Skocz do zawartości
Damian505

Ciągnik na 180 ha

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Damian505    0

Witam. Jestem tu nowy, wiec jeśli naruszyłem jakieś zasady regulaminu to z góry przepraszam i proszę Mnie poprawić, a teraz do sedna sprawy. Otóż jeszcze w tym roku mój wujek planuje zakupić używany ciągnik do 150-180 tysięcy zł. Najbardziej interesuje go Claas Challenger na gąsienicach w okolicach 250km będzie on pracował na 180ha a od następnego roku na około 250 w tym ponad 80ha terenów dosyć podmokłych (U 1224 grzebał się z 3 obrotową). Narazie nie wiem z jakimi będzie on współpracował maszynami (jak się czegoś dowiem od razu dam znać), jedno wiem na pewno ze będzie współpracował z 4.5 metrowym gruberem. Głównie interesuje nas spalanie tej maszyny, łatwość obsługi, a także dostępność części.

 

PS: Wujek bardzo napalił się tego typu maszyny i wątpię żeby ktoś go przekonał na 4 kola.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NHTD5030    0

wujek dobrze robi jeśli są tereny podnokłe a na gonsienicach zawsze lepszy uciąg a co do reszy to nie pomogę B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

MIRAS699    0

Jak coś na gąsienicach to może JD są lepsze chodzi mi o to że nimi lepiej wyjedziesz z jakiegoś dołka czy błota co do Claasa to nie bardzo ale ogólnie to maszynka niczego sobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Godlech912    0

@NHTD5030

 

" na gąsienicach zawsze lepszy uciąg... "

 

Jednak nie zawsze:

 

 

Dużo zależy też od wagi, szerokości opon i gąsienic itp... Traktor na kołach jest dużo bardziej praktyczny...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotr6530    0

Ciągnik kołowy jak jest dobrze dociążony i ma szerokie opony to też potrafi pociągnąć zaletom kołowca jest na pewno szybkość przemieszczania.


widły 50zł, śipa 40zł ,wyrzucanie obornika bezcenne!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawidg2    30

Ale jak ma podmokłe tereny to lepsze gąski. I 40km/h też rozwijają te ciągniki na gąskach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Damian505    0

Hmm. Case bardzo fajna maszynka jednak 2x droższa natomiast nie orjętuję się w cenach JD tego typu. A czy dostępność części do tych maszyn jest duża, czy raczej trzeba sprowadzać z Niemiec lub innych krajów zagraniczynch, i w jakim tempie zużywają się gąsienice?

 

PS: Serdecznie Dziekuje za wszystkie odpowiedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Wadą gąsienicy, jest duży koszt wymiany. Poza tym, przy nawrocie ciągnikiem na gąsienicy narusza się glebę, więc taki ciągnik nie nadaje się do upraw szczegółowych. Bardziej skłaniałbym się ku ciągnikowi na oponach o bardzo niskim profilu 60 lub takich oponach z bliźniakami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Damian505    0

A czy Kirovets k700 zdał by egzamin w uprawi takich gruntów? Jaka jest ich dostępność części? Czy dużo palą? (pewnie tak)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel6485    234

w Ciagniku na gasienicach przy nawrocie jedna gasienica sie obraca a druga poprostu rwie ziemie i ja narusza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
casemxu125    0

i to jest w takim ciągniku najgorsze. ale jak chodzi w pługu czy jakims gruberze to to raczej nie przeszkadza.


Life Is Brutal...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Piotrekk1989
      Tak jak w temacie, jaki ciągnik polecacie? Oczywiście używany.dodamże ma to być ciągnik główny bo narazie mam tylko c-360
    • Przez kowalc362
      Witam jaki ciągnik kupić mam 8 ha ale mam zamiar dokupić jeszcze 7 ha i zastanawiam się czy kupić usrusa c360 czy zetora 7211 teraz posiadam  ursusa c335m z turem jeśli by ktoś proponował jakiś  inny ciągnik chce coś kupić do 30 tys 
       
    • Przez quercus
      Chciałbym się was poradzić a mianowicie chodzi mi o zakup nowego (czyt. używanego) ciągnika na 10 ha. Obecnie mam 6,5 ornych ( 2 - 4 klasa ziemi) i 3 ha łąk. W grę wchodzą ciągniki do 35 tyś PLN . Myślę nad powiększeniem mojego areału. Myślałem nad Zetorem 5211 Zetorem 7211 (nie wiem czy nie za duży) i MF 255.
       
      Zetor 5211 :
      http://allegro.pl/item291010525_super_zetor_5211.html
      http://allegro.pl/item295872208_ciagnik_ze...211_z_1989.html
       
      Zetor 7211 :
      http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=B28884
      http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=B16059
       
      MF 255 :
      http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=B16063
      http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=B29344
       
      Chciałem się was poradzić ponieważ ciapek widać że ma już przepracowane 15000 mtg . I coraz bardziej widać że ma już dość . Dzięki z góry za rady.
    • Przez disel16v
      Witam . Poszukuje ciągnika na areał około 15 ha . W przyszłości może więcej . Obecnie pracuje na zetorze 7211 i Ursusie 3P . Sprzęt wysłużony i potrzebuje czegoś mocniejszego do orki  głownie , agregatu , transportu zboża i cięższych prac . Budżet to 100 tyś a moc to około 120-130 koni . Co polecacie ? W grę wchodzą tez nowe ale słabsze sprzęty aczkolwiek boje się serwisowania i kosztów z tym związanych. Celowałem w MF bądź nowego ursusa ale nie sugerujcie sie tym ... Sam juz nie wiem . 
    • Przez krzychu652
      Witam.
      Co z traktorów moglibyście polecić na 10 ha do pracy przy hodowli? Chodzi mi o ciągnik do tura, zamiast C360 3P. Miałby pracować z turem głównie przy wywożeniu i wypychaniu obornika (365 dni w roku) i wożeniu balotów. Chciałbym aby była to maszyna bez zbędnych udziwnień typu turbo, zbędna elektronika itp. (specyfika pracy: odpalanie codziennie i praca około 1 godziny z odpalaniem i gaszeniem co chwilę). Ładowarka odpada ze względu na to, że ta maszyna musi być zdolna do: zasadzenia i wykopania ok. 1 ha ziemniaków, skoszenia i ususzenia siana, odebrania zboża od kombajnu, zasiania poznaniakiem, opryskania i posiania nawozu, a i czasem jakąś ziemię turem trzeba porównać czy kiszonkę obsypać.
      Pracy ciężkiej nie przewiduję bo dużego konia pociągowego mam (do pługa, prasy, agregatu, orkana itp), chciałbym aby mało palił w lekkiej robocie (wiadomo głównie jeżdżenie "koło komina" z turem) - w tym dobrze sprawdzał się 3P przez 15 lat, jednak czas na zmiany (przydałoby się wspomaganie, lepszy tur, a może i nawet jakiś napęd żeby lepsza trakcja była, no i jakość części teraz okropna gdybym chciał go przesypać).
      Budżet -  ok. 50 tysięcy. Rozważałem jakiegoś MF'a np. 3512 ale wiadomo, one mają słabą hydraulikę no i nie widziałem wersji z napędem na sprzedaż, a także zetora z serii 33xx - są fajne ale cena trochę duża i obawiam się o spalanie. Może byście coś polecili, może coś z zachodu lub wschodu? Czy może warto dozbierać i kupić coś nowego, np Farmtracka (pytanie czy warto się w takie cuda pakować)?. Zależy mi żeby to nie była maszyna wytłuczona (wiadomo silnik można wyremontować, ale całego od podstaw przesypywać to trochę mija się z celem).
      Pozdro!
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.