Skocz do zawartości
marcin974

Pytanie dla uwodzicieli

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Arturo    35

może jeszcze nie jest pewna swojego uczucia , do tego potrzeba czasu... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zetor5340    1

Dajta se ludzie spokój.. ciepło sie robi.. roboty zaraz przybędzie to wam sie za dziewczynami uganiać odechce. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tumek19    5

Dam ci jedną rade.... Nie pytaj się jej koleżanek co ona o tobie myśli... To tylko świadczy o tym, że jesteś niesmiały, co jednoznaczne jest z tchórzostwem, więc lepiej wziąśc sie w garśc, podejśc i spytac sie: tak czy nie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zetor5340    1

I jak nie to sobie daj spokój... ja też kiedyś tak miałem, ale dziewczyna która mi sie podobała powiedziała "nie" no to nie, na początku nie mogłem sie pozbierać a po 2 tygodniach już przeszło... i teraz się już nie narzucam, bedzie okazja to sie ją wykorzysta, nie bedzie to sie czeka aż bedzie a nie na siłę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomash    7
Dam ci jedną rade.... Nie pytaj się jej koleżanek co ona o tobie myśli... To tylko świadczy o tym, że jesteś niesmiały, co jednoznaczne jest z tchórzostwem, więc lepiej wziąśc sie w garśc, podejśc i spytac sie: tak czy nie...

 

no i spytałem sie..przez tel bo sie spotkac nie chciała,,

zadzwoniłem..odebrał jej kolega z wioski którego poznałem wczesniej..powiedział mi ze mam sobie dac spokój bo ola ma chłopaka.. (tak serio to nie ma..tylko mnie wkręciła zebym sie odwalił)

heh..mogłem sie tego spodziewac.. ale nie rozumiem jednej rzeczy dlaczego tak długo tego nie mowiła i dlaczego straszy mnie swoim kolegą,,,jakby sama nie mogła mi tego powiedzec:(

odpuszczam sobie ją..ale nie tak szybko zapomnę..dzieki za wszystkie rady..szczególnie @kasztance bo pomogły tylko ja jak to zwykle bywa wszystko spierdo**iłem :) narka:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rafal180    2

No trudno.. . teraz troche poboli a z czasem przejdzie. Poznasz jeszcze duzo dziewczyn, nie ma sie co łamać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arturo    35

zadzwoniłem..odebrał jej kolega z wioski którego poznałem wczesniej..powiedział mi ze mam sobie dac spokój bo ola ma chłopaka..

 

troszkę dziwne to że mówi ci to kolega a nie ona sama..., niech ci to powie prosto w oczy , ale spoko zobaczysz wszystko ci się ułoży :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomash    7
zadzwoniłem..odebrał jej kolega z wioski którego poznałem wczesniej..powiedział mi ze mam sobie dac spokój bo ola ma chłopaka..

 

troszkę dziwne to że mówi ci to kolega a nie ona sama..., niech ci to powie prosto w oczy , ale spoko zobaczysz wszystko ci się ułoży :)

 

oj ty to umiesz pocieszyc..wszystko juz niby zakonczone a ty wyskakujesz z tym ze wszysko sie ułozy..:) ale któż to wie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nitram92    1

Ee, bo nie powineś sie tak martwić Tym ze sie nie odzywała, na poczatku, taka szczera prawda, musi Ci to troche wisieć;] musisz dawać znaki ze ty coś, ale delikatnie, takie wypytywanie innych o to co ona mysi czy o co jej chodzi jest złe, zwłaszcza jeśli pytasz o to jej koleżanki, wtedy na bank przesrane, Serio wyobraź sobie, lata za tobą dziewczyna i wypytuje kumpli czy cos do niej czujesz albo czy wszystko u ciebie ok, Kazdy kumpel wyżej ceni dobro Twje nad kogoś innego, obcego i Ci powie mimo ze zapewniał przez telefon ze bedzie milczał jak grób, Cobyś pomyślał o tej dziewczynie? Ja wiem, niektóre dziewczyny kręci niesmiałość, ale nie całkowita zależność. Kiedy dzewczyna widzi ze facet całkowicie poświeca sie jej i wymaga od niej tego samego, ucieka gdzie pieprz rośnie.Każdy musi miec kawałek swojego świata, zeby nie ''wiśieć'' na drugiej osobie. Problem klapek na oczach, człowiek kocha człowieka za to jaką osoba jest, a kiedy rezygnuje ze swojego własnego życia dla drugiej osoby, przestaje byc sobą, zaczyna sie machinalne przytakiwanie drógiej połówce, mimo ze normalnie potrafilibyśmy wyklarowac własne zdanie, a kończy rozpadem związku, bo druga osoba nie widzi w nas juz tego za co nas tak bardzo kochała...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomash    7
Ee, bo nie powineś sie tak martwić Tym ze sie nie odzywała, na poczatku, taka szczera prawda, musi Ci to troche wisieć;] musisz dawać znaki ze ty coś, ale delikatnie, takie wypytywanie innych o to co ona mysi czy o co jej chodzi jest złe, zwłaszcza jeśli pytasz o to jej koleżanki, wtedy na bank przesrane, Serio wyobraź sobie, lata za tobą dziewczyna i wypytuje kumpli czy cos do niej czujesz albo czy wszystko u ciebie ok, Kazdy kumpel wyżej ceni dobro Twje nad kogoś innego, obcego i Ci powie mimo ze zapewniał przez telefon ze bedzie milczał jak grób, Cobyś pomyślał o tej dziewczynie? Ja wiem, niektóre dziewczyny kręci niesmiałość, ale nie całkowita zależność. Kiedy dzewczyna widzi ze facet całkowicie poświeca sie jej i wymaga od niej tego samego, ucieka gdzie pieprz rośnie.Każdy musi miec kawałek swojego świata, zeby nie ''wiśieć'' na drugiej osobie. Problem klapek na oczach, człowiek kocha człowieka za to jaką osoba jest, a kiedy rezygnuje ze swojego własnego życia dla drugiej osoby, przestaje byc sobą, zaczyna sie machinalne przytakiwanie drógiej połówce, mimo ze normalnie potrafilibyśmy wyklarowac własne zdanie, a kończy rozpadem związku, bo druga osoba nie widzi w nas juz tego za co nas tak bardzo kochała...

 

 

swięta słowa..pocieszasz prawie jak kasztanka..

heh..i co..mam se odpuscic??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    303

A ja mam taki problem z jedną. Mówiłem o niej szybciej, ale coś mi się przypomniało. No jak mówiłem robiłem u niej i wszystko ładnie pięknie, a co było na kombajnie Annie o tym zapomniałem. No podobała mi się, pisałem z nią, no i przy kartoflach wszystko normalnie wybieramy kamienie, a ona mnie za ręke łapie bo położyłem rękę po kamień, a ona mnie złapała za rękę, ale tak czule, jakby coś czuła, takie rzeczy się czuje, że to nie było zwykłe przez przypadek, przez chwile trzymała, ja sie nie wyrywałem, bo po co, ale po paru dniach co dobre sie skończyło, zaczeła do mnie miec jakeś pretensje, też mnie oskarża że rozdaje jej numer, którego nie mam. nie wiem, w co ona gra, zaczyna mi się nie podobać, w sumie w żniwa też było pare ,,zalotów" z jej strony, jak poślizgnęła się na przyczepie i ją złapałem, a ona sie zaczęła przytulać. Nie podoba mi się to co ona robi, bo to jest zabawa czyimiś uczuciami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bartus16    8

wez @czesiu z nia pogadaj wszystko sie wyjsni tylko wiesz nie przez kome lub gg tylko na zywo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomash    7
A ja mam taki problem z jedną. Mówiłem o niej szybciej ale coś mi się przypomniało. No jak mówiłem robiłem u niej i wszystko ładnie ptęknie a co było na kombajnie Annie o tym zapomniałem. No podobała mi się pisałem z nia no i przy kartoflach wszystko normalnie wybieramy kamienie a on mnie za ręke łapie bo położyłem ręke po kamień a ona mnie złapła za ręke ale tak czzule jak by coś czuła, takie żeczy się czuje że to nie było zwykłe przez przypadek przez chwile trzymała ja sie nie wyrywałem bo po co ale po paru dzniach co dobre sie skończyło zaczaeła do mnie miec jakeś pretensje terz mnie oskarża że rozdaje jej numer którego nie mam nie wiem w co ona gra zaczyna mi się nie podobać, w sumie w żniwa też było pare ,,zalotów z jej strony, jak poślizgnęła się na przyczepie i ją złapałem a on sie zaczeła przytulać. Nie podoba mi się to co ona robi, bo to jest zabawa czyjimiś uczuciami

 

dokładnie tak jak mowi @bartus16.. pogadaj z nia w 4 oczy..a nie przez tel tak jak ja..małe niedomowienie i jest juz wszystko spiepszone:)

zobaczysz co ci odpowie..i bedziesz wiedział na czym stoisz..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nitram92    1

UrsusCzesio, Kobiety są raczej przyzwyczajone do osiągania sukcesu jeśli ktoś im się spodoba, Ty nie dałeś sie ''zdobyć'' I ona w ten sposób wyraża swój wstyd bo przeciez jak sobie teraz pomyłli to ona startowała, a ty ją olałeś;] Troche niemądre z jej strony, bo śmiem wnioskować, ze dziewczyna jes troche pyszna, pzeciez nie zawsze jest tak ze to facet pierwszy coś czuje, albo wydaje mu sie że czuje i nic w tym wstydliwego.;]

 

@tomash - ja Cie nie pocieszam;) , ja poprostu jak każdy z nas chce poznać nature kobiet, i tym co dotychczas poznałem chce sie podzielić:) Wiem jak trudno jest w tych sprawach, i kasztanka bardzo dobrze wie, jak mi było trudno, bo ja przeżywałem to samo, tą samą niepewność, niezdrową ciekawość, jak sie skończyło tak sie skończyło. Spędziłem 3 miesiące z dziewczyną, która mnie kochała, którą ja bardzo kocham, aż pewnego pięknego dnia oświadczyła mi, że ona już nie chce....Tydzien wcześniej miałem urodziny, a dzień wcześniej powiedziała mi, że mnie kocha....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    303

Dobra spróbuje zobaczymy co to da najgorzej zacząć a potem nich sie dzieje wola Boża. ciekawe może się wyjasni o co jej chodzi, normalnie szkoda mi jej bo widziałem jej chłopaka byłego gadałem z nim tak sobie to dla mnie to był burak z miasta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomash    7

@nitram92 jak ty to dokładnie wszysko umiesz nazwac..podziwiam cie za to..

odpuszczam sobie ją bo nie widze juz wyjscia z tej sytuacji..:) no chyba ze kasztanka wpadnie na jakis genialny pomysł:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zetor5340    1
@nitram92 jak ty to dokładnie wszysko umiesz nazwac..podziwiam cie za to..

odpuszczam sobie ją bo nie widze juz wyjscia z tej sytuacji..:) no chyba ze kasztanka wpadnie na jakis genialny pomysł:)

albo idź zobaczyć.. może koledzy pod sklepem są to się załapiesz na zabawe a nie myślisz cały czas o tym i sie zadręczasz. :):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nitram92    1

Zapewniam Cie, ja i tak wiem mało, mam jeno 16 lat i do teraz sporo za sobą, wiec perspektywa kolejnych przynajmniej 16 lat zycia zapowiada sie intrygująco;]Kasztanki nigdy nie przerosne, ona ma przewage bo jest w tym drugim obozie niejako a lepiej niz w ten sposób kobiet nie poznasz niźli zostac jedna z nich;]

 

Bądź sobą:) To po pierwsze i najważniejsze;) Skoro dziewoja posuneła sie do takiego ruchu, sprawa jest krucha, ale nie stracona, pamietaj Wiara Jest TWOJĄ Siłą:) Moją też;] Więc, jeśi jest taka mozliwa, sprowokuj gdzies jakies przypadkowe spotkanie, ale nie dzwoń do niej zeby sie umówic rzecz jasna;P Jeśłi dojdzie do ewentualnej rozmowy, nie wypominaj jej, ani nie zaczynaj tego [puki co oczywiście;)] drażliwego tematu, rozmawiaj jakgdyby nigdy nic, o czym tam ci przyjdzie na myśl, daj jej sygnał ze nie zraziłeś sie, dziewczyna wtedy moze poczuć ze jesteś wytrwały i stabilny uczuciowo, a to bardzo dobrze o tobie świadczy;) Ja myśłe tak [znaczy w głowie mam dużo ale zanim to ubiore w słowa mija troche czasu, juz taki ze mnie trzpiot] na prostym przykładzie, Jak budujesz wieże z klocków [lub jak niektórzy moi koledzy z puszek po piwie;p] i masz juz troche zbudowane, co sie stanie gdy zabierzesz klocen na samym spodzie? albo jak ten klocek bedzie jakiś zepsuty i sie rozwali? tak samo jest z miłością, mocne podstawy to [masło maślane] podstawa i trzeba to wszytko powoli budować i co najważniejesze razem;)

 

Edit Zapomniałem o najważniejszym, Z tym spotkaniem, to wiesz, nie zawszelką cene, Nic na siłe bedzie okazja ok, ni ebedzie tez ok pomyślimy w inną strone;) W tym wypadku to czas działa na twoją korzyśc;) Znajdz sobie jakieś zajęcie zeby nie mylseć cały czas o niej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomash    7
albo idź zobaczyć.. może koledzy pod sklepem są to się załapiesz na zabawe a nie myślisz cały czas o tym i sie zadręczasz. :):)

 

ehhhh..to nic nie da,,,,i tak zawsze ją mam przed oczami:0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zetor5340    1
ehhhh..to nic nie da,,,,i tak zawsze ją mam przed oczami:0

zapewniam cie ze po takiej zabawie, bedziesz miał tylko i wyłącznie mgłe przed oczami. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bartus16    8

dobrze ze w zyciu jeszcze sie nie zakochalem ani nie mialem dziewczyny poprosu nie musze yego przezywc co wy poprostu zero problemów i tyle ej a u kogo tam kumple biesiaduja od sklepem bo ja bym sie browara napil :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zetor5340    1
dobrze ze w zyciu jeszcze sie nie zakochalem ani nie mialem dziewczyny poprosu nie musze yego przezywc co wy poprostu zero problemów i tyle ej a u kogo tam kumple biesiaduja od sklepem bo ja bym sie browara napil :)

o to chodzi ze u nikogo bo @tomash był i nikogo nie było.. a ja też bym sobie strzelił... pare goli :)

 

i ja też mam takie szczęście ze jakoś do tej pory tak mocno nie przeżywałem tego co tu większość przeżywa... ^_^:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomash    7
dobrze ze w zyciu jeszcze sie nie zakochalem ani nie mialem dziewczyny poprosu nie musze yego przezywc co wy poprostu zero problemów i tyle ej a u kogo tam kumple biesiaduja od sklepem bo ja bym sie browara napil :)

no ..nawet nie wiesz kiedy to sie stanie..:)

no u mnie w wiosce jest taka tradycja ze pod sklepem sie wieczorkami brobce pije:0 ale jak poszedłem zeby sie napic i wyrzucic ją z głowy za pomocą procentów to nyło juz zamknięte:0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

×