Skocz do zawartości
marcin974

Pytanie dla uwodzicieli

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
bartus16    8

bylo pujsci gdzies gdzie otwarte 24 ha to bys mi wyslal browca przez gg a cp do tych dziewczyn to byly ale to raczewj niebylo nic powaznego to raczej mozna bylo nazwac osobiste przyjaciolki heheh:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nitram92    1

HEh, Żle ze jeszce nie i nie macie szczęścia tylko raczej pecha, bo zapewne każdy kto kocha wam to powie - Macie czego żałować. Milośc to taki stan w którym to ze dostaniesz np nowego laptopa kiedyś było powodem by skakać pod sufit z radości nie jest naprawde wazne, ważne jest to ze czujesz i zawsze wiesz ze gdzies tam jest ktoś, człowiek ktory mysli podobnie jak Ty i sie usmiecha na twój widok> A szepczący do ucha kobiecy głos ''Kocham cie'' jest wart wszystkich skarbów na tym swiecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bartus16    8

oj wezcie juz przestanicie niemoge tego juz sluchac tak samo jak moi kumple sie dziwia czego nie ma dziewczyny a ja mowie stanowcze nie bo tak naprawde po co mi ona w wieku 16 lat mam jeszcze czas teraz liczy sie zabawa i %%%%%%%

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtz_820    0

a ja przez prace na gospodarstwie stracilem dziewczyne ale... teraz mam inna od 2 miesiecy jest nam ze soba dobrze wczoraj byla ze mna na ognisku na piaskowni i na koniec mama po nia przyjechala (do domu ponad 6km) to kumpelmowi "chodz je podwieziemy" to ja szybko browara odlozylem (polowa sie wylala:P) siadam na motor i po garach za nia i kolezanka na poczatku nie chciala bo sie bala ale jak ja przewiozlem to chciala jeszcze:P lubi konie wies mowi ze fajnnie jest na wsi bo cicho juz jej obiecalem ze kupie jej konie hehe;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kasztanka    1
i sądzisz że z czasem w żadnym przypadku nic się kompletnie nie zmieni na dobre tak jak było kiedyś?

 

Yhm! Tak sądzę :) . Rolą mężczyzny jest zaakceptować tę zmienność, nauczyć się z nią żyć i przeczekać. Po burzy wychodzi słońce - czyli po fali złego nastroju nastaje faza uczuciowa, w której kobieta jest otwarta, wrażliwa, czuła, kochająca, radosna... :)

 

@kasztanka o co moze jej chodzic bo nie rozumiem takiego milczenia..??

 

W tym milczeniu chodzi o to, że ona dała sobie z Tobą spokój. I liczyła na to, że się może domyślisz, o co jej chodzi (tak, tak - dziewczyny uwielbiają owijać w bawełnę i uwielbiają, gdy mężczyzna zgaduje ich myśli). Nie chcąc Cie ranić słowami, wybrała "łatwiejszą" dla siebie opcję - milczenie.

 

Bo zobacz- gdyby była Tobą zainteresowana, zafascynowana, to robiłaby wszystko, byś się do niej odezwał, dał znak życia, byś ją zauważył...Przecież nie siedziałaby w domu i cichutko cierpiała, myśląc: "Boże, jak ja go kocham! Posiedzę tu w domu, będę cierpieć w milczeniu i czekać na niego..."

 

 

no chyba ze kasztanka wpadnie na jakis genialny pomysł:)

 

Na to nie ma genialnego pomysłu. Po co się narzucać? Moim zdaniem gdybyś nawet krzyczał do niej: "Hej! Jestem tu i jestem nagi" - ona by Cię nie zauważyła. Po tym, jak rozwiązała znajomość z Tobą przez swego kolegę? - mam wręcz pewność.

 

Koledzy dobrze Tobie doradzają. Poraża mnie dojrzałość, bystrość i umiejętność nazwania uczuć kolegi @Nitram92 :)

 

@tomash - bądź dumny z siebie, nie zrażaj się takim traktowaniem Ciebie przez nią, nie daj jej odczuć, że Ciebie zraniła i zdołowała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zetor5340    1
oj wezcie juz przestanicie niemoge tego juz sluchac tak samo jak moi kumple sie dziwia czego nie ma dziewczyny a ja mowie stanowcze nie bo tak naprawde po co mi ona w wieku 16 lat mam jeszcze czas teraz liczy sie zabawa i %%%%%%%

 

o człowieku!!! skąd ty jesteś? chyba zaraz do ciebie przyjade... hehehe do rana czas zdąży się jeszcze coś rozpracować...!

 

hehe :) ludzie za dużo sie ludzie przejmujecie tym wszystkim, dajcie sobie czasem na luz. jest sobota wieczór a wy taki temat obraliście, co bardziej na niedzielne popołudnie sie nadaje.. hehe

 

Jak ja bym się miał takimi problemami przejmować to nie wiem co by ze mnie było....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomash    7

no.. @kasztanka dzieki.. chodziło mi wlasnie o tych kilka waznych słow...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zetor5340    1
a co mam szykowac szklo i cos na zab???????

hehe, kurde za daleko teraz tak jak patrze to troche daleko...ale liczą się dobre chęci hehe :), dobra kończymy o pijaństwie bo nas zaraz opierdzielą za umawianie się publicznie na jakieś libacje alkoholowe :):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nitram92    1

UE, Nik tak nie odczyta intencji dziewczyny Jak Ty Kasztanko;) I chwała Ci za to, jakiś autorytet przynajmniej mam ;p Ehh, zetor i bartus, tak mi sie zdaje ze chyba tematy pomyliliście;p Tak tak, ludzie sie takimi rzeczami przejmują, nawet nie wiecie jak, bo w zyciu takie rzeczy sa najwaniejsze, zaraz weźmiecie mnie za kolesia który czyta wiersze a po nocach wymysla serenady;/ bo tak nawijam o tej całej miłości. Spokojnie, mam marzenia i swoje plany, ale nie chce robic tego tylko i wyłacznie dla siebie, chce sie dzielić z kimś tym, miec zaufanie dla i u kogoś, wiedziec ze jak wróce z pracy ona jedna zrozumie ze jestem zmęczony, przytuli i porozmawia ehh chyba jestem jakiś staroświecki, bo świat sie zmienia, a miłośc nie. Otacza nas epoka obrazkowa, pełna komercji i płytkiej reklamy, gdzie nie masz kobiet tylko laski, nie liczy sie wnetrze tylko kasa, a zamiast byc szarmanckim każdy chce mieć ''bajer''. Smutne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bartus16    8

ja do ciebie nic nie mam ale jakbys byl u mnie w szkole to by mieli cie za dziwaka i odmienca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zetor5340    1
UE, Nik tak nie odczyta intencji dziewczyny Jak Ty Kasztanko;) I chwała Ci za to, jakiś autorytet przynajmniej mam ;p Ehh, zetor i bartus, tak mi sie zdaje ze chyba tematy pomyliliście;p Tak tak, ludzie sie takimi rzeczami przejmują, nawet nie wiecie jak, bo w zyciu takie rzeczy sa najwaniejsze, zaraz weźmiecie mnie za kolesia który czyta wiersze a po nocach wymysla serenady;/ bo tak nawijam o tej całej miłości. Spokojnie, mam marzenia i swoje plany, ale nie chce robic tego tylko i wyłacznie dla siebie, chce sie dzielić z kimś tym, miec zaufanie dla i u kogoś, wiedziec ze jak wróce z pracy ona jedna zrozumie ze jestem zmęczony, przytuli i porozmawia ehh chyba jestem jakiś staroświecki, bo świat sie zmienia, a miłośc nie. Otacza nas epoka obrazkowa, pełna komercji i płytkiej reklamy, gdzie nie masz kobiet tylko laski, nie liczy sie wnetrze tylko kasa, a zamiast byc szarmandzkim każdy chce mieć ''bajer'' Smutne.

rano to przeczytam.. bo teraz już mi mózg nie dokońca pracuje a tu jeszcze taka wypowiedź... nie ta godzina.. hehe :):)

 

ja cie tam za zadnego dziwaka nie uważam, każdy ma swoje zdanie.. i ja nikomu nie mówie ze jest głupi czy jakiś tam...wiesz moze to dlatego ze jestem młody to nie do konca to wszystko czaje ale...jesteś starszy wiec uszanuje twoje zdanie.

 

pozdrawiam ludzi jeszcze nie śpiących. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bartus16    8

ja tez nie mowie ze jestes jakis tam glupek czty cos w tym stylu pewnie jestes spoko kolo tylko mowie jaka by byla sytuacja u mnie w szkole

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nitram92    1

Heheh, Ja jestem normalny;) naprawde, kurde teraz bedzie śmiechowo;] Nie no, poprostu to siedzi we mnie i tu moge ze spokojem napisać, sam chyba tez masz jakies myśli, o których nie mówisz, ale cie nurtują:) Na co dzień to normalnie chodze do szkoły, na balangi, trenuje piłke nożną, gram na gitarze troche, lubie czasem pozbijac sie troche w jakiejś strzelance albo śmigac na gospodarstwie;) zadnych chorób psychicznych nie stwierdzono u mnie;]

 

U mnie w szkole to bys sie zdziwił, ale rozstawiam wszystkich po kątach, mam wiesz gabaryty i nik nie podskakuje;)

 

Dorze Zetor zauwazyłes, kwestia tego ze ja juz cos takiego przezyłem i mam jakies pojęcie a wy jeszcze nie mieliście okazji, jakie miałem wrazenia podczas pierwszej jazdy rowerem kiedy Ci powiem w mig zakminisz o co chodzi bo sam to miałeś. A z tym to tak troche jak z powietrzem jest ale go nie widzisz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zetor5340    1
Heheh, Ja jestem normalny;) naprawde, kurde teraz bedzie śmiechowo;] Nie no, poprostu to siedzi we mnie i tu moge ze spokojem napisać, sam chyba tez masz jakies myśłi o których nie mówisz ale cie nurtują:) Na codzień to normalnie chodze do szkoły, na balangi, trenuje piłke nożną, gram na gitarze troche, lubie czasem pozbijac sie troche w jakiejś strzelance albo śmigac na gospodarstwie;) zadnych chorób psychicznych nie stwierdzono u mnie;]

 

U mnie w szkole to bys sie zdziwił, ale rozstawiam wszystkich po kątach, mam wiesz gabaryty i nik nie podskakuje;)

 

Dorze Zetor zauwazyłes, kwestia tego ze ja juz cos takiego przezyłem i mam jakies pojęcie a wy jeszcze nie mieliście okazji, jakie miałem wrazenia podczas pierwszej jazdy rowerem kiedy Ci powiem w mig zakminisz o co chodzi bo sam to miałeś. A z tym to tak troche jak z powietrzem jest ale go nie widzisz :)

No i dobrze żeśmy doszli do ładu... :)

Dobranoc wam ludzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kasztanka    1

@Nitram92 po prostu jak mało który mężczyzna jest w kontakcie ze swymi uczuciami i potrafi je nazwać, a co więcej - mówić o nich! :) . To bardzo ułatwia życie kobiecie :) - wie, czego mężczyzna pragnie i oczekuje od niej.

 

P.S. - dziękuję, ale do bycia autorytetem to mi bardzo daleko :)

 

A ja mam taki problem z jedną. Mówiłem o niej szybciej, ale coś mi się przypomniało. No jak mówiłem robiłem u niej i wszystko ładnie pięknie, a co było na kombajnie Annie o tym zapomniałem. No podobała mi się, pisałem z nią, no i przy kartoflach wszystko normalnie wybieramy kamienie, a ona mnie za ręke łapie, bo położyłem rękę po kamień, a ona mnie złapła za rękę, ale tak czule jakby coś czuła, takie rzeczy się czuje, że to nie było zwykłe przez przypadek, przez chwile trzymała ja sie nie wyrywałem, bo po co, ale po paru dniach co dobre sie skończyło zaczęła do mnie miec jakieś pretensje teraz mnie oskarża że rozdaje jej numer, którego nie mam. nie wiem, w co ona gra zaczyna mi się nie podobać, w sumie w żniwa też było pare ,,zalotów z jej strony, jak poślizgnęła się na przyczepie i ją złapałem, a ona sie zaczęła przytulać. Nie podoba mi się to, co ona robi, bo to jest zabawa czyimiś uczuciami.

 

No nie dziw się, że tak się dzieje. Najpierw zareagowałeś na jej zaloty, a później nie dałeś znaku życia. Mówi się, że wzgardzona kobieta jest gorsza od diabła... Daj jej jasno do zrozumienia, że nie jesteś zainteresowany tego typu zabawami - inaczej będziecie pogrążać się w kłamstwie oboje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kolega wspominał że praca z głowy wybije miłości... wątpie bo mi to raczej siły dodawało a teraz to takie zwatpienie błąkanie się po gospodarstwie i nawet jak ide do pracy czy to blisko w Chojnicach czy wyjeżdżam na kilka dni do Gdyni to tak samo się za tą dziewczyna tęskni... a jeszcze gorzej gdy kończe sobie prace o 19, umyje się chce jechać gdzie ale do kogo, po co... chodzi mi o dni w tygodniu bo sobota to dyskoteka... z nudów zaczynam palić papierosy... ale to głupota, chętniej kupiłbm tej jedynej róze... ale moja królowa mnie nie chce więc jaki sens ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin974    25
@Nitram92 po prostu jak mało który mężczyzna jest w kontakcie ze swymi uczuciami i potrafi je nazwać, a co więcej - mówić o nich! :) . To bardzo ułatwia życie kobiecie :) - wie, czego mężczyzna pragnie i oczekuje od niej.

 

P.S. - dziękuję, ale do bycia autorytetem to mi bardzo daleko :)

No, No -polemizował bym :)

 

ja do ciebie nic nie mam ale jakbys byl u mnie w szkole to by mieli cie za dziwaka i odmieńca

Jezeli Ich poziom inteligencji jest na poziomie zerowym to sie nie dziwię :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    303
@Nitram92 po prostu jak mało który mężczyzna jest w kontakcie ze swymi uczuciami i potrafi je nazwać, a co więcej - mówić o nich! :) . To bardzo ułatwia życie kobiecie :) - wie, czego mężczyzna pragnie i oczekuje od niej.

 

P.S. - dziękuję, ale do bycia autorytetem to mi bardzo daleko :)

 

 

 

No nie dziw się, że tak się dzieje. Najpierw zareagowałeś na jej zaloty, a później nie dałeś znaku życia. Mówi się, że wzgardzona kobieta jest gorsza od diabła... Daj jej jasno do zrozumienia, że nie jesteś zainteresowany tego typu zabawami - inaczej będziecie pogrążać się w kłamstwie oboje...

Nie nie ja gadałem z nią cały czas od żniw do konca wykopków było fajnie tylko potem coś tak jak by jakaś trzecia osoba się wtrącała i mówiła jej co ja o niej mówie (nikomu nic nie mówilem a złych żeczy do nawt do głowy mi nie przyszły) a potem znowu coś niby ten a potem do już pod góre cały czas. Ona co9ś mówiła że dałem jej nume jakiemuś marcinowi z naszej szkoły ale ja jej numeru nie mam bo ma nowy, no a gość się mnie pyta na drugi dzień jak tam Asia, wtedy mnie ruszyło to ten skur..... coś narobił od kogoś miał numer i powiedzial że to ja mu dałem. Dostał po mordzie że moze przestanie się wpieprzać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7

Pierdykne se elaborat, a co? :)

 

Ja szanuje ludzi uczuciowych, jednak bardzo wskazanym jest patrzeć realistycznie na rzeczywistość, co można nawet zgrabnie połączyć. Samo bujanie w obłokach może sie skończyć tragicznie...

 

Dnia dzisiejszego o godzinie popołudniowej po raz kolejny zawiodłem sie na płci przeciwnej, jednakże los sponiewierał mnie nieco w tej dziedzinie i jestem już dość znieczulony na takie zagrania. Aby móc wyrazić to co czuje gdy przyjechałem do domu, zamknąłem sie w łazience i zbrobiłem kupe.

 

Sytuacja stała sie dość złożona, ot koleżeńskie relacje zdawały się być do końca szczere, jednak jak sie okazało w obliczu zjawisk dziwnych zostało mi wypersfadowane faktyczne postrzeganie mojej osoby, i to uwaga, przez sms po fakcie co wydaje sie być posunięciem wybitnie niedojżałym i smarkowatym.

 

Uprzedzam że o żadne miłości tu nie chodzi, ot bliższa znajomość z dziewczyną która lansuje sie na taką swoją, wiejską, bo lubi sianokosy ale ma alergie i masa innych paradoksów... A siusiak z nią, choć ciśnienie troszke mi podniosła ale jutro mi pewnikiem przejdzie bo jade zapłacić OC za samochód i cały dzień będe sie zastanawiał dlaczego tak drogo :) ale nie o to chodzi, popatrzcie Panowie na ten temat, 59 stron żalu, zawiedzenia, rozczarowania...

 

Napisałbym więcej (może nawet sensowniej) ale spać mi sie chce, enyłej, współczuje jak komuś chciało sie to czytać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomash    7
Nie nie ja gadałem z nią cały czas od żniw do konca wykopków było fajnie tylko potem coś tak jak by jakaś trzecia osoba się wtrącała i mówiła jej co ja o niej mówie

 

i to jest najgorsze gdy ktos miedzy ciebie a dziewczyne sie wpier..nicza:)

a najgorzej jak to jest jej zazdrosna bliska koleżanka..po której wogóle mozna sie tego nie spodziewac..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rafal180    2
Pierdykne se elaborat, a co? :)

 

 

 

Aby móc wyrazić to co czuje gdy przyjechałem do domu, zamknąłem sie w łazience i zbrobiłem kupe.

hehehe :):) dobre. ALe musze sie z tobą zgodzić . Ja osobiście od 5 miesięcy jestem sam , świetnie sie z tym czyje :) robie co chce nikt mi nie truje , ide na piwko z kolegami kiedy chce , i na dyskotece moge "przygazować" z kolegami i nikt nie ma do mnie żadnych pretensji. :):) A gdy byłem z dziewczyną to nigdy nie mogłem nic % :):) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomash    7
hehehe :):) dobre. ALe musze sie z tobą zgodzić . Ja osobiście od 5 miesięcy jestem sam , świetnie sie z tym czyje :) robie co chce nikt mi nie truje , ide na piwko z kolegami kiedy chce , i na dyskotece moge "przygazować" z kolegami i nikt nie ma do mnie żadnych pretensji. :):) A gdy byłem z dziewczyną to nigdy nie mogłem nic % :):) .

ehh..bez laski to troche głupio..

a jak chcesz sie poprzytulac.. pospacerowac i takie tam inne czułosci to z kumplami??:0

nie no spoko zarty tez muszą byc...ja uwazam ze bez laski to nie jest to..kto wie moze gdyby nie one to byłbym alkoholikiem:p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

×