marcin1993

Pług zagonowy vs obrotowy

Polecane posty

marcin1993    1

Witam koledzy, co sądzicie planuje kupić pług do ciągnika fergusona 6475  i co sądzicie który z nich ma więcej zalet i jak coś to jaki wybrać, budżet tak około 20 000zl. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemek28_28    2175

Pług jak pług. Wszystko zależy od działek moim zdaniem. Jak waskie i długie to zagonówka super, lżejsza, tańsza ale jak szerokie, kliny to tylko obrotowa. Jak przypomnę sobie na moich klinach zagonowke i to zajeżdżanie to masakra.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sylwek23111    330

Zagonowy jest tańszy w zakupie, lżejszy, praktycznie bezawaryjny wymieniasz lemiesze i orzesz. Obrotowym pługiem możesz podrównać pole np kila lat orząc na jakąś bruzdę lub odorując od rowu merioracyjnego. Wadą obrotowego jest duża masa, wysoka cena w zakupie, jest bardziej awaryjny, tzn np zużywa się mechanizm blokujący kółko podporowe po obrocie, do tego czasem pęka sworzeń obrotnicy, czasem może być problem z hydrauliką, czyli rozdzielaczem sterującym obrotem. A w przypadku pługa vario bardzo szybko pojawiają się luzy na tulajach nawet jak pług jest nowy.

Przy obrotóce jest mniej bruzd na polu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaco512    1025

W zagonowym tak samo można wyrwać wieżyczkę, połamać ramę, awaryjność będzie zależała od jakości stali nie od tego czy zagonowy czy obrotowy. MF 6475 nie jest jakiś mały więc masa to nie będzie problem, tylko zaleta w suchych latach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin1993    1

Koledzy a powiedzcie mi kupic Unia Ibis czy lepiej by wybrać coś z zachodnich w tych pieniądzach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemek28_28    2175

Za 20k nie spodziewaj sie cudów, zachodnie też nie orałt warzywniaka.

Edytowano przez przemek28_28

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mati17    13

 

37 minut temu, przemek28_28 napisał:

Pług jak pług. Wszystko zależy od działek moim zdaniem. Jak waskie i długie to zagonówka super, lżejsza, tańsza ale jak szerokie, kliny to tylko obrotowa. Jak przypomnę sobie na moich klinach zagonowke i to zajeżdżanie to masakra.

Na wąskie i długie pola zagonowy pług? I przez całą długość tego pola wywalić bruzdę czyli dół i przy głębokiej orce później go trudno wyrównać. Moim zdaniem tylko obrotowy. Używany aby rama prosta była i jakieś lemiesze możliwe. Za 20 tysięcy to raczej nie trudno znaleźć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemek28_28    2175
18 minut temu, Mati17 napisał:

 

Na wąskie i długie pola zagonowy pług? I przez całą długość tego pola wywalić bruzdę czyli dół i przy głębokiej orce później go trudno wyrównać. Moim zdaniem tylko obrotowy. Używany aby rama prosta była i jakieś lemiesze możliwe. Za 20 tysięcy to raczej nie trudno znaleźć.

Jak nie umiesz tego ,,dołu” zagarnąć pługiem to trudno. Można ten dół zniwelować agregatem ale trzeba umieć, lepiej kupić pług droższy na waskie działki bez uzasadnienia ekonomicznego.

Edytowano przez przemek28_28
  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość   
Gość

Takie równanie bruzd to o kant d*py potłuc, szkoda orać a późnej to wyciągać żeby wyrównać. Puki nie kupiłem obrotówki to nawet Tata z 40 letnim doświadczeniem był zadziwiony jakością orki, szybkością. Teoretycznie 20 cm różnicy  w szerokości( zagonowy węższy) a 10 ha dziennie mogę zrobić, zagonówką 5 ha to już był sukces. Szerokie pola, zajazdy najazdy  i kliny powodują spory spadek wydajności gdy mamy zagon.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemek28_28    2175
5 minut temu, gustaww napisał:

Takie równanie bruzd to o kant d*py potłuc, szkoda orać a późnej to wyciągać żeby wyrównać. Puki nie kupiłem obrotówki to nawet Tata z 40 letnim doświadczeniem był zadziwiony jakością orki, szybkością. Teoretycznie 20 cm różnicy  w szerokości( zagonowy węższy) a 10 ha dziennie mogę zrobić, zagonówką 5 ha to już był sukces. Szerokie pola, zajazdy najazdy  i kliny powodują spory spadek wydajności gdy mamy zagon.

Czytałeś mój wcześniejszy post???? Bo chyba nie, pisałem że na wąskie i długie działki to zagonówka, ale na szerokie, kliny itp to tylko obrotówki.

Edytowano przez przemek28_28

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pWnedMTZ    69

Wszystko też zależy od gleby, jeśli piachy to obrotówka jest poprostu za ciężka, z drugiej strony jeśli masz gliny i rędziny to duża masa wskazana. Na jesień kupilem Akpila mix40, najzwyklejszy zagon. Pola mam wąskie jak i szerokie, gleby typowo piaszczyste jak i rędziny z glinami, ale znalazłem za marne pieniądze ten pług więc wybór padł na niego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mati17    13

Nie chodzi o to czy umiem czy nie. Inna jest praca takim a takim pługiem i tyle. Po co równać jak można mieć zawsze jeden przejazd mniej. Każdy ma swoje zdanie i tyle. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemek28_28    2175

Nie do końca, w Polsce panuje szał żeby mieć wszystko lepsze niż sąsiad, bez znaczenia czy to ma sens ekonomiczny. W moim przypadku gdyby nie kliny i to zajeżdżanie kupiłbym 4skiby zagonowe, ale kliny to kupiłem 3 obrotowa.

Edytowano przez przemek28_28
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość   
Gość

Z tym sensem ekonomicznym to się zgodzę ale, jest jeszcze coś takiego jak komfort pracy i komfort niezależności. Czasem jest tak że ten pług będzie spłacała inna maszyna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemek28_28    2175
Przed chwilą, gustaww napisał:

Z tym sensem ekonomicznym to się zgodzę ale, jest jeszcze coś takiego jak komfort pracy i komfort niezależności. Czasem jest tak że ten pług będzie spłacała inna maszyna.

Wytłumacz mi to proszę. Mając wąskie a długie pola to jaki sens obrotówki????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekdron    15

Dużo masz do orania hektarów rocznie ? Jak orałeś zagonowym to po przesiadce na obrotowy nigdy nie wrócisz do zagonowego. Wiem bo sam kiedyś orałem zagonowym.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemek28_28    2175

U mnie przesiadka była dlatego ze mam sporo klinów. I to zajeżdżanie mnie wkurwialo. Mam obrotowke. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik1973    15520

Pług to pług a czy kto pomyslał o traktorze że w obrotowym i hydraulika i skrzynia dostaje po dvpie?

Zagonowym dojeżrźasz podnosisz zajerzdzasz opuszczasz nawet nie stajesz nie zmieniasz biegu

W ibrotowym dojezdźasz stajesz podnosisz robisz fikołajka zawracasz cofasz by wjechać w bruzdę.

Dlamnie na moje pola bez sensu fikołajek.

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Leszy    5326

@Rolnik1973 chyba jesteś jedynym który się nad tym zastanawia. 

17 minut temu, przemek28_28 napisał:

Wytłumacz mi to proszę. Mając wąskie a długie pola to jaki sens obrotówki????

Zawsze idealnie Ci wypadają bruzdy koło miedzy z dwóch stron i nie musisz się cofać aby zrobić jeszcze jeden przejazd? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiek1979    332

W dużym ciągniku podczas obracania pługa nie odczuwasz jakichś mega obciażeń na ciagniku .Dla mnie osobiście największą zaletą obrotowego jest brak bruzd na polu .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość   
Gość
23 minuty temu, przemek28_28 napisał:

Wytłumacz mi to proszę. Mając wąskie a długie pola to jaki sens obrotówki????

Masz zaje......biście równe pola, nie masz problemu gdy jest sucho bo ciężki jest. Z tą hydrauliką to bez przesady. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemek28_28    2175
8 minut temu, Leszy napisał:

@Rolnik1973 chyba jesteś jedynym który się nad tym zastanawia. 

Zawsze idealnie Ci wypadają bruzdy koło miedzy z dwóch stron i nie musisz się cofać aby zrobić jeszcze jeden przejazd? 

Wiesz dobrze że nie, chociaż jak masz wąska działkę to łatwo trafić srodek i przy pługu 2m łatwiej zrobic,  tylko przy rzucaniu na miedze wychodzi Ok, ale przy wąskich działkach, ile lat musisz orać żeby te 10-15-20k zniwelować w czasie/paliwie?

jak pisałem sam mam obrotwke ze względu na kliny. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość   
Gość
2 minuty temu, Rolnik1973 napisał:

Bo ja dbam o sprzęty jak o siebie.

I też sie zmienisz w germańca jak te maszyny? 🙆‍♂️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez krzysztofwyp17
      Dzień dobry, przychodzę z nietypową i jednocześnie bardzo irytującą sprawą. 
      Otóż mamy w posiadaniu na gospodarstwie pług Kverneland ES110 i w tym roku dzieją się za jego sprawą dziwne historie.. podczas wiosennej orki z użyciem JohnDeere 6190R pojawił się intensywny  wyciek oleju z góry skrzyni biegów z okolicy pompy oleju, wszystko wskazywało na to że spod jej górnej pokrywy. Co najlepsze wyciek pojawiał się tylko podczas orki więc później traktor został oddelegowany do innych prac i sprawa została zapomniana do czasu powrotu do orki tyle że innym ciągnikiem a dokładnie 6215R i jakie zdziwienie powstało gdy po kilku godzinach orki olej w tym ciągniku zaczął lać się z tego samego miejsca co w poprzednim… wszystko więc na to wskazuje że wina leży po stronie pługa i tutaj przychodzę z pytaniem czy ktoś jest w stanie mi pomóc znaleść przyczynę ? Czy ktoś kiedyś spotkał się z taką sytuacją ? Wymieniliśmy wszystkie końcówki złącz hydraulicznych ale to nic nie dało, jedno z dwóch złącz od obrotu wpinaliśmy w wolny spływ ale z takim samym efektem… co o tym myślicie ? Jedna rzecz jaka przychodzi na myśl w tej chwili to tzw kostka pamięci ale nie chciałbym jej wymieniać na ślepo bez pewności. Pozdrawiam 
    • Przez krzysztofwyp17
      Dzień dobry, przychodzę z nietypową i jednocześnie bardzo irytującą sprawą. 
      Otóż mamy w posiadaniu na gospodarstwie pług Kverneland ES110 i w tym roku dzieją się za jego sprawą dziwne historie.. podczas wiosennej orki z użyciem JohnDeere 6190R pojawił się intensywny  wyciek oleju z góry skrzyni biegów z okolicy pompy oleju, wszystko wskazywało na to że spod jej górnej pokrywy. Co najlepsze wyciek pojawiał się tylko podczas orki więc później traktor został oddelegowany do innych prac i sprawa została zapomniana do czasu powrotu do orki tyle że innym ciągnikiem a dokładnie 6215R i jakie zdziwienie powstało gdy po kilku godzinach orki olej w tym ciągniku zaczął lać się z tego samego miejsca co w poprzednim… wszystko więc na to wskazuje że wina leży po stronie pługa i tutaj przychodzę z pytaniem czy ktoś jest w stanie mi pomóc znaleść przyczynę ? Czy ktoś kiedyś spotkał się z taką sytuacją ? Wymieniliśmy wszystkie końcówki złącz hydraulicznych ale to nic nie dało, jedno z dwóch złącz od obrotu wpinaliśmy w wolny spływ ale z takim samym efektem… co o tym myślicie ? Jedna rzecz jaka przychodzi na myśl w tej chwili to tzw kostka pamięci ale nie chciałbym jej wymieniać na ślepo bez pewności. Pozdrawiam 
    • Przez Grzegorz19
      Cześć jakie macie w swoich pługach typy odkładni
       
       
       
    • Przez MICH4Ł
      Witam. Posiadam pług Kuhn i ma problem z obracaniem. Liniuje i nie chce obrócić musze 2 raz hydrauliką ruszyć żeby obrócił. Gdzie szukać przyczyny, może ktoś się spotkał z takim czymś? Z góry dzięki za odpowiedź
    • Przez Przemek15
      Czy może mi ktoś wyjaśnić parę rzeczy z tym związanych, bo miałem przyjemność orać, ale nie miałem przyjemności ustawiać pługa. Coś nie coś o tym wiem, ale różne źródła różnie podają o różnych regulacjach. Do czego właściwie służy i czym jest regulacja szerokości pierwszej skiby? W Agromechanice napisali, że dostosowuje się ją do rozstawu tylnych kół ciągnika. W RPT piszą, że: "...regulacji pirwszej skiby dokonujemy w drugim przejeździe. Pierwszy korpus powinien nieco nadkładać, aby wyrównać powierzchnię z poprzednim przejazdem". Piszą też, że ma to związek ze ściaganiem pługa, albo, że ma to wpływ na równomierną szerokość pozostałych skib. W starszych pługach zagonowych ramowych zawieszanych mamy w stojaku oś wykorbioną, która podobno służy do regulacji właśnie pierwszej skiby a zarazem punktu pociągowego (w obracalnych jednobelkowych te ustawienia dokonuje się razem lub oddzielnie śrubą rzymską albo siłownikiem). Ale przecież za pomocą tej os wykorbionej za pomocą korbki nie zmieniamy w rzeczywistości szerokości tylko pierszej skiby, ale wszystkich jednocześnie zmieniając przy tym jakby kąt natarcia lemiszy. I inne źródłą podają, że zmiana tej szerokości powinna być następstwem zmiany głebokości orki tak, aby był zachowany jednakowy stosunek szer. do gł. korpusu. Im głebiej tym szerzej i na odwrót. Na zimę znowu lepiej zostawić glebę w ostrej skibie (wysztorcowaną), czyli głęboko i wąsko. Zupełnie innym zagadnieniem jest regulacja szerokości roboczej pługa, która w starszych pługach nie występuje. Może być mech. skokowa albo hydrauliczna płynna i co ciekawe zmiana tej szerokości nie zmienia kąta natarcia lemiesza. Bodajże chodzi o zasadę czworoboku przegubowego. Jeszcze innym zagadnieniem jest zmiana szerokości orki poprzez odejmowanie i dokładanie korpusów. Belka w takim przypadku musi mieć budowę kołnierzową, czy jak kto woli teleskopową, aby po odjęciu od tyłu korpusu nie wystawałą "pusta" belka. W Agromechanice jeszcze bardziej motają, bo piszą, że ustawia się szerokość orki przy pomcy dwóch regulacjI
      -poprzecznej, czyli ustawienia szer. pierszej skiby
      -podłużnej, czyli ustawienia pługa po takim kątem, aby uzyskać nominalną szerokość pługa i optymalny nacisk płozu na ściankę bruzdową
      Po pierwsze jak może być coś takiego jak podłużna reg. szer. orki? A potem piszą, że pożadana jest też możliwość regulacji szerokości orki. To już mamy jakieś trzy regulacje szerokści orki. I jak tu się nie zgubić?
      I jak to jest jest z tą regulacją głębokości w nowszych pługach obracalnych? Bo piszą, że ustawiamy za pomocą kółka kopiującego, a to jakaś bzdura, bo obecnie stosuje się regulację siłową a nie kółko, chyba, że pług przyczepiany, ale te zostawmy, bo jeszcze większy mętlik będzie. Regulacja siłowa czy pozyzycyjna wyklucza kółko kopiujące na pewno, a jak ktoś chce pracować za pomocą regulacji kopiującej (kółka) to musi ustawić podnośnik na dociążąnie (regulację ciśnieniową), czyli podnoszenie pod mocno zmniejszonym ciśnieniem tak aby nie dało rady podnieść pługa od ziemi (wiadomo wtedy tracimy dociążanie tylnej osi masą pługa). Jeszcze inną regulacją jest w nowszych pługach przesuwanie wzdłużne pługa tak, aby wychylić pierwszy koprus poza rozstaw kół ciągnika i wtedy obydwa koła jadą po caliźnia. Co to daje tylko praktycznie? O poziomowaniu nie wspominam, bo jest dla mnie zrozumiałe, ale prosiłbyłbym Was o jakieś uporządkowanie tego, ewentualne poprawienie i wyjaśnienie co kiedy w jakich pługach (z wyjątkiem przyczepianych) i w jaki sposób oraz po co. Chodzi mnie głównie o pługi zawieszane zagonowe (starego typu bez reg. szer. rob.) oraz jednobelkowe obracalne zawieszane.
×
×
  • Utwórz nowe...
Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj