Skocz do zawartości
marcin974

Pytanie dla uwodzicieli

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
kombinator18    18

A co mi poradzicie ze nie mogę sie zakochac :D

Niejedna dziewczyne juz mialem i dalem sobie spokoj bo niema tych tak zwanych motylkow :)

Moze cos ze mna nie tak no qrde juz tego niemoge zrozumiec moze jestem odporny na milosc <_< :lol: :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7
A co mi poradzicie ze nie mogę sie zakochac <_<

Ciesz sie, jesteś wolnym człowiekiem.

 

... moze jestem odporny na milosc :lol: :D :D

Nie Ty jeden.

 

... bo niema tych tak zwanych motylkow :)

Ja mam nietoperze w garażu.

 

Generalnie to pięknie jest wstać rano po imprezie i usłyszeć krowy ryk aniżeli słuchać wywodów że za dużo wypiłeś bla bla bla... jak za dużo? normalnie, jak wszyscy...

 

:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
martina    23
Ja mojej wybrance powiedziałem tylko że mi się bardzo podoba i od razu usłyszałem ze traktuje mnie tylko jak przyjaciela :lol:

 

Miałam podobnie... Tylko inicjatywa wyszła ode mnie i on powiedział, że do mnie nic nie czuje :D I, że nie chce się wiązać bo gdyby coś miedzy nami się popsuło to rozstaniemy się już na zawsze, a on nie chce stracić takiej przyjaciółki... I tak się to skończyło <_< Ale mam nadal przyjaciela :D i nie żałuje :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Trancemann    0
Witam was serdecznie @skiet135 i @Trancemann :lol: I przesyłam pozdrowienia <_<

 

 

dzięki za przywitania :D tez pozdrawiam :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skiet135    5

Wiesz @martina jeśli chodzi o tracenie przyjaciela ona też się tego boi że mógł bym się przestać do niej odzywać albo bym jej unikał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jakub16    118

mój przyszły szwagier chodził do byłej laski ponad 10 lat i tak się nie ożenili <_< a teraz tylko 3 latka i już wesele :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skiet135    5

Jak nie ucieknie po dwóch latach chodzenia to trzeba się żenić bo potem będzie miała jeszcze trudniej uciec <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Edek18    0

Oooo...długo,ale szkoda,ze się rozstali <_< ale chodzenie tak dlugo jest chyba nie za dobre jak juz po 5 dalej gitara to by się czas ożenić :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vektorrr    2
Ciesz sie, jesteś wolnym człowiekiem.

 

 

Nie Ty jeden.

 

 

Ja mam nietoperze w garażu.

 

Generalnie to pięknie jest wstać rano po imprezie i usłyszeć krowy ryk aniżeli słuchać wywodów że za dużo wypiłeś bla bla bla... jak za dużo? normalnie, jak wszyscy...

 

<_<

 

Swiete slowa.. no moze z tymi krowami Cie troche ponioslo :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kolega do mojej sąsiadki chodzi już ok. 9 lat !!! Chadzą ze Sobą wszędzie... spędzają dużo czasu razem, ale nadal jakoś się im do ołtarza nie śpieszy... <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jakub16    118

ale co tam wesele tak i tak będzie <_< może po prostu nie mają chęci lub kasy na ślub

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Edek18    0

To też ciekawe :lol: nie znam takich ludzi <_< chetnie bym porozmawiala z nimi :D bo się da tyle :D i nie trzeba koniecznie odrazu ślubu,prawda? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jakub16    118

Znam takich cie brali ślub po niecałym roku znajomości. A co do czasu znajomości to nie ma określonych widełek :lol:

 

 

Tak wcześnie ?? kolego trochę wolności jeszcze sobie zostawić a nie od razu ślub <_<:D

Edytowano przez jakub16

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

×