Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
STIG13    920

I każdy kto sprzedał przed 1 stycznia z tyłu du py

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lambogrand    52

Będzie spis rolny to każdy z nas musi zaczac podawac że po 10 ton zbieramy, ponieważ mamy najniższą średnia wg GUS. I się to na nas mści już od obliczania pierwszych dopłat obszarowych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
STIG13    920
25 minut temu, rolnikon1989 napisał:

Żeby otrzymać te 1600 do hektara to muszę sprzedać 5,4 tony pszenicy a limitem jest liczba ha pszenicy we wniosku. Czyli mając 10 ha pszenicy muszę sprzedać 54 tony żeby otrzymać maksymalną pomoc 16 tys

Dobrze ja to rozumuję???

Żeby tyle otrzymać jeszcze musi być spełniony warunek braku zastosowania współczynnika korygującego 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolnikon1989    161
31 minut temu, STIG13 napisał:

Żeby tyle otrzymać jeszcze musi być spełniony warunek braku zastosowania współczynnika korygującego 

No tak ale na szybko licząc to tak wygląda 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zbyszek3939    989

Tak się cały czas  zastanawiam dlaczego nikt nie wspomina o tych  rolnikach co sprzedali lub skarmili zboże w starym  roku przecież cena praktycznie na zboże paszowe była podobna , w końcu kto to protestuje .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacek1296    1699
1 godzinę temu, STIG13 napisał:

I każdy kto sprzedał przed 1 stycznia z tyłu du py

" Przecież cena była dobra".

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dastan    620

U jednych była u innych nie, to nie powód aby teraz ich pomijać w dopłatach. A skoro ktoś ma być bardziej poszkodowany to czemu nie ten co zwlekał?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ZYLA    762
Napisano (edytowany)

Jeśli ktoś się decyduje sprzedać zboże po żniwach, czy trochę później, to chyba akceptuje cenę jaka jest i sprzedaję. Jeśli ktoś się decyduje sprzedać zboże dopiero dziś, normalnym jest że liczy na lepszą cenę. Bo po co w takim razie bujać się z tym ziarnem? Zboże nie powinno taniec, a drożeć do kolejnych żniw. 

Doplaty tylko skłóca rolników. Ci co sprzedali wcześniej do tej pory byli zadowoleni że dobrze zrobili. Poniektórzy wyśmiewali tych przetrzymujacych. Teraz nagle to się zmieniło.

Edytowano przez ZYLA
  • Like 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witejus    8590
2 minuty temu, ZYLA napisał:

Zboże nie powinno taniec, a drożeć do kolejnych żniw. 

Te czasy dawno minęły, obecnie jest odwrotnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mario81    126

Jak we wnioskach suszonych były straty po 50% to zrobili mały limit ton na hektar 😂

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marks50    3524
Napisano (edytowany)

Tak mozemy gdybac w nieskończoność le fakty są takie że zawsze bedzie ktoś niezadowolony . Ceny na wschodzie najniższe a dopłata równa dla wszystkich choć zapowiadano że rolnicy najwiecej protestuja na wschodzie i pilnuja całego tego przemytu to dostana po równo nawet z tym co do portu ma 5 km - choć zapowiedzi były że jakiś współczynnik powinien byc wyrównujący -tak więc następne oszustwo jak ta dopłata do tony . Nie mniej niech każdy szykuje sie na ostre prostesty bo jak widać rządzący idą oporowo z rolnikami to i rolnicy teraz nie będą sie rozdrabniać . już tusk szuka policji w ukraińcach by ich wesprzeć w przyszłych strajkach . oni zaczynaja sie okopywac to i my musimy kosy przekuć na sztorc - co nam pozostało . wszystko zmierza do ostatecznej bitwy , ukraińcy postwili na jedna kartę czyli nie podpisali umowy przewozowej przez morze czarne , planują podwoić ilość przewozów do UE -mówia to otwarcie , słudzy narodu ukraińskiego jak i niemieckiego także otwarcie przekazują że skończyły sie czasy negocjacji (po prostu nie umawiaja spotkań ) , robią prowokacje na strajkach , niedotrzymója uzgodnień co do dopłat ,zakazują strajków na ulicach  itd. - czyli otwarcie przyznają że czasy cywilizowanych protestów sie kończą , albo wiedzą że i tak bedzie wojna więc temaaty rolnicze będa poboczne , albo szykują sie po wyborach do kołchozu na pacyfikacje wszelakich protestów a moze nawet wprowadzenia stanów wyjątkowych . Inaczej nie może byc skoro rolnicy zapowiedzieli że protesty beda nadal a z drugiej strony słudzy z ukraińcami zapowiadaja ekspansje na Europe to gdzieś to zderzenie musi być . Tuski wiedze że mają Lafała sambonurka w Warszawie i tam rzadnego protestu nie pozwoli rolnikom zrobić albo ograniczy protesty do rozwinięcia jednego transparentu . Granice pozamiatają przepisami wprowadzonymi już kwartał wcześniej , po prostu zinterpretuja że infratruktura krytyczna jest obecnie bardziej krytyczna . Obecnie opłacają szersze grono w internecie czarnego pijaru na rolników tak więc to kwestia czasu jak w mediach rolników przedstawią jak roszczeniowców utrudniających urynowcom żebranie pomocy itd. 

Musimy obecnie zmienić planowanie oporu do kiedy mozemy jeszcze sie komunikować i nie ocenzurowano internetu i wyłaczono TT . Solidarność szykuje protesty na powyborach do europarlamentu by za bardzo nie zaszkodzić układowi magdalenkowemu czyli 10 maj zaraz po wyborach , bardo nie trafiony termin bo z góry zakładaja ze wybory i tak niczego nie zmienia i rządzić będą ci sami - tak jak by wręcz brali udział w tym układzie .

https://www.agrofoto.pl/fakty/premier-z-apelem-do-rolnikow-nie-mozemy-blokowac-ukrainy-na-przejsciach-granicznych,144940.html

juz zaczyna sie grożenie rolnikom , i insuowanie ze policja to dla rolników łagodna , że lepiej by tak pozostało dlatego zejść z granic - parszywe tłumaczenie Oskara jest podprogowym grożeniem rolnikom . Bełkocze o dodatkowej pomocy a każdy jak zobaczył co wczoraj opublikowali , jak kłamia z dopłatami to nie wiem czy rolnicy chcą by donald komu kolwiek miał pomagać tym bardziej widzimy ze jeśli ta pomoc chociaż w połowie by wyglądała jak była omawiana to by to miało ręce i nogi a niestety rządy tuska jak zwykle wielkie obiecanki staja sie wielkimi kłamstwami .

Tak więc musimy bardziej skupić się na partyzanckiej blokadzie torów po żniwach gdy ruszy cała machina przywozowa , to tamtędy trafiają tysiace ton dziennie .Kolej też się przygotowuje , kupuje nowe auta , zatrudnia ukraińców do pilnowania -tai nowoczesny rodzaj okupacji .

Edytowano przez marks50
  • Like 4
  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

na wschodzie pszenica po 600brutto na pomorzu myślę że 800zł powinni wyrównać wszystkim do 1000 i było by uczciwie. tym co sprzedali na jesieni też. w lubelskim pszenica w jesieni była tańsza jak po nowym roku. i niech mi to ktoś nie pisze że jak sprzedał ktos w tamtym roku to akceptował cenę i nie powinien dostać, bo sprzedawali rolnicy bo trzeba za coś byłożyć

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamil18fmr    98

I zostaliśmy wydymani

Po szumnych zapowiedziach 300  zł do każdej tony jest limit 5,4 - OSZUSTWO

Niech Tusk sobie to w d... wsadzi, o ile Kołodziejczak raczy się tam troszkę przesunąć.

 

  • Like 4
  • Haha 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To co teraz mam zrobić? Sprzedałem wszystko wyszło po ponad 8 ton z hektara licząc na 300 do tony? Kto mi za to zwróci?!!! Nawozy drogie kto zwróci. Ja się pytam Panie ministrze gdzie jest bezpieczeństwo żywnościowe Polski? Czy gospodarstwa polskie obiecaliście też pozamykać? Kredyt mam wziąć żeby koszty pokryć? Cały świat dopłaca do fabryk, przemysłu,tylko u nas ciemnogród tuskowy wrócił i wmawia się że to takie praworządne,nowoczesne. Dziady trzeciego sortu nic więcej.

  • Like 2
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ZYLA    762
11 minut temu, kamil18fmr napisał:

I zostaliśmy wydymani

Po szumnych zapowiedziach 300  zł do każdej tony jest limit 5,4 - OSZUSTWO

Niech Tusk sobie to w d... wsadzi, o ile Kołodziejczak raczy się tam troszkę przesunąć.

 

A co chciałeś się z kumplem dogadać? Zastanów sie co by bylo gdyby limitu nie było?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mateusz1q    1861
2 minuty temu, Marcinrolnik2022 napisał:

To co teraz mam zrobić? Sprzedałem wszystko wyszło po ponad 8 ton z hektara licząc na 300 do tony? Kto mi za to zwróci?!!! Nawozy drogie kto zwróci. Ja się pytam Panie ministrze gdzie jest bezpieczeństwo żywnościowe Polski? Czy gospodarstwa polskie obiecaliście też pozamykać? Kredyt mam wziąć żeby koszty pokryć? Cały świat dopłaca do fabryk, przemysłu,tylko u nas ciemnogród tuskowy wrócił i wmawia się że to takie praworządne,nowoczesne. Dziady trzeciego sortu nic więcej.

Mhm a kto płaci 4000 dzierżawy i 150 za hektar? Zapraszam do wielkopolski. Rekord sprzedaży ciągników najpierw w 2022 później w 2023 też dużo. Na 40ha 2 fendty. Polski rolnik myśli że zasady ekonomi go nie dotyczą?

  • Like 2
  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamn999    275

300 zł zapomnij jest współczynnik korygujący, 2,1mld : 250 zł= 8,4 mln ton 8,4mln ton : 5ton= 1 680 000 ha areał zbóż około 7,5mln ha


realne stawki dofinansowania moim zdaniem wyniosłem około połowę czyli 120 i 150 zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomciu86    130

Ludzie żadnej dopłaty nie powinno być teraz kłucie się kto co i za ile kiedy komu sprzedał

I znowu wychodzimy na pazernych chciwych wsiokow w oczach miastowych że tylko wyjdą na protest po to żeby dali i wiecznie im mało tylko daj daj daj

  • Like 2
  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wicherek    4167
58 minut temu, marks50 napisał:

Tak mozemy gdybac w nieskończoność le fakty są takie że zawsze bedzie ktoś niezadowolony . Ceny na wschodzie najniższe a dopłata równa dla wszystkich choć zapowiadano że rolnicy najwiecej protestuja na wschodzie i pilnuja całego tego przemytu to dostana po równo nawet z tym co do portu ma 5 km - choć zapowiedzi były że jakiś współczynnik powinien byc wyrównujący -tak więc następne oszustwo jak ta dopłata do tony . Nie mniej niech każdy szykuje sie na ostre prostesty bo jak widać rządzący idą oporowo z rolnikami to i rolnicy teraz nie będą sie rozdrabniać . już tusk szuka policji w ukraińcach by ich wesprzeć w przyszłych strajkach . oni zaczynaja sie okopywac to i my musimy kosy przekuć na sztorc - co nam pozostało . wszystko zmierza do ostatecznej bitwy , ukraińcy postwili na jedna kartę czyli nie podpisali umowy przewozowej przez morze czarne , planują podwoić ilość przewozów do UE -mówia to otwarcie , słudzy narodu ukraińskiego jak i niemieckiego także otwarcie przekazują że skończyły sie czasy negocjacji (po prostu nie umawiaja spotkań ) , robią prowokacje na strajkach , niedotrzymója uzgodnień co do dopłat ,zakazują strajków na ulicach  itd. - czyli otwarcie przyznają że czasy cywilizowanych protestów sie kończą , albo wiedzą że i tak bedzie wojna więc temaaty rolnicze będa poboczne , albo szykują sie po wyborach do kołchozu na pacyfikacje wszelakich protestów a moze nawet wprowadzenia stanów wyjątkowych . Inaczej nie może byc skoro rolnicy zapowiedzieli że protesty beda nadal a z drugiej strony słudzy z ukraińcami zapowiadaja ekspansje na Europe to gdzieś to zderzenie musi być . Tuski wiedze że mają Lafała sambonurka w Warszawie i tam rzadnego protestu nie pozwoli rolnikom zrobić albo ograniczy protesty do rozwinięcia jednego transparentu . Granice pozamiatają przepisami wprowadzonymi już kwartał wcześniej , po prostu zinterpretuja że infratruktura krytyczna jest obecnie bardziej krytyczna . Obecnie opłacają szersze grono w internecie czarnego pijaru na rolników tak więc to kwestia czasu jak w mediach rolników przedstawią jak roszczeniowców utrudniających urynowcom żebranie pomocy itd. 

Musimy obecnie zmienić planowanie oporu do kiedy mozemy jeszcze sie komunikować i nie ocenzurowano internetu i wyłaczono TT . Solidarność szykuje protesty na powyborach do europarlamentu by za bardzo nie zaszkodzić układowi magdalenkowemu czyli 10 maj zaraz po wyborach , bardo nie trafiony termin bo z góry zakładaja ze wybory i tak niczego nie zmienia i rządzić będą ci sami - tak jak by wręcz brali udział w tym układzie .

https://www.agrofoto.pl/fakty/premier-z-apelem-do-rolnikow-nie-mozemy-blokowac-ukrainy-na-przejsciach-granicznych,144940.html

juz zaczyna sie grożenie rolnikom , i insuowanie ze policja to dla rolników łagodna , że lepiej by tak pozostało dlatego zejść z granic - parszywe tłumaczenie Oskara jest podprogowym grożeniem rolnikom . Bełkocze o dodatkowej pomocy a każdy jak zobaczył co wczoraj opublikowali , jak kłamia z dopłatami to nie wiem czy rolnicy chcą by donald komu kolwiek miał pomagać tym bardziej widzimy ze jeśli ta pomoc chociaż w połowie by wyglądała jak była omawiana to by to miało ręce i nogi a niestety rządy tuska jak zwykle wielkie obiecanki staja sie wielkimi kłamstwami .

Tak więc musimy bardziej skupić się na partyzanckiej blokadzie torów po żniwach gdy ruszy cała machina przywozowa , to tamtędy trafiają tysiace ton dziennie .Kolej też się przygotowuje , kupuje nowe auta , zatrudnia ukraińców do pilnowania -tai nowoczesny rodzaj okupacji .

Pis robi protest przedwyborczy 10 maja a wybory są 5 czerwca , cała reszta się zgadza

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jajonasz    1397
Napisano (edytowany)
55 minut temu, małoroly2018 napisał:

w lubelskim pszenica w jesieni była tańsza jak po nowym roku. 

Nie wiem w jakim lubelskim Ty żyjesz, ale w moim, to na jesieni można było sprzedać paszówkę po 760, potem był ciągły zjazd do 580. A co to płaczu o limit, to trzeba było mieć naiwność dziecka, żeby myśleć że będą dopłaty bez żadnych limitów.

Edytowano przez jajonasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AdamKutno    168
1 godzinę temu, Dastan napisał:

U jednych była u innych nie, to nie powód aby teraz ich pomijać w dopłatach. A skoro ktoś ma być bardziej poszkodowany to czemu nie ten co zwlekał?

Część sprzedałem we wrześniu po 850, część w lutym po 830. Różnica praktycznie żadna, więc wszyscy, którzy podjęli ryzyko i odważną decyzję o sprzedaży przed 1 stycznia są wydymani bez mydła. Rok temu ok, cena zaczęła lecieć od listopada w dół i z 1600 zrobiło się na wiosnę 900. Ale w tym sezonie ceny stały praktycznie od żniw do teraz na podobnym poziomie. Dopłata od żniw do końca maja/czerwca i do hektara. To jedyne sensowne rozwiązanie. Tak jak zrobiono z kukurydzą. W przyszlym sezonie będą dopiero jaja, jak przed nowym rokiem nikt nie sprzeda, a wszyscy ruszą po 1 stycznia.

  • Like 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Andpol    991

Od żniw dopłata to i ja bym się załapał a tak to hujnia bo ceny w żniwa u nas też słabe były.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marek1977    1331
1 godzinę temu, ZYLA napisał:

A co chciałeś się z kumplem dogadać? Zastanów sie co by bylo gdyby limitu nie było?

Chodziło by opruźnic magazyny i dopłacić do każdej tony , a tak ludzie sprzedadzą tylko na limit ,reszta zostanie i będzie cyrk na drugi rok Drugi problem taki że po źniwach sprzedaż będzie nikła i każdy będzie się oglądał na dopłaty i żeby za szybko nie mieć faktury. Parodia i dymanie w najlepsze.

  • Like 2
  • Thanks 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez danielhaker
      W jakich cenach sprzedajecie ziemniaki w 2022 roku? Czy przy niskich cenach produkcja ziemniaków jest opłacalna? Kiedy spodziewacie się wzrostów cen w waszych regionach za ziemniaki przemysłowe i jadalne? Czy pozyskanie nowych rynków zbytu pozwoli na osiągniecie lepszych cen? Jak Wy, oraz rolnicy z okolic prognozujecie ceny w sezonie 2022? Zapraszamy do dyskusji.
      Link do tematu z sezonu 2020/2021:
       
    • Przez Bartek933
      Ceny nawozów utrzymują się nadal na bardzo wysokim poziomie. Cena i dostępność nawozu sprawia trudności z zaplanowaniem zakupów. Ciężko przewidzieć czy ceny będą spadać czy nieoczekiwanie będziemy obserwować ich wzrost
       
      Jak myślicie? czy ceny będą spadać? jaki nawóz najlepiej kupić? 
      Proszę o podawanie cen, miejsca zakupu i wolumenu ton dla której sprzedający zaoferował tą cenę 
      Temat jest kontynuacją: 
       
    • Przez yacenty
      Jakie są ceny rzepaku w sezonie 2023? Jaka może być cena rzepaku po żniwach 2023? Jaka jest opłacalność produkcji rzepaku? Zapraszamy do dyksuji.
    • Przez DanielFarmer
      Jakie są u was ceny mleka? Jak płacą poszczególne mleczarnie? Podawajcie ceny i parametry w swoich regionach. Uważacie, że nadchodzący rok 2024 będzie dla nas lepszy czy gorszy?
       
      Czas zacząć narzekania w nowym temacie 🙂
    • Przez danielhaker
      Jak Waszym zdaniem będą się kształtować ceny paliw w 2024? Czy można liczyć na obiecywane w kampanii wyborczej spadki?
      Dziś wiodące koncerny zaktualizowały cenniki uwzględniając nowe stawki podatków i opłat, a więc olej napędowy drożeje o +5,3gr
      Najlepszego w Nowym Roku
       
      kontynuacja zeszłorocznego tematu:
       
×
×
  • Utwórz nowe...
Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj