Skocz do zawartości
Piotrekk1989

Dzierżawa czy warto?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Nikita_Bennet    100

Poza tym właściciel nie ponosi żadnego ryzyka ani plonowania ani opłacania Agencji Nasiennej, ani papierkowej roboty ani żadnej pracy. Wg mnie głupotą jest na chwilę obecną godzić sie na dzierżawę gdzie trzeba oddać całą dopłatę ale róbcie jak chcecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jarecki21    17

A ja się zastanawiam, czy się jednak nie skusić. Dużym plusem jest, że pole blisko domu, w dużym jednym kawałku. Na zbożu przy tym układzie, to raczej byłbym w plecy, ale jakbym posiał na całości qq i pogoda nie zrobiłaby wielkiego psikusa, to zarobiłoby się parę złoty....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacus    102

kukurydza na V klasie-zycze powodzenia -mialem na IV b i wiem jak to wyglada lub dokladnie piszac jak nie wyglada.

dawidg2 dobra gleba to glinka klasy II-III rowno jak na stole niewielkie pagorki lub dolinki ,to mady WISLANE i to jest co pare lat jest niewielki problem,czesc zaleje,na czesci do dzisiaj rybki plywaja,dawniej tam byly laki ale krow brak i ludzie zaorali i teraz sie dziwia ze zboze zgnilo,na pastwisku mialem 2 m wody a dzis krowy pase bo trawa szybko odrosla. u nas tez byli tacy co chcieli pieniadze za dzierzawe a teraz maja za to zajecie -zajace pasa :) ,

sa tez gorsze pola -piaszczyste ale tam to juz wszedzie samosiewy lasu rosna.

kissmy przyslij znajomego do nas pod krakow ,kolo mnie sa tereny idealnie spelniajace jego warunki-w miedzywalu wisly sa setki ha nieuzytkow do zagospodarowania :):):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Nikita_Bennet    100

zastanówcie się jeszcze nad jednym - czy jest szansa na wykup tej ziemi bo owszem zapłacić sporo dzierżawy ale wiedząc, że ziemia za 2-4 latka zostanie sprzedana to może i warto się przemęczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jarecki21    17

Nie wiem jak to tlumaczyć, ale w tym jak i poprzednim roku na piątej klasie wyszło ok. 8 ton mokrej (28%) kukurydzy. Jak nie przyjdzie jakaś fatalna susza, to da sie rade...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492

8 ton na V klasie to pewnie cała masa jaka wyrosła, lub duzo nawozów było był z tego jakiś zysk po kalkulacji. Brać ziemie 5 czy 6 klasy oddawać dopłaty i jeszcze kase to trzeba miec niepokoleji w głowie, wiem co pisze bo mam troche 6 i 5 klasy to żywy piach jak na plaży. Mój kolega po żniwach, który wzioł własnie taką ziemie za połowe dopłat powiedział po ch.. ja to brałem.

Kto ci sprzeda za 2 czy 4 latka jak ma jelenia do roboty i kurę znoszącą złote jajka.

Ostatnio zauważyłem inna modę ludzie kupują glebe dają w dzierżawe, aby sie ubezpieczyć w krus potem prowadzą inną działalność na krusie lub pracują na czarno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawidg2    30

A po co ma oddawać co miesiąc 800zł ZUSu jak może co kwartał 800 zł do KRUSu (niewiem ile płacicie). Zależy jaką tą kukurydze siejecie, ktoś tu siał na V bodajrze i ma wysoką, przecież co jakiś czas też pada więc chyba tak sucho na tych piaskach niema.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492

krus to chyba coś około 250 zł kwartaknie jak prowadzisz działanośc płacisz podwójnie. czyli cos około 500 zusu za 3 miechy zapłacisz 2400.

co do 6 klasy nawet zyto nie chce zabardzo rosnąć a co dopiero qq.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

kukurydza na V klasie-zycze powodzenia -mialem na IV b i wiem jak to wyglada lub dokladnie piszac jak nie wyglada.

dawidg2 dobra gleba to glinka klasy II-III rowno jak na stole niewielkie pagorki lub dolinki ,to mady WISLANE i to jest co pare lat jest niewielki problem,czesc zaleje,na czesci do dzisiaj rybki plywaja,dawniej tam byly laki ale krow brak i ludzie zaorali i teraz sie dziwia ze zboze zgnilo,na pastwisku mialem 2 m wody a dzis krowy pase bo trawa szybko odrosla. u nas tez byli tacy co chcieli pieniadze za dzierzawe a teraz maja za to zajecie -zajace pasa :) ,

sa tez gorsze pola -piaszczyste ale tam to juz wszedzie samosiewy lasu rosna.

kissmy przyslij znajomego do nas pod krakow ,kolo mnie sa tereny idealnie spelniajace jego warunki-w miedzywalu wisly sa setki ha nieuzytkow do zagospodarowania :):):)

 

Co Ty za głupoty wypisujesz!?!? nie znasz pojecia ,,klasa ziemi'' wiec sie im nie posługuj. QQ na V klasie plonuje u mnie w granicach 10-13max mokrej. W tym roku posielismy na tej ziemie rzepak. V klasa nie oznacza ze ziemia jest do kitu, czasami moze byc lepiej plonującą ziemia od 3a/4b

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492

Jak ja nawieziesz obornikiem czy gnojówka to coś z tego wyjdzie. tez mam takie ziemie lepsze plony moga byc przy mokrych i zimnych latach tak jak teraz dlatego ze jest to ziemia "ciepła". Tak czy tak wymaga dużego nawożenia aby coś z tego było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Na kukurydzy się słabo znam, ale odnośnie gleby... Klasa V często posiada glebę, jak lepsze klasy. Różnica może być w wadliwych stosunkach wodno- powietrznych, więc przy dogodnej aurze i okresie wegetacyjnym plon będzie wyższy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    713

HubertOjdana się tak nie bulwersuj... To że rok popadł Ci urodzajny i dbasz o ziemię nie znaczy że na tych 100ha urośnie tyle co u Ciebie. Zakładam że ziemia ta kilkanaście lat obornika nie widziała, jeżeli nie jest to zimna ziemia, rok popadnie jako taki i dasz nawóz to mieszanki powinieneś mieć ze 3-4 tony.

W tym roku na 6 klasie - wydma taka że szok - ziemniaki posadziłem i 10 ton z 40 arów będzie:) żyto dawało 1t i 10 rolek słomy. Co dwa lata kładę obornik i nawozy sypię.

Mam 3 ha dzierżawy - 40 arów 6 klasa, 20 arów 3 klasa a reszta to 4-5 po połowie - wszystko w jednym kawałku. Właścicielowi nawet żyto nie rosło a my gnój daliśmy, nawozy i ziemniaków narosło, za rok pszenżyto też było a właściciel zdziwiony co to się dzieje, podwyżki za dzierżawę chciał bo się rodzi tylko o kosztach i pracy włożonej nie pomyślał.

 

Koleś zarobi na Twojej pracy 80 tys zł. 20 tys od Ciebie i 60 dopłaty. Gdyby widział interes na tej ziemi to by dzierżawców nie szukał. To teraz pomyśl ile Ty zarobisz na tym... Nie daj Boże jak paskudny rok popadnie... No chyba że jesteś z tych co na 15 ha kupują ciagnik 120km.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    304

My mogliśmy wziać 7 ha dzierżawy za miedzą 3 i 4 klasa pola w dobrej kondycji tylko jeden rok nie obsiewane dostali bysmy oprysk nawet na perz. Doplaty właściciel, podatek i inne to też on ja tylko ziemia i zbiory. Ale ojciec jest bardzo nie przyszłościowy i olał to B) Dobrze zrobił czy nie? Wedle mnie zrobił najwięskzą głupote, zboża nam prawie każdego roku brakuje, sprzet jest nawet na zapas... Ale po co robić stwierdził że za te pieniadze to kupi zboże B) Teraz jestem z nim pokłucony bo mnie wku** przez jego widzi mi się nie chce mi sie robić... Tylko i tak ja bym uprawiał B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    304

Połoa była opryskana a połowe trzeba było opryskać ale srodek bym dostał. Eh ale cóż, ziemia już jest w uprawie inny wziął B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
romek6340    203

Oj stary temat ale pasuje więc odświeżę...

Wiec sprawa wygląda tak: 16 ha klasy 5-6 prawie w kawałku do wzięcia na rok, w sensie na sezon żeby przez rok nie zarosło za bardzo. Właścicielowi zależy aby było w miarę czysto na polu i nic za to nie chce. Dopłaty + to co wyrośnie dla nas. Tylko właśnie część leży ugorem już ze 2-3 lata, trochę było tak uprawiane że już prawie nic nie rosło, a reszta jest ok. Powiedzmy tak po 1/3. I teraz jak tak sobie policzyliśmy nakłady i ewentualne zyski to wstępnie jest na nie i trafi do kogo innego ale tak się zastanawiam... Co o tym myślicie, mogło by się opłacić? A i czasu bardzo nie ma na to ale to mniej istotne :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    380

Zasiej żyto czy owies, daj minimum nawozów czyli sam azot wiosną i powinieneś na tym wyjść na +.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matava    19

Ja bym zasiał Łubin żółty i/lub seradelę, oczywiście nie w mieszańce, na produkcję nasienną. Podpisałbym kontakt z jakąś centralą nasienną przynajmniej na część i wszystko. Pewnie za samą extra dopłatę do strączków kupiłbyś to zboże co Ci by urosło przy dzisiejszych cenach.

Myślałbym też, że złapałem Pana Boga za nogi i już bym liczył kasę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
romek6340    203

Żeby to było takie proste... Ale jednak po analizie tego w domu padło że nie. Może kto inny sie skusi więc z mojej strony temat już nieaktualny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

na takiej ziemi to jedynie kukurydza. Tylko jest jeden problem. Jak przyjdzie taka susza jak w tym roku to za nawóz się nie wróci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matava    19

A co tu jest takiego trudnego. na dobrą sprawę nawet sprzątać nie musisz. Zasiejesz na odpier**l 100 kg łubinu, 1700zł lub może więcej dopłaty i tyle jeśli nie chcesz kontraktować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Narko
      Zapraszam do dyskusji po przeczytaniu artykulu.
      http://biznes.interia.pl/nieruchomosci/news/nieruchomosci-ostatnia-chwila-na-zakup-ziemi-rolnej,2208847,4206
    • Przez Luke16
      Da rade zarejestrować ciągnik teraz który był wyrejestrowany w 1989 roku??? Mam dowód rejestracyjny....
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez Aries
      Na własnej posesji od dzisiaj czyli 01.01.2017 można wycinać drzewa bez zezwolenia jeżeli nie odbywa się ona na cele gospodarcze. Czyli u siebie prywatnie można już ciąć wszystko według uznania, pamiętając tylko, że wycina się łatwo a na urośnięcie trzeba długo czekać.
       
      Na cele gospodarcze zezwolenie obowiązuje na drzewa, których obwód pnia na wysokości 130 cm nie przekracza 100 cm w przypadku: topoli, wierzby, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej i platanu klonolistnego. W przypadkach pozostałych gatunków drzew – 50 cm czyli np. dąb, brzoza, sosna, świerk, grab, buk i inne nie wymienione w przedziale powyżej 100 obwodu.
       
      Warto ochłonąć po tym nagłym uchyleniu niesprawiedliwej blokady i najpierw przemyśleć co naprawdę trzeba wyciąć. Często człowiek rzuca się na możliwość kiedy tylko ona powstanie a potem żałuje.
       
      ====================================================
      4 stycznia - Dodaję praktyczną informację z gminy Gniezno
       
                                 *   *   *
      1 stycznia 2017r. weszła w życie ustawa o zmianie ustawy o ochronie przyrody oraz ustawy o lasach. Znosi ona wymóg uzyskania zezwolenia na wycinkę drzew i krzewów, które rosną na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych i są usuwane w celach niezwiązanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz są usuwane w celu przywrócenia gruntów nieużytkowanych do użytkowania rolniczego.
      W pozostałych przypadkach (dotyczy to m.in. użytkowników działek na terenach Rodzinnych Ogrodów Działkowych, osób fizycznych i podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, wspólnot mieszkaniowych, osób prawnych) wymagane jest uzyskanie zezwolenia na usunięcie drzewa, którego obwód pnia liczony na wysokości 130 cm przekracza: 100 cm – w przypadku topoli, wierzb, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego; 50 cm – w przypadku pozostałych gatunków drzew, oraz na usunięcie krzewów rosnących w skupisku o powierzchni powyżej 25 m2. Wszelkie informacje w tym zakresie można uzyskać w  Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego pokój numer: 46, 47 oraz pod numerami telefonów: 61 426 04 45, 61 426 04 46, 61 426 04 47. Wnioski w sprawie wydania zezwolenia na wycinkę drzew lub krzewów są dostępne w Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego ul. Lecha 6, 62- 200 Gniezno pokój nr 46, 47 oraz na stronie internetowej: www.gniezno.eu.
      http://www.informacj...ug-nowych-zasad
       
      Już nie ma wątpliwości - u siebie prywatnie tniemy jak chcemy a w "pozostałych przypadkach" (wymienione wyżej) jest ograniczenie między innymi w postaci podanych średnic mierzonych na wysokości 130 cm.
×