Skocz do zawartości

Polecane posty

simson2812    356

A 2 gdzie idzie? Z drzewa akacjowego byś dorobił i też by chodziło. Jak możesz to wyślij mi numer do tego sklepu bo potrzebuje sprężyny chyba że znajdę używaną

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

PW. Tzn ja kupiłem w serwisie John Deere. Mają tam sklepik z częściami. Jak chcesz numer to pisz na PW. Może coś Ci poradzą. 

 

Jeśli chodzi o zdjęcie gdzie jest pokazane w którym miejscu jest ta rolka, to to jest "samoróbka", na 1 rolke, powinno być na 2. Przynajmniej u mnie tak było.

Edytowano przez Niewielkilecznieduzy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1189

Tam gdzie pokazuje strzałka na dole płaskownika powinna być druga. Wszystko powinno być nieco inaczej założone, bo powinna być jeszcze sprężyna. Ja zastosowałem ze zgrabiarki gwiazdowej tę grubą i jest świetna. Dodatkowo dorobiłem zamiast drewnianej prowadnicy, która tylko ściągała smar rolkę z poliamidu, bo prawa część łańcucha jest za luźna i musi mieć podparcie. Tam jest nawet mocowanie do tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jak wcześniej wspominałem zrobiłem to na "krótko" ;d czyli na 1 rolke bo 2 się zepsuła a jakoś robic trzeba było. Wiem jak powinno być ;) kupiłem 2 ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tom79    0

witam mam problem ze wciąganiem słomy przy swojej 550 użytkuję ja od 3 lat ale takich rzeczy nie przerabiałem z nią co wjechałem w pokos to juz podbieracz zapchany nie wiem co może czy brak tych listew na wałku wciagających moze być przyczyną 400 zł za listwe to lekka przesada nie wiem co zrobić zeby to jakoś zaczęło w miarę wciągać za wszelką pomoc będę wdzięczny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1189

Czasem pomaga podniesienie podbieracza. W tym roku słoma z jarych jest słaba, krótka i z tąd te problemy. Do słomy na walcu powinny być gumowe listwy a jak ich nie masz to może spróbuj dorobić coś innego. Zrób własne listwy z jakimiś nacięciami, wypustkami, które będą kręcić słomę. Podbieracz zapycha się właśnie dlatego, że nabierze słomy i walec nie jest jej w stanie obracać, bo ślizga się po niej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
simson2812    356

U mnie słoma z jarych jest konkretna i mi się zabijało jak tata za wysoko podbierak opuścił. A te listwy to możesz metalowe , z teflonu lub mocnej gumy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tom79    0

podbieracz opuszczałem i podnosiłem prasowałem słome z pszezyta zamiast tych listew  zespawałem 2 druty 10 zebrowane i przewierciłem otwory i jadę na próbę a mam pytanie jakiej długości są te grzebienie za podbieraczem moze one są za krótkie

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adamek245    0

mam ten sam problem, co wjadę to sie zapycha. dzisiaj po godzinie wkur... się wpadłem na pomysł który zdał egzamin.  wjeżdzam w rządek na wolnych obrotach i słomę bardzo ładnie prasa wciaga. kilka metrów tak przejeżdzam i juz potem gaz do dechy i można prasowac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tom79    0

druty moze troche pomogły ale niewiele jutro wezmę i naspawam na ten wałek bo juz mi sie dzisiaj pomysły skonczyły

 


i zauważyłem ze nieraz jak złapała niewiele słomy to zaczęłą odrazu krecic i mozna było jechać ostro a czasami powolotku i full gaz i sie zapychała na podbieraczu nie wiem od czego to zależało  juz wszystkie opcje chyba wjeżdżania przeszedłem i nic trzeba było schodzic  z traktora i odpychać podbieracz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tom79    0

widłami wyciągne z boków prasy  i włączam napęd i powlutku ruszam i wtedy chwyta i do przodu

zabija mi sie miedzy spreżynami podbieracza u góry a tym 'grzebieniem' co dalej podaje

 


sprężyny w podbieraczu są w porównaniu z nowymi niewiele krótsze sprawdze jeszcze luz na rolkach w podbieraczu  sam juz nic nie wymyśle wiecej

.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tom79    0

nie mam drutów wziąłem przejechałem spawem po tym wałku co sie zakłada te listwy i zobacze

 


 listwy zaczynające kręcenie beli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adamek245    0

a nie łątwiej otworzyć komore ? ja tak robię, słoma sama wypadnie. kiedyś wybierałem od dołu rękoma i traciłem nerwy i czas. teraz otwieram komorę i w minutę mam czysty podbieracz. tym bardziej, że zapycha sie na pustej prasie to duzo nie wypda.    

 

U mnie są te druty, ale mam założony co drugi. jak mialem wszystkie to słoma na nich leżala, jak wyjąłem to znowu pchała sie pod igłę. 


wczoraj dospawałem jeszcze pręt do tego wałka co słomę kreci i już dzisiaj było oki. pozniej wstawie fotę jak to u mnie wygląda :) Pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tom79    0

naspawanie nic nie dało nie mam juz pomysłów

Adamek 245 mógłbys mi zmierzyć wysokość tych grzebieni

nie mam pojęcia co sie stało jej a czy skrócenie pasów miałoby wpływ  na to ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adamek245    0

skrócenie nic nie da, jutro wstawie fotke jak te pręty u mnie wygladają, bo sporo ich tam jest, częsc juz byla, a wczoraj jeszcze kilka dołożyłem i juz u mnie jest dobrze. jak zapycha na samym poczatku tylko to ten wałek nie chce bujnąć słomy. a zgniot na beli na ile masz ustawiony?

 


jutro zmierzę i Ci napiszę, ale za duzo wystawać nie mogą, bo będą o pas zawadzać 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tom79    0

tych prętów przy podbieraczu nie mam właśnie

może te grzebienie są za krótkie  a zgniot mam powyżej 1/2 zielonego z tym  zaczeciem kręcenia jest problem

jak pisałem wcześniej ja złapała  trochę (dosłownie ) słomy  to zaczęła kręcic  wszystko ok kolejny raz robie tak samo i już trzeba dlużęj jechać nabija do środka i nie chce obrócić sie zabija tu prasowania przybywa a ja w lesie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotr887    0

Witam

 

Mam problem z prasą. Tylna klapa nie chce mi się zamknąc do końca. Przy opuszczaniu dochodzi do 10 cm przed zawiasami, i tak się domyka. W czym może leżeć problem? Dziękuj za pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1189

Sprawdź czy na górze siłowników, gdzie są fasolkowe- podłużne otwory tłoczysko się nie przycina. Usuń ewentualne zadziory i przesmaruj sworznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotr887    0

Klapa nie trafia na blachy naprowadzające, na domykaniu zatrzymuje sie za zawiasami i tak zostaje. Tłoki napewno się nie przycinają, a co do smarowania muszę je nasmarować i dam znać, jakby ktoś miał inny pomysł byłbym wdzięczny. Może mieć wpływ na działanie prasy ciągnik? Ja używam starego dobrego ursusa c-360. Wcześniej prasa działała jak powiedziałem bez problemu z tym ciągnikiem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×