Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Piotrek1975    318

Panowie, ile może się opuźnić zwalczanie perzu, prskałem dokładnie 3 tyg temu, dziś pojechałem orać a tam skiba się trzyma kupy i zjazd do bazy. Myślicie że odczekać jeszcze tydzień? Chyba środek wolniej działa jak jest zimno, sam nie wiem :wacko:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    94

A ja mysle ze teraz jrst jeszcze na tyle ciepło ze jak perz jest jeszcze zielony to warto go pryskac. Ja zwykle do takiego późnego zabiegu dodaje mocznik. Tak z 10 kg na ha. Zawsze on daje kopa dla roslinki która pobudzona szybciej wchłania glifosat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesko    12

Koledzy jest coś takiego jak, Randup pięcio dniowy, czyli po pięciu dniach można orać?

Roundoup Trans Energy 450 SL bodajze taka nazwa handlowa. Pryskalem nim sciernisko po gryce 3.09.2013 w dawce 2 litry/ha. Perzu bylo tyle ze mozna bylo rotacyjna kosic.

9.09.2013 pierwsza podorywka gruberem na ok 10 cm. po 2-3 dniach druga podorywka gruberem na ok 15 cm. 13.09.2013 posialem zyto mieszancowe ziemia VI klasa Rz. Koniec lipca 2014 zyto skoszone, plon ok. 4,5 t/ha perzu zero, czysto jak w wypielonym ogrodku. Jak sialem te zyto po tygodniu od oprysku to niejeden sie w glowe pukal ze mnie niezle czolg przejechal. Tak ze u mnie efekt po tygodniu w 100 % satysfakcjonujacy. Po 4 dniach od oprysku zaczynalo sie robic na polu zolto. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

wiesko    12

Po prawej stronie wchodzac w link ktory podales masz reklame na ktorej napisane jest wlasnie 5 dni do pierwszej uprawy.

Chcialem podzielic sie swoimi spostrzezeniami bron Boze zebym tutaj chcial bajerowac. Na wiosne planuje posadzic tam ziemniaka wtedy okarze sie czy jest zwalczony perz czy nie. Od tamtego oprysku nie byl stosowany inny herbicyd totalny. 

Edytowano przez wiesko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarecki7a    0

Panowie rolnicy wykażcie się wiedzą na temat wyczyńca w pszenicy czym go załatwić ,czy mieszać np. atlantis+5%roztwór mocznika  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szwagier24    5

można już ściernisko randapem spryskać, w dzień temperatura w granicach 5-10 stopni, w nocy zdarzają się przymrozki (centralna polska)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jakobek    4

Mam problem z perzem na jednym kawałku pole niezorane przed zimą teraz perz odbija,czy przy obecnie panujących temperaturach (w nocy małe przymrozki) można prysnąć  Roundoup Trans Energy 450 SL dawka 2L na 0.53 ha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stachu0007    19

Odświeżam temat. Po skoszeniu pola i wypowiedzeniu dzierżawy poprzedni użytkownik zostawił perz jak diabli. Na wiosnę chcę tam wejść z warzywami. Mam C360, talerzówkę famarola V2 bez wałków, pług (bez kolczatki czy innego zagęszczacza), kultywator na szerokim zębie również bez wałków. Jak ogarnąć pole żeby nie tracić wody i podnieść poziom próchnicy? Planuję jesienią nawieźć obornik ale co do tego czasu zrobić. Nadmieniam jeszcze że ziemia słaba bo piaszczysta na gorce (oranie głebiej jak 15-20 cm powoduje wywalenie na wierzch żółtego piachu) a na dołku ciężka i z wiosny tak podmokła że 60tka potrafi ryć aż po most... kawałek ma ok 2ha i chciałbym to przygotować tak żeby z wiosny wjechać ale nie martwić się przesuszeniem po miesiącu bez deszczu jak to bywało na początku roku. Zresztą teraz też raczej sucho bo żniwa jak były przekropne lata odbywały się w 2-3 tygodniu sierpnia... Warzywa owszem byłyby nawadniane ale cgciałbym aby wilgoci na początek starczyło z samej ziemi. Jak ma ktoś jakieś praktyczne wskazówki dotyczące uprawnienia takiego gruntu będę wdzięczny za pochwalenie się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Imbroglio    0

Na wstępie zaznaczam że dopiero zacząłem moją przygodę z rolnictwem. Mam pytanie na temat zwalczania perzu. Pole mocno zaperzone. Ponad dwa tygodnie po żniwach (jęczmień jary) gdy perz ładnie odbił opryskane Gallup 360sl w dawce 5-5,5l na ha. Wszystko ładnie padło. Po trzech tygodniach głębokie talerzowanie i siew gorczycy + bronowanie. Pokazał się wraz z gorczycą gdzieniegdzie ostrożeń, ale było to do przewidzenia bo jego definitywnie zwalcza dawka ok 7-8l.
No i przy orce zimowej pokazało się całkiem sporo białych żywych rozłogów perzu.

Czy przygotowywać się do walki z perzem na przyszły rok?

Byłem patrzeć u sąsiada - on pryskał chyba z 6 tygodni po żniwach jak perz był po kolana i tez niby ładnie padło, ale u niego też przy oraniu powyłaziły żywe, białe korzenie.

Edytowano przez Imbroglio

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

Perz - jak każda  inna roslina - rosnie  również z nasion .Po żniwach na  ściernisku zostały  wymłócone nasiona , które  skiełkowały i rosną 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na wstępie zaznaczam że dopiero zacząłem moją przygodę z rolnictwem. Mam pytanie na temat zwalczania perzu. Pole mocno zaperzone. Ponad dwa tygodnie po żniwach (jęczmień jary) gdy perz ładnie odbił opryskane Gallup 360sl w dawce 5-5,5l na ha. Wszystko ładnie padło. Po trzech tygodniach głębokie talerzowanie i siew gorczycy + bronowanie. Pokazał się wraz z gorczycą gdzieniegdzie ostrożeń, ale było to do przewidzenia bo jego definitywnie zwalcza dawka ok 7-8l.

No i przy orce zimowej pokazało się całkiem sporo białych żywych rozłogów perzu.

 

Czy przygotowywać się do walki z perzem na przyszły rok?

 

Byłem patrzeć u sąsiada - on pryskał chyba z 6 tygodni po żniwach jak perz był po kolana i tez niby ładnie padło, ale u niego też przy oraniu powyłaziły żywe, białe korzenie.

Co bedzie siane na wiosne??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Imbroglio    0

Dzięki za odpowiedzi.

Perz - jak każda inna roslina - rosnie również z nasion .Po żniwach na ściernisku zostały wymłócone nasiona , które skiełkowały i rosną


Zastanawia mnie tylko że nie wytworzył części nadziemnej. Samosiewy jęczmienia wzeszły. Czy perz tak ma że w pierwszym roku wytwarza tylko kłaczą?

Siane będzie zboże, prawdopodobnie pszenżyto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    977

Na takich zapuszczonych działkach nie ma opcji aby jednorazowo go zwalczyć. Ja się już nauczyłem 2 razy pod rząd duże dawki, czyli rok po roku. Bo jeśli w drugim roku sobie odpuścisz to w trzecim masz to samo co na dzień dobry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szopen    28

Pryskanie perzu po żniwach jest mało skuteczne. Soki w młodych roślinach nie transportują środka z liścia do korzenia bo młode rośliny ciągną soki z korzenia do liścia. Dużo skuteczniejsze jest pryskanie perzu przed żniwami, w zbożu albo ugoru przed jakimikolwiek uprawami. Stary perz, mimo, że wygląda na uschnięty dobrze chłonie glifosad i transportuje go do kłączy razem z sokami. Wystarczy jeden zabieg 3-4l z dodatkiem np. AS-500 lub Normatonu (w tym roku stosowałem i polecam, lepszy i szybszy od ASa).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1210    0

1.orka, potem kultywatorem wyciągnąc na wierzch, następnie bronami podgarnąć i wywozić.

2. zasadzić ziemniaki, wykopać anną lub bolkiem zabronować wywieżć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukejro    146

Jak jest pole mocno zaperzone to się nie da go zwalczyć mechanicznie. Najlepszy jest zabieg chemiczny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jakobek    4

Po żniwach poczekać jak lekko odbije perz, następnie końska dawka glifosatu zastosować środek z wyższej półki cenowej zadbać o odpowiedni odczyn ph wody !! następnie orka zimowa jak ziemia będzie przypominać tą na marsie. Na wiosnę kukurydza, ona umożliwia świetne odchwaszczenie pola nie oszczędzaj na herbicydach i pamiętać o ph wody. Tym sposobem wyczyściłem sobie jeden kawałek od perzu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

....Na wiosnę kukurydza, .... 

 

A przy roślinach uprawnych: rzepak ozimy, pszenica ozima, jęczmień jary, czasem pszenica jara co byś zaproponował.

Dodam jest to że jedno moje pole jest otoczone koniczyną z perzem ciętą przez osobę zajmującą się produkcją mleka a że krówki lubią perz ma on to w d*pie żeby się go pozbywać.

W tym roku zebrana ozimina, potem zostawione na miesiąc aby odrosło. Gallup, potem ponad miesiąc czekaliśmy i znów gallup bo tak jakby nie wszystko wzięło (no i doszła mi działka obok stąd całość jeszcze raz opryskana). Po ponad miesiącu orka, bronowanie i niedawno orka zimowa.

Na wiosnę jęczmień jary.

 

Dodam że w rzepaku ozimym w tym roku na jesieni nie udało mi się prysnąć od perzu (tak mokro że ciągnik by wyrżnął koleiny po kolana). Tak więc jak tam po jęczmieniu posieję rzepak to też może być problem z jesiennym zwalczaniem a wiosną różnie bywa.

Apyros trochę drogi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Krowy też lubia kuku na kiszonke hihi:D a tak na poważnie porządny gruber zrobi robote mechaniczna a kuku siana 2 sezony wyczysci totalnie to śćierwo. w zborzach ciężko se z tym poradzic walka z wiatrakami, rzepak na jesien też do konca nie wyczysci . 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×