Skocz do zawartości
janczar810

Wszystko o PRONAR 82 SA

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Pronar
janczar810    245

Witajcie

A wiec jak w temacie wszsytko zwiazane z tym ciągnikiem oraz jak sie sprawuje jego praca z TURem

Prosze o odpowiedzi dotyczace również jego spalania przy poszczególnych pracach takich jak orka talerzowanie agregat itd.

oraz jak sie sprawuje jego hydraulika Bosch o ile wiem

przedni naped

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Witam. Ja mam taki od 2004r. Wbrew temu co mówią jeszcze mu kropla oleju nie uciekła... spala w orce 4*35 ok 13l/ha. Nie mam tura. Podnośnik na 6+, zaje... siłowniki, bardzo łatwa w obsłudze regulacja siłowa, minusem jest to, ze gdy olej jest zimny, albo nawet letni to żeby podnośnik opadł to trzeba na nim stanąć na plus zasługuje włączanie blokady mostu. Po 1031mh miał takie awarie (nie związane z niewłaściwą obsługą):

zepsyty czujnik siśnienia oleju w silniku i wspomaganiu- po 11zł. od 60-tki pasuje

czujnik albo zegar od temp. wody

urwana wajcha od biegów

chyba wszystko. jak cos to pisz na PW

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
janczar810    245

A nie mialeś moze problemów z przednim napędem u mnie znajomy miał własnie kilka awarii tego typu.

A odnośnie z tą urwana gałką od biegów ?? o co chodzi czy cos sie odkreciło czy pękło??

 

A co myślicie o tym ciągniczku

http://allegro.pl/pronar-mtz-82-sa-prawie-nie-uzywany-tylko-980-mtg-i1204880675.html

 

Za 45tys. myśle ze by poszedł B) a za taką cene zachodni ciągnik można szukać z przełomu lat 80-tych i 90-tych

a co do części to sądzę iż do Belarusa i Pronara są kilka krotnie niższe

 

A przesiadka z U C360 na Pronarka co do komfortu pracy bedzie o niebo lepszy

 

Prosze jeszcze o odpowiedzi uzytkowników Pronar-ów 82SA (wszystko co jest z nim zwiazane)

 

A jeszcze jedno jakie są zasadnicze zmiany w modelach 82A a 82SA hydraulika przedni most to wiem a czy ogumienie takze jest wieksze w SA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Oglądałem ten ciągnik, na pewno był myty, silnik rozkręcany, olejem już się zaczyna pocić, skrzynia trzeszczy, przecież synchronizowana nie powinna, elektryka to choinka, w ciapku mam lepszą. Dziwi mnie, że ktoś sprzedaje traktor który ma 1000mth, albo sie psuł nagminnie, albo poprzedni właściciel nie miał kasy u musiał go sprzedać, a tak po za tym ten pronar kilka miesięcy temu miał jeszcze 800mth.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
janczar810    245

z tego co czytam na forum to widze ze bedzie bardzo ciezko kupic jakąś fajna używke

hmm chyba wiekszac tych ciagników to jakies wadliwe modele badz maszyny kompletnie dojechane

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

zapamiętaj jedną rzecz a mianowicie to że ktoś sprzedaje dobry sprzęt z kilku powodów takich jak np:

- brak kasy,

- kupił nowszy (możesz go wtedy obejrzeć u rolnika ze faktycznie ma nowy ciągnik),

- jest mu zbędny bo likwiduje wszystko/zmienia produkcję (albo osoba starsza albo wymienia maszyny więc ma kilka gratów więcej do sprzedania).

Trzeba pojechać i wybadać sytuację czy gość nie ściemnia. W tych przypadkach warto się zainteresować sprzętem.

Niestety większość przypadków to handlarze lub rolnicy którym sprzęt się zużył bo kiepsko o niego dbali ablo rolnicy-handlarze sciągający trupy z zachodu i sprzedający je na rynku polskim jako ciągnik "od rolnika". Właśnie z takich powodów zaryzykowałem i z PROWu wziąłem nowego belarusa a wyszedł mnie tyle co 20 letni zetor o podobnej mocy (starego ciągnika nie sprzedaje bo grosze dostanę za rocznik a jego stan jest naprawdę dobry).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
janczar810    245

zapamiętaj jedną rzecz a mianowicie to że ktoś sprzedaje dobry sprzęt z kilku powodów takich jak np:

- brak kasy,

- kupił nowszy (możesz go wtedy obejrzeć u rolnika ze faktycznie ma nowy ciągnik),

- jest mu zbędny bo likwiduje wszystko/zmienia produkcję (albo osoba starsza albo wymienia maszyny więc ma kilka gratów więcej do sprzedania).

 

 

Bardzo trafne wskazówki za ktore dzieki ale jak sie umiewinic co do argumentu nr1 "brak kasy" przecież praktycznie każda osoba może nam to powiedziec przy sprzedarzy obojetnie jakiego sprzetu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

Jak brakuje kasy to coś trzeba sprzedać, sprzedać szybko w cenie niewiele niższej od rynkowej, z możliwością negocjacji ceny - w efekcie szybka sprzedaż przy niższej cenie (bo każdy wie że sprzedać dziś używkę to sztuka). Często jest to sprzęt który jeszcze pracuje aby na chwilę obecną obrobić co się da przed zimą a później się martwić.

Ogólnie dużo zależy od tego czy umie się rozmawiać z ludźmi i ile z nich wyciągnąć informacji.

 

Poza tym każdy może Ci powiedzieć że sprzedaje bo kupił nowszy - spytasz gdzie nowszy a odpowie Ci, że na polu.

Każdy może powiedzieć że likwiduje gospodarstwo czy zmienia produkcję bo tego też nie udowodnisz.

Każdy też może powiedzieć że dostał sprzęt z gospodarstwem w spadku i maszyny wyprzedaje a ziemię w dzierżawę już oddał.

Wszystko da się powiedzieć ale umiejąc rozmawiać z ludźmi można szybko dojść do tego że fakty się nie zgadzają i ktoś coś kręci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
janczar810    245

nadsówa mi sie taka mysl

dialog drogą do prawdy B)

 

A jeszcze jedno na jakie elementy zwrócić szczególną uwage przy zakupie pronarka 82SA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
janek82    3

Witam troche z innej beczki mial ktos do czynienia z ta firma ktorej jest podany link na poczatku tematu bo oni maja sporo takich sprzetow? a co do pronara to lepiej jest obejzec z jakims znajomym co ma taki ciagnik i moze ocenic co moze byc uszkodzone i najlepiej sie przejechac ale zazwyczaj wychodzi wszystko jak idzie w robote to sie okazuje co jest nie tak bo na oko moze byc cacy a potem wszystko sie sypie ale takie juz uroki uzywanego sprzetu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaczmarek    265

Ja mam takiego pronara od 2004 roku czyli 6 lat.

Do tej pory ma przepracowane niecałe 800 motogodzin więc 1000 przy 7 letnim sprzęcie jest bardzo prawdopodobne.

Jest dosyć ciężki także uciąg w orce jest wporządku niestety to chyba jedyna jego zaleta ponieważ ciągnik bardzo awaryjny i nie polecam go nikomu.

Generalnie u mnie pracuje z turem ale co do większych awarii

-tarcza sprzęgłowam wymieniana 2 razy,

-kompletnie spalony alternator wymieniany na nowy,

-wymieniane wtryskiwacze bo bardzo lały na niskich obrotach,

-uszkodzony rozrusznik,

-bendiks się zacina i chyba ze 3 razy wymieniany,

-spalona świeca żarowa,

-warjująca elektryka

-wymieniane łożyska przedniego mostu,

-wymieniane tarcze sprzęgła przedniego napędu,

-notorycznie zacinający sie drążek załączania przedniego napędu

-wymieniona większyść węży paliwowych i cześć hydraulicznych bo popękały

-wymieniany czujnik ciśnienia oleju

 

oprócz tego

-beznadziejne siędzenie,

-bardzo duży promien skrętu,

-tragiczna skrzynia biegów

-cieżki dostęp do chłodnicy

 

no i to chyba tyle ale pewnie nie o wszystkim pamiętam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
janczar810    245

Bardzo dzieki za informacje z tego co widze firma pronar popełnia seryjne błedy co do:

 

-przedni naped siada

-sprzegło siada

-HYDRAULIKA zalecana wymiana węży

-no i te biegi

 

Czyżby moje spotrzerzenia były trafne??? prosze o odpowiedz użytkowników

 

co do rozrusznika to według mnie zależy od operatora

a co do świecy to jakaś lipna sztuka którą Pronar nie mógł wyelimenować

różnego rodzaju czyjniki to ujdzie

a co do elektroniki to normalka nawet w lepszych markach zdarzaja sie problemy

hmm siedzienie no cóż Zawsze mozna jakiegoś Jaśka pod dupe podłożyć :))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

sorry ale albo trafiłeś na jakiś felerny albo masz za duże wymagania co do niego i przeceniasz jego siły...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris19911    9

Nie jest tak źle, najgorzej z hydrauliką gdy ma napędzać jakiś silnik hydrauliczny, a reszta jest raczej zgrana:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaczmarek    265

czy felerny nie wiem. ciągnik wcale nie pracuje dużo co widać po motogodzinach. generalnie ja bym nie polecił. Aczkolwiek 2 moich znajomych ma takie same sprzęty z tym ze jeden ma juz ten nowszy czerwony, ma zrobione 1100 motogodzin i narazie u niego obyło się bez wiekszych awarii, drugi ma taki jak mój no to tez zachwycony nie jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaczmarek    265

czy felerny nie wiem. ciągnik wcale nie pracuje dużo co widać po motogodzinach. generalnie ja bym nie polecił. Aczkolwiek 2 moich znajomych ma takie same sprzęty z tym ze jeden ma juz ten nowszy czerwony, ma zrobione 1100 motogodzin i narazie u niego obyło się bez wiekszych awarii, drugi ma taki jak mój no to tez zachwycony nie jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rino    1

@lukaczmarek czy masz na nim tura bo jak nie to te dwie spalone tarcze sprzegłowe to albo wina uzytkownika albo poprostu zle wyregulowane sprzeglo i bedzie siadać, nie wiem co wam sie tak psuje w tych przednich napedach moj jajk narazie bez wiekszych awarii a jest z 1996 roku heh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin974    25

Bardzo dzieki za informacje z tego co widze firma pronar popełnia seryjne błedy co do:

 

-przedni naped siada

-sprzegło siada

-HYDRAULIKA zalecana wymiana węży

-no i te biegi

 

Czyżby moje spotrzerzenia były trafne??? prosze o odpowiedz użytkowników

 

co do rozrusznika to według mnie zależy od operatora

a co do świecy to jakaś lipna sztuka którą Pronar nie mógł wyelimenować

różnego rodzaju czyjniki to ujdzie

a co do elektroniki to normalka nawet w lepszych markach zdarzaja sie problemy

hmm siedzienie no cóż Zawsze mozna jakiegoś Jaśka pod dupe podłożyć :))

Weż odpuść sobie na takie czasy tę maszynerię :)

 

 

 

Macie racje ze wina uzytkownika, jak nie jeździłby wcale tym sprzętem to żadna tarcza by się nie spaliła, panowie na chłopski rozum weźcie sobie to rozwiązanie technologiczne, tarcza nie wiele większa od tej z c-360 a jakie obciążenia przenosi, 1025A ma dwutarczowe sprzęgło i jest juz inaczej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin974    25

Pisząc posta powyżej, pisałem na własnym przykładzie, na 2500mth naprawiane było 3 razy, i ciągnik wcale z Turem nie pracuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agromatik    175

Wielkość tarczy sprzęgłowej ma niewielkie znaczenie, o wiele ważniejsza jest jakoś okładzin, oraz jakość sprężyn w docisku, dlatego przy mocno obciążonych sprzęgłach stosowane są tarcze z okładziną ceramiczną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
janczar810    245

Czyli jak wymienimy sprzegło na ceramiczne i wymiana weży wówczas dwa problemy mamy z głowy (na pewien czas)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×