Skocz do zawartości
AGRObombula

Wapno granulowane

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Wapno
pstaszek    136

Zuber też jestem z górnego śląska możesz dać namiary gdzie to kupiłeś jestem ciekaw czy umie zadziała z tymi żółtymi plamami, bo te żółte plamy to raczej od braku magnezu poczytaj poniżej

 

http://pszenica.upra...nezu-u-pszenicy

 

http://www.kali-gmbh.../magnesium.html

 

http://www.kpodr.pl/...agnezu-ani-rusz

 

http://www.kws.pl/aw/KWS/poland/Produkty/Burak_cukrowy/Aktualne_artyku_322_y_o_buraku/cz_281_sto_stawiane_pytania_faq_/FAQ_Burak_Cukrowy/~bmem/11_W_jaki_spos_b_podnie_347_263_zaw/

Edytowano przez pstaszek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kolego chyba nie miałeś do czynienia z naprawdę kwaśnymi, lekkimi glebami (pH<4,5). Z Twojego nicka wynika że jesteś z Kujaw, każdy głupi rolnik wie że są tam najlepsze gleby w Polsce i każdy dolomit nie będzie tam wykazywał działania. A z kolei na lekkich glebach przewapnować łatwo, przeholuje się z ta "super" kreda i zabijamy cała mikroflorę jaka istnieje nam w glebie. I nigdy nie wspomniałeś jak wprowadzić magnez na glebach lekkich, z kizerytu szybko pójdzie do wód gruntowych, a kreda zawiera tyle magnezu co nic.

 

Jak na moderatora to kolego nie powinieneś wprowadzać ludzi w błąd. ;)

Gdyż przedawkowanie kredy czyli węglanu wapnia, to po pierwsze jest bardzo trudne( trzeba by wysiać około 20 ton kredy na ha)

po drugie na pewno nie będzie efektem zabicie mikroflory ,

Chyba pomyliłeś efekt prze wapnowania wapnem palonym a nie węglanowym. CaO a nie CaCO3 a to dwa różne wapna !

Magnez w na glebach lekkich, tak jak i na glebach ciężkich jest w kwaśnym środowisku niedostępny a jest go w glebie bardzo dużo w rożnych związkach.

Dopiero pod wpływem zmiany pH związki magnezu przechodzą w formy przyswajalne dla roślin , jest to proces naturalny .

Innymi słowy zawsze na kwaśnej glebie będziemy mieć do czynienia z niedoborami magnezu, potasu, fosforu i wielu innych pierwiastków które wiążą kwasy.

Najpierw należy odkwasić glebę , a potem badać zawartość składników odżywczych i ewentualnie korygować niedobory.

Jak sobie życzysz to mogę tu szczegółowo opisać te wszystkie mechanizmy. Oraz wszystko objawy przedawkowania wapna węglanowego- którego w naturze dobrym przykładem są gleby tzw. Rędziny gdzie 5-10 % masy to właśnie węglan wapnia , czyli na 1ha ok. 150-300 ton wapna węglanowego.

Oczywiście możesz mnie jako moderator skazać na banicje z tego forum , ale najpierw udowodnij wszystkim że to co napisałem jest nieprawdą :)

pozdrawiam

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Czy może mi ktoś powiedzieć jakie wapno sprzedają z kopalni Laskowa, niby zwiera jakieś ilości MgO, ale czy ogólnie warto w nie zainwestować?

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

karolr2    180

Cena kredy pakowanej w big-bag po 500kg za 1tone wynosi 300zł netto

Dotyczy firmy o której wcześniej pisałem jak myślicie warto sypnąć tego 1000kg na 1ha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

 

Jak na moderatora to kolego nie powinieneś wprowadzać ludzi w błąd. ;)

Gdyż przedawkowanie kredy czyli węglanu wapnia, to po pierwsze jest bardzo trudne( trzeba by wysiać około 20 ton kredy na ha)

po drugie na pewno nie będzie efektem zabicie mikroflory ,

Chyba pomyliłeś efekt prze wapnowania wapnem palonym a nie węglanowym. CaO a nie CaCO3 a to dwa różne wapna !

Magnez w na glebach lekkich, tak jak i na glebach ciężkich jest w kwaśnym środowisku niedostępny a jest go w glebie bardzo dużo w rożnych związkach.

Dopiero pod wpływem zmiany pH związki magnezu przechodzą w formy przyswajalne dla roślin , jest to proces naturalny .

Innymi słowy zawsze na kwaśnej glebie będziemy mieć do czynienia z niedoborami magnezu, potasu, fosforu i wielu innych pierwiastków które wiążą kwasy.

Najpierw należy odkwasić glebę , a potem badać zawartość składników odżywczych i ewentualnie korygować niedobory.

Jak sobie życzysz to mogę tu szczegółowo opisać te wszystkie mechanizmy. Oraz wszystko objawy przedawkowania wapna węglanowego- którego w naturze dobrym przykładem są gleby tzw. Rędziny gdzie 5-10 % masy to właśnie węglan wapnia , czyli na 1ha ok. 150-300 ton wapna węglanowego.

Oczywiście możesz mnie jako moderator skazać na banicje z tego forum , ale najpierw udowodnij wszystkim że to co napisałem jest nieprawdą :)

pozdrawiam

A czy jak pisze posta to muszę go pisać jako moderator? :P Moderatorem jestem wtedy gdy każe kogoś za jakieś przewinienia. Jak pisze posta to jestem zwykłym użytkownikiem :P

Nie musisz mi tłumaczyć o formach wapna bo to wiem, tylko dlaczego kreda wg Ciebie błyskawicznie w reakcje z gleba a nie jest możliwe jej przedawkowanie?

A z tym magnezem to przesadziłeś i to bardzo. Gleby Polski w sporej większości są ubogie w magnez, więc nawet wapnowanie nie da nam tyle magnezu ile jest potrzeba. Trzeba go wprowadzać. Z publikacji jakie prześledziłem(tyczy się gleb lekkich) gdy nie daje się obornika to zaczyna się duży problem z wiecznym niedoborem magnezu.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    136

Agronom_kujawy znowu nie zgodzę się z tobą a mianowicie odnośnie tego, co napisałeś o magnezie cytat "Magnez w na glebach lekkich, tak jak i na glebach ciężkich jest w kwaśnym środowisku niedostępny a jest go w glebie bardzo dużo w rożnych związkach.

Dopiero pod wpływem zmiany pH związki magnezu przechodzą w formy przyswajalne dla roślin, jest to proces naturalny" nie wiem skąd ty to wziąłeś, ale poniżej piszą zupełnie, co innego -Magnez bardzo łatwo przemieszcza się w głąb gleby, zarówno na glebach lekkich jak i ciężkich. Przeczytaj poniżej może znowu się czegoś dowiesz o czym wcześniej nie wiedziałeś

 

 

 

Występowanie w glebie i pobieranie magnezu. Zawartość przyswajalnego magnezu w glebach Polski jest niska i wynosi od 1 do ponad 20 mg/100 g gleby. Magnez bardzo łatwo przemieszcza się w głąb gleby, zarówno na glebach lekkich jak i ciężkich. Zatem bardzo często warstwa podorna wykazuje większą jego zawartość niż warstwa orna. Stąd objawy niedoboru magnezu występują bardzo często na młodych, płytko ukorzenionych roślinach. Magnez pobierany jest przez rośliny w formie jonu Mg 2+ , a jego niedobór wpływa ujemnie na wzrost roślin, plon oraz jakość technologiczną. Wynika to między innymi z faktu iż pełni on w roślinie bardzo ważne i specyficzne funkcje. Magnez jest składnikiem chlorofilu i uczestniczy w procesie fotosyntezy. Jest aktywatorem wielu procesów enzymatycznych i biochemicznych. Bierze udział w syntezie białek i tłuszczów. Korzystnie wpływa na gromadzenie cukru w korzeniu, stymuluje plonotwórcze działanie azotu oraz zmniejsza podatność na choroby, zwłaszcza na chwościk.

Zasady stosowania nawozów magnezowych.

W przypadku stwierdzenia niedoboru magnezu w glebach o niskim odczynie (pH w 1 M KCl < 6,0) należy:

  • zastosować nawozy wapniowo-magnezowe w celu odkwaszenia gleby
  • wysiać nawozy magnezowe (np.: Kizeryt granulowany, Kizeryt pylisty)
  • stosować dokarmianie dolistne wodnym roztworem siarczanu magnezu w fazie krytycznego zapotrzebowania (okres do zakrycia rzędów oraz w fazie dojrzewania)

W sytuacji, gdy objawy niedoboru występują na stanowisku o uregulowanym odczynie (pH w 1 M KCl w przedziale 6,0-7,0) należy:

  • wysiać klasyczne nawozy magnezowe
  • zastosować nawozy podstawowe wzbogacone w magnez
  • stosować dokarmianie dolistne wodnym roztworem siarczanu magnezu

Magnez, ze względu na jego dużą ruchliwość w glebie, należy stosować często, lecz w mniejszych dawkach.

Edytowano przez pstaszek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kolego Pstaszek ,

Czy ty robisz mi test okulistyczny ??

Czy może uważasz że to że nie przekonuje mnie twoja argumentacja wynika z tego że nie czytam drobnym drukiem ? ;)

 

Z tym magnezem to oczywiście uprościłem , ale też zaznaczyłem że niedobór magnezu wynika głównie z zakwaszenia , dopiero kiedy wychodzi że mamy optymalne pH i niedobór magnezu , wtedy należy ten magnez uzupełnić a nie wcześniej.

Dlatego pokutuje statystyczne przekonanie że gleby w Polsce są ubogie w magnez, owszem są ubogie w magnez bo są zakwaszone.

Statystyka ma to do siebie że jest pewnym uproszczeniem myślowym i nie odzwierciedla rzeczywistości.

Innymi słowy statystycznie jaki idę z psem to mam trzy nogi.

Poza tym zasadniczo to co napisałeś nie przeczy temu co ja napisałem wcześniej .

 

Kolego milanreal1

Kreda wchodzi w błyskawiczną reakcję w glebie ponieważ jest bardzo rozdrobniona,

Jedno ziarenko kredy ma np 5 mikronów,

W porównaniu np, do klasycznego nawozu wapniowego to pojedyncze ziarenko ma tam od 0,5 do 2-5 minimetrów ( dla dolomitu od Pstaszka ;) )

Jak widzisz różnica w rozdrobnieniu jest około od 100 do 1000 krotna !

Ma to kluczowe znaczenie w procesie przenikania i reakcji w humusie.

Ale sam węglan wapnia pod wpływem reakcji z wodą i innymi związkami w glebie ( w tym również z kwasami ) przestaje być aktywny po przekroczeniu 7-8 pH

ponieważ naturalny odczyn pH kredy to około 8pH i tym różni się od tlenku którego pH ma około 12 .

Innymi słowy nie zależnie od dawki kredy , po przekroczeniu pH 8 nawóz przestaje działać w glebie i czeka spokojnie na spadek pH pod wpływem procesów zakwaszających żeby znowu w kwaśniejszym środowisku się aktywować.

Dlatego prze wapnowanie nie dotyczy wapna węglanowego a dotyczy wapna tlenkowego.

Przedawkowanie natomiast kredy polega na tym że pH w granicach 7-8 też przestaje być korzystne dla biodostępności niektórych pierwiastków i będzie to widoczne jako niedobór i może uruchamiać proces chorobotwórczy wynikający właśnie ze zbyt dużego pH.

Dlatego też Rędziny o których wspominałem są glebami słabymi i nieurodzajnymi .

Ale efekt przesadzenia z wapnem węglanowym jest procesem długotrwałym a nie gwałtownym tak jak ma to miejsce w przypadku przewapnowania z wapnem tlenkowym.

To tak w skrócie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    988

Kolego chyba nie miałeś do czynienia z naprawdę kwaśnymi, lekkimi glebami (pH<4,5). Z Twojego nicka wynika że jesteś z Kujaw, każdy głupi rolnik wie że są tam najlepsze gleby w Polsce i każdy dolomit nie będzie tam wykazywał działania. A z kolei na lekkich glebach przewapnować łatwo, przeholuje się z ta "super" kreda i zabijamy cała mikroflorę jaka istnieje nam w glebie. I nigdy nie wspomniałeś jak wprowadzić magnez na glebach lekkich, z kizerytu szybko pójdzie do wód gruntowych, a kreda zawiera tyle magnezu co nic.

 

Przeanalizować wszystkie mądre prezentacje i wywody zazwyczaj mniej słynnych naukowców przeważnie doktorów, ewentualnie profesorów ale na pewno nie belwederskich, następnie porównać to z własnym doświadczeniem, lub widzianym naocznie (w moim przypadku - widziałem osobiście jak znajomy tego dokonał) można rzec iż wszystko to się nadaje by o kant du*y otłuc.

 

Tak wiem (z gazet i innych felietonów pod tytułem ,,pierdu pierdu dziś wapnujemy pierdu'') że ponoć na glebach lekkich tlenkowym przewapnujemy, zabijemy, zniszczymy i czort wie co jeszcze. A co widziałem naocznie? Widziałem (sam mu ładowałem przednim ładowaczem do wózka RCW3) jak znajomy wysiał 2,5 tony wapna budowlanego palonego, jak by ktoś nie pojął tlenkowego, na hektar. Łącznie 10 ton na 3,9407 ha.

a tłumaczyłem mu - przecież profesorowie zabraniają siać tlenków na nasze ,,piochy''

dodałem cichym głosem - a co z naszymi robaczkami?

I co? Do dziś dnia kopiemy tam robaczki na ryby (od zawsze można tam było upolować najlepsze okazy), jak by mało tego było, plon jednogłośnie wzrósł na tej jego monokulturze QQ. No tak mi ciśnienie to podniosło (jak to rolnikowi który widzi znajomego z lepszym plonem) że do dziś dnia żyłka mi skacze.

 

A Ty @milanreal1 kiedy zabiłeś mikro florę na polu kredą i w jakiej dawce zastosowałeś? Czy piszesz by pisać bo przeczytałeś że ponoć tak jest?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cena kredy pakowanej w big-bag po 500kg za 1tone wynosi 300zł netto

Dotyczy firmy o której wcześniej pisałem jak myślicie warto sypnąć tego 1000kg na 1ha

Kolego warto ale na początek nie porywaj się na duże ilości, zrób sobie test na 1 ha i zobaczysz jaki będzie efekt , jak będzie się wysiewać itp.

pozdrawiam

 

Kolego Damianzbr

O stosowaniu wapna palonego pisaliśmy już z kolegą POL1 który jest zwolennikiem radykalnych rozwiązań odkwaszających, i on wysiewał dużo większe ilości wapna tlenkowego na Ha i uzyskiwał super efekt.

Problem polega na tym że wapno tlenkowe zastosowane nieumiejętnie , np na suchy humus może go zniszczyć dużo mniejszą dawką , stąd na forum dużo takich opinii że ktoś wysiał małą ilość i zniszczył humus że przez dwa lata nic nie chce wschodzić . Do tego mógł zastosować szkodliwe wapno budowlane z dodatkiem do prac murarskich w ujemnej temperaturze i skazić ziemię na wiele lat.

Wapno tlenkowe reaguje gwałtownie z wodą , jak jej brakuje w humusie to ugotuje wszystko co żywe, a glebę wysuszy na popiół.

Więc najpierw trzeba trochę temat ogarnąć a potem dopiero przystępować do wapna tlenkowego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    988

@Agronom zdążyłem doczytać o czym pisaliście z kolegą @POL1, ale mi nie o to chodzi, pragnął bym by ktoś co ma do coś powiedzenia poprzedzał to formułką: u siebie w tym i tym roku, stosowałem to i to, w dawce takiej i takiej, efekt taki. Wtedy będzie można coś wywnioskować, ale jak widzisz, co niektórzy rzucają puste slogany, kopiowane z sieci i są zadowoleni bo myślą iż taki głupiutki damian_zbr pomyśli ,,oh, co za mądry rolnik, posiada tyle przydatnych informacji, szacunek,,. Po za tym drażni mnie gdy ktoś gra greka a nie ma doświadczenia i guzik wie, bo dużo rzeczy które zostały tu wklejone to i bez logowania na tym forum, znalazł bym w sieci.

 

Wracając do przykładu podanego przez mnie, to faktycznie część Twoich informacji ma swe odzwierciedlenie z rzeczywistością. Po wapnowaniu nastąpiły obfite opady a także głęboka orka. W okolicy utarło się iż wapno trzeba zaorać głęboko. Od tego roku zmienię to by sprawdzić informację zaczerpnięte z sieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

A Ty @milanreal1 kiedy zabiłeś mikro florę na polu kredą i w jakiej dawce zastosowałeś? Czy piszesz by pisać bo przeczytałeś że ponoć tak jest?

Rok temu wysiałem wapno węglanowe o reaktywności 95 lub 98% w dawce od 3 do 5t/ha. pH wzrosło, i dlatego dziwi mnie jakim cudem dawka 0,5t kredy na ha jest w stanie odkwasić glebę...

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    136

Agronom_kujawy nic ci nie robię a już na pewno nie testu okulistycznego to raczej głośne podsumowanie a co do tego, co napisałeś cytat - "Poza tym zasadniczo to, co napisałeś nie przeczy temu, co ja napisałem wcześniej”.- To niestety, ale dla mnie bardzo się różni ty napisałeś cytat - "Magnez na glebach lekkich, tak jak i na glebach ciężkich jest w kwaśnym środowisku niedostępny a jest go w glebie bardzo dużo w rożnych związkach.

Dopiero pod wpływem zmiany pH związki magnezu przechodzą w formy przyswajalne dla roślin, jest to proces naturalny."- Według Ciebie Jakoby ma go być w glebie pod dostatkiem wystarczy odkwasić glebę a ja uważam wręcz przeciwnie - Magnez bardzo łatwo przemieszcza się w głąb gleby, zarówno na glebach lekkich jak i ciężkich. Zatem bardzo często warstwa podorna wykazuje większą jego zawartość niż warstwa orna. Stąd objawy niedoboru magnezu występują bardzo często na młodych, płytko ukorzenionych roślinach. Magnez, ze względu na jego dużą ruchliwość w glebie, należy stosować często, lecz w mniejszych dawkach. W sytuacji, gdy objawy niedoboru występują na stanowisku o uregulowanym odczynie (pH w 1 M KCl w przedziale 6,0-7,0) należy:,

§ Wysiać klasyczne nawozy magnezowe

§ Zastosować nawozy podstawowe wzbogacone w magnez

§ Stosować dokarmianie dolistne wodnym roztworem siarczanu magnezu

 

Czyli chodzi oto, że nawet w zasadowej pH 6-7 są braki magnezu wiec niestety, ale manipulujesz słowami a to bardzo nie ładnie i to nie tylko w tej sytuacji, ale to już inna sprawa

 

A dolomit ma tą zaletę, że uwalnia powoli swoje dobroczynne działanie magnezu, dlatego dla mnie jest numerem jeden, jeśli chodzi o wapno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No widzisz Kolego z tymi doświadczeniami rolników że tak jak piszesz- "dałem tyle i tyle było to i to " to nie jest sprawa prosta bo jest wiele czynników których ten ktoś nie zauważył a pisze że np. efekt super. Ty potem to próbujesz uzyskać tak jak ten ktoś napisał a to się okazuje że zupełnie inne obserwacje.

Ten ktoś nie miał złej woli , po prostu lekceważy pewne czynniki .

Klasyczny przykład to własnie wapnowanie, dla większości rolników wapno to wapno , bez rozróżnienia na tlenkowe czy węglanowe. I potem piszą że dałem tone wapna pogłównie na kukurydze i efekt był super, tyle że jak by ktoś dał 1 tone wapna tlenkowego na kukurydze pogłównie to efekt był by porównywalny do zrzutu napalmu w Kambodży ;)

Ja staram się zawsze systematyzować te pojęcia żeby ich nie mylić i umieć odróżnić, bo to podstawa w wapnowaniu jak 2+2 w matematyce.

pozdrawiam

 

Rok temu wysiałem wapno węglanowe o reaktywności 95 lub 98% w dawce od 3 do 5t/ha. pH wzrosło, i dlatego dziwi mnie jakim cudem dawka 0,5t kredy na ha jest w stanie odkwasić glebę...

 

No widzisz tutaj pojawia się konflikt teoria praktyka.

Reaktywność to pojęcie względne i teoretyczne , bo reaktywność nie zakłada rozdrobnienia surowca.( Reaktywność Rww)

Innymi słowy teoretycznie reaktywność marmuru który ma taki sam skład chemiczny jak kreda z obliczenia wyniesie 95-98% .

Reaktywność Rww którą najczęściej podają producenci odnosi się do potencjału chemicznego nawozu i nie ujmuje szybkości procesu.

Tak więc wg tej miary marmur będzie tak samo reaktywny jak kreda a dolomit będzie jeszcze bardziej reaktywny bo zawiera magnez. Co jest kompletną bzdurą ;)

Prawdziwa skala reaktywności to skala WRnww której nikt nie podaje , bo mało kto ją rozumie :ph34r:

 

Kolego Pstaszek

Odnośnie magnezu w glebie to napisałem że jego braki wynikają z zakwaszenia , i dopiero po odkwaszeniu należy badać czy nie brakuje magnezu,.

Bo najmniejszego sensu nie ma dawanie magnezu na gleby kwaśne. Lepiej odkwasić glebę i zbadać magnez . A wtedy w miarę potrzeb zastosować magnez.

Wydawało mi się że to co ty napisałeś pokrywało się z tym co ja napisałem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czy może mi ktoś powiedzieć jakie wapno sprzedają z kopalni Laskowa, niby zwiera jakieś ilości MgO, ale czy ogólnie warto w nie zainwestować?

Kupno tego produktu to raczej nie będzie inwestycja, bo to dolomit .

Chyba że potraktujesz tą " inwestycje" jako lokatę długoterminową np.na 300 lat ;)

Ja ci odradzam,

-chociaż jest tu jeden na forum użytkownik którego możesz zapytać o dolomit i jego działanie, może cie przekona że:

 

"dolomit działa i to bardzo dobrze"

pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Dzięki, za odpowiedź. Stosowałem wapno z kopalni Jaźwica, efekty we wzroście plonu bardzo zadowalające, ale chciałem na pozostałe pola zaryzykować z kopalni Laskowa, bo niby zawiera większą ilość MgO. Jak dobrze rozumiem to, to wapno z Jaźwicy nie jest dolomitem, bo dało super efekt i to już w 1 roku. Dobrze myślę?

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

e1leex

 

To wapno o którym piszesz to dolomit

z Jaźwicy

Edytowano przez GoRAL1
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzięki, za odpowiedź. Stosowałem wapno z kopalni Jaźwica, efekty we wzroście plonu bardzo zadowalające, ale chciałem na pozostałe pola zaryzykować z kopalni Laskowa, bo niby zawiera większą ilość MgO. Jak dobrze rozumiem to, to wapno z Jaźwicy nie jest dolomitem, bo dało super efekt i to już w 1 roku. Dobrze myślę?

 

 

Dobrze myślisz , możesz śmiało ryzykować , w okolicach Chęcin masz jeszcze ze 30 kopalń do przetestowania , jak już wszystkie sprawdzisz to napisz nam tu na forum swoje obserwacje :)

pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Wyczuwam nutę ironii z Twojej wypowiedzi. <_< Nie będę testował innych nawozów wapniowych z innych kopalni, tylko jestem zainteresowany takim, które zawiera większą ilość Mg, bo mam duże niedobory tego pierwiastka w glebie.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kolego

Słusznie wyczułeś ironię ;)

Ja natomiast wyczułem ignorancje w twoim poście, bo w poprzednim poście pisałem o przyswajalności magnezu względem zakwaszenia i pisałem że najpierw należy doprowadzić pH gleby do odpowiedniego odczynu a dopiero później dawać wapno z magnezem . Ale jak widzę nikogo to nie przekonuje i pokutuje przekonanie że wapno z magnezem lepsze jest, bo ma magnez. A ja mówię że gorsze jest, właśnie dlatego że ma magnez bo to znak że to dolomit , który jest o wiele gorszym produktem do odkwaszania gleby , przypomnę że 700 ton dolomitu można zastąpić 3 tonami dobrego wapna .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Czytałem wiele postów i wyszukiwałem takich, w których była mowa o kopalniach które mnie interesują. Jednak na ten, w którym wypowiadałeś się na temat doprowadzenia odczynu pH do optymalnego poziomu i późniejsze ewentualne, dostarczenie magnezu się nie natknąłem.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

w praktyce najlepsze są mieszanki (bo i prawda leży po środku), należy wymieszać dobre wapno weglanowe i magnezowe (na przykład w stosunku 3:1), dzięki czemu osiągnie się oczekiwany efekt odkwaszający i przy okazji wniesie się Mg

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zuber    3

Kolego pstaszek firma kredolux producent piasku do piaskowania , kredy pastewnej i nawozowej .Plamy w pszenicy to jak najbardziej może być brak magnezu ale u mnie ani magnez w oprysku ani w saletrzaku czy saletrze nie pomagał (żółknięcie występowało już wcześniej zależnie od rośliny mniej lub bardziej ) .

 

Pamiętajmy że stosowanie kredy w dawkach jak zaleca kolega Agronom czyli ok 500 kg na ha pozwala na zahamowanie spadającego odczynu oraz zabezpieczenie potrzeb pokarmowych rośliny .Jeżeli ktoś chce podnieść ph to według mnie powinien zwiększyć dawkę do około 4t w ciągu 2 lat i tu kreda pylista jest moim zdaniem lepszym rozwiązaniem głównie zewzględu na cenę (ok jedna trzecia ceny granulowanej).Ma też niestety swoje minusy , wysiew nie jest już tak dokładny ,kurzy się strasznie ale nie pali w nosie.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
POL1    28

Rok temu wysiałem wapno węglanowe o reaktywności 95 lub 98% w dawce od 3 do 5t/ha. pH wzrosło, i dlatego dziwi mnie jakim cudem dawka 0,5t kredy na ha jest w stanie odkwasić glebę...

 

Nie ma takiej opcji by 0.5 t kredy wysiane na hektar odkwasiło glebę.!!!!!!!!!!!!!

cóż to jest 0.5t ? równomiernie rozsiane na 1ha to jak by dał "1 ziemniaka" na dorosłego byka.

Pomyslcie jak można 500kg rozsiać 1ha? przecież po tym wapnie na takim obszaże to nawet sladu nie będzie.

A co dopiero mowa o odkwaszeniu.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez blabla
      Witam, mam pytanie odnośnie nawożenia pola nawozami mineralnymi przed założeniem plantacji truskawek. Truskawki sadzę na przełomie maj-czerwiec, obornika nie rozwoziłem. Na wiosnę mam jeszcze zwapnować ziemię. Pole ma 70 arów. Jaki polecacie nawóz w postaci granuli ?


    • Przez wojtii
      Przydało by się dać wapno na pole, tylko jakie? Wiem tylko tyle, że muszę wapnować. Ale jakie dać, ile i gdzie je kupić w okolicy Wrocławia, bliższej lub dalszej?
    • Przez Rolnikix
      Witam
      Zamierzam w tym roku ściąć ok 5-10ha słomy u siebie, praktycznie pierwszy raz, i zastanawiam się co najlepiej zastosować na drobno pociętą słomę? I nie chodzi mi tutaj o uprawę pola, a nawóz/oprysk który pomoże szybkiemu rozkładowi słomy i przyswajaniu jak największej ilości składników w niej zawartych do gleby bez powstawania oczywiście pleśni i innych niekorzystnie wpływających na strukturę gleby czynników.
      Myślałem nad zastosowaniem mocznika w ilości 100kg/ha, jednak obiło mi się o uszy że są o wiele lepsze substancje/nawozy korzystniej wpływające na glebę.
      Proszę o swoje spostrzeżenia i porady na ten temat.
    • Przez ADAM10121997
      Witam moje gospodarstwo opiera sie na produkcji roślinnej(głownie zboże). 
      Posiadam pewien dylemat co do płodozmianu na swoim gospodarstwie. 
      No własnie, pszenica się najbardziej opłaca, ale myślę ze nie można jej siać rok w rok w jednym miejscu, słyszałem, że przez to niszczy się ziemia .Dlatego moje pytanie brzmi jaki stosować płodozmian aby jak najbardziej optymalnie wykorzystać areał, żeby mieć zyski przy czym nie niszczyć ziemi.? Od razu mówię, że nie sieje rzepaku ponieważ nie mam odpowiedniego kombajnu, ale może w przyszłości..
      Piszcie jak u was wygląda ta sprawa:)
    • Przez viking
      Witam,
      Z racji kiepskiej deszczowej pogody nie zdążyłem do tej pory wyrównać pole po orce i zwapnować.
      Gleby jest bardzo kwaśna i wymaga pilnego odkwaszenia.  
      Jakie byłoby najlepsze wyjście z tej sytuacji, rozrzucić teraz wapno granulowanie ręcznie na 1 h. czy poczekać na lepszą pogodę, ewentualnie jak przyjdą mrozy i wtedy rozrzucić rozsiewaczem ?
×