Skocz do zawartości
marcin974

Pytanie dla uwodzicieli

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Znowu jedziesz nad Mochel, ehh jak się wkurze to pożycze od kumpla SHL podjade do Ani wyrwe ją z jakąś ładną różyczką i tam pojade,m ehh marzenie ale co tam

Pewnie, upodobałem sobie to miejsce choć wczoraj było tylko do północy ale co tam, poszliśmy na ławeczke w ciemny kąt ;) ale jestem szczęśliwy... ale dziś przed chwilą ją pożegnałem bo pojechała na szkolenie na cztery dni...a w przyszłą niedziele juz mam fajny plan... może wypali :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    303

No to życze powodzenia, ja też mam plan fajny, i podchwytliwy, żeby spotkać sie z nią, iść do roboty tam :) albo mechanik, no to jedyne co mógl bym robić bo traktorzysta to tak: nie mam prawka ,,T", i wogole w tych sprzętach to bym się pogóbil, kombajnista też nie: brak kursu, brak wieku, wogole jescze kombajnem nie jeździłem samemu, żadnym bizonem ani forszajem. a mechanik, to tak: co nie co umie, jeden za mało zawsze się 2 pary rąk przydadzą, najwazniejsze, nasz mechanik robi tam na stałem więc jest szansa, no chyba że będą zboże zwalać to też nie głupoi pomysł, ale wątpie żeby w tak zmechanizowanym gospodarstwie łopatami walili ;) Ale zawsze troche grosza by wpadło no i najważniejsze, był bym bliżej Ani :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    303

Mam plan ale nie wiem czy go wykonać, więć do rzeczy. Zawsze chciałem się z nią spotkać i nie wiem co robić czy poczekc aż będzie w wiosce u kuzynki na wakcjach wtedy na plaży bym ją znalazł czy jechać do niej, bo do domu nie pójde nie ma mowy nie chce robić z siebie glpka, wejść na podwórko zapukać, otworzyła by drzwi i uciekła, wolał bym gdzies spotkać ją przejazdem na wiosce u niej ale 10 kilosow na darmo nie pojade, chyba że pretekst że chciałbym kupić jakąś przyczepe to może coś bo bym poszedł do domu otworzyła by drzwi a ja bym powiedział że w interesach i wogóle ale i tak nie kupie 10 tonówki nie wiem czym bym ja ciągla, wladkeim i c-360 razem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie u nas deszczu nie da raczej... w czwartek ipiatek ma sie załamać pogoda a potem znów lato więc wspólny wypad na plaże powinien sie udać... lato na półmetku opalić sie trzeba nie tylko na polu ;) w końcu jakby nie patrzeć mam w końcu byc może trafiła kosa na kamień :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    303

No i znowu....... eh tradycyjnie wszystko skończyło się na koleżeńskiej znajomości, peh czy co. Coraz bardziej była dla mnie nie miła, nie wiedziałem że zna takie slownictwo, i to jescze jak na polu byłem, musiała mi popsuć humor. Dobrze że radio we władku działa, słuchałem radia weekend od 20:00 do 21:00 i można było pozdrowinia przesyłać, radio regionalne, dla naszego regionu więc myśle co mi tam wyśle SMSem i doszło, ja to słyszałem ciekawe czy Ania też, mogła się ona nie szczaić po po imionach to widomo sami nie jesteśmy, ale jak się wkurze to dziś to powtorze, do skutku, albo tak albo nie, albo będzie spowrotem jak było napoczątku, bo nasza znajomość to bardzo dziwna jest jak sie zapoznaliśmy na rekolekcjach 2007 się zobaczyliśmy a ja tak długo szukałem aż znalazlem kontkt do niej, tzn jej kuzynke a ona mnie już pokierowala, Heh troszke już się znaliśmy, z widzenia, teraz to juz zapominam jak ona wygląda, a naprzeciwko jej domu był punkt skupu żywca, ale zamkneli, wiem kto tam maczał paluchy :angry: Ehh bo tak to co 2 tygodnie tam, to możliwość by była żeby ją zobaczyć ale ja w moich filcach, niezbyt romantyczny strój

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kasztanka    1

@UrsusCzesio - czujesz, że coś jest nie tak. Prawda jest taka, że jeśli kogoś "namawiasz" do związku - ten ktoś nie ma raczej na związek ochoty...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cos sie tu ruszyło ale nie dziwo że niewiele sie tu dzieje skoro żniwa są... mi jest ciężko połączyć tą robote w domu i w Gdańsku ale dla Agatki czas zawsze znajde choćbym miał zawalić noc przez to :D

I dziś sie w dzień wyspie i sie wieczorek i noc spedzi ;) a jutro w ciągnik i ogien w pole bo we wtorek znów do Gdańska... @UrsusCzesio sie nie martw, to nie pierwsza co w głowie zawróci Tobie... albo Ty jej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    303
@UrsusCzesio - czujesz, że coś jest nie tak. Prawda jest taka, że jeśli kogoś "namawiasz" do związku - ten ktoś nie ma raczej na związek ochoty...

Ale tutaj jest problem, bo ja jej nie namawiałem na związek, jedyne co to namawiałem ją na AF.pl, Ja tam jeśli nie jestem pewny to nie nawiązuje nawet do miłości. Nie gadaliśmy o takich rzeczach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    303

No ja nie napisałem nigdzie że namawiam , tylko chodzi tu o to że zaczyna do mnie tzw, sapać, a dlatego, juz wyjaśniam że moja byla, a jaj koleżanka, macza swoje brudne paluchy w nasze sprawy, a wiadomo ją lepiej zna, to szybciej posłucha jej. Po prostu co zrobie teraz jest źle, i nie wiem co ta ździra jej naopowiadala ale się dowiem dziś wieczorem. Tak to jest, jak się nie uda związek wtedy cierpisz bo była sie na tobie mści :angry: a tak wogole to wiem o co mi chodzi tylko moja polszczyzna tzn. ukłdanie zdań pozostawia wiele do życzenia. :D

EDIT

Jescze jedno, mam pytanie ale to juz bardziej do kobiet z AF ;) Napisałem do Ani co robi, odpisała mi bardzo dziwnie, bo jakos zaczeliśmy pisać. Odpisala tak : ,,Jem orzeszki z kolegą" Pisze właśnie z koleżanką jedną i ona mówi że MOŻE chciała wzbudzić we mnie zazdrość. A co myślicie o pozdrowieniach w radiu ???? dobry pomysł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nasil90    94

z tym radiem to dobry pomysł ale musisz tak sformulować to pozdrowienie żeby nie mniała wątpliwości że one są od ciebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bartus16    8

ja juz bym dal sobie spokoj z ta panna i szukal nastepnej wez sie wybierz na dysk i szukaj jakiegos mlodego tematu do obrobienia tak 15 -16 lat hehe ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    303

Ona jest taka, hmmm niepewna siebie, ze spotkaniem tez były problemy i to chyba tam popełniłem błąd bo ona tak, no niby chciała, niby nie, i mogłem nalegać na upartego, to jest to ze my sie dobrze nie znamy i dla tego nie jesteśmy, jej kuzynka dobrej woli pisała mi że chciała by ale dopiero we wrześniu. No nie dziwie się ja tez bym nie robił randki w ciemno. Jak to moja przyjaciołka mówi. Daj jej czasu troche. Do września juz niedługo, nowy rok szkolny, zobaczymy. :D Pozyjemy zobaczymy, nie chce sobie odpuscić bo się dosć naszukałem 2 tygodnie, wszystkie możliwe portale ale NK jest niezawodna więc tam znalazłem ale jej kuzynke ale ona juz wszystko powiedziała co i jak dala jej bloga GG i pisaliśmy po 7 godzin nawet, co mnie bardzo dziwiło gadke naciągala ona, ale po powrocie z rancji jescze szło dość ale potem jak ta zaczeła sie wtrącać, to już nieciekawie. po prostu, musi mnie lepiej poznać, bo jak się nagada głupot że chce chodzic tylko dla sexu to każda się wystraszy i cię oleje ale ja pokaże jej jaka prawda ;) Nie dam się jakiejś tam co zazdrości bo nie ma chłopaka i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rafal180    2

przeglądajc ten temat to widze ze większosć postów to posty 3 uzytkowników którzy sie użalaj a cała reszta ich dopinguje :)

 

jednak nadszedł czas ze i ja potrzebuje porady ;):D a więc sprawa wyglada tak; na ostatniej zabawie była moja kolezanka (a moge powiedzieć śmiało że nawet przyjaciólka) no i ja byłem troche % no i wyszło jak wyszło ze cała dyskoteke bylismy razem :) wiecie o co chodzi :D No i teraz mam taki problem ze ja chce zeby było tak jak wczesniej , a ona chce czegoś więcej :):) .jak mam jej to powiedzieć ze raczej nic z tego nie bedzie???

juz 4 dni z nią nie gadałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maciek08   
Gość maciek08

to zamiast jej unikać powiedz szczerze oco chodzi i powinna zrozumieć. bo ty sposobem to raczej się kiedyś pokłócicie i wtedy będziesz miał większy problem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
quercus    6

Hmm Rafał. Poprostu gadaj tak jak było wcześniej a z czasem powinna sobie odpuścić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rafal180    2

no to chyba musze spróbwac jej to jakos wytłumaczyć ;) bo ni echce jest stracić jako kolezanki bo jest naprawde super :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    303

No właśnie rób tak jak rzedtem i bedzie git, moja tak powinna zrobić, a nie, co raz to lepiej i juz tak wychodziło że my dwoje chcemy a nie tylko ja i co narobiła, teraz ja przez nią, ehh wiecie o co mi kaman, I odpuszczam ją sobie, choc szkoda, odpuścic tą dla mnie cu dziewczyne, ja to mam powodzenie a niech takie ch... strzeli żadna jak narazie kumple to zmieniaja je jak rękawiczki bo baby się do nich kleją jak muchy do lepu, no ale co się dziwić, lepiej być z tkim co chodzi na siłownie i zajebiaszczo gra w siate niz z rolnikiem przyszlym za 5 zł pracującym u znajomego przy zwalaniu zboża, robie to co lubie ia innym ch..... do tego, jedyniue, nie bedę miał dziewczyny żadnej, ale dziwi mnie jedno, sama mówiła że nie moze znajść chłopaka w swoim typie tzn tu moge powiedzieć takiego jak ja, czyli zainteresowania tu chodzi, no wszystko bylo juz cacy, nawet sie pytała czy w przyslym roku bym nie chciual z nimi jechać do Minikowa ;):D no ale mam cheć teraz tej, co sie wchrzaniała nogi z 4 liter powyrywać :D:) :angry: :angry: :angry: :angry:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cichy007    0

To moze i ja sie dolacze do tematu;) Tego kobitki to trudny towar:D Na dzien dzisiejszy sam nie wiem co robie bo krece 2 na raz... hmmm... UrsusCzesio masz racje ze Ci z miasta maja lepiej tzn. jakos na nich bardziej leca. Cgociaz ja tez jestem z miasta ale w miescie tylko spie a cale dni spedzam w polu na traktorach. I ciezko jest to pogodzic z dziewczynami i nie kazda jest wyrozumiala w tym temacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    303

No nie tyle chłopacy z miasta bo u nas w szkole jest tylko jeden z miasta, ale są jak miastowi, o nie do roboty tylko sie opiprzać, mi sie wydaje że kobita powinna być dumna że ma pracusia co zrobi cos a nie tylko w coś pograć, i przed kompem siedzieć ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

×