Skocz do zawartości
ziomalek0

Problem z drutowcem

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

saszeta    73

rolnice zwalcza się w nocy bo wychodzą na powierzchnię.ja nie zwalczałem w tym roku a było dosyć sporo.pyretroidy działają na wszystko w odpowiedniej dawce.zresztą są zarejstrowane jakieś środki do zwalczania rolnic w ziemniaku.a drutowca jak wcześniej nie zlikwidujesz to potem nic nie zrobisz.niektórzy pryskają podczas deszczu zaraz przed sadzeniem bo trochę się wymiesza.ale efekt pewnie jest gorszy choć na pewno w jakimś stopniu skuteczny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ziomalek0    5

limusine tobie to się z rolnicą pomyliło bo od kiedy to sie ziemniaki sadzi latem jak są upały?????????? śmieszne to co ty mówisz a dolistnie to możesz rolnice pryskać bo o zwalczeniu drutowca to zapomnij

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

GoRAL1    63

grutowiec jest cieńki 1-2 mm i najczęściej biały lub żółty a rolnica z 4-5 mm i chyba brązowa.poszukaj na googlach.drutowiec gryzie głęboko w ziemi a rolnica pod wierzchem.a jeszcze jest pędrak też szkodliwy

nornica pozatym co piszez jest zwinięta w w kólko .

Pytałem w pior dlaczego mam duże nasilenie tego szkodnika .wszystko mi wyjaśnili

Sieje gorczyce na poplon , mam program rolno środowiskowy ,gdy gorczyca kwitnie zwabia dorosłą postać nornicy ( ćme ) ,które masowo żerują na kwiacie a następnie składają jaja do ziemi ,przez to na przyszły rok na tym polu szkodnik masowo występuje.

Dlatego siejąc gorczyce należy ją przyorać przed kwitnieniem ,lub jeżeli musimy pozostawić do wiosny opuzniamy siew do 30 września ,aby nie zakwitła przed zimą.

Pytałem też o drutowc , rośliną która jest trująca dla nich jest gryka , można ją siać na popolon

Prestige, jezeli sie myle to mnie poprawcie kosztuje 200 zł na 400 kg sadzeniaków

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


limusine    8

Ziomalek0 a czy ja powiedziałem ze sadze ziemniaki latem jak sa upaly? Nie rozumiem co nazywasz smiesznym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


ziomalek0    5

bo ty pisałeś że pryskasz w nocy jak sa upały ale chyba nie na drutowca!!!

 

ale panowie czy dacie gwarancje że jak opryskam pyrinexem i zaprawie prestge to nie bedzie żadnych uszkodzeń przez drutowca????????? Nie ukrywam że w tamtym roku na jednym kawałku miałem 100% strat wyrządzonych przez drutowca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mikad    227

Gwarancji nie da Ci nawet producent środka. Z mojego doświadczenia wynika że tak ale zabieg musi być wykonany tak jak wcześniej pisałem i w dawce minimum 5l/ha. Co się tyczy zaprawiania to ja zaprawiam w czasie sadzenia. Dwie dysze za redlicą jedna zgodnie z kierunkiem jazdy druga przeciwnie opryskują sadzeniaka w czasie jak wpada do ziemi i jeszcze się toczy co powoduje pokrycie prawie całej jego powierzchni. Ma to również dodatkową zaletę bo dysze pryskają także na ziemię czyli dezynfekują środowisko w którym kiełkuje sadzeniak skutecznie zabezpieczając przed ryzoktoniozą czyli gniciem kiełków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ziomalek0    5

wielkie dzięki dla forumowiczów którzy udzielili pomocy w temacie drutowca. Srodki dursban i prestige w 99% się sprawdziły w pierwszym roku stosowania. Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Arturos21    4

a jaki koszt jest tego prestige na ziemniaki i czy można kiełkowane zaprawiać jeśli tak to kiedy jak maja kiełki czy przed włożeniem w skrzynki bez kiełków ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kris63    0

Koledzy uprawjam ziemniaki ekologiczne .Przegrywam z drutowcem dziesiątkuje mi uprawe cz posiannie gorczycy jako przedplon załatwi drania .pozdrawiam Kris

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


mikad    227

Rośliną która w pewnym stopniu ogranicza występowanie drutowca jest gryka o ile dobrze pamiętam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


kris63    0

widze że koledzy preferują dursban czy istnieje ina forma zwalczani drutowca .nisz chemia ,jestem skłony zastsować oprysk lub zaprawe tylko jak to się ma do ekologi Goral1 pisze; gryka załatwia drania ok ale zastosuje gryke za dwa lata jak wcześniej wspomniałem na polu gdzie mają buć ziemniaki rośnie gorczyca .pozdrawjam Kris .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

saszeta    73

ekologiczne to w ogóle nie jest. Ale przy masowym występowaniu to jedyny skuteczny sposób który działa przez kilka lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



saszeta    73

w ziemniaku bardziej sprawdzi się zboże ugotowane niż marchew. Robi się co kawałeczek dołki i tam wsadza zboże. Co parę dni trzeba to powymieniać bo zapach ściąga drutowce i się do tego schodzą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

marekfendt    2

Pedrak atakuje moje ziemniaki w niektórym sadzeniaku są nawet 3pedraki gdy wykopie sadzeniaka z ziemi. Powiem że nie zaprawialem ziemniaków i w poprzednim roku była cięta słoma na tym polu. Jak mogę teraz zwalczyć pedraka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Avenger    0

Witam.
Kupiłem 5 lat temu ok. 1,5 ha ziemi, klasa IVb-V. Od razu posadziłem tam ziemniaki, obficie nawiozłem obornikiem a w dodatku poprzedni właściciel corocznie przyorywał słomę, był tam perz a po sąsiedzku rośnie łąka. Jakie było moje zdziwienie gdy jesienią okazało się że ziemniaki były uszkodzone, pogryzione przez drutowce. Tłumacząc sobie ich inwazję niekorzystnym rokiem, przyoraną słomą itp w zeszłym roku ponownie zasadziłem tam ziemniaki. Liczyłem że sobie poszły bo nie przyorywałem słomy i zniszczyłem perz. Przedplonem było pszenżyto ozime, dodatkowo zasiałem łubin wąskolistny jako międzyplon. Na przełomie lipca sierpnia udałem się na przegląd plantacji, były niewielkie uszkodzenia od drutowca ale to może maks. 5-10% bulw czyli znośnie. Przeżyłem szok gdy pojechałem we wrześniu kopać te ziemniaki i okazało się że bulwy są znowu w dużym stopniu uszkodzone jak kilka lat wcześniej... 
Zamierzam teraz jakoś doprowadzić to pole do stanu przydatności żeby za 3-5 lat móc ze spokojem zasadzić tam ziemniaki i zebrać plon dobrej jakości. Gleba jest jasna, łatwo się przesiewa więc to idealne stanowisko więc nie odpuszczę drutowcom. Przeszukuję internet i proszę też o pomoc bardziej doświadczonych dlatego jestem tutaj.
Czytałem że gryka ma działanie odstraszające, podobno drutowiec nie lubi też łubinów, grochu, gorczycy, lnu czy fasoli. Tylko na ile to skuteczna metoda? Czy ktoś podjął walkę z tym świństwem przy pomocy płodozmianu?
Kilka lat temu były dostępne granulaty które zwalczały szkodniki glebowe jednak słuch o nich zaginął. W powyższych postach czytałem o opryskiwaniu gleby insektycydami jednak jakoś nie mam przekonania do tej metody. Pozostaje więc tylko zaprawianie bulw? Nie mam sadzarki z zaprawiarką więc jak taki zabieg mogę przeprowadzić w inny sposób?
Proszę o rady :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

saszeta    73

tylko pryskanie daje efekt. Zaprawianie ani płodozmian nic nie da  jak chcesz dopiero we wrześniu kopać. Robaki sobie nie pójdą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mikad    227

Chloropiryfos przy tak dużej liczebności też nie pomoże, granulaty są dostępne ale po pierwsze czy masz do nich aplikator (koszt od 5 kzł w górę) a po drugie koszt takiego zabiegu to od 800 do 3200 zł/ha w zależności jaką metodę wybierzesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Avenger    0

Czytałem że oprysk wykonuje się przed sadzeniem, następnie należy go wymieszać z glebą a dawka musi być dość wysoka. Z wykonaniem tego nie powinno być problemu.
Jakie dokładnie granulaty są dostępne? Szukałem niedawno w internecie i były jakieś na bazie karbofuranu ale niedostępne w sprzedaży. Nie mam niestety przy sadzarce aplikatora do nawozów i zaprawiarki. Jedyne co mi przychodzi na myśl to zasiać kukurydzę i dodać do siewnika nawozu, do polidapu tego granulatu i zwalczyć drutowca w kukurydzy. Ale skuteczne zwalczenie jest chyba nierealne bo on sobie poradzi a w kukurydzy nawet się tylko rozmnoży...
A gdyby tak połączyć kilka metod? Co prawda muszę wziąć pod uwagę ich koszty jednak jestem zdeterminowany zwalczyć to świństwo w kosztach graniczących z rozsądkiem. To co napiszę to może moje marzenie i potężne koszty ale jakoś będę musiał zadziałać. Mógłbym opryskać glebę insektycydem, później rozsiać granulat po całej powierzchni pola, a sadzeniaki zaprawić. Dodatkowo mogę wysiewać corocznie jakieś międzyplony.
A gdyby "zatruć" ziemniaki jakimś insektycydem układowym/wgłębnym np. Nurelle? Tylko czy drutowiec po spożyciu się otruje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

stempos1980    38

Avenger ja w zeszłym roku miałem problem z drutowcem w PRZĘŻYCIE to dostał 1l nurell i problem zginoł a nabawiłem się po łubinie.gryka jest bardzo toksyczna do drutowca.czyści pole z niego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Avenger    0

Jeśli w zbożu Nurelle pomogło to w ziemniakach też powinno pomóc. Drutowiec atakował młode rośliny czy już takie większe? Czytałem o gryce i właśnie myślałem żeby ją wysiać jak najwcześniej jako poplon przed ziemniakami po zbożach. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez MichalP
      Witam mam 3 pytania:
      1. Ile u was kosztuje kombajn Holmer, Ropa
      2. Czy da się wygrać z cukrownią jeśli buraki zamarzły z ich winy - oni dostarczali kombajn, który nie dojechał
      3. Czy udało się komuś zmienić cukrownie? Bo już mam dosyć Glinojecka i tego co wyczyniają.
    • Przez wrobelek02
      Witam wszystkich chciałbym się dowiedzieć o uprawie buraczków ćwikłowych, jak się ceny kształtują , jaki plon z hektara, jakie nawożenie i uprawa?
    • Przez mszk8
      Czy ktoś z was uprawia ziemniaki przemysłowe (skrobiowe)? Na jakich ziemiach najlepiej one plonują, jaka jest cena "materiału siewnego" i cena podczas zdawania do zakładu, jaki plon da się uzyskać z ha itp.,czyli tak jak w opisie tematu "wszystko o nim"
       
      Pozdrawiam mszk8
    • Przez zetor844195
      Jestem od kilku lat plantatorem ale takiego chamstwa jak w tym roku to jeszcze w zakładzie nie było. Mieszkam w okolicach Inowrocławia i mój kontrakt opiewa na około 300 ton ziemniaków.
      Zwracam się z apelem do wszystkich którzy chcą podjąć współprace z ww. zakładem. Przedsiębiorstwo robi co chce i ma plantatorów w d... . Zacznijmy od tego że pan prezes jak i jego protegowana p. Krystyna zachowują sie wobec plantatorów bardzo wulgarnie i opryskliwie, jak się dzwoni do nich to potrafią ubliżyć a nawet rzucić słuchawką kiedy im coś nie pasuje. Kolejna sprawa jest taka że zapisałem u nich wczesna odmiane ziemniaków aby móc odstawic je w sierpniu, jednak kiedy przyszło do odbioru to p. Krystyna powiedziała ze nie ma tej odmiany i wepchnęła mi póżną. W sierpniu kiedy zadzwoniła że chca ziemniaki i powiedziałem że z wiadomych powodów nie mam co odstawić to była wielce oburzona. Następstwem tego jest to że blokuje mi teraz przepustki na odstawe ziemniaków. Kiedy zadzwoniłem do prezesa i powiedziałem mu co robi jego pracownik to zwyczajnie mnie wyśmiał i powiedział że gdybym miał z 5 tys ton lub 10tys ton to byśmy mogli rozmawiać a tak to nie mamy o czym po czym rzucił słuchawką. Wniosek nasuwa sie sam ze mały plantator nic dla nich nie znaczy i można go zniszczyć. 
      Znam rolników którzy już we wrześniu i październiku odstawili wszystkie ziemniaki nawet te ponad kontraktacje a drugich takich jak ja trzyma sie do samego końca blokując im przepustki. Wisienką na torcie jest to że przez cały okres kampani pan prezes przyjmuje dziennie 15-20 samochodów ziemniaków przerzucanych z zakładu w Łomży a okolicznych rolników ma gdzieś. 
      Dlatego prosze aby każdy kto z nimi współpracuje i chce podjąć wspólprace, głeboko sie zastanowił czy warto popierać i dorabiać zakład który robi z plantatorem co chce. 
      Mam nadzieję że kazdy sobie to przemyśli i podejmnie słuszną decyzje. Jesli ktoś chce uzyskąć więcej informacji o chamstwie zakładu to prosze pisać na priv.
    • Przez pasio
      Witam!!
       
      Jeśli to nie tajemnica, to chciałby się dowiedzieć jakie stosujecie nawozy przed sadzeniem ziemniaków? jakie dawki? Ja stosuję Fosforan oraz sól potasową.
×