Skocz do zawartości
kopojno

Ciągnik nowy czy używany?

Polecane posty

WHATEVER
Wybrane dla Ciebie

stojanow    1

ja mialem 60 % zwrotu a odnosnie mojego porownania to niby sie niczym ni rozni zrobisz to samo ale zawsze w starym cos nie dziala napewno po remoncie nie wytrzyma tyle co nowy.po tym remoncie placisz tyle co za nowego a jak sprzedajesz to juz tyle samo nie wezmiesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

hubertuss    492

Po co remont robić? Kto każe używanego złoma kupować? Ja w swoim nic nie robniłem, wszystko działa. Dokupiłem pare d*pereli jak pisałem wcześniej. W dodatku z powodu tej prostej skrzyni. Nie musze np kupować filtrów hydrauliki. Mam filtr odśrodkowy, który sie czyści. Olej był na minimum kupiłem więc w grene agro stou 10w40 firmy nie pamiętam za 600 chyba 20 l. Olej w skrzyni był czysty dolałem połowe nowego i wymiane ma z głowy. Koszt wymiany oleju w silniku to 10 l oleju po 18 zł i filtr za chyba trzydzieścipare. Jedyne co kupiłem to filtr powietrza za 180. Jak już pisałem kosztwoał mnie 65 tys. Właściciel chcial sprzedać aby kupić mieszkanie synowi, który studjowac zaczoł. Ze względu na mechaniczne wszystko i dobry stan 3200 mth dają mi za niego 72tys. Dbam o sprzęt myje czyszcze więc pojeżdze 5 lat i 60 tys wezmę. Na moje warunki to jest sprzęt w sam raz a nawet może za dobry. U nas mają 2 razy tyle ziemi co ja i gorszymi jeżdżą. Uważam, że ciągnik powinno dobierać się do gospodarstwa i warunków finansowych. Słyszałem już tez sporo przypadków, gdzie ludzie dzielili gospodarstwa rzucali się na wszystkie dotacje a teraz z komornikami się użerają. Niedługo prawdziwe okazje będą u komorników. Znajomy kupił Zetora około 100 km z turem 2007 za 75 tys.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rolnik1973    1272

Ja też kupiłem 8 lat temu używany 9 letni u3512 w orginale od polskiego rolnika co kupił nowym na mało ziemi. Przez te 8 lat leję tylko paliwo i zmieniam olej i kluczem nie było nic tykane. Chodzi i wygląda jak nówka a cena 1/3 nowego była., a i teraz bym wziął za niego może 3-4 tyś mniej niż dałem, więc utrata wartości żadna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


hubertuss    492

W 95 r kupiliśmy ursusa/mf 255 7 letniego za 16 tys. Sprzedalismmy w 2007 za 21 tys.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

MARAKAM    8

Tak jak ktoś wcześniej powiedział jak z dotacją to tylko nowy, bo przecież kazdy ma jakis starszy sprzęt ktory może sprzedać, trochę zaoszczędzić, wziąść kredyt nawet na to 10 %, obecnie można nasporo mniejszy i jak sie to wszystko policzy to po maksymalnie roku jesteśmy na zero, dopłata połowy, zwrot Vat, oszczędności i mamy nowy nabytek którym mozemy cieszyc się i być znienawidzeni przez sąsiadów.

Ale zawsze wiadomo, że nie kazdy chce brać kredyty, ale w dzisiejszych czasach kto nie ryzykuje ten zostaje w tyle. A znależć używany ciągnik w dobrym stanie to jest sztuka która wymaga dużo czasu, paliwa, cierpliwości i zdrowia, bo bezcenne jest jechać pół dnia do cacka które w rzeczywistości okazuje się starą brzydka babą nawet ładnie nie umalowaną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


tespis17    21

Tak sobie przeczytałem wszystkie posty i zadałbym inne pytanie.

Po ilu latach wróci się inwestycja kupna nowego ciągnika za 250tyś. a po ilu latach ciągnika za 60tyś (używany) porównując na 30 hektarowe gospodarstwo w ciągu 10-20-30 lat.

@dexterek ma rację lepiej inwestować w budynki,ziemię lub inne źródło dochodu (może mało będzie przynosić ale zawsze dochód). Dla mnie najlepsze rozwiązanie jest prostota silników, które łatwo idzie naprawić.

Ja akurat pracowałem w jednym z znanych serwisów i wszystko nie jest takie piękne.

Kolego jak długo naprawiałeś fenda na silnik???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dexterek    83

@tespis17: silnik naprawialem niedlugo, kolo 2 tygodni. najdluzej czekalem na nowe komplety naprawcze KS`a. okolo tygodnia. pompe, turbo i glowice mialem zrobione w 3 dni. samo skladanie zajelo mi 3 dni:)

 

dolaczam sie do pytania @tespisa17. po jakim czasie zwroci sie zakup nowego ciagnika w stosunku do uzywki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

gambler    5

"tespis wole kupic nowy ciagnik niz nowy samochod....kiedy sie zwroci załozmy masz bydło 50 sztuk pracujesz 365 dni w roku nim...około 800-1000 mth rocznie...i teraz postaw koło niego uzywke co ma nabite z 7-10 tys mth......musisz wkompoowac taki zakup wcałe gospodarstwo

 

sadzarki do ziemniakow uzywasz raz w roku na 1-2 godzinke kiedy sie zwroci...?

 

spokojnie spłacam sobie kredyt na 2%...dotego coroczny spadek wartosci pieniadza...

 

a chyba niema sensu porownywac nowego belarusa-pronara....do uzywanego 6 letniego JD ...ale to juz inny temat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tomek73    188

Ale tespis 17 to zależy czy nowy za 250 z dotacją i zwrotem vatu gdzie suma końcowa może wyjść 110 tyś.

Czy używany 15 letni z przebiegiem 8 tyś albo większym za 60 tyś gdzie na dzień dobry włożysz z 5 tyś.

Tu musimy porównywać te same marki, moce i wyposażenia.

 

Bo tak jak kupił huberta to miał kupić 5435 raczej nie 30 a kupił mniejszego 4255, Wiec jakie porównanie, mniejszy ciągnik o klasę, bez rewersu EH, bez EHR tylko ze sterowaniem ręcznym.

 

Nawet mój teściu i teściowa powiedział ze jakby mógł to nie zastanawiał się na nowy z dotacją. Ale po prostu śmiał się za mnie i z kuzyna, a teraz sam żałuję że taki był i nie składał.

Bo jak dostałem to powiedział "że my kupujemy nowe a ja stare i remontuję rok."

 

Ja do tej pory kupowałem pole, remontowałem gospodarstwo , budynki, a teraz przyszedł czas na nowe maszyny do których dopłaca Unia.

 

Po co mi się pchać w 10-15 letnie używki jak można nowe, praktycznie w tych samych pieniądzach. 20

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tespis17    21

Kredyty to super potraficie obliczać ale już zysk z zakupu nowej maszyny (używanej) to już problem a przecież zakładam że przynosi jakiś dochód.

Ja nie mam zamiaru nikogo uczyć tym bardziej na AF. Każdy najlepiej uczy się na swoich błędach.

 

Dam Ci super ciągnik z rewersem , EHR i innymi d*perelami a nie będziesz potrafił pługa ustawić i zaorasz pole jak du.a.

Dam Ci złote pióro i nie będziesz potrafił napisać wypracowania ani wyliczyć dochodu z maszyny która jest warta 250tyś.

 

To nie jest złośliwe tylko ma zmusić do myślenia a nie filozofowanie że ktoś tam powiedział teściowa, wujek, sąsiad, UE , TVP, Radio Maryja itp.(obliczyć to i sprawdzić przy ilu mth, hektarach to się opłaci).

Edytowano przez tespis17

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pawel885    380

To jest myślenie "nowoczesnej" młodzieży, ledwie złapie trochę grosza a już musi mieć wszystko na najwyższym poziomie. Kiedyś ludzie najpierw się dorabiali a potem pchali w luksusy, dziś jest odwrotnie- kredyt na luksusy i dopiero praca. A banki zacierają ręce- hipoteka czeka...Na wschodzie Kirovce obrabiają areały jakich większość z nas na oczy nie widziała a taki ciągnik kupi za 40-50tys w bdb stanie więc gdzie ekonomiczny sens kupować JD czy Fendta za dziesięciokrotność wartości ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dexterek    83

mysle ze @pawel885 ma duzo racji, jednak co do kirowcow, czy to bedzie t-150k czy k-700 to sie nie moge do konca zgodzic. jeszcze pare lat temu mielismy 2x t-150k (180km) i 1x k-700 (270km). fakt, na brak mocy w robocie nie mozna bylo narzekac, komfort wiadomo jaki, ale cena faktycznie bardzo niska, dostepnosc czesci duza, skomplikowanie konstrukcji pozwalajace na samodzielne naprawy, nawet po 0.5l wodki. ale byly dwie bardzo powazne wady: wyjatkowo slaby podnosnik tylny oraz ciagnik lamany w polowie, co praktycznie wyklucza prace z maszynami zawieszanymi. w gre wchodza tylko maszyny polzawieszane (ciagnione) i w pracach uprawowych, czy to pod siew czy po sciernisku radzily sobie bardzo dobrze. mozna by tez siac, ale siewnik tez musi byc polzawieszany. to takie ciagniki jak JD serii 9XXX oraz Case Steiger. a wiadomo ze to nie sa maszyny do uprawy na powierzchni 10, 100 czy nawet 1000ha. mysle wiec ze trzeba sie skupic na ciagnikach o klasycznej budowie, z mocna hydraulika oraz podnosnikiem i (wzglednie) duza zwrotnoscia. czyli stare JD, Case, Fendt:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


hubertuss    492

Po pierwsze niech nikt nie wmawia mi jaki ciagnik miałem kupić. Napisałem to w jednym z pierwszych postó. Napewno nie był to 5435 a 5430. Więc radzę nie dorabiac teori pod swoje dziwne pomysły. Wyliczłem ile kosztował by mnie/mame ciagnik kupiony za 90 tys (po zwrocie z agencji na róznicowanie). Myślę, że dość jasno przedstawiłe wyliczenia, które dały po 5 latach ponad 50 tys dodatkowych kosztów. Jest to policzone i opisane w jednym z pierwszych mojch postów w tym temacie. Zamiast wymyslac jaki to ciągnik miałem kupić. Może lepiej nich ktoś policzy jaki był by zysk z nowego?

Dodam, że mam około 16 ha ornego. Łąk nie używam, ciągnikiem robie max 120 mth rocznie. Oczywiście jak w wielu przypadkach dotyczących rózniocwania ciągnik nie wykonywał by żadnych usług tylko praca w gosp. Czekam na konkretne wyliczenia a nie na bezsensowne teorie i przekonywania.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tomek73    188

Nie znalazłem tego modelu, to może ty znajdź.

http://www.konedata.net/Traktorit/MF5425_08.htm

 

Ja też dałem moje wyliczenia na sumę kredytu 470 tyś ze zwrotem po 3 miesiącach. Na okres 7 lat.

Wszystkie koszta w BGŻ wychodzą 70 tyś. Jak liczyli bez spłaty dopłaty to kosmos wychodził.

Przy Siemiensie na ponad 10 % kredyt 1,5 roku, 3 raty wyszło mnie 20 tyś.

Ja ty miałeś na wkład własny to tylko kredyt pomostowy na agencję.

 

Fakt że tobie nie potrzeba takiego ciągnika i byłoby to pokaz przed sąsiadami że kupiłeś nowy.

Ja po roku użytkowania NH 105km zaczełem zastanawiać się po co mi drugi 150km, jak przy 80 ha to NH prawie wszystko robi.

Edytowano przez tomek73

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

LukaszC5    21

W pierwszym poście tego tematu ktoś napisał ,,To już za daleko zaszło wszystko, z wołów roboczych ciągniki stają się plastikowymi tandetami nafaszerowanymi elektronika'' i całkowicie się z tym zgadzam.Od 4 lat użytkuje bez większych problemów JD 7810 i dla mnie jest idealny w tym przedziale mocy,wole przez kolejne 10-15 lat zrobić w nim kapitalkę skrzyni,silnika,mostu niż kupić nowy i użerać się z SCR,DPF,Common rail i innymi wynalazkami,nie wiem co lepszego miałby do zaoferowania nowy JD.A co do komfortu to wystarczy dobry fotel,Klima,cicha kabina,ogrzewanie i radio a zachodnie ciągniki mają to od lat 90.Dużo osób mówi że ciągnik,kombajn po remoncie nie wytrzyma podobnego przebiegu co nowy ale zachodni sprzęt to nie Ursus i Bizon że jakość czesci po latach spada o połowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dymus512728    0

Zgadzam się z Tobą LukaszC5 w 100%! Te nowe ciągniki to są dobre w okresie gwarancji. Sam zastanawiam się nad zakupem ciągnika i rozważałem nowy czy używany. Bardziej przekonuje się do tych 10-15letnich, mało elektroniki, konfortowe, proste w budowie i naprawie. W tych nowych oprucz SCR,DPF,Common rail i innymi wynalazkami dochodzi jeszcze elektronika. Im wiecej wszystkiego tym szybciej coś może nawalić, wystarczy że jakiś czujnik zwarjuje i stoisz. Sam nie zrobisz bo potrzebny jest komputer z oprogramowaniem i serwis. A co do jakość wykonania nie jest już taka dobra jak w tych starych no i ciekawe co z tymi ciągnikami pełnymi tych wszystkich niespodzianek bedzie za 5-10lat?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Orikos    0

Zgadzam się, tym bardziej, że jak dowiadywałem się w idea expert są banki, które ciągniki nawet 10-letnie bez problemu kredytują. Zawsze można parę groszy oszczedzić, a i jakość wykonania też mam poczucie, że była wtedy jeszcze inna jednak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dzikijohn    19

Ta... koleś kupił Fendta, jeszcze nie ruszył a na dzień dobry uszczelniacze tulei - 2,5tys z robotą, wymiana olejów 1000zł, rozwalona przednia satelita, jakaś pierdoła siadła i cieknie - 320zł a kto wie co jeszcze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tomek73    188
Napisano (edytowany)

Życie, to jak się uda kupić.

Ja kupiłem 10 letniego Case i w ciągu 3 lat wymieniłem rączką z biegów i visko za 2,5 tyś, nic nie malowałem.

Teściu kupił JD 13 letniego malował po części, bo chciał mieć 'NOWEGO" wymienił Visko pompę wtryskową robił 2 razy i nie ma czym jeździć, raczej mysi kupić nową pompę za 12 tyś, a z 10 włożył w remont już.

Mam też nowego NH małego i w 3 lata nic nie robiłem, ale jeszcze zwykły silnik.

Edytowano przez tomek73

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Rolnik1973    1272

Wszystko germańce mało używane tzw. w Polsce okazje. A u germańca to już na sprzedarz bo wypracowane. Pierwsze lepsze z brzegu ogłoszenie u nich.

Case 2002r, 9496h-17.500euro

mf5335 2009r, 7500h-27.500e

mf6190 1998 11000h-17.500e

jd 6620 2003r 8293h-42.750e

fent favorit 818 1994r 17425h 20.000e

df agrotron 2010r 1549h 72.000e

itd i tak w koło. A polaczek się cieszy że wyrwał okazje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

case-jxu-95    2

Stare dobre jest wino i skrzypce ,sam dzięki PROW powymieniałem stare na nowe i to była niewątpliwie dobra decyzja kredyty już pospłacane a traktorki sprawują się na medal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tomek73    188

Dzięki dopłatom to tylko nowe, nad starymi nawet nie ma co się zastanawiać. sam pozmieniałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez dzik82lysy
      Słyszałem ze DF należą do lekkich ciągniczków(bynajmniej te modele)i nie wiem czy taki DF byłby dobry jako ciągnik główny?3czy 4 skiby obrotowe???Kverneland na resorach (używany) czy nowa unia na zabezp. kołkowym???Czy ok.90 konny agrotron jest w stanie unieść agr up siewny 3 metrowy zestaw famarolu???Oczywiście nie na przekaźnik!
    • Przez michal8899
      jestem na kupnie valtry a72 na 20 hektarowe gospodarstwo plus troche usług i jestem ciekawy jak sprawuje sie ten ciągnik przy pługu, agregacie, talerzówce, kosiarce itd.
    • Przez MrJareczek
      Chodzi mi głównie o to jak pasowałaby do gospodarstwa o areale około 20 hektarów - czyli około 80 KM. Pytam się bo mam dylemat między New Hollandem, Casem a Valtrą, a poza tym Valtra kojarzy mi sie zawsze z pracą w lesie
    • Przez TOME11
      witam
       
      jakie są obecnie dostępne kolory do wybrania w nowej Valtrze?
       
      pozdrawiam
    • Przez podlaskirolnik
      Witam Mam zamiar kupić ciągnik ,który byłby głównym ciągnikiem w mlecznym gospodarstwie. Pracował by  z pługiem fraugde 3+1, gruberem 2,5m, prasą belującą z 15 nożami i rotorem. Śmigał by też z turem i  beczką 7tyś litrów. Pieniądze jakie chcę na niego przeznaczyć nie powinny przekroczyć 300 tyś z turem (chodzi o jak najmniejszą stawkę).
       Myślałem nad Kubotą m 110gx i Case maxxumem 110-120. W grę wchodzą tylko nowe ciągniki. Proszę o pomoc. Pozdrawiam 
×