Skocz do zawartości
AGRObombula

Wapno granulowane

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Wapno
mirek37    31

karolr2 dzięki.co do testowania to święta racja rożne opinie trzeba brać pod uwagę ,chociażby chociażby po to żeby mieć porównanie przy podejmowaniu własnych decyzji .od wczoraj rozpocząłem doświadczenie z dolomitem z siarkopolu doświadczenie głównie ma na celu zaobserwowaniu po jakim czasie lub w jakim stopniu rozpuści się zalane wodą. woda będzie wymieniana odpowiednio do stopnia zozpuszczania się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RYZYNH    3

Czy opłacało by się kupić wapno z Nordkalku po 200zł/t.I ile musiałbym go dać ph mam pewnie coś ok 5 a ziemie od klasy 2 do 3b. Czy może lepiej zastosować jakieś wapniaki granulowane np. POLCALC lub wapniak kornicki ??

Edytowano przez RYZYNH

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

karolr2 dzięki.co do testowania to święta racja rożne opinie trzeba brać pod uwagę ,chociażby chociażby po to żeby mieć porównanie przy podejmowaniu własnych decyzji .od wczoraj rozpocząłem doświadczenie z dolomitem z siarkopolu doświadczenie głównie ma na celu zaobserwowaniu po jakim czasie lub w jakim stopniu rozpuści się zalane wodą. woda będzie wymieniana odpowiednio do stopnia zozpuszczania się

Życzę powodzenia i gratuluję dostępu do poważnej ilości wody oraz wagi laboratoryjnej.

Węglan wapnia jest praktycznie nierozpuszczalny w wodzie i to doświadczenie z góry jest skazane na porażkę , jeśli ocena ma być organoleptyczna.

Przypominam że i dolomit i wapno węglanowe a także osławiona kreda to związki węglanowe .

Jak się takowe coś rozpuszcza widać tu

"

Rozpuszczalność CaCO3 w 20oC wynosi 31 mg/dm3

a w 100

oC 37

mg/dm3

.

Rozpuszczalność MgCO3 w 20oC wynosi 84 mg/dm3

a w 100oC 62 mg/dm3

.

Rozpuszczalność Mg(OH)2 w 20oC wynosi 9 mg/dm3"

 

.http://www.pg.gda.pl/chem/Katedry/Detergenty/files/uzdatnianie_wody-_cw1.pdf

 

Wiedząc ze 1mg to 1/1000000 kg lub 1/100 gr

Edytowano przez xemit

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karolr2    180

Dzisiaj sobie przypomniałem że sąsiad w ciągu dwóch lat wysiał ok 8 ton dolomitu na kawałek trochę więcej niż 1 ha. Mam z nim pole przez miedze u niego mieszanka owies z jęczmieniem ładna była a u mnie urósł tylko owies. Szkoda że jak robiłem badanie gleby na jesieni nie wziełem jednej próbki od niego. Pierwszy raz siał 3lata temu później za rok a ja w tym roku kupuje już mieszankę od niego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Życzę powodzenia i gratuluję dostępu do poważnej ilości wody oraz wagi laboratoryjnej.

Węglan wapnia jest praktycznie nierozpuszczalny w wodzie i to doświadczenie z góry jest skazane na porażkę , jeśli ocena ma być organoleptyczna.

Przypominam że i dolomit i wapno węglanowe a także osławiona kreda to związki węglanowe .

Jak się takowe coś rozpuszcza widać tu

"

Rozpuszczalność CaCO3 w 20oC wynosi 31 mg/dm3

a w 100

oC 37

mg/dm3

.

Rozpuszczalność MgCO3 w 20oC wynosi 84 mg/dm3

a w 100oC 62 mg/dm3

.

Rozpuszczalność Mg(OH)2 w 20oC wynosi 9 mg/dm3"

 

.http://www.pg.gda.pl/chem/Katedry/Detergenty/files/uzdatnianie_wody-_cw1.pdf

 

Wiedząc ze 1mg to 1/1000000 kg lub 1/100 gr

 

 

Kolejne popłuczyny naukowe nam tu serwujesz, niby masz trochę wiedzy ale wszystko tak chaotyczne i nie spójne że źle interpretujesz pewne fakty.

Wg. tego co nam tu sugerujesz to marmur był by tak samo reaktywny jak kreda jeziorna co jest oczywistą nieprawdą .

Przypominam że marmur ma wzór chemiczny identyczny jak kreda jeziorna CaCO3

Edytowano przez Agronom_kujawy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

"Kolejne popłuczyny naukowe nam tu serwujesz, niby masz trochę wiedzy ale wszystko tak chaotyczne i nie spójne że źle interpretujesz pewne fakty.

 

Nie wiem czy wiesz , ale istniej pewna żelazna zasada -by dokonać jakiegoś pomiaru, narzędzie które do tego ma służyć, musi posiadać wyższe parametry niż te, które chcemy okrśslić.

Podobnie jak Doktor ocenia magistra, inżynier -robotnika , a nauczyciel -ucznia.

Moim skromnym zdaniem twoje możliwości oceny wiedzy z zakresu chemii kończą się na etapie oceny 7-latka , więc mi , który ukończył 7 klas szkoły podstawowej nie wystawiaj cenzury.

Uczepiłeś się magicznego słowa 'reaktywność" choć nie bardzo wiesz jak i gdzie nim się posługiwać . Zapraszam do zapoznania się z tą pomocą naukową . o ile oczywiście jesteś w stanie ją ogarnąć.

http://allegro.pl/maly-chemik-laboratorium-chemiczne-100-doswiadczen-i3066713746.html

 

Forumowiczom którzy kupują wapno proponowane przez przesławnego Agronoma z Kujaw powiem tylko tyle , nie wierzcie w bajki i szanujcie swoje pieniądze .Przy odczynie kwaśnym, czyli wskazującym na konieczność wapnowania , niezbędna jest dawka min 3 tony CaO lub 6 CaCO3 . Każda mniejsza nie rozwiązuje problemu. Jeśli więc koszt 600 zł/t , przesławny Agronom z Kujaw uważa za jeszcze opłacalny , to wiedzieć trzeba że koszt 4 letni , gdyż taka jest średnia rotacja wapnowana wynosi 3600 zł/ha lub 900 rocznie.

Żadne odkwaszenie samym związkiem wapna nie przyniesie takiego zwrotu nakładów, gdyż sam niedobór wapnia to straty ok 3-6q zboża rocznie. Dużo większe straty przynosi brak magnezu , którego to niedobór przynosi dużo większy spadek plonu niż samo niskie pH, o czym szanowny Agronom z Kujaw nie raczy wspomnieć.

Idąc za jego magiczną teorią reaktywności, najlepiej odkwaszać glebę wapnem musującym w pastylkach lub saszetkach kupionym w markecie bądz najbliższej aptece. Dobrze się to rozrzuca , nie kurzy się a i działa błyskawicznie. Dodatkowym atutem jest spora zawartość mikroelementów , o czym ja Xemit wam mówię. A koszty, co mnie obchodzą koszty , Ty-płacisz ja zarabiam.. Ty kupujesz, ja sprzedaję.

Na szczęście takie teorie tylko na forum , bo na podwórku i Xemitowi i Agronomowi z Kujaw należy sprzedać kopa zwanego kujawiakiem , gdyż zapomnieli o jednym- pamiętaj rozchodzie, żyć z przychodem w zgodzie.

  • Like 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aro1975    114

Dzisiaj sobie przypomniałem że sąsiad w ciągu dwóch lat wysiał ok 8 ton dolomitu na kawałek trochę więcej niż 1 ha. Mam z nim pole przez miedze u niego mieszanka owies z jęczmieniem ładna była a u mnie urósł tylko owies. Szkoda że jak robiłem badanie gleby na jesieni nie wziełem jednej próbki od niego. Pierwszy raz siał 3lata temu później za rok a ja w tym roku kupuje już mieszankę od niego.

karol ile zebrałeś tego owsa z ha i jaka odmiana, jaka gleba i nawozenie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

Wszelkie domowe eksperymenty z dolomitem w wodzie nie maja sensu

musi być przemiennie Co2 i roztwory kwasów jakie występują w glebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirek37    31

nie jestem zwolennikiem jak na razie żadnego wapna w przeciwnym razie chyba nie było by mnie w tym temacieile, według was ile potrzeba wody na 200 gr wapna .według tego wzoru wychodzi 66 l/100gr.chyba że żle policzyłem takiej ilości opadów trudno spotkać. nie przesadzajmy z dokładnością zwykła waga kuchenna wystarczy, tolerancja 5 % mi wystarczy,chodzi mi o to czy do jesieni będzie jakaś różnica a jak już to jaka (temp 20-40 0C ) o tyle dobrze że dyskusja się rozwija

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Można zrobić doświadczenie polegające na zalaniu próbki piasku i dolomitu -elektrolitem , choćby ze starego akumulatora. Warto zrobić to również z kredą.

Ten prosty eksperyment zweryfikuje z czym mamy do czynienia , a każdy niedowiarek sprawdzi na ile prawdziwa jest teoria bezproduktywności dolomitu powielana przez Krynicę wiedzy wapienniczej okrzykniętą samozwańczo -Ekspertem z Kujaw.

 

Co do rozpuszczalności CaCO3 w wodzie to pełne nasycenie takiego roztworu nastąpi gdy rozpuści się 31 mg w l , wiec wiedząc ze 1 kg CaC03 to 1000000 mg to aby ten kilogram rozpuścić potrzeba 32 tyś l wody.

Dlatego CaCO3 uważa się za związek praktycznie nie rozpuszczalny, co też obala słynne doświadczenie Agronoma z Kujaw.który pomylił roztwór z zawiesiną. Ale to przecież drobiazg.

Edytowano przez xemit

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maciek    27

po posianiu tego wapna bierz kwas siarkowy do opryskiwacza i w pole ;0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

kwaśne deszcze mamy za darmo

Co2 też

Edytowano przez GoRAL1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirek37    31

mówiąc po chłopsku żeby odkwasić glebę trzeba wapnować żeby wapno "rozłożyć" trzeba zakwaszać :( ? CaCO3 jest ok.60% czyli wynik x 2

Edytowano przez mirek37

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

A po co stosuje się wapno? Żeby odkwasić, jak masz odczyn obojętny lub lekko kwaśny to wapnowanie jest zbędne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

mówiąc po chłopsku żeby odkwasić glebę trzeba wapnować żeby wapno "rozłożyć" trzeba zakwaszać :( ? CaCO3 jest ok.60% czyli wynik x 2

Dokładnie tak. Gleby kwaśne są kłopotem, a zasadowe nieszczęściem. Doprowadzenie tych pierwszych do pH 6 - 6,5 jest łatwe i tanie , natomiast proces odwrotny praktycznie niewykonalny.

Zresztą nie bez powodu niejaki Mendelejew pewne pierwiastki umieścił w grupie - metale "ziem" alkalicznych i jakaś myśl mu ku tej nazwie przyświecała.

Ale o tym należało by założyć osobny temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kolega Xemit pozostał niestety w poprzednim systemie i wrzuca ciemnotę rodem z PRL-u !

Kolego mamy coraz bardziej nowoczesne metody na osiąganie wysokich plonów i trzeba z nich korzystać.

Poza tym pisałem już wcześniej (post 422 w tym temacie) że test ze szklanką wody jest jak najbardziej testem naukowym wykonywanym przez laboratoria akredytowane.

Ty oczywiście uważasz że w laboratorium czy OSCHR to są super komputery co ci liczą to pH, reaktywność i inne parametry a tak naprawdę widać jak bardzo nie masz o tym pojęcia i Zupełnie się na tym nie znasz.

Szkoda że wysnuwasz swoje teorie bez żadnej wiedzy , no ale to normalne bo większość ludzi tak robi . ;)

 

W teście ze szklanką wody nie chodzi o rozpuszczenie chemiczne nawozu ( którego się uczepiłeś) ale o tempo rozkładu frakcji aby określić czy towar który zakupiłeś jest zdolny zadziałać na twoim polu czy zadziała dopiero za 350 lat .

 

Nawożenie coroczne małymi dawkami wapnem granulowanym , tak jak to ma miejsce w przypadku innych nawozów typu NPK jest podejściem nowoczesnym ( dlatego tego pewnie nie rozumiesz ) , wygodnym i uzasadnionym ekonomicznie . Gdyby było tak jak piszesz to inne nawozy tez nie były by granulowane i sypało by się je na pole co 4 lata .

Potraktuj najważniejszy wskaźnik glebowy jakim jest pH tak samo jak traktujesz dokarmianie NPK i sam zobacz efekt.

Najlepiej mówić nie bo nie ! :)

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Drogi przyjacielu , zwany onegdaj,Expertem z Kujaw (zresztą w/g mnie-samozwańczo) w przeciwieństwie do Ciebie nie zarzucam żadnemu z produktów o którym tu piszemy braku działania .Wapno które tutaj propagujesz jest owszem dobre i posiada niezłe parametry, choć brak w nim Mg ,( co w moich oczach je dyskredytuje)

Jednak stoję na stanowisku , ze zamiast wydać 3000 zł na wapno , by zastosować niezbędną dawkę do zmiany odczynu na 1 ha , każdy racjonalnie myślący człowiek powinien kupić adekwatną ilość identycznie działającego wapna rolniczego za 400 zl, a za zaoszczędzone pieniądze na nawożeniu tego 1ha zakupić np. telewizor plazmowy 50" i zapas piwa potrzebnego na 1 rok , podczas oglądania np -Agrobiznesu.

Takie postępowanie ma tą zaletę ze w przypadku wymarznięcia, upadłości kontrahenta ,który nam nie zapłaci za plon lub innych nieprzewidywanych nieszczęść pozostanie nam ten telewizor , a nie sama radość z podniesienia pH. Nawet nie chcę myśleć jakie oszczędności poczyni gospodarstwo 5ha lub 'ciut' większe.

Być może trudno ci zrozumieć że można odkwasić glebę skutecznie i tanio, ale musisz zrozumieć że do pomiaru czasu nie koniecznie potrzeba zegarka marki Patek , a do zaspokojenia pewnych potrzeb wibratora z platyny. Wierz mi, równie dobrze sprawdzi się ten ze zwykłego silikonu lub przy odrobinie fantazji-cyberskóry.

 

"Już więcej nie nazwę Cię, Expertem . ba nawet pseudo-Expertem , gdyż cytując twoje wypociny- ' Gdyby było tak jak piszesz to inne nawozy tez nie były by granulowane i sypało by się je na pole co 4 lata ."- dochodzę do wniosku, że gdyby głupota umiała chodzić-Ty biegał byś galopem.

 

P.s

Zaimponowałeś mi ultranowoczesnością laboratoriów na których się opierasz, jeśli narzędziem pomiarowym jest tam szklanka , to rozumiem że pozostałe obliczenia wykonuje się liczydłem,garścią i sznurkiem.

oj ciemnośc widzę, ciemność.

Edytowano przez xemit
  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

co to jest ten dolokorn? to jest granulowany dolomit?

zawartość produktu:

60% CaCO3 - węglan wapnia

30% MgCO3 - węglan magnezu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

http://www.gzd.com.p...oferta/nawozy�� - ja używam tego , cena z dostawą na odległość ok 170-180 km wynosiła ok 1700 zł za 25 ton. Dawka taka starcza na zwapnowanie kilkunastu ha lub zakup 3 ton identycznie działającego wapna granulowanego którego wystarczy na 50 arów .

 

Niestety nasz wpływ na ceny które otrzymujemy od naszych kontrahentów jest nikły lub nawet żaden , wiec jedyne co nam pozostaje to ograniczać koszty. Wapno granulowane zostawmy działkowcom, ogrodnikom gdzie stosowane ilości są małe ,a jego koszty nikle w stosunku do sumy wszystkich wydatków. Producenci żyta , owsa , mieszanek i innych roślin , które stanowią podstawowy składnik płodozmianu dla gleb bielicowych, z natury kwaśnych o ograniczonym potencjale plonowania , powinni sobie uświadomić ze wapno , a raczej jego stosowanie, w cenie 600zł/t jest samobójstwem ekonomicznym , tym bardziej że istnieje opcja wapna po 20 zl/t równie dobrego a nawet lepszego.

Nie dajmy się okradać z ciężko wypracowanego dochodu, tym bardziej że najczęściej Ci co oferują nam te super towary wykorzystuję namolnie pewne zwroty , chłyty i trik by zapasożytować w naszej kieszeni.

Ja to bractwo z podwórka gonię lub ośmieszam , zależnie od nastroju. podobnie jak akwizytorów cudownych odkurzaczy, kołder bądz garnków kosztujących kilkukrotnie więcej jak identyczne w sklepie.

Coż, lasy rzedną czas się zmienia , coraz trudniej o jelenia.

Edytowano przez xemit
  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

sięgnąłem do kolejnej wiekowej pozycji w mojej odziedziczonej biblioteczce Chemia rolnicza (Boratyński, Czuba, Goralski)

PWRiL Warszawa 1988

 

"Podstawowe nawożenie magnezem powinno być przeprowadzone nawozami zawierającymi trudno rozpuszczalne jego zwiąki. Umożliwia to stosowanie tego składnika raz na kilka lat (...)" s. 167 tak ujawnia się przewaga dolomitu, jest tani łatwo dostępny i może być stosowany w dużej dawce z małą częstotliwością, przynajmniej jako nawóz magnezowy, gdyż już jego właściwości alkalizujące mogą nie być tak korzystne o czym dalej;

 

"O przyswajalności surowych dolomitów jako nawozów magnezowych w znacznym stopniu decyduje wykrystalizowanie skały, czyli jej twardość, oraz stopień jej rozdrobnienia - zmielenia." s. 168 i tutaj przechodzimy do sedna, czyli twardości i rozdrobnienia, test ze szklanką ukazuje nam jakie jest rozdrobnienie i twardość, czyli jaka będzie reaktywność danego wapna, dolomit musielibyśmy potraktować kwasem, a zkredy zrobi nam się miękka zawiesina;

 

"Należy podkreślić, że wapno to musi być tak rozdrobnione, aby co najmniej 80% produktu przechodziło przez sito o oczkach 0,32mm. Im bowiem cząstki wapna są mniejsze tym szybsze jest jego działanie." s. 86 dotyczy zmielonego wapniaka, ale nawet bardzo drobno zmielony dolomit będzie miał o wiele lepszą reaktywność niż ten kruszony,

 

"węglan wapniowy jest praktycznie nierozpuszczalny w wodzie" s. 84 co ukazuje, że nie rozpuścimy ani kredy ani dolomitu, ale w wodzie możemy łatwo zbadać ich pozostałe cechy (twardość i rozdrobnienie);

 

podsumowując kreda ma działać szybko tu i teraz, dolomit ma wnosić do gleby magnez, bo wapnia jest tam dosyć, granulaty są bardzo drogie, ale czasami aplikacja innej formy wapnia jest niemożliwa, a ich efekt odkwaszający czasami potrafi się z nawiązką zwrócić (kukurydza, rzepak itd)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×