Skocz do zawartości
rafal88

Pompa wtryskowa

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
michal1993    355

Możesz też spróbować do ZNMR w Ostródzie. Znajomy zawoził kiedyś pompę od MF255 do RSY Iława i był bardzo z nich zadowolony.


Moje sprzęty:
- Władimirec T 25 A2
- MTZ 82
Jeżeli pomogłem kliknij na zieloną strzałkę w rogu mojego postu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam problem, Przy wyjmowaniu wtryskiwaczy uszczelki wyszły tylko przy 3, a jedna uszczelka została w środku i nie mogę jej wyjąc. Próbowałem już wszystkim, drucikiem, wkrętakiem, ale to nic nie daje . Macie może jakieś pomysły, jak ja wyjąc lub jakieś rady. Proszę o odpowiedz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Stefano1    39

Mam na to patent, istnieje przy tym pewne ryzyko uszkodzenia gniazda, ale jeszcze nie miałem uszczelki która by mi się oparła :) Mianowicie: potrzebny jest duży płaski śrubokręt, o takiej szerokości końcówki, aby sam jej koniec wszedł w otworek pod końcówkę wtryskiwacza, ale cała końcówka śrubokrętu nie przechodziła. Wbijam delikatnie taki śrubokręt w gniazdo, na tyle, aby miedziana uszczelka się odkształciła i obracam. Jak podkładka się ruszy, to wychodzi nabita na śrubokręt. Jeśli po tej operacji powstaną jakieś zadziory w gnieździe, to likwiduję je pilniczkiem.

Edytowano przez Stefano1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Tu jest taki problem ze ta podkładka byla chyba wieksza i wczesniejszy wlasciciel wziął i wepchnął ją na sile , wiec nie wiem jak ja ruszyc, a siedzi twardo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam,

 

Mam problem , wiec napisze tu i nie będę zakładał nowego tematu i zaśmiecał forum. Jak już wcześniej pisałem zregenerowałem pompę i wtryski. Otóż pojawił się mały problem, ciągnik z nocy ma ciężej odpalić na zregenerowanej pompie , niż jak wcześniej na starej. Po odpaleniu kopci na biało-niebeisko lecz po pewnym trochę przestaje i jak by trochę kulał. Spala 2 L ON na 15 min stania. Ale za to jak się doda gazu to aż kabinę przechyla. Wiecie może w czym tkwi problem, zawory były regulowane ? A i dodam jeszcze ze przechylając pompę do ciągnika silnik chodzi szybciej a od ciągnika odchylając wolniej. Jak powinna być ustawiona?

 

Zapominałem dodać, że ropa przedostaje się do oleju i podnosi się stan.

Edytowano przez MajsterMarian

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Stefano1    39

Uszczelnienie uszczelnieniem (bo w pompie z własnym smarowaniem być musi) , ale niezła to mi regeneracja pompy, skoro nieszczelne sekcje walą ropą do oleju w pompie, a potem przez rozwalony uszczelniacz lub jego brak, wszystko ścieka do miski :) Bo inne wytłumaczenie problemu mi do głowy nie przychodzi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    218

Przeważnie pompką paliwową paliwo idzie do silniki, 99%.

Ja bym jeszcze raz pompę zawiózł do roboty, i kazał pokazać jakie ma dawki, czy na wszystkich cylindrach równe.

Na stole są menzurki w których widać ile paliwa pompa dawkuję, w wszystkich ma być jednakowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
simonnurs    0

My też daliśmy pompe do regeneracji i skasowali chyba z 700 zł a nawet zimerringów nie wymienili

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Właśnie sprawdzalem kont wtrysku jak sa te otworki na kole zamachowym. no i zaczynał tłoczyć jak jeszcze nie było 1 otworka. wiec przesunąłem ja do silnika i i zaczyna tłoczyć trosze przed pierwszym otowrem a konczy troche za tym drugim otworem. Pompy dalej nie posunę bo maksymalnie jest przy silniku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek9a1    5

Witam. Proszę o pomoc, gdyż założyłem regenerowaną pompę wtryskową do ciągnika i ten nie chce w żaden sposób odpalić, czego to może być wina. Kąt wtrysku też jest dziwny powinien tłoczyć na tym pierwszym otworze na kole zamachowym a zaczyna tłoczyć dopiero po 20-30 ząbkach za drugą dziurka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    218

Może źle założyłeś pompę, nie wskoczyło ci na ząbka, może masz inne sprzęgieło, są dwa rodzaje, stary i nowy typ różnica w sprzęgiełu 1 ząb

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nunu85    82

masz spowrotem swoją pompe, czy dali ci inna?

 

ta taka zębata tulejka z segerem wewątrz jest najistotniejsza.

jeżeli włożyłeś inną niż była rzedtem, to nie ma szansy, zeby silnik pracował ok (albo będzie chodził kulawo i dużo dymił, albo wcale)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek9a1    5

problem sie rozwiązał, było założone sprzęgiełko od 6-cylindrowego, po zmianie na normalne ciągnik pracuje az miło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wozny186    0

Posiadam ciągnik c-385 którego używam tylko zimą do odśnieżania. Przez to że zeszłej zimy prawie nie było (zrobiłem 19mth za zime) a lato przestał (odpaliłem go kilka razy) to może się coś zastało i poszło jakieś uszczelnienie. Teraz znów trzeba było przygotować ciągnik do zimy i zauważyłem że z przelewu w pompie wtryskowej kapie chyba ropa. Mam pompe do której wlewa się olej więc nie jest smarowana olejem z silnika. Dawniej było tak że jak zmieniałem w niej olej to po wlaniu świeżego potrafiło wyżucić kilka kropli właśnie przez ten przelew ale teraz nie wymieniałem oleju a przez przelew idzie kilka kropel jak tylko zapale silnik. Przypuszczam że poszło pewnie jakieś uszczelnienie w pompie i ropa idzie do środka. a że wtedy jest wszystkiego za dużo to wywala tą rurką. Czy mogę w ten sposób uszkodzić pompę? Pytam bo zima się zbliża ciągnik musi być w gotowości więc wolałbym wziąć się za robote z tym na wiosne. Tylko pytanie czy pompa wytrzyma do wiosny czy lepiej robić to już. Ile przy tym roboty? Gdzie w okolicach Krakowa robią dobrze pompy? Oraz czy sam poradzę sobie z demontażem i montażem pompy? Jakie koszta roboty pompy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    218

Nic się jej nie stania, jak trochę pochodzi na mieszance olejowo-ropnej.

A przyczyną jest pompka paliwowa, norma, poszło uszczelnienie bolczyka, popychacza. nie pompka ręczna tylo ten cały spód co się przykręca pompkę i rurki paliwowe z zbiornika i filtra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wozny186    0

A da się to jakoś szybko naprawić bez wyciągania pompy wtryskowej? trzeba coś puźniej ustawiać na znaki czy wykręcić, rozebrać, wymienić uszczelnienie, poskładać i gotowe?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roki212    113

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wozny186    0

Dziękuję bardzo. Czyli chwila moment i po robocie. Wole to zrobić odrazu. Gdyby trzeba było wyciągać pompe to pewnie zrobiłbym to dopiero na wiosnę. Jeszcze raz dziękuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arab1    23

Witam,mam pytanie czy pompa starego typu ale z nowego typu od ursusa 385 da radę pracować w silniku turbo takim jak ma 1014 .Chodzi mi o to czy wytworzy odpowiednie ciśnienie bo wtryski w silniku turbo ustawione są na wyższe ciśnienie niż w zwykłym i stąd moje pytanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arab1    23

Witam.Pompa od Ursusa 1014 poszła do regeneracji niestety po założeniu ciągnik kopcił na czarno więc została odkrecona i do sprawdzenia.Okazało się że nie daje rowno na wszystkie sekcje .Po wymianie kompletu sekcji znów jedna dawkowała mniej ale tylko na wysokich obrotach .I teraz pytanie czy to wina sekcji znaczy zwyczajne buble czy może być coś innego w tej pompie nie tak ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Krzychu_912235
      Witam posiadam ursusa 385 z silnikiem 912 domyslam sie ze pierwsze mrozy daly znac o sobie...koledzy powiedzcie co tu  zrobic aby ta maszyna paliła na mrozie w mf235 jest świeca...a tu nic ...pozostaje knot<raz mi sie juz ciagnik zapalił od tej formy rozgrzewania>...czy moze da sie cos zamatować aby bez problemu ją zapalic...I jeszcze jedno pytanie nie wiecie ile kosztuje siedzonko do tyłu dla pasazera...
    • Przez xzy
      Witam, mam problem z ursusem 6 cyl . Sprawa jest tego typu ze leci mi olej z kolektora wydechowego . 1 i chyba 2 od strony chłodnicy.  Do tego leci dym z odmy  . Tylko dym leci z odmy od razu jak odpalam  . Na zimnym silniku też .  Ciągnik został niedawno kupiony . I gość gadał że kiedyś tam robił głowicę w nim i nie ustawial  zaworów później .  Więc zawory są na pewno są do nastawienia .  Do tego ciśnienie na zimnym przy małych obrotach no tak niecałe 3 . Na dużych 4 . I przy 70 stopniach przy obrotach 600-700 jest już sporo poniżej jeden.  A na wysokich obrotach na ciepłym trzyma też 4 no może nie całe 4 .  Co to może być ? Czy wystarczy nastawić zawory czy może głowicę czy może jeszcze coś innego ? 
      Co ciekawe jest to co jest ale ciągnik ma siłę i nie jest mulowaty i do tego mogę jeszcze powiedzieć że ciągnik nie kopci
    • Przez mateunia19
      Witam. Wlaśnie skończyłem remont Ursusa 385. Wymieniłem pierścienie, wszystkie wtryskiwacze, nieszczelność zaworów w głowicy i tak zauważyłem że po zapaleniu kopci na biało?? przed remontem przy zapaleniu kopcił na czarno.
      czy to może być wina niewyregulowanych zaworów?? ustawiał mi znajomy mechanik co robi ciągniki ale zawsze nie ma czasu więc tutaj moje pytanie. Pompa wtryskowa była wyregulowana w lecie i teraz nic nie majstrowałem przy niej.
      Czy może tak musi być za nim się wszystko nie zgra ze sobą...???
      dzięki za rady....
    • Przez Ktos93
      Witam posiadam ursusa 1224 z rozruchem na 24 V mam mały problem z rozruchem ;/ podczas odpalania cos tyka w przeloczniku napiecia i topi bezpiecznik 50 A ;/ (kable oczywiscie sprawdzone rozrusznik po naprawie.) ktoś moze wie o co chodzi ;/ 
    • Przez wariatpolowy
      Witam.
       
      Mam nadzieję, że w odpowiednim miejscu założyłem temat...
       
      A więc tak:
       
      W 1224 wybija wodę z chłodnicy, jak zaczyna łapać temperaturę podczas pracy- jakieś 70 stopni (np z talerzówką). Z tym że jest to dość dziwne, gdyż podczas pracy (przy obrotach ok 1600- 2000) jest ok, a jak tylko zmniejszy się gaz (np przy zawracaniu), wybija jednorazowo nawet 4-5 litrów wody. Po dolaniu wody temp spada do ok 40-50 stopni, dwie długości pola, temp rośnie i znów gejzer. I tak w kółko.
       
      Termostat nowy, węże nowe, chłodnica potraktowana KRETEM od środka, a z zewnątrz płynem do mycia silników (jest czyściutka), pompa wody nowa...
       
      Mogła któraś tuleja pęknąć? Ogólnie teraz miał planowaną głowicę, nową uszczelkę, nowe pierścienie, pompę po regeneracji, wyregulowane wtryski i pali bardzo ładnie. Przy obrotach pow +/- 1200 można odkręcić korek od chłodnicy i nic nie wybije, widać, jak woda krąży. A jak tylko obroty spadną, tak woda idzie w powietrze. W czwartek na jakieś dwie godz pracy trzeba było dolać prawie 30 litrów wody...
       
      Ratujcie, bo za jakiś miesiąc czeka jakieś 150 ha na talerzówkę....
×