mówiąc że niekiedy siedział połowę ostatniej nocy i robił np. skrzynie w którą wwalił 500zł, do tego ogólne sprawy typu oleje pasy węże łożyska i 1000 innych rzeczy w z056 które się sypią, chyba że ma się nowy kombajn to znowu trzeba bulić za serwis, kredyty itp rzeczy, a jeszcze jak bym miał nająć jakiegoś tłuka za kierownice i mechaników to wogóle postawił bym to w krzaki, ale ludziom zawsze źle , za dużo za długo itd,też mam wrażenie że ci co piszą o niższej cenie niż 300zł to nie mają kombajnu i pojęcia ile kosztuje amortyzacja tej maszyny nieważne czy 20-letniego z056 czy nowego lexiona

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


seat    1

Przesadzilem z cenami?? Ty chyba nie wiesz co piszesz kolego. Jak chcesz to jedz i kos bizonem za 250pln bo za tyle to szkoda z garazu kombajn wyciagac. Na naszych polach bizon kosi hektar jakies poltorej godziny wiec masz 375pln za hektar Bizonem :lol: . Bizonem ktory potrafi sie popsuc kilka razy w ciagu sezonu(nie mowie o wszystkich),ktory zgubi z tylu sporo zboza przy duzych wydajnosciach z ha.U nas nikt juz nie chce Bizonow na uslugach wiec wyginely smiercia naturalna. Nie mowie o nowym kombajnie tylko o 25 letnim NH 8070 ktory kosi u nas na uslugach i jest porownywalny do TC56.

Co do kasowania z godzine to jest to wg mnie największy wałek jaki robia uslugodawcy. Na godzinki to w SKR-ach kosili i zobacz jak skończyli.Ja zawsze brałem od hektara i nadal tak bede robil.

Szczewko jak liczysz hektary na usługach, masz jakiś licznik hektarów w kombajnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


seat    1

Czy te liczniki w kombajnach dobrze wskazują hektary, czy zawyżają lub zaniżają hektary?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

yacenty    565

zależy jaki masz sterownik do licznika i jak go pilnujesz. można w nich ustawić dokładnie szerokość fizyczną hedera czyli np 5m, ale z drugiej strony tez trzeba pilnować i jechac na pełną kosę cały czas, albo też przestawiać w sterowniku licznika ze kosisz np na 3/4 albo na pół kosy (najcześciej jak kończysz skład na polu).

kiepsko tez jest jak jest pole z klina. Mam kawałek 10.92ha rekordzista na tym polu wykazał nam ze skosił ponad 13ha. Są też mniejsze kawałki i z reguły odchyłki były minimalne - pole 5.38 a wykazało 5.5-5.6ha.

Wg mnie wszystko zależy od operatora maszyny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

walek    0

[" i pojęcia ile kosztuje amortyzacja tej maszyny nieważne czy 20-letniego z056 czy nowego lexiona"

 

Jeżeli masz tego z056 od nowości to od jakichś 13 lat amortyzacja tego kombajnu kosztuje Cię 0 słownie zero.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

yacenty    565

amortyzacja 0 ale serwis pewnie ciut więcej niż maszyn o wieku z przedziału 5-10 lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

walek    0

remonty maszyn polskich z pewnością są tańsze niż remonty maszyn zachodniej produkcji bo chyba już 15 letnich bizonów nei ma - jak sie mylę to niech mnei ktos poprawi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pronar82a    30

Bizony były produkowane do 2005 roku, także najmłodszy ma około 6 lat ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


bobytempelton    158
Napisano (edytowany)

Mam tego z056 od 1991r ojciec go wtedy kupił , za pieniądze ze sprzedaży snopowiązałki i maszyny i ciutke chyba dołożył, ale z tego co wiem to odbił się po 3 latach takie były czasy i 3 kombajny w okolicy, a teraz dokładam do niego do 2000zł w części płyny smary co rok, naprawy wszystko sam wykonuje + paliwo oczywiście, i jak wyjde na zero to jestem szczęśliwy, a jak nie to prasa trochę podciągnie budżet i w miarę się zamyka, mój z056 robi do 50ha na rok

bizon nie był nowy tylko kupiony z rozlatującego się skr-u jest z 1980r, stery ale jary, nieopłaca się go sprzedać

Edytowano przez bobytempelton

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Macius7684    0

Witam na tegoroczne żniwa przy tych cenach paliw itd.. za kombajnowanie Bizonem z083 Gigantem przewiduje sie 370 zł za godz jest w stanie zrobic 2 h na godz straty źarna to około do 3%

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


bobytempelton    158

@maciuś7684 Jeżeli masz kombajn który ma przepał rzędu 2ha/godz to bardziej opłaca ci się chyba brać od powierzchni np ok 270-300zł/ha, bo tak ty zrobisz 1ha w 30min i kasujesz 180-190zł za tę usługę pracy na 1ha, a ktoś inny np. ja biorę z056 np 320zł/godz i ten sam 1ha będe robił 50min i skasuje go ok 280-300zł za tę samą działkę, także zastanów się 370zł/godz to mało większym kombajnem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

yacenty    565

w mojej okolicy w zeszłym sezonie wszyscy brali w miarę równo przeliczając na hektar.

wychodziło mniej więcej 350zł/ha

 

nie ważne czy to był duży kombajn i siekał 2ha/godz czy mały bizon który robił hektar w godzinę, czy półtorej godziny.

wątpię aby w tym roku było znacząco inaczej - pewnie zmieni się tylko stawka od hektara, na większą niestety - bo dziś litr ON kosztuje około 5zł, a rok temu było ok 4zł, może ciutkę ponad.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bamse    2

350 zł/ha to rozsądna cena.

Z odbiorem z pola brali 400 zł za hektar u nas w okolicy.

 

Wg. mnie koszenie na godziny jest niedobrym rozwiązaniem tak samo dla zleceniodawcy jak i zleceniobiorcy.

Wtedy każdy wie, że byle postój na polu w trakcie pracy i już gospodarz ma pretensje, bo on płaci za koszenie a nie stanie lub serwis. I ma świętą rację.

Z drugiej strony jak pole przypomina poligon to wiadomo, że kombajn nie pracuje w takich warunkach w jakich powinien i taka usługa bez problemu może skończyć się nie tylko małym zarobkiem lub jego brakiem a mega stratami z powodu poważnej awarii.

 

My wykonując jak i zamawiając usługi zawsze dogadujemy cenę za hektar, nie ma innej opcji. W przeszłości były niemiłe doświadczenia z pracą na godziny.

Mowa oczywiście o koszeniu.

Ale w większości usług lepiej umówić się na konkretną pracę do wykonania niż nabijanie godzin, każdy wtedy wie na czym stoi.

No i wiadomo, jak my zamawiamy koszenie to zainteresowany przyjeżdża zobaczyć pole i dopiero wtedy decyduje czy bierze robotę. Podobnie w drugą stronę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

  • Podobna zawartość

    • Przez Dajmiżyć
      Witam,
       
      Planuję otworzyć na początek skup ziół oraz własną suszarnię.Potem rozszerzyć może jeszcze ofertę na owoce,grzyby,warzywa.Czy ktoś z Was ma doświadczenie w tym temacie?
      Środki chciałbym pozyskać z dotacji Młodego rolnika.Myślę też o wykorzystaniu części własnej ziemi(posiadam 8h łąki i pastwiska) pod uprawę ziół tylko gleba jest dosyć ciężka i gliniasta więc może coś innego?
      Kolejne pytanie to czy mogę tego typu biznes prowadzić jako rolnik czy muszę założyć działalność gospodarczą?
       
      Za wszystkie opinie i rady z góry dziękuję.
       
      Przez pomyłkę umieściłem w nieodpowiednim dziale...jak ten temat przenieść?:)
    • Przez PrzemoO
      Przymierzam się do zakupu przystawki do kukurydzy 6 rzędowej. Ma pracować z Claasem Dominatorem 98 Maxi. Jaki system cięcia polecacie śmigłowy czy rotorowy? Jaką markę polecacie? Przystawka ma być w przedziale cenowym do ok 50-60 tyś.
    • Przez Diwad890
      Przyjme w dzierzawe grunty orne i ugory w woj.swietokrzyskim powiat pinczowski
    • Przez Julas1990
      Witam zaczynam rozglądać się za kombajnem i chciałbym się doradzić. Zastanawiam się nad Claas 208. Mega, Case 527 i NH tx66. Dodam że chce na kombajn wydać Maks 140tys i będzie on pracował na 60 h.+ usługa.
      I może zna ktoś jakiegoś w miare rzetelnego handlarza z Wielkopolski lub kujawsko- pomorskiego
    • Przez lolq1660
      Witam wszystkich mam takie pytanie odnośnie jakości słomy, chodzi mi o to jak to jest gdy słoma przejdzie przez bębny typu aps czy separator w NH i czy nie jest za bardzo pokruszona i połamana? Nie chodzi mi tutaj o samo prasowanie takiej sieczki bo to nie problem, tylko o późniejsze ścielenie itp.
      Dilerzy zapewniają ze słoma jest cud miód ale jakoś nie chce mi się w to wierzyć, miałem możliwość zbierania słomy po tc5070 i csx 7040 słoma po nich była tragedia no i oba miały separator z tym że właściciele kombajnów nie zbierają słomy i być może przez to te bębny są bardziej skręcone(czyt.ciasne) przez co bardziej "memlają" słomę.
      Jak to jest u was, liczę na jakieś podpowiedzi i opinię
×