Skocz do zawartości
RolnikMat

John Deere 1470/1570 CWS/WTS

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
john
kamil41    28

nadal jest on tańszy od TC5070

jaki kombajn byś dziś kupił?

 

nadal jest on tańszy od TC5070

jaki kombajn byś dziś kupił?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yacenty    565
Napisano (edytowany)

farmer a możesz konkretnie opisać co się dzieje a nie że siadają czujniki? w jakich warunkach i jaki to czujnik siada, co z tą przekładnią o której piszesz?

 

nasze gospodarstwo jest na kupnie kombajnu - rozmawialiśmy z ludźmi którzy posiadają 1450, z takimi którzy posiadają 1470.

Również z tymi co maja 5070, tc56 jak też i kombajny claas czy df

 

każda informacja jest przydatna pod warunkiem, że ona coś niesie a nie że sprzęt X to złom bo siadają czujniki, ale co za czujniki, kiedy siadają, jak itp - to ma znaczenie

 

wiele kombajnów stoi na allegro - wpisałem z ciekawości john deere 1450 na allegro. ile mi zwrócił? cały jeden, no rzeczywiście bardzo dużo, ile stoi innych kombajnów? ja tam na allegro widzę wszystkie modele wszystkich marek

Edytowano przez yacenty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

widze ze dokladnie nie wczytales sie w moja opinie jestem posiadaczem owego kombajnu a moi kumple tez pokupywali JD 1450 poniewaz w 2008 roku przed zniwami euro stalo po 3,25 i to spowodowalo ze JD byl tanszy nawet od NH o tych samych parametrach wtedy kazdy z nas bral na PROW bo ARiMR wprowadzilo przepis ze mozna kupowac maszyny przed podpisaniem umowy dziwne ze w 5 egzemplazach siadaja te same czujniki i powstaja szkody ze zlej konstrukcji chodzi tu o przekladnie podajaca naped na rozdrabniacz fakt w pierwszym roku u kazdego z nas zostaly one pozmieniane ale w drugim sezonie to samo kazdy kombajn zostal zakupiony w Biesiekierzu firma merol a skoro serwisanci kaza nam mostkowac czujniki bo wymiana nic nie da a co do przekladni ze jest zle wywazona i dlatego zrywane sa mocowania to sory cos jest nie tak po drugie zadna radosc z faktu ze model 1470 jest poprawiony bo wychodzi na to ze powinienem sprzedac 1450 i kupic nowy po trzecie normalny rolnik przeczyta to i wrazie checi zakupu takiej maszyny pojedzie do kogos kto ja ma i tam zasiegnie opini chociaz znam goscia z ktorym jak twierdzi jego kombajnik chodzi bez zastrzezen a jak przyjezdzal do mnie serwis to zawsze sie pytali jak do niego dojechac bo u niego to samo sie dzieje po czwarte mowiac o tych kolegach wszyscy ze soba sasiadujemy w obrebie 10 km takze wydaje mi sie ze nie jestem konkurencja ale ten co sie bulwersuje na temat 1450 jest deelerem tego kombajnu

 

a jezeli ktos twierdzi ze jestem konkurencja zapraszam do odwiedzin Lubiesz 48 78-640 Tuczno a i dziwne ze tak wiele 1450 stoi na allegro na sprzedaz a bedzie ich wiecej w 2013 jak minie okres 5 lat od otrzymania dotacji

 

 

Masz całkowitą rację że w 2013 będzie masa tych modeli na allegro. Sam wystawię swój, chyba że JD przyjmie go w rozliczeniu za Serie T

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

wypowiedzialem sie na temat tego co mam mam kolege ktory kupil Classa Tucano odpowiednika 1450 u niego ukrecil sie jakis walek nie mam pojecia od czego ale jak go zobaczylem to jakby z plasteliny byl w moim przypadku siadaja czujniki od temperatury oleju hydraulicznego byl wymieniany 3 razy potem go odlaczyli bo stwierdzil serwis ze olej przy czystych chlodnicach nie ma prawa sie zagrzac kolejny to od klapy ktora sie obraca w zaleznosci czy tniemy slome czy zostawiamy pokos a przekladnia jest zamontowana na 2 pretach ktore przy predkosci silnika 2450obr/min nie daja rady luzuje sie mocowanie zrywa prowadnice od pasa i w moim przypadku musialem kupic nowy szwankuje klima lub ulega spaleniu jeszcze raz powturze ze to przez droge morska mialem rowniez awarie ze swiatlami na dachu takze najwiecej problemow z elektronika a to dopiero 3 sezon przy areale 150ha i sredniej plonu 3 t/hapas rozmawiajac z kolegami JD przez kazdego byl uwazany jako niezawodna maszyna jednak doszlismy do wniosku ze od 2005 roku wysokie ceny zboz 2007 potem prow spowodowaly masowa produkcje nie tylko JD ale dla przykladu odpowiedniki 1450 marki Deutz Fahr produkowane sa na Litwie masowka spowodowala produkowanie na sztuke ja po uplywie 5 lat od zakupu kupie kombajn ale z roku 2000 lub starszy nic wiecej nie doradze

 

wypowiedzialem sie na temat tego co mam mam kolege ktory kupil Classa Tucano odpowiednika 1450 u niego ukrecil sie jakis walek nie mam pojecia od czego ale jak go zobaczylem to jakby z plasteliny byl w moim przypadku siadaja czujniki od temperatury oleju hydraulicznego byl wymieniany 3 razy potem go odlaczyli bo stwierdzil serwis ze olej przy czystych chlodnicach nie ma prawa sie zagrzac kolejny to od klapy ktora sie obraca w zaleznosci czy tniemy slome czy zostawiamy pokos a przekladnia jest zamontowana na 2 pretach ktore przy predkosci silnika 2450obr/min nie daja rady luzuje sie mocowanie zrywa prowadnice od pasa i w moim przypadku musialem kupic nowy szwankuje klima lub ulega spaleniu jeszcze raz powturze ze to przez droge morska mialem rowniez awarie ze swiatlami na dachu takze najwiecej problemow z elektronika a to dopiero 3 sezon przy areale 150ha i sredniej plonu 3 t/hapas rozmawiajac z kolegami JD przez kazdego byl uwazany jako niezawodna maszyna jednak doszlismy do wniosku ze od 2005 roku wysokie ceny zboz 2007 potem prow spowodowaly masowa produkcje nie tylko JD ale dla przykladu odpowiedniki 1450 marki Deutz Fahr produkowane sa na Litwie masowka spowodowala produkowanie na sztuke ja po uplywie 5 lat od zakupu kupie kombajn ale z roku 2000 lub starszy nic wiecej nie doradze

 

wypowiedzialem sie na temat tego co mam mam kolege ktory kupil Classa Tucano odpowiednika 1450 u niego ukrecil sie jakis walek nie mam pojecia od czego ale jak go zobaczylem to jakby z plasteliny byl w moim przypadku siadaja czujniki od temperatury oleju hydraulicznego byl wymieniany 3 razy potem go odlaczyli bo stwierdzil serwis ze olej przy czystych chlodnicach nie ma prawa sie zagrzac kolejny to od klapy ktora sie obraca w zaleznosci czy tniemy slome czy zostawiamy pokos a przekladnia jest zamontowana na 2 pretach ktore przy predkosci silnika 2450obr/min nie daja rady luzuje sie mocowanie zrywa prowadnice od pasa i w moim przypadku musialem kupic nowy szwankuje klima lub ulega spaleniu jeszcze raz powturze ze to przez droge morska mialem rowniez awarie ze swiatlami na dachu takze najwiecej problemow z elektronika a to dopiero 3 sezon przy areale 150ha i sredniej plonu 3 t/hapas rozmawiajac z kolegami JD przez kazdego byl uwazany jako niezawodna maszyna jednak doszlismy do wniosku ze od 2005 roku wysokie ceny zboz 2007 potem prow spowodowaly masowa produkcje nie tylko JD ale dla przykladu odpowiedniki 1450 marki Deutz Fahr produkowane sa na Litwie masowka spowodowala produkowanie na sztuke ja po uplywie 5 lat od zakupu kupie kombajn ale z roku 2000 lub starszy nic wiecej nie doradze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Husky    1

yacenty tych 1450 i 1550 jest więcej na allegro tylko trzeba wpisać : john deere wts lub cws, obserwuje te tematy podobnie jak Ty i ludzie rok sie ogłaszają i nie moga sprzedać a niedługo za 200tys nikt ich nie bedzie chciał wziąsć i to nawet swieże rocznikami

 

zapytajcie o powod sprzedazy ich włascicieli

 

kupuje claasa pierwsza wersja

lub

kupuje new holland druga wersja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczewko    31

Kumpel jakos sprzedał bez problemow 1550,rocznego,120mth,5.5m ze stolem.Nie dlatego ze sie psuł bo mial dwoe sztuki i awarii nie mial nigdy, ale dlatego ze sie przejechał na uslugach bo dwa 1550 na 250 uslug to troche za duzo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel26    2

najlepsza seria john deere to tylko 1450 , 1550 ,1470 i 1570 a reszta to szkoda oglodać u kolegi młócił kukurydze raz koło czyczenie sit górnych i zakazdym razem a nocy to było widać jak kukurydza gubił sita ma w kierunku ku dołowi sąsiad młóci pszenice i spojrzałem na pas słomy to alegasko a z awariami to jest mozliwe ale juz jest coraz więcj na allegro kombajnów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Husky    1

najlepsza seria john deere to tylko 1450 , 1550 ,1470 i 1570 a reszta to szkoda oglodać u kolegi młócił kukurydze raz koło czyczenie sit górnych i zakazdym razem a nocy to było widać jak kukurydza gubił sita ma w kierunku ku dołowi sąsiad młóci pszenice i spojrzałem na pas słomy to alegasko a z awariami to jest mozliwe ale juz jest coraz więcj na allegro kombajnów

 

Przetłumacz na polski i nie rób wstydu bo jeśli ktoś z miastowych to czyta to sobie pomyśli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yacenty    565

temu Panu już kilka razy zwracałem uwagę aby pisał po polsku - on tego nie rozumie i po prostu ładuje tu sklejkę literek

ja nie jestem miastowy ale nie rozumiem co on chciał napisać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel26    2

to jest język na wśi a jeśli ktoś czyta po Polsku to zrozumie nie chce się rozpiszywać bo ma ciekawsze rzeczy no ale chcecie to prosze bardzo seria john deere 1100 czyli 1450, 1550 , 1470 i 1570 to ok . kombajny bardzo dobrze zrobione po Niemiecku guten a reszta serii nie warto szkoda wogule kupywać po innemu to nie powiem bo nie ładnie po z miasta to czytają to lepiej nie serie te o szerokości bębna młócocego od 140 cm i o mocy silnka 250 kM mają zły układ czyszączy złe ustawienia sit ku dołowi ja to innaczej nie napisze i przesto w kukurydzy jest dużej ilości resztek słomy kukurydzianej i dodatku jest duże wilgotność i się zatrzymuje po ziarno zlatuje na ziemie czujnik na czerwono i dlatego raz koło na polu i trzeba było czyśći sita

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yacenty    565

Ja cie, cud się stał. Znasz znaki interpunkcyjne, pierwszą część Twojej wypowiedzi dało się elegancko zrozumieć bez zastanawiania się co autor chciał powiedziec.

Super.

Ale teraz już wróćmy do tematu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel26    2

w cuda nie wierze Szefuniu a co do tej seri 1470 i 1570 wie ktoś ile sprzedano w Polsce w 2010 roku. jakie są ceny na te kombajny teraz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Husky    1

gdzieś mi się obiło że 1470 i 1570 poszło ok 80 sztuk

 

wg mnie ten rok będzie należał do New Hollanda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

to jest język na wśi a jeśli ktoś czyta po Polsku to zrozumie nie chce się rozpiszywać bo ma ciekawsze rzeczy no ale chcecie to prosze bardzo seria john deere 1100 czyli 1450, 1550 , 1470 i 1570 to ok . kombajny bardzo dobrze zrobione po Niemiecku guten a reszta serii nie warto szkoda wogule kupywać po innemu to nie powiem bo nie ładnie po z miasta to czytają to lepiej nie serie te o szerokości bębna młócocego od 140 cm i o mocy silnka 250 kM mają zły układ czyszączy złe ustawienia sit ku dołowi ja to innaczej nie napisze i przesto w kukurydzy jest dużej ilości resztek słomy kukurydzianej i dodatku jest duże wilgotność i się zatrzymuje po ziarno zlatuje na ziemie czujnik na czerwono i dlatego raz koło na polu i trzeba było czyśći sita

a ja mam kolego 1450 i awari kilka mialem i to dosc kosztownych pisalem co jest piec wczesniej dziwne bo u mnie i kilku kolegow siadaja czujniki co do jakosci zbioru jestem zadowolony pod wzgledem wykonania niebardzo kosze sam 3 sezony na 150 ha i najwieksze problemy mam z elektronika

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bamse    2
Napisano (edytowany)

Każdy pisze to ja też,

mamy to nieszczęście posiadania w gospodarstwie JD 1550 WTS. Maszyna z 2005 roku. Heder 5,4m, rozrzutnik plew, sieczkarnia do słomy. Kombajn pracuje co roku na pełnych obrotach a i tak nie daje rady na 330 ha. Trzeba brać kogoś do pomocy. Na szczęście nie sprzedaliśmy bizona po zakupie "brazyliany" to zawsze wymłóci trochę ha.

 

Z czym były problemy.

Pierwsza wtopa, trafiony siłowniczek napinający pompę od napędu hydrostatycznego. Przyjechał już cieknący. Żeby z pola zjechać potrzeba było wlać ponad 20 l oleju.

Ciąg dalszy pierwszej wtopy, olej hydrauliczny wpływa niekorzystnie na pasy. Tak się składa, że ten cieknący siłowniczek znajduje się nad pasem napędzającym pompę. W pewnym momencie po prostu się rozleciał, nie pękł, tylko się rozwarstwił i rozleciał. Pas, podobnie jak olej nie był na gwarancji. Łożyska też nie są :blink:

 

Kolejna ciekawostka, przekładnia/napinacz napędu sieczkarni i pompy napędu rozrzutnika plew.

To jest problem już kosmicznych rozmiarów. Cały mechanizm jest podtrzymywany/stabilizowany przez dwa pręty, z których jeden potrafił pękać kilka razy, nawet dziennie.

Cały zespół jest teraz szykowany do generalki.

Dodatkowo na przekładni pękały osłony, siadło łożysko który przy okazji zaprószyło ogień na akumulatorze :(

 

Główny kabel zasilający skrzynkę z bezpiecznikami/przekaźnikami znajdującą się w zbiorniku na nasiona.

Biegnie w pewnym momencie pod zbiornikiem nasion. Nie jest przymocowany na stałe, tylko puszczony "luzem" i ma możliwość przesuwania się.

Tak się składa, że tam jest taki malutki garb, w przestrzeni pomiędzy zbiornikiem a obudową młocarni. Izolacja przewodu przetarła się na tym garbie i plewy które tam były zaczęły się palić.

 

Górny wałek podajnika pochyłego. Pękł/ukręcił się, w 4 roku ale wcześniej 2 razy na tym wałku zmieniane były łożyska. Za każdym razem przez serwis, pilnowaliśmy żeby łańcuch nie był napięty za mocno a i tak coś je.ło.

 

Z innych myków to wspominane już w temacie problemy z wytrząsaczami. Właściwie to nie koniecznie problem, są zamontowane pod bardzo dużym kątem. Często zdarzało się, jak jechał kombajn z górki, nagromadzenie materiału na wytrząsaczach. Kiedy maszyna się wypoziomowała to zapychał się uskok z wytrząsaczy albo same wytrząsacze. No i sieczkarnia dostawała po zaworach jak już ten korek się jakoś bujnął.

 

Ustawianie sit to też "poezja" :blink:

Jak jeszcze górne można łatwo dosięgnąć to dolne już są lekko "nieosiągalne".

Nawet nie chodzi o to, że niewygodnie tam łapy wsadzać ale brak jest jakiegoś optymalnego wskaźnika jak są te sita ustawione. I jak lewą stronę się ustawi to nie ma pewności, że prawa jest ustawiona identycznie.

 

Blokada skrzyni biegów, jest taki mechanizm który uniemożliwia zmianę bigów kiedy kombajn się porusza, jednak mechanizm potrafi skutecznie zablokować skrzynię na danym przełożeniu bo tak jest a nie inaczej :lol:

To akurat to pierdoła.

 

Głowiczka na siłowniku mechanizmu skręcania kół. Pękał chyba 3 razy, na szybko pospawana a później wymiana.

 

W rym roku pierwszy raz zerwał się bezpiecznik napędu ślimaka wyładowczego.

Zerwał się z 7 razy. Pierdoła totalna, mała śrubka, chyba fi 8, 8.8 ale problem z wymianą.

Problem był bo kosiliśmy pszenicę jak miała 20% ale bizon rąbał obok i nic mu nie było.

 

 

To chyba najciekawsze usterki/zdarzenia.

Nie wiem czy innym się takie trafiały, te na pewno były naszym udziałem.

Ogólnie rzecz ujmując, nie jesteśmy zadowoleni z kombajnu. Po przepracowaniu sezonu będzie szykowany do sprzedaży.

Czuć, że JD zaczyna oszczędzać. Fabryka w Horizontinie jest najnowocześniejszą należąca do JD ale chyba jakość i solidność wykonania nie poszły w parze ze świeżo wybudowaną fabryką.

 

W temacie ktoś wspominał o tym, że nie ma problemu z transportem maszyn przez ocean bo myją je dokładnie w europie. Problem jest jak je umyją, ale niedokładnie. Morska bryza nie jest deszczem który leci zawsze z góry na dół, tylko głęboko penetrującą solanką która musi być usunięta z maszyna gorącą wodą, najlepiej z dodatkiem detergentu. Maszyna na czas podróży pokrywana jest warstwą wosku bo umieszczana jest na powierzchni statku. Nie da się wepchnąć kombajnu do kontenera. Dokładność umycia maszyny ma olbrzymie znaczenie.

Edytowano przez bamse

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TJ206    1

do bamse;

mam zamiar kupić nowy taki kombajn ale muszę się troszkę zastanowić nad tym co tu opisałeś Dzięki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

a ta przekladnie to wstawiasz nowa czy masz jakas koncepcje na lepsze usadowienie jej bo u mnie to samo sie dzieje jak i u kolegow a te dwa preciki mocujace podejrzewam Polaczki by to lepiej zrobili tragedia bo ja kombajn musze trzymac jeszcze 3 latka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bamse    2
Napisano (edytowany)

a ta przekladnie to wstawiasz nowa czy masz jakas koncepcje na lepsze usadowienie jej bo u mnie to samo sie dzieje jak i u kolegow a te dwa preciki mocujace podejrzewam Polaczki by to lepiej zrobili tragedia bo ja kombajn musze trzymac jeszcze 3 latka

 

Chcemy rozebrać całą przekładnie, głównie zwrócić uwagę na sworzeń i łożyska, wymienić, nasmarować i złożyć do kupy z nadzieją na lepsze działanie.

Myślałem o wzmocnieniu tego pręta co ciągle pęka ale boje się, że może coś innego walnąć.

To lepiej już ten pręt hakować. Chłopaki i tak już doszli do wprawy, to wymieniają ten pręt w 4 minuty :P

Cena wspornika też nie przeraża - 6 euro netto. A można je spawać kilka razy.

 

Ale jak się będzie dalej paprało po naprawie to nie będę zdziwiony. Decyzja już zapadła, teraz tylko trzeba jeszcze się trochę pomęczyć.

Edytowano przez bamse

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
popo73    0

Koledzy doradzcie mi jaki najlepszy jest stół do rzepaku do kombajnu John Deere 1470 od polskich firm (Rolmako, Hago, Tucholski itd) POZRDAWIAM popo73

 

Koledzy doradzcie mi jaki najlepszy jest stół do rzepaku do kombajnu John Deere 1470 od polskich firm (Rolmako, Hago, Tucholski itd) POZRDAWIAM popo73

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bamse    2

A jak jest różnica w cenie polskiego i oryginalnego od deera (zurn'a)?

Dużo to jest? Bo może nie warto kombinować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
popo73    0

Polski od 12 tys Hago do 15-17 tys Rolmako, Tucholski a niemiecki Zurn 35 tys

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Przemoo10
      Witam
      Zamierzam kupić john deere 2264. Panowie i Panie prośba do was, na co zwrócić największą uwagę przy zakupię pod względem mechanicznym jak i elektronicznym. Z góry dziękuję za porady. Pozdrawiam
    • Przez adasDrop
      Witam. Mam pytanko chce kupić kombajn jd 430 i znalazłem opcje za 8500 PLN i niby są tylko małe wycieki i chciałem się zorientować czy ta cena jest adekwatna do tego kombajnu
    • Przez piwoo11
      witam czy może ktoś już wymieniał pas na młócarni i może nakreślić jak to zrobić najkorzystniej. z tego co zauważyłem to chyba będę musiał zdemontować podajnik kłosowy o ile się nie mylę.
    • Przez darek8405
      Witam. Potrzebuje informacji na temat kombajnu john deere 940 bo mam taki model na oku i zastanawiam  nad jego kupnem , kombajn będzie użytkowany na 10 ha jaka jest jego wydajność, spalanie jak z awaryjnością i na co zwrócić uwagę  podczas zakupu jakieś słabe punkty tej maszyny?
    • Przez Łukasz1987
      Proszę o pomoc jd 2650 na zajcu tuz (podnosnik) szarpie nie chce podniesc ramion szarpie nimi, wspomaganie sie przycina na zółwiu działa hydraulika choc leko ramiona poszarpuje wspomaganie działa. ćisnienie na wyjściu przyczepy 160 bar a na korku w pompie z przodu obok filterka korek (17) ok 9 10 bar po włączeniu zająca spada do zera i sie podnosi podobnie z tuzem. Panowie co robic gdzie jeszcze pomiezyc cisnienie?
×