Skocz do zawartości
marcin974

Pytanie dla uwodzicieli

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Rafal180    2

"Żeby życie miało smaczek raz dziewczynka raz chłopaczek" :) . Jak narazie nie mam ochoty na żadnen poważny związek :) jakoś nie ciągnie mnie do tego zabardzo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomash    7
Na to nie ma genialnego pomysłu. Po co się narzucać? Moim zdaniem gdybyś nawet krzyczał do niej: "Hej! Jestem tu i jestem nagi" - ona by Cię nie zauważyła. Po tym, jak rozwiązała znajomość z Tobą przez swego kolegę? - mam wręcz pewność.

 

Koledzy dobrze Tobie doradzają. Poraża mnie dojrzałość, bystrość i umiejętność nazwania uczuć kolegi @Nitram92 :)

 

@tomash - bądź dumny z siebie, nie zrażaj się takim traktowaniem Ciebie przez nią, nie daj jej odczuć, że Ciebie zraniła i zdołowała.

 

eh...nawet @kasztanko nie wiesz jakie to trudne zapomniec o niej..:) ciągle mam ją przed oczami i skupic sie na zadnej pracy nie mogę..:)

a jak juz próbowałem ją znienawidzic to przypadkowo ją dziś zobaczyłem i od nowa zaprząta mają głowe..:)

Jak sie z tego wyleczyc?? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zetor5340    1
"Żeby życie miało smaczek raz dziewczynka raz chłopaczek" :) . Jak narazie nie mam ochoty na żadnen poważny związek :) jakoś nie ciągnie mnie do tego zabardzo.

Swój chłop kurde.. polać mu. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mantas    0
Właśnie ile takich znajdziesz? Ja dam wolną ręke, chcesz siedzieć w domu ok, chcesz do pracy ok ale prawde pisząc kogo dziewczyna wybierze... kolesia z odpicowaną b-emką czy chłopaka na ursusie :) przeważnie jest tak, że gdy nasze koleżanki które posmakują miasta to i m palma odbija (nie wszystkim oczywiscie) i zapominaja o swoich kolegach z wioski, są za tymi pięknisiami po solarce z kilem żelu na głowie... często te z miasta to naprawde w porzo koleżanki... wracając dopracy... w życiu nie pozwoliłbym by dziewczyna miała np mi karmić świnie, gospodarstwo to moja praca, mój warsztat... pojedno na zachodzie dziewczyny widzą jakie jest życie, na poziomie, inny sposób na życie... tamten świat impomuje a my co? kilowy ziemniak przecież nie oto chodzi :) staram się byc uczynny szarmancki ale dzis dziewczyna nie patrzy na to że otworzysz jej drzwi do auta czy lokalu, pomozesz założyć kurtke, odsuniesz krzesło, przepuscisz przodem... musisz byc gość z dobrą ściemą a ja tego naprawde nie umiem... jestem sobą czyli za spokojny bo co ja mam do zaoferowania, nie zwiedziłem wiele świata, niewiele widziałem, przygód też niezbytnio... a o gospodarze nie ma co opowiadać bo nie tędy droga... ogólnie trzeba liczyć na łut szczęścia... pozdro panowie, ja spadam na disco

A co powiesz o chłopaku w porządnym AUDI :) i w porządnym ciągniku ?

Ja nie zamierzam mieć tylko gospodarki, lecz firme i to dobrze prosperującą - firma wielodziedzinowa :) a z gospodarki to tylko króliki i pare ha :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A co powiesz o chłopaku w porządnym AUDI :) i w porządnym ciągniku ?

Ja nie zamierzam mieć tylko gospodarki, lecz firme i to dobrze prosperującą - firma wielodziedzinowa :) a z gospodarki to tylko króliki i pare ha :)

sam chciałem i mogłem mieć ale po co mi jak to chodliwe wśród złodzieji, zreszta nie rwie lasek na auto... co do firmy to w moim przypadku firma na uboczu 3km od drogi nr 22 raczej odpada, pracuje z szwagrem kilka dni w tygodniu(3-4) a tak to u siebie... i co do tego dziewczyna ktora patrzy tylko na to co masz w portfelu i w garażu to zła dziewczyna...wole byc wtedy sam ot... smierć blacharom

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mantas    0

nie mówie że bym rwać laski na samochody, lecz mieć je (samochody) :)

 

powiedzćie mi, mam 16lat jestem zakochany w pewnej dziewczynie od półtora roku ( tylko prosze niech mi nikt nie mówi że to jest tylko zauroczenie, bo ja jestem za młody na miłość i nic o tym nie wiem :) ) oczywiście ona mnie nie chce, bo nie jestem taki jakiego ona sobie wymarzyła : długie włosy, najlepiej wylizane, bardziej kobiece niż męskie rysy twarzy :)

Ale czy ona po pewnym czasie. Chyba dziewczyna - kobieta ma w życiu taki okres, czyli szukania ustabilizowania w życiu :) nie mówie że od razu sie żenić, ale znaleźć chłopaka który sobą coś prezentuje, ma pasje, przyzwoicie zarabia itp.

to czy kurcze ona może zmienić upodobanie i przestać się zachwycać długowłosymi lalusiami, którzy szpanują kasą tatusia, a sami nic w życiu nie zdziałają ? i czy wtedy mam szanse, oczywiście jak coś zdziałam w życiu.

No i jeszcze jedna sprawa ? Czy siostra starsza, lub mama dziewczyny ma jakiś wpływ na dziewczyne i ona może pod ich namowami zmienić decyzje co do chłopaka?:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie mówie że bym rwać laski na samochody, lecz mieć je (samochody) :)

ja bym wolał miec w garażu taki kurek z napisem Pb95 i żeby stamtąd płyneła i nigdy sie nie skończyła benzyna... ale to nie miejsce na opisywanie swych marzen co do aut... moge nawet na pieszo chodzic do chojnic czy do okolicznych wsi byle była tam moja królowa.. :):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kasztanka    1
"Żeby życie miało smaczek raz dziewczynka raz chłopaczek" :)

Tak mawiał (i robił) Freddie Mercury i marnie skończył... :)

Także chłopaki - bezpieczny sex albo zero sexu!

 

 

Jak sie z tego wyleczyc?? :)

...znaleźć sobie inny obiekt pożądania... :)

 

...albo pozwól sobie po prostu na przeżycie tych wszystkich trudnych emocji...daj sobie czas z uporaniem się z tym wszystkim. Za jakiś czas będziesz sie łapał na tym, że o niej nie myślisz... :)

 

 

Dnia dzisiejszego o godzinie popołudniowej po raz kolejny zawiodłem sie na płci przeciwnej, jednakże los sponiewierał mnie nieco w tej dziedzinie i jestem już dość znieczulony na takie zagrania.

 

Uprzedzam że o żadne miłości tu nie chodzi, ot bliższa znajomość z dziewczyną (...)

 

...już czuć, jak wbijasz się w zbroję :) , która pozwala nie odczuwać czegokolwiek związanego z emocjami i uczuciami...Przeobrażasz się, by nie czuć smutku. Tylko chłód. Cóż...nikt nie znosi być zawiedzionym...

 

ale nie o to chodzi, popatrzcie Panowie na ten temat, 59 stron żalu, zawiedzenia, rozczarowania...

Eej! :) Nie przesadzaj! 23 strony opisów sytuacji, 10 stron porad, 15 stron żartów, 5 stron nie związanych z tematem i tylko 6 stron żalu, zawiedzenia, rozczarowania :) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Seb@    0

Panowie nie jest tak źle. Przecież jak dziewczyna widzi Ciebie na dysku to nie wie że masz hektary. Trzeba próbować zagadywać, nie zawsze sie udaje, wiem po sobie. Ale ja próbuje parę razy sie udało zdobyć numer kilka buziaków potańczyć na dyskotece. Ale nie zawsze jest tak fajnie. Na jednym dysku zagadałem do 8 dziewczyn i każda mnie spławiła. Ale na ostatnim zagadałem do dwóch i z jedną się trochę bliżej zapoznałem. Jeśli dziewczyna też zadaje pytania to znaczy że jest tobą zainteresowana a jeśli tylko od niechcenia odpowie na twoje pytania to ją olewam bo jej sie najwyraźniej nie podobam. Tak przynajmniej ja to odbieram. pozdrowienia i powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor    3

seba przeczytałem twoj post i naprawde spodobało mie sie to co w nim piszesz tylko żebys tak nie zagadywał zawsze a z zadną cos na powaznie ;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kasztanka    1

I nie będziesz Bradem Pittem :) . Przestań o tym myśleć i bądź...sobą.

 

No i jeszcze jedna sprawa ? Czy siostra starsza, lub mama dziewczyny ma jakiś wpływ na dziewczyne i ona może pod ich namowami zmienić decyzje co do chłopaka?:)

 

Jak najbardziej! :) Bywa, że matka i siostry mają ogromny wpływ na decyzję córki/siostry, co do wyboru kandydata na chłopaka/narzeczonego/męża. Siostry mogą nawet posunąć się do takiego kroku, że umówią się z Tobą i spotkają (podstępnie :) ) , by wypytać się Ciebie o to, kim jesteś, co w życiu porabiasz, co planujesz. Sprawdzą po prostu, czy masz uczciwe zamiary :) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    303

No i koniec gadałem z nią a raczej chciałem to powiedziała że z takimi byrakami jak ja nie ma zamiaru gadac, to z mojej strony też była mała wiązanka ale do rzeczzy, mam kolejną okazje z dziewczyną (może) jest jedna koleżanka w klasie mojej i tak z nia gadałem kiedyś i teraz ale ona chyba coś ...... sama przychodzi żeby porozmawiać nie będę sie spieszył bo czasami się coś popierdzieli, wczoraj na technice dostałem jakąś kartke z wymiarami bo nie byłem z miesiąc na technie i trza zaległe prace zrobić. posadził mnie w ławce z nia i jeszcze inną, on robiła to wcześniej to mi wyrwała kartke i zaczeła robić za mnie gość sie patrzy a on nie chce oddać to musiałem na ten czas wyrywać jej oa jak zaczoł innym znowu sprawdzać to ona znowu zaczynala, chyba nie wiedziała czym to grozi bo ten koleś jest troche hmhmhm... ale w nowym roku już go nie obacze bo na emeryture pójdzie. Co mam robić żeby jej nie stracić lecz zyskać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I nie będziesz Bradem Pittem :) . Przestań o tym myśleć i bądź...sobą.

 

 

 

Jak najbardziej! ;) Bywa, że matka i siostry mają ogromny wpływ na decyzję córki/siostry, co do wyboru kandydata na chłopaka/narzeczonego/męża. Siostry mogą nawet posunąć się do takiego kroku, że umówią się z Tobą i spotkają (podstępnie :) ) , by wypytać się Ciebie o to, kim jesteś, co w życiu porabiasz, co planujesz. Sprawdzą po prostu, czy masz uczciwe zamiary :) .

ale droga Kasztanko dziewczyny mawiaja tak: "powiniem mnie przyciągnąć wzrokiem a zatrzymać charakterem" tu jest pies pogrzebany bo ani to ani drugie nie jest moją mocną stroną...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Seb@    0

@zetor ja szukam sobie dziewczyny na dłużej, ale jakoś ją trzeba poznać a na dysku to najłatwiej przychodzi. No i nawet jak sie uda poderwać to jeszcze trzeba ja trochę poznać. Najgorsza rzecz to koleżanki. Poznasz dziewczynę a koleżanka już zazdrosna i zaraz sie jej humor pogarsza, a jak ona ma zły humor to i ta druga dziewczyna też. Normalnie chore. Jak kumpel poznaje dziewczynę to mu gadam baw sie dobrze i nie przeszkadzam, a dziewczyny jak na złość :angry: @karolbor No ja tez playboyem nie jestem. A z tą dziewczyna którą poznałem ostatnio jakoś kontakt mi sie urwał, i wydaje mi sie że to przez te popieprzone koleżanki :angry: :angry: :angry:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
@zetor ja szukam sobie dziewczyny na dłużej, ale jakoś ją trzeba poznać a na dysku to najłatwiej przychodzi. No i nawet jak sie uda poderwać to jeszcze trzeba ja trochę poznać. Najgorsza rzecz to koleżanki. Poznasz dziewczynę a koleżanka już zazdrosna i zaraz sie jej humor pogarsza, a jak ona ma zły humor to i ta druga dziewczyna też. Normalnie chore. Jak kumpel poznaje dziewczynę to mu gadam baw sie dobrze i nie przeszkadzam, a dziewczyny jak na złość :angry: @karolbor No ja tez playboyem nie jestem. A z tą dziewczyna którą poznałem ostatnio jakoś kontakt mi sie urwał, i wydaje mi sie że to przez te popieprzone koleżanki :angry: :angry: :angry:

tak tak Panie Kolego Seb@ od koleżanek sporo zależy, nie spodobasz się koleżance dziewczyny która wpadła ci w oko to juz masz kłopoty... ale co zrobic życie, peszek jak mawia moja była

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kasztanka    1

Chłopcy, bądźcie pewni siebie! A żeby być pewnym siebie, musicie zaakceptować swój wygląd. Innego już nie dostaniecie w tym życiu :) . Poza tym to Wy jesteście oprawą do klejnotu, jakim jest dziewczyna. To ona ma przy Was błyszczeć! @karolbor1985 - tak jak mówisz: "zatrzymaj ją charakterem" ;) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mój charakter... sam widze że brak w nim prawdziwych męskich cech hyh... weż Kasztanko napisz co jest ważne to bym choc troche popracowął nad tym póki co jade na łowy dziś na disco... pozdro wszystkim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
abuk14    1

Mirasek to chyba sobie wypił ;) .

A ja wam powiem, ze powoli zaczynam się przyzwyczajac do tej mojej własnej samotnosci ( chociaż w domu mieszka kilka osób ). Coraz rzadziej miewam chwile, gdy rzeczywiście chciałbym byc z dziewczyną ( mam tu na myśli kontakty dalsze niż ''najbliższe'' :) ). Chociaż może to efekt zapracowania. No,cóż trzeba dalej ''szukac''.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor    3

jego post jest spoko najlepsze "lubi sianokosy ale ma alergie" ;)

 

tak patrze na ten temat i mysle że każdy znajdzie coś dla siebie, bo przeciez jakby wszystkim szło tak jak nam to by ślubów w Polsce nie było...wiec nie ma sie co przejmowac na kardzego przyjdzie pora :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
papuszka23    0

abuk 14

opowiadaż głupoty. to że jesteś zapracowany to jeszcze nic nie znaczy. zamiast siedzieć przed kompem lepiej byś poszedł na imprezke ;):)

zetor

Racja "teco kwiatu to pół swiatu" a mamy jeszcze dużo czasu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

a mnie rozwala kolejna bezowocna dyskoteka... bądź szczerym i dobre zamiary miej to juz przestarzały żadnych głupich propozycji, sciem... czemu jedne dziewczyny są takie... puste, czasem dochodze do wniosku że nieraz od rolnika to wolałyby jakiegoś z kryminału

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

×