Skocz do zawartości
kopojno

Ciągnik nowy czy używany?

Polecane posty

hubertuss    483

Co za róznica ja czy mama i tak jedna rodzina. To ja byłem pełnomocnikiem, podpiywałem dokumenty i brałem za to odpowiedzialność. Kto inny by jeździł kto inny był w paiperach. Ja nie mogłem bo jestem na zusie. Mataka jest na krusie więc było by na nią. Nie napisałem ,że nie mogła. Nie było żadnych przeszkód formalnych. Byłem na etapie poprawek i gdybym chcial to bym miał/mama by miała. Gdyby były jakies formalne przeciwwskazania wniosek został by odrzucony na wstępie i nikt nie zawracał by sobie głowy moimi poprawkami.

W porównaniu do wcześniejszego postu zawierającego jakies bzdurne wyliczenia ten drugi jest bardziej rzeczowy. Ale nie znaczy, że wolny od bzdur.Jak możesz kupić za 40 % ceny nowego skoro unia zwróciła tylko 50 %? Ponosisz do tego jeszcze koszty jak choćby 20 tys czy nawet 30 tys o które więcej jak sam piszesz kosztował cię ciągnik.Nawet zakładając, że ktoś by tych kosztów nie poniusł poniżej 50% nie da się zejść w tym przypadku.

Pomijam już, że 250 krusu miesiecznie daje 1 tys rocznie. Przy założeniu, że rok ma 4 miesiące chyba. Chyba o kwartały ci hcodzi. Zreszta składka teraz chyba jest 366 kwartalnie.

Nie wiem jakim cudem, gdy nic nie kupowałeś zostawało ci 900 zł miesiećznie. Z gospodarstwa czy z VATu?

Jeśli prowadzisz działanośc gospodarczą to powinieneś mieć zgłoszone do gminy miejsce w którym to robisz i odprowadzqać jakiś podatek. Od m2 garażu czy jakiegos biura. Może kiedyś wpadna na to i do ciebie po niego się zgłoszą ale to nie moja sprawa.

Jeśłi prowadzisz gospodarstwo na VAT cie. i otrzymujesz zapłate za sprzedane produkty tj wystwione faktury przelewem. Co w dzisiejszych czasach robią praktycznie wszyscy. Musisz wszystko wykazać w księgowości. Nie ma sposobu zaniżenia dochodów tj zaniżenia VATu. Myslałem, że to jasne.

Mf którego chciałem podobnie jd to koszt 180 tys musial bym więc wydac 90 tys. Do tego reszta czyli 10 tys co daje razem 100 tys. A to juz nie 10 tys a 35 tys więcej niż wydałem na starego mf a.

Na koniec jedna rada czytaj ze zrozumieniem. Napisałem na początku, że to mój przypadek i nie każdemu nie opłaca się kupić nowego. Przedstawiłes w pierwszym poście wyliczenia bez sensu to ci napisałem ile to kosztuje. Może tobie to się opłacało nie wnikam. Mi może też by się opłacało ale w mojm przypadku koszta wzrosły by do takich jak podałem w poście wyżej. Więc uznałem. Co tez wyraźnie napisałem, że nie opłaca się mi tyle inwestować. Naprawde czytaj ze zrozumieniem lub wcale.

W twojm przypadku koszt maszyn wyniósł około 55% a nie jak wyliczyłeś sobie 27 %.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dexterek    83

ja w wielu kwestiach zgadzam sie z @hubertussem. przedstawmy raz na zawsze rozsadne wyliczenia kupujac ciagnik nowy z unijna pomoca za gotowke. maszyna kosztuje 250tys netto czyli 307,5tys z VATem. i taka sume trzeba bezwzglednie dilerowi zaniesc w zabkach. i teraz rozpoczynaja sie ewentualne zwroty: jesli ktos jest na vacie, w ciagu trzech miesiecy dostanie zwrot 57,5 tys ale pod warunkiem ze wykaze w tym czasie sprzedaz od ktorej tez musi odprowadzic vat wiec kwota zwrotu vatu za ciagnik bedzie mniejsza. jesli na vacie sie nie jest to zwrotu oczywiscie nie bedzie. teraz zwrot z unii: bruksela zwraca 50% srodkow od ceny netto a nie brutto!! czyli max 125tys zl. i to tez nie jest 5 minut po zakupie, tylko po kilku miesiacach. jesli ktos ma duza plynnosc finansowa i moze sobie ot tak wydac 307.5tys to cacy, ale jesli nie to musi sie podeprzec albo kredytem albo leasingiem. jesli kredyt na 5 lat to mysle ze 10% w skali roku to norma a leasing 7%. jesli leasing to wymagane jest jeszcze AC na okres lasingowania (powiedzmy 5lat) i nie jest to 300zl rocznie jak pisze @tomek73 a ok 4000. kazdy chyba umie sobie pomnozyc 4000x5lat:) do tego dochodza wszelkie przeglady gwarancyjne, zmiany olejow itd. i one tez kosztuja w granicach 5000zl.

 

reasumujac: koszt roczny w 1szym roku: rata kredytu+ odsetki =90tys zl (kredyt 300 tys na 5 lat), przeglady i AC 10tys +dodatkowe rozne mniejsze sumy co razem daje w przyblizeniu 100tys zl. teoretycznie dostaniemy 125tys zwrotu z unii wiec jestesmy jakby 25tys na plus. ale w nastepnym roku koszt znow bedzie niemaly bo wyniesie 84tys, AC i przeglad pomijam. 3ci rok to 78 tys, 4ty rok 72 i 5ty 60. sumujac zupelnie luzno wynika ze zakup nowego ciagnika za kredyt wyniosi 384tys kredytu +rozne AC i inne co daje 400tys -125tys dotacji czyli 275tys zl brutto a 223,6tys netto, czyli dotacja wyniosla niecale 27tys:D moim zdaniem to zadna rewelacja.

 

@cinek1808 nie pisz bzdur. za fendta 824 (240kucy) 2000 rok musisz zaplacic okolo 120tys, za nowke fendta w tej mocy? 500tys. wiec w przypadku nowego koszt jednego konia jest 4x wiekszy

pozdrawiam

Edytowano przez dexterek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Ja za AC ciągnika płace w HDI 300 zł na sumę 150 tyś.

Bez zniżek przez Siemens płace w HDI 1500zł Te same warunki i ta sama kwota.Też HDI.

 

W tym roku mam podwójne ubezpieczenie, bo Siemens nie przysłał mi na czas AC i sam ubezpieczyłem w HDI.A mam podpisaną umowę w Siemensie i MUSZĘ płacić u nich, nie mogę się wycofać.

 

Za ubezpieczenia innych maszyn, branych w tamtym roku, kombajn przyczepy, agregaty, na sumę netto 570 tyś zapłaciłem w Concordi 3 tyś zł u mojego agenta. Bank BGŻ chciał 6 tyś za to samo ubezpieczenie w tej samej firmie.

W BGŻ mam oprocentowanie 7,5%

Za 2 serwisy ciągnika zapłaciłem w roku 1500 zł, Pierwszy niecały 1 tyś, drugi koło 500 zł.

 

To jest to co ja płacę mam wysłać polisę czy wierzysz na to co napisałem.

Tak jak napisałem całe koszty na ciągnik i inne maszyny wyniosą mnie do 30 tyś, kredyt 20 a 10 to co nie pamiętam.Z czego kredyt i wniosek mogłem zrobić za 12 tyś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

dexterek    83

cos smiesznie niskie kwoty tego Twojego AC ale niech bedzie, nie ma sie co szarpac o to. a 1500 za serwis dwoch maszyn? jakie to sa ciagniki? jaka marka i typ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

NH T 5060 jeden ciągnik, ponad 600 godzin ma.

Kombajn TC 5060 jeszcze nie robiłem bo ma 70 godzin, ale podobno na 100 będę robił po gwarancji i kosztuję koło 2,5 tyś.

Najbardziej wkurzyłem się z ubezpieczeniem z ciągnika jak robiłem u pobliskiego agenta. Nawet podawaliśmy nr starej polisy za 1500 zł i tak samo wyszło, 300 zł, te same warunki.

Nie ma co się dziwić bo agencja ubezpieczeniowa ma z tego 20%.

 

Moje zdanie jest takie jeśli chodzi o kupno nowego ciągnika, to opłaca się , ale tylko na dofinansowanie, bez to nie zbyt.

 

Ale mam kolegę co kupił ciągnik 100km za 180 tyś brutto i nawet Vatu nie odlicza, i nie tylko ciągnik kupuje, wszystko kupuje.

Ja osobiście bez dopłaty raczej nic nowego bym nie kupił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dexterek    83

mi sie mimo wszystko wydaje ze lepiej wziac uzywke i wszystko w niej samemu zrobic. doslownie wszystko, skrzynia, silnik, napedy, mosty, nowe opony itd a dofinansowanie brac na inwestycje w budynki: suszarnie, obory, chlewnie itp. inwestytcja w nowy ciagnik nie wydaje mi sie wlasciwa bo nie zwraca sie tak szybko (jezeli w ogole sie zwraca) jak inwestycja w budynek. ciagnik czy stary i zrobiony czy nowy, zrobi to samo w tym samym czasie. wszyscy pobrali nowe chyba tylko dlatego ze pobrali ich sasiedzi:) taki owczy ped

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Jak kupować to nie daj do remontu.Ceny części przewyższy kupno ciągnika.Ja kupiłem 10 letni ciągnik 150 km używkę i w dwa lata zrobiłem 500 godzin, Dokupiłem tylko rączkę do biegów za 1 tyś zł.Ale dałem 5-10 tyś więcej niż mogłem kupić taki sam.Ale ja kupiłem że praktycznie nic do roboty.

Tak samo teściu kupił pług do remontu i wyszedł go ponad 20 tyś, i dwa lata robił.Ja kupiłem dałem 14,2tyś i od razu w pole, na prawie nowych elementach roboczych i jeszcze Vario.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dexterek    83

a ja kupilem favorita 818 za 85tys i wlozylem juz w niego 35, (12 kapitalka motoru) nowe oponki, amortyzacja przedniej osi, i kilka innyh drobiazgow i za 120 mam nowke fendta. i co? nie oplaca sie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1012    42

Zauważyłem, że rolnicy którzy przeszli na vat są bardzo radośni gdy wyjdą w danym okresie na zero lub na lekki plus, lecz zapominają o tym, że gdyby nadal rozliczali się ryczałtowo do każdej faktury sprzedaży doliczany byłby im podatek bez żadnego biegania :D czyli gdy ktoś na vat wyjdzie na plus 300 zł to jest radosny a nie zdaje sobie sprawy, że gdyby rozliczał się normalnie to do faktury bez biegania doliczyliby mu np. 600zł czyli traci 300 zł :lol: Trochę poza tematem ale to dygresja do @tomka73

Edytowano przez 1012

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dexterek    83

dygresja sluszna:) trzeba pamietac o tym ze vat trzeba rozliczyc. generalnie jesli sie wiecej sprzedaje w stosunku do kupna to lepiej byc na ryczalcie a jesli kupuje czyli inwestuje to lepiej na vacie. ale od jakiegos dochodu (nie pamietam jakiego) przejscie na vat jest obowiazkowe. ale to juz inny temat:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
thomek    0

[

reasumujac: koszt roczny w 1szym roku: rata kredytu+ odsetki =90tys zl (kredyt 300 tys na 5 lat), przeglady i AC 10tys +dodatkowe rozne mniejsze sumy co razem daje w przyblizeniu 100tys zl. teoretycznie dostaniemy 125tys zwrotu z unii wiec jestesmy jakby 25tys na plus. ale w nastepnym roku koszt znow bedzie niemaly bo wyniesie 84tys, AC i przeglad pomijam. 3ci rok to 78 tys, 4ty rok 72 i 5ty 60. sumujac zupelnie luzno wynika ze zakup nowego ciagnika za kredyt wyniosi 384tys kredytu +rozne AC i inne co daje 400tys -125tys dotacji czyli 275tys zl brutto a 223,6tys netto, czyli dotacja wyniosla niecale 27tys:D moim zdaniem to zadna rewelacja.

 

chyba trochę pomyliłeś się w tej symulacji kredytu? :blink: w drugim roku spałcasz chyba 75250zł i w następnych także mniej,odsetki są od kapitału do spłaty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dexterek    83

no wlasnie odsetki od kapitalu do splaty. kredyt na 5 lat czyli po 60tys rocznie +odsetki. czyli w drugim roku masz jeszcze 240 do splaty czyli 60tys+10% z 240 czyli 24 co razem daje 60+24=84tys

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stojanow    1

piszesz ze masz nowy ciagnik za 120 tys to tak samo jakbys umalowal babke 80 letnia niby ladna ale 18-stka nigdy nie bedzie

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Piszecie o sprawach o których nie macie pojęcia, Albo nie chcecie mieć pojęcia. Gdzie w waszych wyliczeniach jest dopłata, prowizja. Piszecie o dopłacie a nie uwzględniacie jej.

Podam wam konkret to co ja kupiłem za 570 tyś netto,a kredyt 430 tyś resztę miałem Vat i udział własny 140 tyś. Cały koszt kredytu na 7 lat i tu policzone jest wszystko odsetki i prowizja to 55 tyś w Banku BGŻ 7,5%. Na żadne 10%.

Siemens zaoferował mi o 10 tyś mniejszy koszt kredytu ale nie chciałem go.

Po 3 miesiącach dostałem dopłatę 285 tyś i spłaciłem ratę 16 tyś.

Teraz zostało mi 129 do spłaty

Kredyt wziołem w lipcu na koniec września zastało 129 tyś

Ac za 570 tyś netto płacę 3 tyś w Concordi.

To jest to co zapłaciłem i zapłacę.

Więc średnio liczę AC za 7 lat wyjdzie 15 tyś, bo wartość maszyn spada 14% rocznie i 55 tyś koszt kredytu to razem 70 tyś podzielić na 7 lat to wyjdzie 10 tyś rocznie.

A więc 285 tyś dotacji minus 70 tyś kosztów to zarobię 215 tyś.

 

I to jest fakt, komu się nie podoba, to niech do banku pójdzie i spyta się jak jest na prawdę.A nie bez sensownie pisze, co myśli a nie wie o czym naprawdę pisze.

Nawet nie wiecie jakie jest realne oprocentowanie w bankach.

Edytowano przez tomek73

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
thomek    0

no wlasnie odsetki od kapitalu do splaty. kredyt na 5 lat czyli po 60tys rocznie +odsetki. czyli w drugim roku masz jeszcze 240 do splaty czyli 60tys+10% z 240 czyli 24 co razem daje 60+24=84tys

w drugim roku masz 240 tys minus 25tys tj.215 tys

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dexterek    83

@tomek: przy nizszym oprocentowaniu na poziomie 7.5% napewno sie bardziej oplaca, ale to i tak jest duze oprocentowanie.

@stojanow: ales madrze porownal... wytlumacz mi czym sie rozni zrobiony od nowego? wyjasnij mi to. nie porownuj do baby tylko rzeczowo wyjasnij

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dexterek    83

to juz teraz nie jest istotne bo jak napisal @tomek oprocentowanie nie jest tak wysokie ale policzmy na szybko po mojemu: 300/5=60 + odsetki 10%. pierwszy rok: 60+(300x10%)=60+30=90. drugi rok: 60+(240x10%)=60+24=84. 3ci rok: 60+(180x10%)=60+18= 78. 4ty rok 60+(120x10%)= 72 i 5ty rok pozostale 60tys

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
thomek    0

no tak ale zwrotu w pierwszym roku nie masz 90tys czy 100tys jak wcześniej liczyłeś tylko 125tys co daje w drugim roku do splaty 215tys i od tej sumy są naliczane odsetki :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dexterek    83

ale zwrot jest dla Ciebie a nie dla banku. to Ty dostajesz kase na konto, a nie bank. jest harmonogram splat i tego sie trzeba trzymac. wczesniejsza splata nie zawsze jest mozliwa, to juz od indywidalnej umowy zalezy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Zwrot to zależy jak podpiszę się umowę, Ja miałem zwrot bo banku, cesją z agencji, żadnych pieniędzy z agencji nie widziałem.

Wcześniejsza spłata przeważnie jest możliwa, ale płaci się 1-2% więcej od sumy spłacanej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dexterek    83

ale panowie umowa bankowa to juz sa niuanse, czy dotacja wraca na konto banku czy nasze, czy jest leasing, czy kredyt, czy spadek od cioci z USA. ale temat jest troche inny: czy oplaca sie kupowac uzywke i robic czy kupowac nowy ciagnik?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Jak z dotacją to tylko nowy, jak bez dotacji to raczej używany.

Takie moje zdanie.

Ja jeden kupiłem używany 10 letni, prawie nic praktycznie nie robiłem, wymiana olejów 140 litrów i filtrów 3 tyś, przednie opony używane założyłem 50% bieżnika za 1,8 tyś zł. i rączkę biegów za 1,2 tyś.A i jeszcze Visko, fakt że niepotrzebnie za 1 tyś, polerowanie lakieru 300 zł. Złącza hydrauliczne 400zł., oryginał nie kupiony 2,4 tyś To kosztowało mnie 7,7 tyś zł.

Za ciągnik dałem 84 netto.Case MX 150. 2001r

Potem kupiłem nowego NH T5060 z dotacją. Koszt załatwienia i z kredytem na sam ciągnik powiedzmy 20 tyś, nie 30 tyś , jak pisałem wyżej, bo były jeszcze inne maszyny.

Ciągnik 137 z czego połowa dotacji 68,5 i plus 20 tyś i serwis i ubezpieczenie 3 tyś to 91,5 tyś tyle mnie kosztował sam ciągnik.

Case teraz po 2 latach użytkowania sprzedam za 80 tyś.

NH po 5 latach na pewno za 100tyś sprzedam. Poniżej 5 lat nie mogę sprzedać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Jak by nie liczyć wkład własny przy 50 % wsparciu UE nigdy nie będzie wynosił 27 %. Tyle to conajwyżej może wynosić dotacja UE (przy 50 % na początku), gdy nie mamy własnej kasy na sprzęt korzystamy z kredytów ubezpieczeń itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dexterek    83

50% to maksymalny zwrot od cenny netto ciagnika. jesli my mamy drugie 50% to jest ok ale jesli nie to bierzemy kredyt albo inna forme finansowania i te wszystkie nadwyzki kredytowe placimy z wlasniej kieszeni. @hubertuss ma racje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×