Skocz do zawartości
wierzba1272

Amperomierz Ursus C-385

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
wierzba1272    8

Witam!

Jak powinien poprawnie być podłączony amperomierz w Ursusie C-385. Ja mam podłączony tak jak na rys.1, a wydaje mi się, że powinien być podłączony tak jak na rys.2 ponieważ teraz cały prąd ładowania d płynie przez stacyjkę, przez co szybciej wypalają się w niej styki. Mam rację??? Amperomierz podłączał elektryk, więc nie jestem pewien.

 

a22b2bd94014c762m.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaco512    39

Masz rację.Zrób tak jak na rys.2.Przy takim podłączeniu mniejsze jest obciążenie stacyjki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Żaden z tych sposobów nie jest prawidłowy. W takim układzie amperomierz nie będzie pokazywał czy akumulator jest ładowany czy rozładowywany. Zamieszczam poprawiony schemat podłączenia. Link.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Filipoo    14

to ten bezpiecznik gdzie zamontować?? w miejśce tego czerwonego krzyzyka??czy tam X?????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jaki bezpiecznik? Przeczytałeś chociaż czego dotyczy ten temat? "X" oznacza połączenie, które należy usunąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Filipoo    14

no tez mi się tak wydawało. klikłem na link pokazał się zchemat a zaraz pod schematem bezpiecznik myslalem ze to nie do tego ale spytałem do pewności;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wierzba1272    8

Dzięki za odpowiedzi. To, że stacyjka ma podłączona do alternatora, to wiem, tylko, że się zapędziłem i odwrotnie narysowałem. Alternator miał być w miejscu akumulatora a akumulator w miejscu alternatora, a stacyjka pomiędzy alternatorem i amperomierzem i tak obecnie jest podłączone i wskazuje mi poprawnie czy akumulator jest ładowany, czy rozładowywany. Chodziło mi tylko o umiejscowienie stacyjki, które muszę zmienić, ponieważ obecnie prąd z alternatora do akumulatorów płynie przez stacyjkę, a poz atym wszystko mam poprawnie podłączone.

oto poprawiony schemat. Mam obecnie podłączone jak na rys.1, a ma być jak na rys.2

e80c6ac98e9c4d8dm.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asharot    176

Podłączenie na rys 1 i 2 masz takie same tylko inaczej narysowane.

Oby dwa są dobre.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wierzba1272    8

Kolego @asharot jak już pisałem, co potwierdzili inni podłączenie na rys.1 jest niepoprawne, ponieważ wszystki prąd wytwarzany przez alternator, którym ładowane są akumulatory płynie przez stacyjkę.

Tylko podłączenie na rys.2 jest poprawne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asharot    176

Moja wypowiedź dotyczyła zdjęcia w poście nr. #7

 

@wierzba1272 Wyjaśnij mi w jaki sposób prąd może płynąć przez stacyjkę skoro przewód jest podłączony do zacisków nr30 a zacisk ten nie jest w żaden sposób rozdzielony wewnątrz stacyjki? ;)

Zacisk ten posiada możliwość przykręcenia dwóch przewodów.

Jest to zrobione właśnie do amperomierza,bo trudno było by włożyć w jeden pin dwa przewody 4mm2.

Na rysunku nr2 jest to zrobione "nie fachowo" ponieważ trzeba będzie rozciąć główny przewód i pewnie jakoś go tam zaizolować,a po co?

Fachowo można założyć końcówkę oczkową i przewód od stacyjki podpiąć do zacisku amperomierza po stronie alternatora,ale to już musi być inny schemat od tego jak na rysunku nr2.

Moim zdaniem prąd na rysunku nr1 nie płynie przez stacyjkę a jedynie dochodzi do zacisku nr30 a dalej do odbiorników.

Mam wrażenie że jeden z zacisków pomylił ci się z zaciskiem nr15.

Jeśli się mylę to proszę mnie poprawić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wierzba1272    8

@asharot

No niby pin 30 nie jest rozdzielony, ale z tego co pamiętam, to widziałem, że na stacyjce pisało, że maksymalny prąd płynący przez nie może wynosić 20A, a alternator ma wydajność 44A

Z podłączeniem nie ma problemu, na rysunku może i wygląda, tak jakby przewód z alternatora trzeba rozciąć, ale chodziło mi tylko o umiejscowienie stacyjki, która ma być za amperomierzem, a nie między amperomierzem a alternatorem. Podłączenie nie sprawia żadnego problemu. Stacyjkę podłączamy pod styk + amperomierza za pomocą przewodu z konektorem oczkowym. Pod ten sam styk (+) amperomierza podłączmy także przewód z alternatora. Pod styk - amperomierza podłączmy przewód z akumulatorów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asharot    176

Określenie maksymalny prąd płynący przez stacyjkę dotyczy raczej wewnętrznych połaczeń w stacyjce z zaciskiem nr30.

Czym gorszej jakości stacyjka tym szybciej wypalą sie styki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wierzba1272    8

Określenie maksymalny prąd płynący przez stacyjkę dotyczy raczej wewnętrznych połaczeń w stacyjce z zaciskiem nr30.

Czym gorszej jakości stacyjka tym szybciej wypalą sie styki.

No może i dotyczy to połączeń zacisku 30 z innymi zaciskami. Nie wiem, więc nic nie mówię.

 

A tak wogóle to jakich firm polecacie stacyjki? Widziałem na Allegro stacyjki firmy granit, stosował je ktoś? Co sądzicie o tych sprzedawanych w sklepach Grene?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Dokłdnie. Na razie na chińskich podróbach nie spotkałem napisu MADE IN POLAND, i właśnie po tym można rozpaznać produkt z Lublina. Chociaż chińczycy nr katalogowy wybijają identyczny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arek    113

Czasami da się też starą stacyjkę zregenerować, wystarczy ją rozebrać dokładnie przeczyścić styki i lekko dogiąć styki 30 i 15 tak aby miały pewne połączenie po wciśnięciu kluczyka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez hodingen
      witam kolegów jakies 4 miesiace temu kupilem nowy alternator firmy jubana podpiolem go tak samo jak stary i przez  pare miesiecy bylo ok ladowanie bylo teraz od paru dni  ladowania nie ma kontrolka lekko swieci powyzej 8 tysiecy obrotów ale przy 8 tysiacach obrotów gasnie i nie wiem co moze byc przyczyna prosze o pomoc ciagnik to ursus c330
    • Przez elektrotech
      Dość częstym problemem występującym w naszych alternatorach jest (jak wykazują obserwacje) uszkodzenie jednej z diod mostka prostowniczego. Poniżej zamieszczam opis postępowania podczas wymiany diod.
       
      Przed rozpoczęciem pracy należy posiadać (w zależności od zakresu pracy):
       
      - diody wysokoprądowe – cena ok. 7-10zł/szt
      - diody niskoprądowe – cena ok. 30gr/szt
      - podstawowe narzędzia (śrubokręt, klucz nasadowy 8mm)
      - papier ścierny do przetarcia pierścienie ślizgowych wirnika
      - miernik
      - lutownicę
       
       
      Przedstawiono alternator firmy Magneton, w tym przypadku 70 A
       
      Robotę zaczynamy od odkręcenia śrub od strony wentylatora i koła pasowego

       
      Następnie obracamy alternator o 180 stopni i odkręcamy śruby mocujące regulator napięcia oraz mostek prostowniczy
       

       
      Następnym krokiem jest rozłożenie alternatora na 3 główne części.
       


       
      oto co jest meritum naszej rozprawy – tak zwany mostek diodowy. Składa się on z dwóch a w zasadzie trzech rodzajów diod, które zostaną pokazane w dalszej części
       

      Rozlutowujemy wszelkie połączenia, po to aby zweryfikować która dioda jest zepsuta, ale jest to też konieczne do tego aby po weryfikacji diod mieć możliwość ich wymiany.
       

       
      Tak wygląda rozłożony mostek diodowy. Podczas demontażu należ uważać żeby nie pogubić plastikowych przekładek-izolatorów. Należy też dokładnie zapamiętać ich położenie.

       
      Zlokalizowanie uszkodzonej diody jest stosunkowo proste – należy dokonać pomiaru miernikiem (nóżki diod MUSZĄ być przy tej czynności odlutowane od układu). Na tym obrazku pokazane jest jak zachowuje się zepsuta dioda. Jest to jedno z dwóch możliwych zachowań zepsutej diody. Zła dioda przepuszcza napięcie lub go nie przepuszcza w obydwu kierunkach
       

       
      choć osobiście polecam testować w ten sposób jak ponizej -100% pewność,po ostatnim sygnale od uzytkownika forum AF pomiary były bardzo dziwne....?????
       

       
      Oto przykład diod zastosowanych w mostku diodowym. Niskoprądowe – z prawej strony (z długimi nóżkami) oraz wysokoprądowe - te czarne cylindry metalowej obudowie. Podczas montażu należy zwrócić uwagę na polaryzację diod (jedna część mostka to diody „przepuszczające w jedną stronę , natomiast druga – w przeciwną), trzeba się upewnić przed montażem (!!!)
       

       
      Dalej – wybijamy zepsutą diodę ze stelaża, najlepiej kluczem nasadowym o odpowiednim rozmiarze – ucierpi wtedy tylko dioda.
       

       
      Następnie nabijamy nowe diody w to samo miejsce – przypominam, po upewnieniu się co do polaryzacji oraz szczególnej ostrożności podczas nabijania – bardzo łatwo uszkodzić diodę

       
      W przypadku niesprawności diod niskoprądowych wymiana jest dużo łatwiejsza

       
      Składamy teraz mostek do kupy, w odwrotnej kolejności niż rozkładaliśmy. Tutaj na zdjęciu jest mostek z alternatora Magneton 90 A, ma więcej diod.
       

      Alternator składamy, montujemy
    • Przez Ziomek1994
      Tak jak wyżej mam problem z kontrolką ładowania.Jakiś czas temu nie chciała mi gasnąć powyżej 800 obrotów na minte lecz problem ustał.Po 2 miesiącach znów problem powrócił i jaka może być przyczyna tylko że na maksymalnych obrotach ani drgnie zgasnąć.Jaka może być przyczyna ciągłego świecenia się tej kontorlki?
    • Przez misiu125cm
      Witam sedecznie. Interesuje mnie jakie powinno być prawidłowe napięcie ładowania regulowane przez mechaniczny regulator napięcia ciągnika ursus c 330. Ogólnie wiadomo że w instalacjach samochodowych napięcie ładowania wynosi 14,2 -14,4 V. Analizując instrukcję napraw dotyczącą regulatora zauważyłem, że napięcie ładowania powinno być w zakresie 15+- 0,5 V. Co więcej na stronie improdus w danych regulatora RG 15 C znalazłem także informację, że napięcie regulowane biegu jałowego zawiera się w 15+-0,5V. Czy może wie ktoś z czego wynikają te różnice tzn. czy wynika to z małej mocy prądnicy (150W P20c) która oddaje max prąd 12,5A, czy może dawniej były inne normy dotyczące napięć ładowania?.
      Ps. To mój 1 post na tym forum więc wybaczcie ewentualne niedociągnięcia
    • Przez kierdek
      Witam! Mam problem z 80 otóż po odpaleniu kontrolka ładowania się świeci i po wyłaczeniu hebla i włączeniu świateł się nie świecą czli nie ma ładowania? po sprawdzeniu alternatora niby prąd daje. Dodam że stało się to po tym jak stopiła mi się klema i został wymieniony "Odpowiednik 541" Ktoś może wie czego to może być przyczyna. Mógłby jeszcze ktoś powiedzieć jak dokładnie sprawdzić alternator
×