Skocz do zawartości
DANIEL

Ceny kombajnowania

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Ceny
Mario81    4

Kolego Szczewko troche przesadziłes z tymi cenami za usługe kombajnem.Zgodził bym sie gdyby to były ceny za godz pracy a nie od hektara.Masz wiekszą wydajnosc to kasuj za godz bo bizonem przyjedzie i ten hektar zrobi za 250-270zł i Twój omłot bedzie zachodnim kombajnem zaraz 100zł na godz wieciej wart?nie sądze.Rozumiem nowy kombajn kupa kasy,paliwo drogie,serwis takze ale niech to ma rece i nogi.Holmer do kopania buraków który kosztuje około 1.5mln zł bierze 800-900zł za hektar.Ktos przyjedzie Neptunem tez tyle wezmie i jakas logika w tym jest bo hektar to hektar.Uważam ze powiniees kasowac za godz i bedzie jak najbardziej sprawiedliwie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JohnJelonek    9

Mario ile kosztuje obecnie litr ON?

Ile kosztuje amortyzacja?

Ile kosztuje co roczny serwis?

 

przyjedz do mnie proszę i rób usługi po 270zł - gwarantuje ci z miejsca ze załatwię Ci 200ha do skoszenia przy tej cenie.

u mnie 2 lata temu było 330, w zeszłym roku było 350 - tyle musiałem płacić a w tym roku nawet nie łudzę się, że cena będzie znacząco mniejsza niż 400zł za ha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamil900830    3

Moim zdaniem w tym sezonie to minimum 350-400zł za ha u nas w woj.Opolskie ON po 5,14 a gdzie jeszcze do żniw :( Każdy myśli ile ten kombajnista zarabia ale nikt nie liczy paliwa i części,amortyzacji maszyny .Fajnie pięknie jak jest wszystko nowe i chodzi gorzej jak się coś zepsuje .W tamtym roku w żniwa na usłudze poszło nam sprzęgło Sumachera nowe koszt prawie 4500zł na szczęście kupiliśmy używane za 1600zł.Nie wiem czy w tym roku warto ruszać w usługi jak ktoś będzie chciał za 280zł/ha :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

daras77    1

Panowie ,nie dajmy się zwariować.Wszyscy tu krzyczą paliwo paliwo,dobra ale bez emocji niech każdy sobie policzy ile faktycznie ta cena paliwa może podnieść koszt wykoszenia 1ha?Załóżmy że paliwo zdrożało w porównaniu z ubiegłym rokiem o 1.50gr razy 15l\ha to wynika z tego że trzeba brać stówę więcej niz przed rokiem?Że co,że zboże będzie droższe,czyli będzie z kogo kroić....jeszcze nie wiadomo ile go sie urodzi.Swoja drogą co niektórzy z was rozumuja i licza podobnie niz "wybrańcy ludu" na Wiejskiej.GRATULUJĘ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
murtek    122

A ja polecam kupić kombajn tym co jeszcze go nie posiadają. W mojej okolicy od kilku lat stawka za ha wynosi min 300 zł bez sieczkarni. Z sieczkarnią od 330 wzwyż. W tym roku cena minimalna będzie pewnie wynosić 350 zł/ha.

Nie chodzi tylko i wyłącznie o cenę paliwa, aczkolwiek ma ono duże znaczenie. Do ceny dochodzą również: części (niestety wszystko co roku drożeje), mechanicy czy chociaż kombajnista (w mojej okolicy bierze on min. 50 zł/ha).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek33    35

Najprościej kupić bizona i problem z głowy. Teraz po PROWie można za 30 tys niezłego znaleźć (wyprzedaże). Jak ktoś wydaje 5-7 tys rocznie za koszenie to się opłaca. Wiele lat jeździłem na usługi. Dziś mi się już nie chce. Za kosiarke niektórzy biorą 100 a Wy chcecie kombajn za 200 :) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

Ktoś tam pisze że 350 za hektar to za drogo.Jak jest popyt za tę cenę to ja nie widzę problemu, można podnosić nawet do góry. Ci krzyczą że drogo co nie mają kombajnu, a bardzo prosto jest kupić swój, posiedzieć pod nim miesiąc przed sezonem, trochę tysięcy włożyć, zatankować za 2tyś zł bak do pełna i w usługo za 200zł/ha. Ja mam nowy w tym sezonie i nie mam zamiaru bujać się po dziadkach co poorane mają jak na poligonie i bagnety urywać także ja nie robie konkurencji dla usługodawców. :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izydor6280    464

dokladnie tak jak kolega wyzej

zalej bak, posiedz przy kombajnie, uciap sie w smarach, filtryi olej i jeszcze pojezdzij sobie caly dzien

no sama przyjemnosc <_<

a jeszcze jak cos sie zepsuje ;[

jak niektorym drogo to niech sobie kupia kombajn i zobacza jaka to zabawa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daras77    1

Nie wkładajcie mi w usta słów których nie mówiłem,nie miałem na myśli 200zł,ale ludzie nie 400 czy 450 bo takie głosy też słyszałem....U mnie w zeszłym roku średnia cena było 250\ha Niech tu nie fikaja tacy co mówią że za grosze nie wyjadą bo mają nowy sprzęt i im się nie opłaci,nie mam nowego sprzętu ale umiem liczyć i wiem ile trzeba kosić swojego(jeszczenie każdy w naszym kraju ma setki ha)żeby ten kombajn sie zwrócił zanim rozpadnie się ze starości tak więc siłą żeczy na usługi trzeba wyjechać żeby ten czas max.skrucić,inna sprawa że co niektórzy przy okazji chcą to robić ceną...i pewnie w głewbi duszy są wściekli na tych posiadaczy staruszków którym o dziwo częściej się opłaci za mniejsze pieniądze(a może nie powinno bo przynajmniej na ich sprzęcie banki nie trzymają łapy i nie wisi widmo spłacanych rat i odsetek)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczewko    31

Kolego Szczewko troche przesadziłes z tymi cenami za usługe kombajnem.Zgodził bym sie gdyby to były ceny za godz pracy a nie od hektara.Masz wiekszą wydajnosc to kasuj za godz bo bizonem przyjedzie i ten hektar zrobi za 250-270zł i Twój omłot bedzie zachodnim kombajnem zaraz 100zł na godz wieciej wart?nie sądze.Rozumiem nowy kombajn kupa kasy,paliwo drogie,serwis takze ale niech to ma rece i nogi.Holmer do kopania buraków który kosztuje około 1.5mln zł bierze 800-900zł za hektar.Ktos przyjedzie Neptunem tez tyle wezmie i jakas logika w tym jest bo hektar to hektar.Uważam ze powiniees kasowac za godz i bedzie jak najbardziej sprawiedliwie.

Przesadzilem z cenami?? Ty chyba nie wiesz co piszesz kolego. Jak chcesz to jedz i kos bizonem za 250pln bo za tyle to szkoda z garazu kombajn wyciagac. Na naszych polach bizon kosi hektar jakies poltorej godziny wiec masz 375pln za hektar Bizonem :lol: . Bizonem ktory potrafi sie popsuc kilka razy w ciagu sezonu(nie mowie o wszystkich),ktory zgubi z tylu sporo zboza przy duzych wydajnosciach z ha.U nas nikt juz nie chce Bizonow na uslugach wiec wyginely smiercia naturalna. Nie mowie o nowym kombajnie tylko o 25 letnim NH 8070 ktory kosi u nas na uslugach i jest porownywalny do TC56.

Co do kasowania z godzine to jest to wg mnie największy wałek jaki robia uslugodawcy. Na godzinki to w SKR-ach kosili i zobacz jak skończyli.Ja zawsze brałem od hektara i nadal tak bede robil.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

Od hektara też nie jest dobrym rozwiązaniem ,sam dobrze wiesz że niektórzy niepryskają, mają góry na polach, poryte jak na poligonie, lub jeszcze inne wynalazki typu powalony i przybity deszczem groch, i ludzi wtedy nie obchodzi ile ty się będziesz z tym męczył bo bierzesz od ha. Przy tych cenach paliwa to za 320-340zł za godz to nie wyjeżdżam, wogóle zastanowie się czy to ma wogóle sens , w mojej okolicy jest kilka nowych maszyn które robią ha w 40 min a biorą (w tamtym roku)320-330zł, moze mądrzej bedzie postawić w krzaki lub sprzedać mojego z056 i wynająć, przynajmniej nie siedział bym z dwa tygodnie wcześniej i go robił i wsadzał kupe kasy, czy siedział po nocach w żniwa bo coś się urwało.Ludzi tzn klientów nie obchodzi ile czasu i pieniędzy ja poświęcam na naprawy, czy zarywam noce itd bo ja miałem przyjechać 2 godziny temu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

Nie wkładajcie mi w usta słów których nie mówiłem,nie miałem na myśli 200zł,ale ludzie nie 400 czy 450 bo takie głosy też słyszałem....U mnie w zeszłym roku średnia cena było 250\ha Niech tu nie fikaja tacy co mówią że za grosze nie wyjadą bo mają nowy sprzęt i im się nie opłaci,nie mam nowego sprzętu ale umiem liczyć i wiem ile trzeba kosić swojego(jeszczenie każdy w naszym kraju ma setki ha)żeby ten kombajn sie zwrócił zanim rozpadnie się ze starości tak więc siłą żeczy na usługi trzeba wyjechać żeby ten czas max.skrucić,inna sprawa że co niektórzy przy okazji chcą to robić ceną...i pewnie w głewbi duszy są wściekli na tych posiadaczy staruszków którym o dziwo częściej się opłaci za mniejsze pieniądze(a może nie powinno bo przynajmniej na ich sprzęcie banki nie trzymają łapy i nie wisi widmo spłacanych rat i odsetek)

Widze kolega do mnie pije. 8sezonów kosiłem 20 letnim NH i tylko pierwszego roku wyjechałem trochę na usługi i więcej pózniej nie wyjezdzałem choć 320 za hektar by płacili. Nie kupowałem kombajnu nowego po to by się zwrócił na usługach a po to by się zwrócił w mym gospodarstwie. Niech koszą na usługach jak to ty mówisz na których kombajnach bank nie siedzi, ale jak bedą to robić za 200zł to dopiero poczują łapę banku na karku. Powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marek1977    27

dokladnie tak jak kolega wyzej

zalej bak, posiedz przy kombajnie, uciap sie w smarach, filtryi olej i jeszcze pojezdzij sobie caly dzien

no sama przyjemnosc <_<

a jeszcze jak cos sie zepsuje ;[

jak niektorym drogo to niech sobie kupia kombajn i zobacza jaka to zabawa

Zgadzam się w 100%,a najlepiej jeszcze na usługach złapać piękny KAMIEŃ to już mamy kompletnie przesrane.Osobiście to przerabiałem tak więc nawet 500zł/ha nie jest mnie w stanie wyciągnąć na czyjeś pole. ;[

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam się w 100%,a najlepiej jeszcze na usługach złapać piękny KAMIEŃ to już mamy kompletnie przesrane.Osobiście to przerabiałem tak więc nawet 500zł/ha nie jest mnie w stanie wyciągnąć na czyjeś pole. ;[

 

No z tymi kamieniami na polu nie jest tak źle jak kombajnista nie jest pewny to trzyma cheder wyżej i tyle. Koszty nie są gigantyczne bo wleje OO i się nie martwi a te kombajny na zarobku się aż tak nie psują znajomy ma bizona z początku 80lat i robi tyle co pogoda pozwoli planuje co dzień młockę i nie myśli o awariach. Zawsze ten co będzie wykonywał usługi będzie dużo więcej mówił o kosztach niż ich jest ale to normalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
murtek    122
No z tymi kamieniami na polu nie jest tak źle jak kombajnista nie jest pewny to trzyma cheder wyżej i tyle.

 

Hmm, ciekawe. A powiedz mi w jaki sposób można wykosić leżące zboże mając przyrząd w górze ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kruszek    0

Hmm, ciekawe. A powiedz mi w jaki sposób można wykosić leżące zboże mając przyrząd w górze ???

 

Pewnie ręcznie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Darkos795    4

Jest jeszcze jedna sprawa,mianowicie jeśli sąsiad czy dobry znajomy na którego pomoc zawsze można liczyć i który

nigdy nie weżmie nic za to prosi Cie o skoszenie,to jak mu powiedzieć że nieskosze bo mi się nie opłaca,albo

wywalic mu cenę z górnej półki?Mam kombajn od niedawna,robię tylko usługi u jednego sąsiada i nie będę ostro

windował ceny czyli jakieś 260 za godz kombajnem nh 8030 tj.20 pln więcej niż rok temu.Dla mnie bezcenne jest

i tak to że mogę kiedy chce wyjechać i kosić u siebie,a nie latać po miedzach i sie prosić,i czekać czy najpierw

spadnie deszcz czy przyjedzie kosić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daras77    1

Widze kolega do mnie pije. 8sezonów kosiłem 20 letnim NH i tylko pierwszego roku wyjechałem trochę na usługi i więcej pózniej nie wyjezdzałem choć 320 za hektar by płacili. Nie kupowałem kombajnu nowego po to by się zwrócił na usługach a po to by się zwrócił w mym gospodarstwie. Niech koszą na usługach jak to ty mówisz na których kombajnach bank nie siedzi, ale jak bedą to robić za 200zł to dopiero poczują łapę banku na karku. Powodzenia.

Aja widzę że kolega nadal wkłada mi w usta słowa kórych nie mówiłem,powiedz w kórym moim poście była mowa o cenie 200zł za hektar?Ba nawet jestem skłonny przyznać że 320 o których mówisz w twoich warunkach(może mało kombajnów w okolicy?)to nie jest aż taki kosmos,chodziło mi oceny 400-450 jakie tu były wymieniane,ktos tu nawet napisał że za 500 mu sie nie opłaca....LUDZIE MYSLCIE ,TO NIE BOLI!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

we wsi mamy 23 kombajny na 35 rolników.Mój pierwszy post znalazł się gdzieś przypadkiem pod twoim i myslisz że ja do ciebie pije. Jakby tak było to bym post zatytułował do ciebie. Mnie usługi nie interesują bo jeszcze czasem mi pomagają koledzy jak się nie wyrabiam, ale wiem za ile opłaca się wyjechać na usługę, ale też wiem że trzeba czasem dla sąsiada wykosić gratis jeśli tego sytuacja wymaga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik1973    1248

A ja zapierdzielam na usługach ile się da kupiłem za 19000 9 lat temu i po 5 latach się zwrócił. To co się w międzyczasie popsuło to tak ok 1800zeta. Po 220 tamten sezon JD 3.6 m heder. Sezon minie 5tysiaki wleci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukejro    142

U mnie znajomy robił w tamtym roku usługi rekordem za 333zł/godz. W cenę wliczał przejazdy oraz drobne naprawy na polu klienta. W tym roku będzie na pewno drożej. Ja na usługi nie jeżdżę ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pronar82a    30

U mnie w tamtym roku za koszenie bizonami brali 300 zł za godz bez sieczkarni, a z sieczkarnią 320 zł godz, gdzie nie ma u mnie w okolicy młodszego kombajnu jak 20 lat. W tym roku kupuję nowy kombajn, i ja będę brał od ha zapewne coś w granicach 320-350 zł bo i ci którzy kosza bizonami się podniosą o jakieś 10-15% gdyż koszty eksploatacyjne tj. paliwo, smary czy nawet części zamienne poszyły w górę i to sporo. U mnie w okolicy ludzie umieją liczyć i za darmo nie chcą jeździć albo komuś prezenty robić bo wykoszą komuś za 250 zł ha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczewko    31

Bardzo dobre podejscie do sprawy. W tym roku spokojnie ponad 300pln/ha mozna brac i nikt sie nie powinien dziwic.Zboza w skupie po 800 a koszenie ma byc po 250??Kpina normalnie. Przypomnijcie sobie czasy jak pszenica byla po 400zl/t a koszenie po 250pln/ha jakos wtedy nikt nie sapał ze za duzo.Wiec o co chodzi bo ja czegos nie rozumiem. Myslenie przecietnego usługobiorcy- jakby sie skosil to i tak za duzo zgubi,paliwa to pewnie 5l na godzine kombajn spala,wogole sie nie psuje,a wlasna robota nic nie kosztuje wiec skad taka cena. Wg mnie jak sie komus nie podoba ze 350pln/ha ktos bierze bo za drogo to niech kupil wlasny kombajn i niech jedzie na uslugi wtedy zobaczy jaki to latwy kawalek chleba.

Ja juz z bratem wstepnie policzyliśmy i wyszło 350pln za hektar po wstepnych ogledzinach pola,bo jak polozone na calej szerokosci pola i do tego nie rowne pole(co juz sie zdarzalo) to wogole nie kosimy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

×