Skocz do zawartości
DANIEL

Ceny kombajnowania

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Ceny
murtek    122

Ja w tym roku będę brał 350 lub 370 zł/ ha (w zeszłym brałem 320)- z sieczkarnią. Klienci zrobili się za bardzo marudni, chcą abym kosił u nich po południu a nocami u siebie :D (a ja mam ich w d.pie). Aaa i jeszcze gadania, że drogo biorą za kombajny. Jeśli ktoś nie ma kombajnu to niech sobie go kupi- zobaczy wtedy, że żadne cuda z tych zarobków (no chyba żeby mieć jakiegoś dużego JD czy chociażby Claasa). W zeszłym roku co zarobiłem (było mokro jak wiadomo) to poszło wszystko w naprawę- ot taki zarobek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamil900830    3

A u nas w okolicy każdy szanujący się gospodarz posiada kombajn .My jedynie jedziemy na usługe do wujka ok 20ha .Posiadamy Classa 66.W tym roku będziemy kasować 300zł/ha . :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

kamil16251290    324

A u mnie w okolicy też jest dużo kombajnów ale na brak klientów nie narzekamy i młócimy na dwa Mercatory :D Na cięcie rzepaku już mamy kolejkę a będziemy brali tak jak w zeszłym roku 250zł bez sieczkarni i 270zł bez :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kaniuka125    0

jak dla mnie 350 zł za hektar to przesada wiem że paliwo i części kosztują ale przeciesz tona jęczmienia to za mało żeby zapłacić za kombajn :D ja kosze fortschrittem e 514 i biore 250zł ludzie szukają oszczędności i lgną do niższych cen.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziedzio92    41

Witam. Mam Case 1680 w tamtym sezonie bralem 250zl/ha a teraz nie jestem zdecydowany ile powinienem brac . Case to duzy i wydajny kombajn ale mysle ze za malo biore za usluge

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
murtek    122

W mojej miejscowości, ba nawet w powiecie nie znajdę osoby, która za 300 zł/ha pojedzie kosić. Jeszcze za czasów SKR (ok 10 lat temu) ceny wahały się w przedziale 250- 270 zł/ha a jak wiadomo ceny paliwa, części itd były niskie. W mojej okolicy jest także kilka dużych JD (biorą 400 zł/ha).

 

Dziedzio92

Jak Ci się opłaca za te pieniążki kosić to koś. Ja bynajmniej nigdy tak mało nie brałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczewko    31

Ja w tym roku tak jak w poprzednim bede brał 300pln za hektar.No chyba ze ktos ma takie zboze ze ponad 2ha w godzine wykosze to oczywiscie bedzie taniej troszke.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
binek    264

przestańcie stękać że za 300zł nie opłaca się wyjeżdżać to co kombajny palą 70 litrów ON na godzine, czy macie co godzinę awarie za 300 jeśli tak to faktycznie lepiej siedźcie w domu bo na usługę maszyna musi być wyszykowana a nie dopiero podczas sezonu robi się remonty na polu u klienta i marudzi. Znam kilku takich stękaczy co wiecznie biadolą że nic z tego nie ma, tylko co roku swoje mają wymłócone przed czasem nie zawsze do końca suche a potem czekają kiedy uliczka puknie i na usługę. Jeszcze jedno przykładowo SKR ustali stawkę na 300zł z tego muszą mieć prezes, księgowa, mechanicy, operator, opłacić zusy, podatki i inne i te wspomniane 300zł ma wystarczyć, tymczasem Wy robicie 20zł taniej jesteście jedno osobową firmą i tak strasznie się nie opłaca. Jedna rada jak się tak nie opłaca to nie wyjeżdżać i kropka, tylko ilu z tego skorzysta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawidg2    30

W mojej okolicy jest także kilka dużych JD (biorą 400 zł/ha).

 

dużych tzn jakiej wydajności? Bo właśnie mnie interesuje jak właśnie jest z usługami takimi dużymi kombajnami, dokładniej to mnie interesuje kwestia takiego LEXIONA 580-600 lub takiej wielkości kombajnu innego producenta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
murtek    122

dawidg2

Nie jestem w stanie określić dokładny model tych maszyn, aczkolwiek są z serii T oraz C (a więc jedne z większych).

 

binek

Zapomniałeś dodać:

1. Kombajnista- 50zł/ha

2. Smary, oleje

3. Koszt paliwa na ha to w przeliczeniu, gdy maszyna wykosi na baku (czyli 200 l) przez dzień jakieś 9 ha wychodzi- 22,2 l/ha co jest równoznaczne z 99,9 zł/ha (przyjmując iż 1 l ON kosztuje 4,5 zł)

4. I nieszczęsne części, których jakość lawinowo spada co roku. Przykładowo byle jaki pas w Bizonie to koszt min. 200 zł (Stomil "żółty"). O łożyskach, ośkach etc nie będę wspominał, bo ty tylko części i mają prawo nawalić. Najgorsze (nikomu tego nie życzę) jeśli silnik odmówi posłuszeństwa- wtedy koszt to 9 000 zł na zamianę i kilka dni do tyłu.

 

Na zarobki można się nastawiać gdy posiada się nowy kombajn, aczkolwiek jest go wtedy szkoda.

Zarabiać można również wtedy gdy kosi się zboża o potencjale plonotwórczym w przedziale 3 t/ha- wtedy byłbym gotów jechać za 250 zł/ha :D. U mnie kombajn w zbożach czy rzepaku tylko "stęka".

Ps. jeśli nie posiadasz kombajnu naprawdę polecam Ci go zakupić, abyś zobaczył jak sytuacja wygląda.

 

Według mnie ceny usługi koszenia kombajnem powinny być na poziomie 300- 350 zł/ha (przy tych cenach wydatków), z tą różnicą, iż zboża powinny kosztować nie 400 czy 500 zł a min. 700 zł/t.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawidg2    30

ale te 400zł/ha to u jakiś większych rolników bo chyba nie w spółkach mających po kilka tys ha. znalazłem na allegro gościa który kosi LEXIONEM 600 za uwaga 180zł/ha + paliwo. Tak liczyłem średnio bo jestem zielony w wydajnościach i tak: kosząc 10ha/h po 10 godzin dziennie przez 2 tyg to zarobek jest taki hmm myślę dobry. Wiem też że tu wszystko ładnie podałem a w rzeczywistości jest co innego. Więc jak możecie wyprowadźcie mnie z błędu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asharot    176

U nas za Bizon ZO56 z rozdrabniaczem biorą 280zł,Ślaskie ok. Cz-wy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
binek    264

@murtek3 a czy taki SKR ustalając cenę 300zł /h to myślisz że nie bierze tych kosztów które tak ładnie wyliczyłeś plus zysk.

PS. nie posiadam kombajnu, ale posiadam prasę i jadę bez problemu za 7zł od balota i opłaca mi się więc nie rozumiem ludzi co mówią że poniżej 10zł za sztukę nie warto prasy podpinać. Moim zdaniem czysta chciwość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
murtek    122

Jasne z tym się z Tobą zgodzę- każdy chce zarobić. Nie każdy jest takim dobrym samarytaninem jak Ty. Może niektórym się opłaca, bo ja na pewno bym kombajnem nie wyjechał za 200 czy 250 zł/ha (no chyba żeby na kilkaset hektarów to za 250). Według mnie, wolę iść do pracy a kombajn niech "odpoczywa" (aby swoje wykosił).

Ps. Takie SKR "myślą inaczej"- być może dlatego poupadały i w mojej okolicy takiego nikt nie znajdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DANIEL    1

U nas  w tym roku będzie kosił ten sam kolo co dwa poprzednie sezony, cena się nie zmieniła 220 zł za godzinę, bizonem 56. 

 

Jak z nim gadałem to jest to opłacalny interes pod warunkiem , że sprzęt nie nawala ( oczywiście dobra konserwacja oraz obsługa kombajnu ) i ma dużo ha do skoszenia w sezonie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro30    10

Z tą opłacalnością to jest różnie jak idzie to jeszcze można coś tam zarobić ale jak coś się zepsuje to naprawy są kosztowne .W mojm przypadku to 14 sezon na kmbajnie ,wcześniej wycinałem ponad 100 ha teraz zaledwie 60 .Pisałem wcześniej że będe brał po 250 tak jak rok temu ale trzeba podnieść stawkę na 280 .CZĘŚCI drogie paliwo po 4.55 lub bio 3.99 teraz przed sezonem założyłem chłodnice wody 830 zł zatankowałem oleje nowe i pare pierdół i 2500 tyś niema.U mnie żniwa od środy się zaczno i jak pogoda dopisze to tydzien i po robocie.Ja u siebie mam 7.5 ha bo reszta to łąki i kuku.BIZONA trzymam z sentymentu , to co dołożyłem to bi mi ścieli i jeszcze skrzynkie piwa bym kupił i wypił pod przyczepą ale jak jest to niech jest poprostu lubie ciąć a obcinam tylko sąsiadów.A tak wogule to zgadzam się z Murtek3. P.S BINEK a ty masz kombajn?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
CONDOR    9

Witam!!!

 

Przeczytałem kilka postów wyżej, ponieważ też chce sie zorientować w cenach. Wyżej pisaliście o cenach z hektara, mnie bardziej inetersują stawki za godzine. W ubiegłym roku brałem 240 zł/h a 250 z sieczkarnią. Dodam, że ma zwykłego bizonka (jak coś jest do sprzedania nr 792617414). Więc ile brać w tym roku? Na koniec wspomne, że kosiłem w tamtym roku wujkowi za 200 zł (moje paliwo) z hektara, liczyłem że ponad 100 zł powinno mi zostać na czysto, ale się przeliczyłem. Kasy nie widać po dzień dzisiejszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
capek3p    4

ja jestem z pod rzeszowa i cena jest wysoka 280 zl bez sieczkarni, a 300 zl z... wiec sami widzicei pozdro :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Wuj rok temu Bizonem Z056 brał 220zł/godz w tym roku liczy 240zł. A tak inni tez są w tej cenie, a z sieczkarnią liczą 30-40zł więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samczyk1991    82

Wuj rok temu Bizonem Z056 brał 220zł/godz w tym roku liczy 240zł. A tak inni tez są w tej cenie, a z sieczkarnią liczą 30-40zł więcej.

 

W tamtym roku, u mnie kosił pewien Pan case z serii 9xx, stary dobry case. To jak pytałem ile bierze z sieczkarnią ,a ile bez to powiedział ,że tyle samo bo silnik prawie nie czuje sieczkarni huh.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Bizon też niby niewiele czuje ta sieczkarnie ale jednak na godz 2-3l więcej spali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
onyx1    0

ja jestem z pod rzeszowa i cena jest wysoka 280 zl bez sieczkarni, a 300 zl z... wiec sami widzicei pozdro :D

u mnie jeszcze gorzej 50zeta bez siekacza 60 z siekaczem za uwaga cwiartkę czyli 0.14ha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
murtek    122

milanreal1

Oj nie byłbym taki pewny, że sieczkarni nie czuje. Być może na piaskach gdzie zboże plonuje 3-4 t/ ha to i owszem, lecz u mnie ma naprawdę co robić. Nawet te duże JD o których wscześniej wspomniałem nie zap.erdalają tak jak na słabszych glebach. Bez sieczkarni jestem gotów kosić nawet za 270 zł/ha (wówczas "kombajn fruwa po polu")

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

  • Podobna zawartość

    • Przez PrzemoO
      Przymierzam się do zakupu przystawki do kukurydzy 6 rzędowej. Ma pracować z Claasem Dominatorem 98 Maxi. Jaki system cięcia polecacie śmigłowy czy rotorowy? Jaką markę polecacie? Przystawka ma być w przedziale cenowym do ok 50-60 tyś.
    • Przez Dajmiżyć
      Witam,
       
      Planuję otworzyć na początek skup ziół oraz własną suszarnię.Potem rozszerzyć może jeszcze ofertę na owoce,grzyby,warzywa.Czy ktoś z Was ma doświadczenie w tym temacie?
      Środki chciałbym pozyskać z dotacji Młodego rolnika.Myślę też o wykorzystaniu części własnej ziemi(posiadam 8h łąki i pastwiska) pod uprawę ziół tylko gleba jest dosyć ciężka i gliniasta więc może coś innego?
      Kolejne pytanie to czy mogę tego typu biznes prowadzić jako rolnik czy muszę założyć działalność gospodarczą?
       
      Za wszystkie opinie i rady z góry dziękuję.
       
      Przez pomyłkę umieściłem w nieodpowiednim dziale...jak ten temat przenieść?:)
    • Przez Diwad890
      Przyjme w dzierzawe grunty orne i ugory w woj.swietokrzyskim powiat pinczowski
    • Przez Julas1990
      Witam zaczynam rozglądać się za kombajnem i chciałbym się doradzić. Zastanawiam się nad Claas 208. Mega, Case 527 i NH tx66. Dodam że chce na kombajn wydać Maks 140tys i będzie on pracował na 60 h.+ usługa.
      I może zna ktoś jakiegoś w miare rzetelnego handlarza z Wielkopolski lub kujawsko- pomorskiego
    • Przez lolq1660
      Witam wszystkich mam takie pytanie odnośnie jakości słomy, chodzi mi o to jak to jest gdy słoma przejdzie przez bębny typu aps czy separator w NH i czy nie jest za bardzo pokruszona i połamana? Nie chodzi mi tutaj o samo prasowanie takiej sieczki bo to nie problem, tylko o późniejsze ścielenie itp.
      Dilerzy zapewniają ze słoma jest cud miód ale jakoś nie chce mi się w to wierzyć, miałem możliwość zbierania słomy po tc5070 i csx 7040 słoma po nich była tragedia no i oba miały separator z tym że właściciele kombajnów nie zbierają słomy i być może przez to te bębny są bardziej skręcone(czyt.ciasne) przez co bardziej "memlają" słomę.
      Jak to jest u was, liczę na jakieś podpowiedzi i opinię
×