Skocz do zawartości
Balzak

Kiszone ziarno kukurydzy- CCM

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Ziarno
zacier123    19

damianzbr, kiszenie kwasem propionowym powinno się zrobić dwukrotnie i dać odpowiednią dawkę kwasu w zależności od wilgotności ziarna. Tak  mi powiedział żywieniowiec ale podstawą to jest dwukrotna aplikacja tak aby na każde ziarno spadł ten kwas a przy dwukrotnej aplikacji jest większe prawdopodobieństwo że tak będzie. Znajomy zrobił to raz z przyczepy na kupę i zrobił prowizoryczny aplikator z dyszy od opryskiwacza która się często zapychała i przez jakiś czas nie pryskało na ziarno. Ale z wierzchu kupa wyglądała OK a w środku była tylko pleśń.


Grzegorz132 ja w tamtym roku robiłem bez żadnych kwasów tylko zmieliłem młynem ciągnikowym i mi się nic nie grzało wilgotność 32%. Użytkowałem do czerwca i nic z pryzmy ani bigbag nie wyrzuciłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    977

Czyli ma to być tak ja by zaprawianie kwasem. Każde ziarno musi być pokryte. Ok, już wiem o co chodzi. A ktoś więcej coś wie na ten temat. Gdyby zamiast tego kwasu użyć tlenku wapnia? Czemu tlenku - bo jest najtańszy z pośród mocznika i kwasu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Czyli jak to powinno zrobić się prawidłowo? Co znajomy zrobił źle?

 

Krzysztof gdzie ten kwas się kupuje, a daje się go więcej czy mniej dla ziarna 30% niż takiego 23%?

kolego im suchsza tym więcej kwasu do 23% zalecają 3-4 l / tone natomiast do 30% -2 do 2,5 l / tone a gdzie sie kupuje nie wiem szukaj ja moge ci załatwić ale min tone na raz mniejszych opakowań nie przysyłają lecz myśle że troszeczke dla ciebie za dużo tak mi sie wydaje a jeżeli sie myle służę pomocą 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zacier123    19

po jakim czasie od zrobienia można zacząć skarmiać takie ziarno?

 

każda kiszonka prawidłowo powinna być skarmiana dopiero po 6tyg. Ja zacząłem kopiec po 4tyg i było ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matys1990    20

Czytam i oczom nie wierze co widze. Ziarno po konserwscji mozna dawac od razu, kwasu uzywamy okolo 10 litrow na to e i od kilku lat nic sie nie psuje o zadnej podwojnym pryskaniu nie ma mowy. Pryzmy niczym sie nie przykrywa. Kukurydza lezy tak do lipca sierpnia. I czym suchsza to kwasu mniej idzie wlasnie a nie wiecej.

Edytowano przez Matys1990

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    977

Matys1990 w jaki sposób aplikować kwas. Załóżmy wywalam przyczepę kukurydzy na klepisko i co dalej? Polewam, pryskam opryskiwaczem, mieszam, nie mieszam. Podpowiedz mi jak to dokładnie robisz? Jakiego produktu używasz, podaj nazwę handlową.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czytam i oczom nie wierze co widze. Ziarno po konserwscji mozna dawac od razu, kwasu uzywamy okolo 10 litrow na to e i od kilku lat nic sie nie psuje o zadnej podwojnym pryskaniu nie ma mowy. Pryzmy niczym sie nie przykrywa. Kukurydza lezy tak do lipca sierpnia. I czym suchsza to kwasu mniej idzie wlasnie a nie wiecej.

kolego głupoty piszesz zajmuje sie pakowaniem mokrego ziarna w rękawy foliowe w sezonie dziennie robie po 100 ton i nie ucz mnie zakiszania ziarna że czym suchsze daje sie mniej kwasu radze zadzwonić do kutna na ul szpitalną do producenta kwasu i poprosić o instrukcje stowowania 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matys1990    20

Krzysztofie nie ucze, opisałem jak to robie i jak to robią inny hodowcy trzody i jakos jeszcze ani kg ziarna nie wyrzuciełm przez kilka lat.. Jak mówisz o ccmie to zgoda, czym suchsze zmielone tym kwasu wiecej ale ja pisze o konserwacji całego ziarka kwasem propionowym.

 

Damian, aplikuje to aplikatorem do kwasu. Kwas biore u lokalnego pośrednika z Szaumana i do tego wypozycza aplikator. Kwas mozna kupic taniej ale wtedy nie mam aplikatora a póki co jeszcze sam kupował nie bede. W żmijce wywiercasz dziury i tam wkłada sie dysze  zaplikatora, akurat idzie u nas prosto z przyczepy do kosza  w żmijce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    977

Krzysztof skąd dokładnie jesteś który powiat?

Obawiam się że w Kutnie na ul. szkolnej to sprzedają może bardziej kwas mlekowy i jego faktycznie trzeba stosować więcej czym suchsze ziarno, oczywiście w celu zakiszenia materiału. (tyle udało mi się wyszukać w necie od ostatniego wpisu)

 

Aby nie było dalszych nieporozumień wyjaśnię, chodzi mi o konserwację mokrego ziarna bez zakiszania. Po prosu szukam metody do kilkumiesięcznego przechowywania mokrego ziarna w takim samym stanie w jakim przyjechało z pola bez skutków ubocznych.

 

Może Krzysztof mnie źle zrozumiał, nie chodzi mi o zakiszanie.

 

Kolego matys, czyli jednak trzeba aplikować to dyszami do przenośnika ślimakowego który ,,zaprawi,, ziarno tymi kwasami.

 

Kwas są drogie i wychodzi to podobnie jak suszenie. Mocznik także swoje kosztuje.

 

Czy ktoś słyszał o dodawaniu tlenku wapnia w celu podniesienia pH, a w związku z tym ograniczenia warunków bytowych dla bakterii?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pisałem o kutnie i ul szpitalnej a nie szkolnej i o kwasie propianowym 

a zajmujemy sie nie konserwacją a gnieceniem i pakowaniem w rękaw widocznie sie nie zrozumieliśmy 

faktycznie w żmijce jak sie wywierci otworek da dysze i można w ten sposób zrobić aplikator do kwasu mamy podobnmie w gniotowniku tyle że żmijke kwas załatwi szybko zerdzewieje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    977

Żmijka może być wykonana ze stali kwasoodpornej, to żaden problem są takie w seryjnej sprzedaży.

 

Czyli mam rozumieć że ty stosujesz kwas propionowy do zakiszania ziarna?

Z tym że mieląc ziarno w rękaw stwarzasz warunki beztlenowe w których żyją bakterie kwasu mlekowego i one doprowadzają do zakiszenia się materiału. A dodatkowo dodajesz kwasy propionowy aby zapobiec wystąpieniu pleśni i niekorzystnych bakterii.

 

Natomiast Matys stosuje także kwas propionowy, z tym że pozostawia pryzmę na otwartej przestrzeni bez odcięcia dostępu tlenu i bakterie kwasu mlekowego nie mogę przeprowadzić procesu zakiszania, natomiast kwas propionowy dodatkowo sprawia że materiał nie ulegnie rozkładowi przez grzyby i inne drobnoustroje.

 

Z którego powiatu jesteś Krzysztofie??

Jaka jest cena 1 tony czy tam 1000l tego preparatu o którym mówisz i jaka jest jego nazwa handlowa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gomez181    9

Elo.mam zakiszone w big bagu ziarno kukurydzy. Jak myślicie trzeba to zesrutowac opasą czy w calosci sypa tylko czy to przetrawia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gomez181    9

Tak mi sie wydawało tez ale wolałem zapytać. Ile wycenic tone takiego ziarna w worku?bo to ani suche ani mokre jaka cena by byla dobra?



Pewnie że trzeba. W całości to będą przelatywały przez du.e

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursusek94    15

Panowie mam problem, w zeszłym roku zrobiłem z 1 ha QQ ccm na próbę, pomieliłem na śrutowniku WIR 11 kw sita 10, powsypywałem w BB z wkładem foliowym dodawałem zakiszacz(niepotrzebny mg mnie) i poustawiałem jeden na drugim po 3 worki w wysokości. kiszonka wyszła bardzo dobra, zapach taki jak powinien i świniom pasuje i efekt widać i wszystko jak powinno, ALE problemem są myszy i szczury. co tu zrobić gdy zestawiam górny bigbag to dziur naje*ane jak po serii z kałacha, dolne worki które były przygniecione nienaruszone, ale te górne to 3/4 na gnój sie nadaje. co tu zrobić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    977

Koty i przestrzeń między workami. Ja zboże nieraz mam w BB stawiam i jak worki oddzielnie stoją jest przestrzeń nie ma żadnych uszkodzeń. A jak jeden na drugim i ciasno to tak samo pogryzą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursusek94    15

niestety koty nie wyrabiaja, coś myślę że najlepiej będzie bb powstawiac do szczelnego garażu i nic nie wejdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szymon09875    95

Trucizna truzicna i jeszcze raz trucizna... Polecam takie saszetki z pasta ratimor bodajże. "Moje" myszy zjadly prawie cale wiadro 15 kg przez 3-4 miesiące teraz dwa koty już sobie poradzą i z myszami mam spokój od ok 2 lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ZUCH1234    72

Panowie mam problem, w zeszłym roku zrobiłem z 1 ha QQ ccm na próbę, pomieliłem na śrutowniku WIR 11 kw sita 10, powsypywałem w BB z wkładem foliowym dodawałem zakiszacz(niepotrzebny mg mnie) i poustawiałem jeden na drugim po 3 worki w wysokości. kiszonka wyszła bardzo dobra, zapach taki jak powinien i świniom pasuje i efekt widać i wszystko jak powinno, ALE problemem są myszy i szczury. co tu zrobić gdy zestawiam górny bigbag to dziur naje*ane jak po serii z kałacha, dolne worki które były przygniecione nienaruszone, ale te górne to 3/4 na gnój sie nadaje. co tu zrobić?

miałem ten sam problem gdy bagi stały pod wiata w tym roku stoją na szczerym polu i położyłem worki z piaskiem i jest dobrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×