Skocz do zawartości
marcin974

Pytanie dla uwodzicieli

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie


jakub16    118

jak ja miałem iść na studniówkę to tez sobie mówiłem ze nie pójdę ale mowie Ci IDŹ! zobaczysz wydaje się że będzie nudno ale to nie prawda klimat jest super weź jakaś koleżankę zatańcz potem z inna i zleci te kilka godzin nie pożałujesz ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Piochu    7

Ja też nie chciałem iść na zakończenie gimnazjum (co prawda było to dwa lata temu) ale poszedłem i była jedna z najlepszych imprez w życiu, dwa tygodnie temu miałem połowinki i mogę je zaliczyć do udanych, tylko szkoda że byłem sam, no i niestety rodzice pozwolili mi być tylko do 24:00 więc w połowie najlepszej zabawy musiałem jechać do chaty :angry: ;) , O wyjeździe na dyskotekę mama i tata nie chcą słyszeć (najgorsze jest jak się idzie w poniedziałek do szkoły i słyszę jak wszyscy opowiadają gdzie byli i jak się bawili), a miałbym transport. Mam dosyć siedzenia w chacie sobotę wieczorem, no i brakuje dziewczyny, a boję się że zostanę sam na starość. Ale w tym roku będę miał 18 lat więc jak będzie prawko to czuje że co sobotę gdzieś pojadę. Dobrze że w tym roku rozpoczynają się osiemnastki więc chociaż trochę się pobawię. A o moich przypadkach z dziewczynami nie będę się za bardzo rozpisywał bo za dużo znajomych na AF ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

nasil90    94

To tak jak u mnie na połownkach my to nazwaliśmy bal samców bo prawie wszyscy przyszli sami zaczeliśmy tańczyć w kólku i po 2-3 piosenkach już było pełno dziewczyn i była fajna zabawa moja klasa bawiła sie naj lepiej ze wszystkich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pawel20    49

Ja na swoją studniówke też miałem duży problem, żeby znaleźć partnerkę, ale w koncu dzięki kumplowi udało się to i dzięki niej bardzo dobrze wspominam tą impreze. Chłopaki taka impreza jest raz w życiu radzę, a nawet karzę Wam na nią iść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

andrzej2110    529

Ja wam powiem ze tak wyszło ze byłem z siostro. Jedna koleżanka z klasy poszła z osobo nieznajomo i to ne był dobry pomysł...

 

Odrazu napisze że z to osobo się nie lubiłem zazbyt i wolałem iść z siostrą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

milanreal1    290
Nie żałuje. A powiesz co to za powód??

nie powiem.co najwyżej mogę powiedzieć że nie idę przez kogoś.dlaczego nie idę wie tylko jedna osoba.jakoś nie mam do ludzi tyle zaufania żeby im to powiedzieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

nasil90    94

Chyba nie po to chodzę 4 lata do technikum żeby mnie naj wieksza klasowa imprezka omineła a no i ja nie traktuję tego jako 100 dniówki bo to niby do czego ma byc 100 dni jak ja matury nie piszę;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

milanreal1    290

a ci powiem nikt z powodu że nie będę na niej płakać nie będzie.w klasie raczej mam opinie osoby niezrównoważonej psychicznie.a że ja po % robię się szczery nadmiernie to mogłaby się źle skończyć dla niektórych.

 

dobra wracajmy do tematu uwodzenia.gdzie się @martina podziała?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jakub16    118

no właśnie to wydaje sie ze znasz tych ludzi i ze będzie stypa ale klimat jest taki ze zapomina się o tym wszystkim ze np nie lubisz jakiejś koleżanki czy coś i zabawa jest przednia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


milanreal1    290
no właśnie to wydaje sie ze znasz tych ludzi i ze będzie stypa ale klimat jest taki ze zapomina się o tym wszystkim ze np nie lubisz jakiejś koleżanki czy coś i zabawa jest przednia

no jednej bardzo nie lubię.ale jak coś to bym się starał ją omijać.nie idę z kompletnie odwrotnego powodu że nie lubię.... to chyba się domyślacie.dobra wracajmy do tematu forum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

yacenty    565

ja tam juz mało pamietam z tych czasów ale wiem, ze mnie taka jedna wystawiła do wiatru na bodaj 3 dni przed imprezka, co było robić? zyly ciąc - nie, nic z tych rzeczy, zmarnowałem tylko 100 zl za to co zapłaciłem za miejsce przy stole, ale

najpierw sie człowiek troche opił, złapał humor i poszedł w tango na całego. efekt był taki ze do domu wróciłem bez okularów i bez marynarki, działo się, działo. Po miesiącu od ciotki się dowiedziałem ze ostro się bawiłem z Gosią - hmm, z kim? no z taką blondii, hmm skoro tak mówią to chyba tak było ;) pamiętam ze koleżanka sympatyczna ale zeby się aż tak ostro działo?

 

dlatego warto isc na rózne imprezy i nie patrzyc na to co sobie inni o nas mysla czy mowia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

martina    23
a ci powiem nikt z powodu że nie będę na niej płakać nie będzie.w klasie raczej mam opinie osoby niezrównoważonej psychicznie.a że ja po % robię się szczery nadmiernie to mogłaby się źle skończyć dla niektórych.

 

dobra wracajmy do tematu uwodzenia.gdzie się @martina podziała?

 

Heheh :) Już wróciłam :) Choroba mnie do łózka przykuła i nie mogłam pisać

 

Za mną tez za bardzo nie przepadają niektóre osoby :) Jednym z powodów jest jedno z moich zainteresowań (już sami się domyślcie :) związane jest z AF)

 

Ja studniówkę miałam 2 tygodnie temu :) Godzinę przed ryczałam jak bóbr...A jeszcze musiałam prowadzić cała imprezę :) przemówienia itp. Poszłam na nią z kolega i byłam nie zadowolona, ale jak poszłam tańczyć to już było spoko :) Wybawiłam się z nauczycielami, kolegami ze szkoły i z partnerami koleżanek ( mój partner nie umiał tańczyć i siedział przy stole ;)) Ze studniówki wróciłam o 6 rano, ledwo idąc :) Jak weszłam do domu to rzuciłam sie na łózko i zasnęłam :) Takiej imprezy to nie zapomnę do końca ŻYCIA!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


lysyrolnik    14

Ja na studniówce byłem tydzień temu, co prawda nie była to moja studniówka, jednak w całym tym wydarzeniu byłem zagłębiony po uszy :) Z jedną dziewczyna tańczyłem poloneza zaś u drugiej byłem jako osoba towarzysząca :) no i miałem nie lada wyzwanie jak doprowadzić sprawy do końca z dziewczyna od poloneza a nie wyjść na debila w oczach nowo poznanej partnerki ;) Całą studniówkę jakoś się bawiłem ale myślałem, główkowałem i na sam koniec imprezy aż musiałem wyjść bo mnie złość ogarnęła :) Jednak mózgownica mnie nie zawiodła i na poprawinach dałem z siebie 1000% i sprawę z Asią(dziewczyna od poloneza) doprowadziłem do końca. Od poniedziałku rano w moim telefonie widnieje tylko jeden numer :)

Także dzień pierwszy mogę zaliczyć do średnio udanych, a dzień drugi to już cud, miód i orzeszki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


GoRAL1    63
Heheh :) Już wróciłam :) Choroba mnie do łózka przykuła i nie mogłam pisać

 

Za mną tez za bardzo nie przepadają niektóre osoby :) Jednym z powodów jest jedno z moich zainteresowań (już sami się domyślcie ;) związane jest z AF)

 

Ja studniówkę miałam 2 tygodnie temu :) Godzinę przed ryczałam jak bóbr...A jeszcze musiałam prowadzić cała imprezę :) przemówienia itp. Poszłam na nią z kolega i byłam nie zadowolona, ale jak poszłam tańczyć to już było spoko :) Wybawiłam się z nauczycielami, kolegami ze szkoły i z partnerami koleżanek ( mój partner nie umiał tańczyć i siedział przy stole :)) Ze studniówki wróciłam o 6 rano, ledwo idąc :) Jak weszłam do domu to rzuciłam sie na łózko i zasnęłam :) Takiej imprezy to nie zapomnę do końca ŻYCIA!!!

Dziewczyna do tańca i do różańca (partner to nie za bardzo)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

semos    11

ja moja studniówkę tez uważam za jedną z najlepszych imprez :) było świetnie ;) do domu wróciłem o 7 rano i tak samo nóg nie czułem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



lysyrolnik    14

A mnie tańczyć nauczyły koleżanki z klasy w czasach gimnazjum ;) Na jednej z dyskotek szkolnych kiedy byłem na bakier z tańcem, podeszła do mnie jedna z koleżanek z textem "no Marek ciebie trzeba nauczyć tańczyć" i tak od imprezy do imprezy i się włączyła smykałka do tańca :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mirasek    7
ja moja studniówkę tez uważam za jedną z najlepszych imprez ;)

Jeśli mogę sie pożalić... :) studniówkę wspominam udaną częściowo, a to dlatego że poszedłem z dziewczyną, byłą swoją (na bezrybiu i rak ryba), średnia z niej tancerka była, rozrywkowa też nieszczególnie (to już wiecie dlaczego ex) i szczerze czułem sie jak z kulą u nogi... Dobrze że szkolna ekipa nie zawiodła. Oczywiście całą impreze byłem trzeźwy... wyjątkowo :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

andrzej2110    529

A ty co?? kierowca??? Ja z transportem miałem dobrze bo się zabrałem z kumplem z klasy. Jego wiózł znajomy co miał dzień wcześniej studniówkę wiec raz jeden wiózł drugiego na potem na odwód.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mirasek    7

Kierowca też ;) ale w dobrym towarzystwie umiem sie bawić bez alkoholu :) i jak sie okazało nie to było problemem. Nauczyłem sie chodzić na imprezy sam, bez baby i samochodu, wtedy człowiek otwarty jest na różne propozycje, no a w najgorszym wypadku wyniosą go do taksówki pod koniec imprezy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

  • Podobna zawartość

    • Przez Tobiasz
      hejka!!
      czy wogóle są takie laski które związały by sie z rolnikiem??
    • Przez kubo123
      Próbowałem się podpiąć pod inny temat ale bez odezwy więc zakładam nowy bo strasznie jestem ciekaw czy kogoś z forum spotkało to co mnie. W Listopadzie do moich drzwi zapukali producenci polskiej edycji relity show "Rolnik szuka żony" nakręcili ze mną kawałek jednak nie podpisałem z nimi umowy na wykorzystanie mojego wizerunku. Słyszał ktoś o tym programie(wiem że pochodzi z Australii a w Niemczech jest kilka edycji)? co o nim myślicie ? a może ktoś się zgodził na udział w nim?? :-)
    • Przez Gorbaczow
      widze ze mój post o dziewczynach w starciu z maszynami cieszy się dość duzym powodzeniem i czytając wpisy nasuneła mi sie pytanie - Jak waszym zdaniem powinna wyglądać (jakie powinna mieć atrybuty) Idealna partnerka życiowa prawdziwego farmera
    • Przez Ansja
      Hej czy rolnicy i rolniczki z Podkarpacia na forum?
      Jeśli tak to z jaich powiatów ?
      Jak u Was wygląda życie na wsi i gospodarstwa rolne w rejonach?
      Samotnych rolników też pewnie wielu chętnych aby poznać kobietę na resztę życia...
    • Przez Lilii
      Zapraszam chętnych
×