Skocz do zawartości
DANIEL

Nadstawki do przyczepy...

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
brzozak2    236
ładunek sypki nie przesypywał się, a nie po to aby z 3,5 tonowej przyczepy robić 5 tonową, a poza tym jaka jest funkcjonalność takiej przyczepy, jeśli będą przykręcone do burty nadstawki po otwarciu burta może zawadzać o glebę, a przy jeździe z otwartą burtą można z niej zrobić harmonijkę

moze nie jest to powod do dumy, ale juz ponad 10 lat laduje na 6 tonowe przyczepy 11 700 kg i nic sie nie dzieje

http://www.agrofoto.pl/forum/index.php?automodule=gallery&req=si&img=12355

na dodatek nie wyobrazam sobie jazdy z 6 tonami, szkoda opon i paliwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529
a nie po to aby z 3,5 tonowej przyczepy robić 5 tonową,

 

 

znajomy jak siał jeszcze kukurydze na ziarno ro na 4 tonowy rozrzutnik z zakładkami do zielonek (czyli burtam ma wtedy 1,5 m) naładował mokrej kukurydzy ż czubem. Rzozrzutnik wytrzymał :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100
znajomy jak siał jeszcze kukurydze na ziarno ro na 4 tonowy rozrzutnik z zakładkami do zielonek (czyli burtam ma wtedy 1,5 m) naładował mokrej kukurydzy ż czubem. Rzozrzutnik wytrzymał :)

czarna bialostocka, 3,5 tony, fabryczne burty 0,5 metra + z jednej strony 1metr zakladki a z drugiej chyba 0,7 metra.

ladowany do pelna przy zwozce kukurydzy - nic mu nie bylo ale kilka ha to nie jest zaden sprawdzian wytrzymalosci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

CzarnyBrat1    0

Przy swoim AUTOSANIE 6 t zrobiłem nadstawki wysokości normalnych boków, czyli mam podwójne burty i ładuje na nią 8,5 t pszenicy. Przyczepa bez problemu to wytrzymuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
coolman111    54

Też zamontowałem do swoich 3,5 tonówek nadstawki :rolleyes:. Ich wymiar to połowa normalnego boku. W chwili obecnej pszenicy wchodzi ok. 5,1t. Montując nadstawki trzeba dokładnie ocenić stan techniczny przyczepy- stan ramy, resorów, opon, układu hamulcowego itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris14    259

Mój sąsiad ma przy 2 6-tonówkach autosankach nadstawki zrobione z nowych burt (tak było najłatwiej) a do kiszonki używa nadstaw 1m zrobionych z blachy i profilu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
CzarnyBrat1    0
Też zamontowałem do swoich 3,5 tonówek nadstawki :rolleyes:. Ich wymiar to połowa normalnego boku. W chwili obecnej pszenicy wchodzi ok. 5,1t. Montując nadstawki trzeba dokładnie ocenić stan techniczny przyczepy- stan ramy, resorów, opon, układu hamulcowego itp.

Tu masz racje, nie ma co przesadzać z nadstawkami jak istnieje prawdopodobieństwo zarwania przyczepy. Jak pisałem moja przyczepa bez problemu wytrzymuje dodatkowy ciężar, a bez tych nadstawek to mało co by na nią weszło...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×